Autor Wątek: Fobie  (Przeczytany 10117 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline skydiver89

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 97
  • Płeć: Mężczyzna
  • Whatever...
    • Zobacz profil
Odp: Fobie
« Odpowiedź #30 dnia: 13 Sierpień 2010 r. 05:36:39 »
Ja boję się wypadków samochodowych.  Dosyć często jak wsiadam do samochodu mam irracjonalne przeczucie że coś złego się stanie. A jak wczoraj zobaczyłem, jak radiowóz potrącił człowieka na przystanku tramwajowym to się aż przeżegnałem. Na szczęście nauczyłem sie opanowywać ten strach i nie narobię w majty jak wsiadam do samochodu,jak to było, kiedy miałem -naście lat.
'A przecie w tej "z słoniowej
kości mojej wieży"
niejeden bok się szczerą
ludzką krwią czerwieni,
niejeden jęk ludzkości w
fundamencie leży
i u szczytu dusz ludzkich dość
świeci płomieni.'

Offline Becia

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 1 265
  • Płeć: Kobieta
  • cause everybody knows, she's a femme fatale
    • Zobacz profil
Odp: Fobie
« Odpowiedź #31 dnia: 13 Sierpień 2010 r. 10:47:08 »
skydiver89, a sam miales kiedys wypadek?

Ja nie tyle sie boje, co zawsze sobie pomysle przy wsiadaniu do srodka lokomocji: a jesli bedzie wypadek?

Offline Marthuś

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Kobieta
  • just don't look back
    • Zobacz profil
Odp: Fobie
« Odpowiedź #32 dnia: 13 Sierpień 2010 r. 11:03:34 »
Ej, ja też mam czasem takie schizy, że będzie wypadek. :P Głupie to jest, nigdy sama go nie miałam, a poza tym moje przeczucia się nie sprawdzają.

Poza tym boję się pająków, ale nie tych domowych, chudziutkich, czy kosarzy (to nie są właściwie pająki, no ale wyglądają jak one :P), ale takich paskudnych grubych, czarnych czy jakichś krzyżaków.
Nienawidzę też wszystkich latających owadów, które mogą użądlić.
Hapiness is a mood, not a destination.

Offline skydiver89

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 97
  • Płeć: Mężczyzna
  • Whatever...
    • Zobacz profil
Odp: Fobie
« Odpowiedź #33 dnia: 13 Sierpień 2010 r. 11:21:57 »
Miałem wypadek i parę stłuczek. Na szczęście tylko zadrapany wyszedłem z uderzenia w drzewo.::)
'A przecie w tej "z słoniowej
kości mojej wieży"
niejeden bok się szczerą
ludzką krwią czerwieni,
niejeden jęk ludzkości w
fundamencie leży
i u szczytu dusz ludzkich dość
świeci płomieni.'

Offline whitemoon98

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 126
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Fobie
« Odpowiedź #34 dnia: 13 Sierpień 2010 r. 20:03:34 »
Ja nie cierpię pszczół, os i tym podobnych stworzeń, które mogą użądlić :P Po za tym jeszcze strasznie nie lubię ciem, boję się, że mi we włosy wlecą, głupie  ;D

Offline Marthuś

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Kobieta
  • just don't look back
    • Zobacz profil
Odp: Fobie
« Odpowiedź #35 dnia: 18 Sierpień 2010 r. 11:26:22 »
Hm, nie nazwałabym tego fobią, ale mam naprawdę duże opory, żeby gdzieś zadzwonić i coś załatwić przez telefon (no, może poza zamawianiem pizzy, bo tyle razy już to robiłam ;)).
Nie wiem, skąd się coś takiego mi wzięło.
Hapiness is a mood, not a destination.

Offline Inezka

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 926
  • Płeć: Kobieta
  • Runaway....
    • Zobacz profil
Odp: Fobie
« Odpowiedź #36 dnia: 18 Sierpień 2010 r. 11:38:13 »
Martuś też tak mam, że czuję lęk, przed załatwianiem różnych spraw przez telefon:D Chociaż teraz już jest dużo lepiej niż wcześniej.

Bo tyle siebie znam
Ile z oczu twych wypatrzeć zdołam
Ile zrozumiem szeptu pod stołem..

