Autor Wątek: Czy średniowiecze to "wieki ciemne"?  (Przeczytany 6206 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline kate190

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 122
    • Zobacz profil
Czy średniowiecze to "wieki ciemne"?
« dnia: 03 Styczeń 2010 r. 08:55:09 »
Z jakich materiałów można się przygotować na dyskusje na temat: czy średniowiecze to "wieki ciemne" , w których dominowały pogarda dla spraw doczesnych,przemoc i zacofanie?

Offline kryptonite

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 637
  • Płeć: Kobieta
  • Love me, when I'm gone...
    • Zobacz profil
Odp: Czy średniowiecze to "wieki ciemne"?
« Odpowiedź #1 dnia: 03 Styczeń 2010 r. 14:35:52 »
Też spotkałam się z tym stwierdzeniem o średniowiecziu. Raczej bym się z tym zgodziła - to był jeden z ciemniejszych okresów na świecie. Te wszystkie mordy, nietolerancja do innych religii, czego efektem były krucjaty czy ciągłe walki o ziemie...

A co do materiałów - poszperaj w Internecie, niektóre opracowania mają ładnie to wszystko opisane
I want to get away, I want to fly away, YEAH!!!

Offline ladyparty

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 25
    • Zobacz profil
Odp: Czy średniowiecze to "wieki ciemne"?
« Odpowiedź #2 dnia: 10 Październik 2010 r. 22:15:43 »
nie były takie ciemne...oświetlano je bowiem przez palące się stosy niewiernych  ::)

Offline Rattrap

  • Użytkownik k.
  • Wiadomości: 2 654
  • Płeć: Mężczyzna
  • Użytkownik karnie ograniczony
    • Zobacz profil
Odp: Czy średniowiecze to "wieki ciemne"?
« Odpowiedź #3 dnia: 10 Październik 2010 r. 22:45:11 »
nie były takie ciemne...oświetlano je bowiem przez palące się stosy niewiernych  ::)

Offline Vormino

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 838
  • Płeć: Mężczyzna
  • Misieek! :D
    • Zobacz profil
Odp: Czy średniowiecze to "wieki ciemne"?
« Odpowiedź #4 dnia: 11 Październik 2010 r. 19:18:04 »
Wg. mnie nie były ;)

1. Była to pierwsza epoka, w której zniesiono niewolnictwo w znaczącej skali (Europa).
2. Nietolerancja dla innych religii?
Maurowie najechali Europę oraz Ziemię Świętą i posiadłości bizantyjskie (A nie odwrotnie. Patrzy się na nie jako na "walkę z saracenami". Dżihad sięgnął grobu Chrystusa. Chrystianizacja w żadnej postaci nigdy nie zbliżyła się nawet do grobu Mahometa;)). Potem zostali z Europy wygonieni :) Z posiadłościami należącymi na przestrzeni tysiącleci do: Izraela, Cesarstwa Rzymskiego, oraz Azji mniejszej już się nie udało tego dokonać. Muzułmanie zajęli tereny zamieszkiwane przez chrześcijan, nie odwrotnie. To jest podstawowy błąd występujący w interpretacji krucjat. Wschodnie wybrzeża morza Śródziemnego oraz Azja mniejsza. Przed VII wiekiem tam byli chrześcijanie.
3. Główny okres procesów o czary to XV-XVII w. Stosy płonęły w Europie zachodniej i w Ameryce (np. Salem). Były to w ogromnej części akcje ludności protestanckiej. Poza tym te czasy to w dużej części "oświecenie" a nie średniowiecze, które skończyło się w XIV wieku.
4. Inkwizycja, jako pierwsza ograniczyła tortury (m.in. nie wolno było torturować kobiet w ciąży i dzieci), zniosła więzienia koedukacyjne, wprowadziła widzenia, zwolnienie za poręczeniem majątkowym i obrońcę z urzędu. Często zdarzało się tak że złapani na gorącym uczynku za przestępstwa pospolite, takie jak gwałty kradzieże itp., deklarowali że są heretykami, opętani, aby dostać się pod jurysdykcję łagodnych sądów inkwizycyjnych.
5. Ruchy heretyckie (katarzy, waldensi itd.) były traktowane jako rebelie społeczne i często walczyły z nimi władze świeckie zdając sobie sprawę, że dążą one do rozbicia ładu społecznego i wprowadzenia anarchii.
6. Inkwizycja powstała także po to, by ograniczyć samosądy. Biorąc pod uwagę, że w starożytności nie miało się obrońcy, "limitu" tortur i żadnego dokumentu chroniącego życie skazanego ("Canon Episcopi"), panowało niewolnictwo, to można spojrzeć śmiało na średniowiecze jako na skok cywilizacyjny.
7. No i jeszcze nieoceniona wartość klasztorów, gdzie powstawały niezliczone kroniki, oraz zachowywano od zapomnienia wiele dzieł także pisarzy antycznych.