Offline Nadotka

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 1 067
  • Płeć: Kobieta
  • nie jesteś sam, nawet jeśli boisz się..
    • Zobacz profil
Odp: Fobie
« Odpowiedź #37 dnia: 18 Sierpień 2010 r. 14:16:20 »
Mam tak samo jak Wy, z tym telefonem. Jak ja mam do kogoś dzwonić, to czasami aż ręka zaczyna mi dziwnie drżeć ;p Też nie mam pojęcia, skąd takie coś we mnie jest, jakby lęk czy coś. Wyobraźcie sobie, ile razy wzdychałam nad telefonem, zanim zdążyłam zdecydować się na zadzwonienie w sprawie wynajęcia pokoju. Taka minuta, gdy trzymałam już telefon z wybranym numerem potrafiła się tak dłużyć.. I tak za każdym razem, jakaś obawa, mimo iż łącznie zadzwoniłam do około 30-40 osób.

Nie znoszę dzwonić! Ja jestem tylko od pisania, jeśli już coś potrzeba :P
"Musisz strzec się pesymizmu, radosna natura jest wielkim dobrodziejstwem." bł.Jan XXIII
...w niedzielę skrzydła swoje weź, na wielką górę z nim wejdź i leeeeć...

Offline Luka

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 11
  • może to ten deszcz
    • Zobacz profil
Odp: Fobie
« Odpowiedź #38 dnia: 25 Sierpień 2010 r. 21:34:50 »
Boję się pająków na poziomie histeryczno-paranoicznym. Do tego stopnia, że napisanie tego pierwszego słowa na "p" w poprzednim wyrazie było dla mnie trudne.

Oprócz tego strasznie boję się ogłuchnięcia/oślepnięcia i wypadku  który spowodowałby, że straciłbym świadomość i żyłbym jak roślina.
if I could just leave my body for the night

Offline trywialna

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 348
  • Płeć: Kobieta
  • po cichu.
    • Zobacz profil
Odp: Fobie
« Odpowiedź #39 dnia: 26 Sierpień 2010 r. 16:26:55 »
Hm, nie nazwałabym tego fobią, ale mam naprawdę duże opory, żeby gdzieś zadzwonić i coś załatwić przez telefon (no, może poza zamawianiem pizzy, bo tyle razy już to robiłam ;)).
Nie wiem, skąd się coś takiego mi wzięło.
też to mam. aż mi się czasem ręka trzęsie jak naciskam zieloną słuchawkę. to już wolę iść i osobiście załatwić, jeśli jest taka możliwość.

oprócz tego boję się wysokości.
mój lekarz mówi, że mam zdeformowany gruczoł
obowiązków obywatelskich oraz wrodzoną słabość kośćca moralnego
i dlatego jestem zwolniona od ratowania wszechświatów.

Offline marzycielka18

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 833
  • Płeć: Kobieta
  • trampkowe życie.
    • Zobacz profil
Odp: Fobie
« Odpowiedź #40 dnia: 26 Sierpień 2010 r. 17:38:08 »
Ja przez pewien czas wręcz unikałam rozmów przez telefon.
Zegarek ten, co ustalał spotkania
tych kilka płyt, do wspólnego słuchania
krzesła i stolik, dwa okna i drzwi
ten nasz prywatny świat nocy i dni.
Świat przez nas zaczarowany.

Offline inco.

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 326
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Fobie
« Odpowiedź #41 dnia: 26 Sierpień 2010 r. 19:19:03 »
Ja mam dość dziwną fobię. Boję sie wszelkiego rodzaju przepowiedni (nie takich jak horoskopy, tylko jak np. 2012). Mam tak od jakiś 2 lat. Samo słowo przepowiednia w połączeniu z jakąś konkretną datą już wyłołuje u mnie nieprzyjemne objawy typu przyspieszenie bicia serca i mdłości. Chyba sie powinnam z tym do psychologa udać...  ::)
"Jestem taki, jak mnie Pan Bóg stworzył.
No ? trochem świństwa od siebie dołożył."
Jan Sztaudynger

Offline netgirl

  • Moderator
  • *****
  • Wiadomości: 3 915
  • Płeć: Kobieta
  • /Przybyłam z Północy siać chaos i zniszczenie/
    • Zobacz profil
Odp: Fobie
« Odpowiedź #42 dnia: 26 Sierpień 2010 r. 19:40:41 »
Ja przez pewien czas wręcz unikałam rozmów przez telefon.

Mam to do dziś.
Aczkolwiek nigdy nie uznawałam za fobie.


FObie odkrywam w sobie.
Budzi się we mnie bakteriofob!

Wszelkie brudne rzeczy,mycie 5tys. razy rąk i obrzydzenie na myśl o podaniu ręki np. przy znaku pokoju w kościele...
Albo standardowe jedzenie z jednego talerza.
Kiedyś w 6 osób jadło się jedną kanapkę,a teraz mam opory,żeby łyknąć ze szklanki Brzydala.