To naprawdę niedoceniona epoka ;)

nie były takie ciemne...oświetlano je bowiem przez palące się stosy niewiernych  ::)
Żeby coś nie było trollowaniem w internecie, musi być czymś więcej niż powtarzaniem nudnych frazesów, nad którymi się nigdy autor nie zastanowił. Poprzyj swoją tezę. Utwierdź mnie w przekonaniu, że mimo zwalczenia niewolnictwa i innych zdobyczy w kwestii praw człowieka, rozwoju sądownictwa, bronienia swoich ziem (Kastylia, Bizancjum, Ziemia Święta od zarania dziejów do przyjścia Islamu zawsze była w kręgu cywilizacji judeochrześcijańskiej), faktu, że następne "oświeceniowe wieki" przyniosły stosy na ulicach (Hugenoci, wojny religijne wszczynane przez władze ŚWIECKIE) pełno stosów, że mimo tego średniowiecze było przejaniemogęjakbardzo ciemnymi wiekami :)

Aaaa i jeszcze coś: rzeź Jerozolimy była makabrycznym występkiem świeckich rycerzy, którzy bili się tam o własne ziemie (papież, jako wtedy realna siła polityczna i wojskowa poparł akcję odbicia terenów przez wieki należących do chrześcijan i Bizancjum-sojusznika Rzymu. Oni mieli odbić ten teren. A zabijano, gwałcono na każdej wojnie. Może byłoby inaczej, ale księża i zakonnicy nie zdobyliby Jerozolimy. To "żądne krwi" rycerstwo musiało w tym wziąć udział.)
« Ostatnia zmiana: 11 Październik 2010 r. 19:22:05 wysłana przez Vormino »




"Lepiej być martwym niż czerwonym"
Bernard Russel

Offline Manveru

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 250
  • Płeć: Mężczyzna
  • Targam wnętrze.
    • Zobacz profil
Odp: Czy średniowiecze to "wieki ciemne"?
« Odpowiedź #5 dnia: 12 Październik 2010 r. 23:52:46 »
Vormino, dodałbym jeszcze coś o zakonserwowanej w Cesarstwie Bizantyjskim kulturze i nauce greckiej i rzymskiej, o rozwoju nauki wszystkich 3 głównych grup religijnych na Sycylii za panowania Normanów, rozwój medycyny (i nie tylko) na muzułmańskim jeszcze półwyspie iberyjskim, o ogólnym rozwoju architektury pod tytułem zamki i kościoły...

Oczywiście, na Rusi czy w Skandynawii to może nie nastąpiła masowa informatyzacja społeczeństwa, ale południe Europy całkiem dawało radę.
Jestem zdyscyplinowanym buntownikiem.

Offline Vormino

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 838
  • Płeć: Mężczyzna
  • Misieek! :D
    • Zobacz profil
Odp: Czy średniowiecze to "wieki ciemne"?
« Odpowiedź #6 dnia: 13 Październik 2010 r. 11:46:33 »
Yeah! ;)
Jednak zostawili coś dobrego po sobie (nauka, Alhambra, mapy...)

Jak znajdę coś jeszcze, to może wrzucę :)




"Lepiej być martwym niż czerwonym"
Bernard Russel

Offline Marcinschen

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 1 415
  • Płeć: Mężczyzna
  • iść, ciągle iść w stronę słońca.
    • Zobacz profil
Odp: Czy średniowiecze to "wieki ciemne"?
« Odpowiedź #7 dnia: 13 Październik 2010 r. 12:46:30 »
Yeah! ;)
Jednak zostawili coś dobrego po sobie (nauka, Alhambra, mapy...)