Offline Klaudia18

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 2 490
  • Płeć: Kobieta
  • oto para idealna-on Amor, ona amoralna
    • Zobacz profil
Odp: Fobie
« Odpowiedź #43 dnia: 26 Sierpień 2010 r. 20:36:32 »
Mi się też włączyła od jakiegoś czasu mała schiza na punkcie mycia rąk. A już jakieś wyjazdy, stykanie z brudem, korzystanie z publicznych toalet, ahhhh... Coś mi się dzieje. Kiedyś mnie nie obchodziło, czy mam nieumyte ręce zabierając się do jedzenia [co nie znaczy, że ich nie myłam, tylko że nie miałam na tym pukcie takiej schizki], a teraz ma to bardzo istotne znaczenie :p W torebce noszę chusteczki odświeżające do rąk i koniecznie krem do rąk, bo moim drugim natręctwem jest niemożność zniesienia, że mam przesuszone dłonie i muszęmuszęmuszę je nawilżyć =)
Chłopaka też ostatnio maltretuję 'umyłeś ręce?na pewno?' :-P Czekam, aż się zacznie o to wkurzać i nawet mu się nie zdziwię 8)
Jesień to wstęp do podsumowań
Czy było to co miało być od nowa
Jesień jest wtedy gdy myśli zmienia
Tęsknota za czymś czego nie ma.


http://www.karmimypsiaki.pl

http://tablica.pl/nakarm-psa/

Offline delirium_tremens

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 3 364
  • podaruj mi coś czego nie zdobędę sama
    • Zobacz profil
Odp: Fobie
« Odpowiedź #44 dnia: 26 Sierpień 2010 r. 21:07:25 »
Połowa rzeczy które wymieniacie, to objawy nerwicowe : P

Ja nie lubię załatwiać przez telefon ważnych spraw czy umawiać się na jakiekolwiek wizyty, zawsze osobiście. Ale to nie fobia, tylko ukierunkowanie albo rozsądek. : P
[ Jaśmin lover <3 ]

co powiedzą te miasta którym niosę ogień
samotności a zresztą mniejsza o miasta dlaczego
im więcej mojego słowa tym więcej twojej ciszy

Offline marzycielka18

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 833
  • Płeć: Kobieta
  • trampkowe życie.
    • Zobacz profil
Odp: Fobie
« Odpowiedź #45 dnia: 26 Sierpień 2010 r. 21:09:12 »
Klaudio, mam identycznie jak ty.
Zegarek ten, co ustalał spotkania
tych kilka płyt, do wspólnego słuchania
krzesła i stolik, dwa okna i drzwi
ten nasz prywatny świat nocy i dni.
Świat przez nas zaczarowany.

Offline Dianaa =)

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 2 452
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Fobie
« Odpowiedź #46 dnia: 26 Sierpień 2010 r. 21:46:16 »
I ja, i ja. Mam ostatnio obsesję "Dotknęłam klamki, wracam myć". W ogóle doszłam do wniosku, że nie ma szansy zabrać się za jedzenie z czystymi rękami. No po prostu się nie da, bo NA PEWNO niechcący dotknęłam ręką kontaktu, ubrania, etc. Wychodząc z kuchni światło gaszę rękawem, a drzwi otwieram łokciem. Dodatkowo od dobrych 3 miesięcy nic nie zjadłam na mieście. I chyba szybko się to nie zmienił. Wystarczył włos w mięsie w jednej restauracji i koniec. ::)

Poza tym, mam dość poważną fobię, że umrę albo że umrze mi ktoś bardzo bliski. Dlatego martwię się na raz swoim zdrowiem, cudzym zdrowiem, a nawet zapobiegawczo zdrowiem osób, których nie lubię. To naprawdę męczące mieć świadomość, że nic nikomu nie jest, a podejrzewać wszystkie objawy świata.

Boję się dużych psów [kiedyś naskoczył na mnie jeden jak szłam do szkoły, długo potem do podstawówki mnie prowadzano].

Boję się, że coś się stanie w oko. Wpadnie mi szkiełko, dzióbnę sobie paluszkiem. Kiedyś [1 gimnazjum?] kolega przy mnie rozbijał butelkę i odłamek szkła uderzył mnie w powiekę, bo akurat szczęśliwie miałam zamknięte oko. Wpadłam w histerię i do tej pory między nami jest coś nie tak, chociaż on pewnie nie pamieta tego dawno.

cdn. ;)

Offline Tęcza

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 327
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Fobie
« Odpowiedź #47 dnia: 26 Sierpień 2010 r. 22:26:56 »
Do tej pory myślałam, że unikanie rozmów przez telefon to jakiś mój osobisty odchył od normy, ale widzę, że nie jestem sama ;) Jak tylko mam gdzieś zadzwonić, to zaraz drżą mi ręce, a zanim wcisnę zieloną słuchawkę, to siedzę około minuty i się przygotowywuję psychicznie. A jak tylko mam taką możliwość, to załatwiam wszystko osobiście.

Oprócz tego mam arachnofobię i to dość silną, bo nie mogę nawet patrzeć na zdjecie pająka, a jak zobaczę jakiegoś w domu, to zaczynam krzyczeć histerycznie. Mam pokój z balkonem i rok temu na tym balkonie zrobił sobie pajęczynę krzyżak. Przez ten cały czas jak on tam był, w ogóle nie otworzyłam okna, żeby wywietrzyć pokój. Ba, ja nawet go nie uchyliłam ani na sekundę, bo bałam się, że ten pająk wejdzie mi do pokoju. A gdyby jakiś pająk chodził po mnie... to nawet nie chcę sobie wyobrażać swojej reakcji.

Mam też obsesję na punkcie roztoczy. Jestem w stanie codziennie odkurzać dokładnie swój pokój, myć podłogę i ścierać kurz na meblach. Mam to w sumie od niedawna, odkąd obejrzałam w internecie zdjęcia roztoczy.

A z tych dziwnych lęków, to:
Boję się ciemności i za nic na świecie nie podejdę w nocy do okna :P A jak idę spać, to nawet skrawek ciała nie może wystawać za kołdrę, tylko twarz, żebym miala jak oddychać ;) Mam też pewne opory przez zostawaniem samej w domu na noc.
Boję się też lasów, sama bym nigdy do żadnego nie weszła, a w nocy to nawet z kimś bym się nie odważyła.
A i jeszcze boję się przechodzić obok kościołów i cmentarzy po ciemku :P
"Nigdy nie odkładaj do jutra przyjemności, którą możesz mieć dzisiaj."  Aldous Huxley

Offline Becia

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 1 265
  • Płeć: Kobieta
  • cause everybody knows, she's a femme fatale
    • Zobacz profil
Odp: Fobie
« Odpowiedź #48 dnia: 26 Sierpień 2010 r. 22:52:54 »
-
« Ostatnia zmiana: 28 Lipiec 2011 r. 23:05:04 wysłana przez Becia »

Offline Klaudia18

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 2 490
  • Płeć: Kobieta
  • oto para idealna-on Amor, ona amoralna
    • Zobacz profil
Odp: Fobie
« Odpowiedź #49 dnia: 27 Sierpień 2010 r. 09:55:11 »
Ja też nie cierpię załatwiać czegoś przez telefon! Nie wiem czemu, ale zawsze mam wrażenie, że zrobię z siebie idiotkę. Pamiętam, jak kiedyś nie słyszałam kompletnie co mówi do mnie osoba przez telefon i byłam cała mokra od powtarzania 'Słucham?' 'Nie słyszę' 'Mógłby pan powtórzyć?' :p Koszmar.

Pająki były dla mnie straszne kiedyś. Uciekałam z pokoju z wrzaskiem. Teraz mi przeszło na szczęście, nawet posuwam się do tego, że wynoszę te pająki na zewnątrz [łapię w szklankę ;p].

Kiedyś bardzo bałam się zostawać sama w domu. Byłam bardzo zalękniona, bo zdecydowanie za wcześnie zetknęłam się z horrorami i spaczyły mi psychikę ;-) I też jak Tęcza, musiałam mieć każdą część ciała pod kołdrą (wyłączając twarz), nic nie mogło pozostać poza kołdrą. Teraz już mi raczej przeszło, ale horrorów nie oglądam kompletnie już od dobrych paru lat, więc nie mam się czym bodźcować. Uznałam, że to nie dla mnie, bo i tak oglądałam coś strasznego przez palce :-D

A z takich poważnych lęków, to bardzo się boję, że mogłabym urodzić kiedyś chore dziecko. To jest taka moja poważna schiza, mam opory nawet teraz o tym pisać. Oczywiście oglądanie jakichkolwiek programów o chorych dzieciach odpada, wyłączam od razu.

Nie oglądam/czytam/słucham też żadnych przekazów na temat znęcania się nad zwierzętami, nie mam oporów zatkać uszu nawet w towarzystwie. Działa to na mnie fatalnie, nie mogę potem dojść do siebie.
Jesień to wstęp do podsumowań
Czy było to co miało być od nowa
Jesień jest wtedy gdy myśli zmienia
Tęsknota za czymś czego nie ma.


http://www.karmimypsiaki.pl

http://tablica.pl/nakarm-psa/

Offline marzycielka18

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 833
  • Płeć: Kobieta
  • trampkowe życie.
    • Zobacz profil
Odp: Fobie
« Odpowiedź #50 dnia: 27 Sierpień 2010 r. 12:17:19 »
Ja moje mycie rąk nazywam 'odchyłem przyszłego chirurga' ;p
Zegarek ten, co ustalał spotkania
tych kilka płyt, do wspólnego słuchania
krzesła i stolik, dwa okna i drzwi
ten nasz prywatny świat nocy i dni.
Świat przez nas zaczarowany.

Offline Nadotka

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 1 067
  • Płeć: Kobieta
  • nie jesteś sam, nawet jeśli boisz się..
    • Zobacz profil
Odp: Fobie
« Odpowiedź #51 dnia: 27 Sierpień 2010 r. 13:33:57 »
Marzycielka, w takim razie przeczytaj książkę "Doktorzy", autor Erich Segal. Świetna jest, właśnie kończę. A skoro wspominałaś o medycynie, to polecam ;-)

Do tej pory myślałam, że unikanie rozmów przez telefon to jakiś mój osobisty odchył od normy, ale widzę, że nie jestem sama ;) Jak tylko mam gdzieś zadzwonić, to zaraz drżą mi ręce, a zanim wcisnę zieloną słuchawkę, to siedzę około minuty i się przygotowywuję psychicznie. A jak tylko mam taką możliwość, to załatwiam wszystko osobiście.
Tak jak ja. (zresztą wspominałam)
Co do mycia rąk, ja mam tak zawsze, gdy dotknę, pogłaszczę kota. Od razu lecę do łazienki, bo wyobrażam sobie, że potem mogę zapomnieć i wziąć w takie ręce ciastko, kanapkę, cokolwiek.
"Musisz strzec się pesymizmu, radosna natura jest wielkim dobrodziejstwem." bł.Jan XXIII
...w niedzielę skrzydła swoje weź, na wielką górę z nim wejdź i leeeeć...

Offline Araks

  • Moderator
  • *****
  • Wiadomości: 1 432
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Fobie
« Odpowiedź #52 dnia: 27 Sierpień 2010 r. 16:42:47 »
Pająki. Nienawidzę, brzydzę się nimi i boję.

Tyle że ze mną nie jest najgorzej, znam osobę która wystraszona pająkiem była zdolna wyskoczyć z okna.
Kup mi wino i pozwól mówić. Zasnę Ci gdzieś między kanapą , a nogą od stołu i będziesz mnie zbierać. Potem trochę pohisteryzuje, rozmaże makijaż i będę szczęśliwa, że mogłam pobyć mała dziewczynką bez emocjonalnej huśtawki i koziołkujących nastrojów.

Offline Becia

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 1 265
  • Płeć: Kobieta
  • cause everybody knows, she's a femme fatale
    • Zobacz profil
Odp: Fobie
« Odpowiedź #53 dnia: 27 Sierpień 2010 r. 23:34:41 »
-
« Ostatnia zmiana: 28 Lipiec 2011 r. 23:34:49 wysłana przez Becia »

Offline delirium_tremens

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 3 364
  • podaruj mi coś czego nie zdobędę sama
    • Zobacz profil
Odp: Fobie
« Odpowiedź #54 dnia: 28 Sierpień 2010 r. 09:25:47 »
Ja ostatnio jechałam pół miasta , żeby się umówić do ginekologa osobiście, bo nie chciałam dzwonić, bo niech coś pomyli w terminie, godzinie, cokolwiek. Ja muszę mieć kontrolę nad tym osobiście. : P

A co do chorych dzieci, to też wczoraj pomyślałam, co by było. Pewnie bym takie dziecko oddała, acz to abstrakcyjny temat dość dla mnie jeszcze.
[ Jaśmin lover <3 ]

co powiedzą te miasta którym niosę ogień
samotności a zresztą mniejsza o miasta dlaczego
im więcej mojego słowa tym więcej twojej ciszy

 

© Agencja Wydawnicza AGA-PRESS | Modyfikacje Agencja Interaktywna Mindscape | SMF 2.0.4 | SMF © 2013, Simple Machines .