Jak znajdę coś jeszcze, to może wrzucę :)
Ale nie rzucaj schematami, a jak piszesz o religii, to z każdej strony, a nie tylko z jednej, bo teraz jakiś idiota jeszcze Ci uwierzy i stwierdzi, że nic złego nie było.

W weekend rozwinę, ale jak ktoś widzi pozytywy w inkwizycji, paleniu ludzi, a tym samym łamaniu swoich zasad, to jest śmieszny.
więc spleć palce z moimi palcami i chodź
prowadź i daj się prowadzić
tam gdzie czeka Nasz Czas...

Offline Vormino

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 838
  • Płeć: Mężczyzna
  • Misieek! :D
    • Zobacz profil
Odp: Czy średniowiecze to "wieki ciemne"?
« Odpowiedź #8 dnia: 13 Październik 2010 r. 15:50:43 »
Ależ ja nie twierdzę, że "nic złego nie było", jednak stereotyp Europy rządzonej kościołem, który bezwzględnie wykorzystywał ludzi i doprowadzał do zacofania jest dość bolesne.

Ustalmy jedną rzecz: wpadanie w skrajności przy osądach historycznych mija się z celem. 
Ja w swoim pierwszym poście zrobiłem zbiorczą kontrę przeciw stereotypom o średniowieczu, które są dość popularne.

Po użytkownikach spodziewam się czytania ze zrozumieniem.
Oczywiście chrześcijaństwo było winne w niemałej ilości przypadków, jednak by zrozumieć jego położenie należy pomyśleć trochę nad średniowiecznymi realiami.
Średniowiecze->czas wojen. Masz państewko? Toczysz wojny. Papież jest władcą nie tylko duchowym, ale jego państwo stanowi także realną siłę polityczną i wojskową. W tej sytuacji nieuniknione jest uwikłanie się w wojny, oraz "walki o tron" (ja jako chrześcijanin się tym też brzydzę. Tu widać, jak bardzo dobre były traktaty włosko-watykańskie i fakt utracenia terenów Państwa Kościelnego: papież bez autorytetu wojskowego=papież w większym autorytetem duchowym).

Myśląc o armii, wojnach, karach śmierci itd. macie rację. Tylko, że nikt w średniowieczu nie myślał o trwałym pokoju, demilitaryzacji i zniesieniu kary śmierci.  Zresztą sam Jan Paweł II przepraszał za to (czyli przyznał o słuszności win), a ja w tym momencie nie jestem mądrzejszy od niego i nie mam najmniejszego zamiaru negować czegoś, czego raję on ze smutkiem potwierdził.

Choć należy pamiętać, że katarzy i abligensi byli tępieni przez feudałów jako rebelia społeczna (a potępieni przez papieża, to jasne. Dziwne by było, gdyby nie byli). Mimo tego bilans wydaje mi się korzystny zwłaszcza biorąc pod uwagę sąsiednie epoki:
-Starożytność: brutalność, dyktat religii i brak jakiegokolwiek kodeksy, plaga niewolnictwa, brak reform znanych dzisiaj (wyjątek: senat rzymski i prawo rzymskie)
-No a potem oświetlone stosami ulice Europy i Ameryki w czasie wojen religijnych prowadzonych przez królów, cesarzy, książęta i inne badziewie (np. rzeź hugenotów).

Średniowiecze nie było na tyle dobre, by twierdzić, że nie było wojen, przemocy, zabobonów, ale i nie tak złe, by zaprzeczyć skokowi architektury, filozofii, humanitaryzmu, sądownictwa itd.
Wg. mnie to najlepiej oddaje jego charakter i także innych epok, jeśli chcemy je oceniać.




"Lepiej być martwym niż czerwonym"
Bernard Russel

Offline Marcinschen

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 1 415
  • Płeć: Mężczyzna
  • iść, ciągle iść w stronę słońca.
    • Zobacz profil
Odp: Czy średniowiecze to "wieki ciemne"?
« Odpowiedź #9 dnia: 30 Październik 2010 r. 03:25:58 »
, w której zniesionWg. mnie nie były ;)

1. Była to pierwsza epokao niewolnictwo w znaczącej skali (Europa).
2. Nietolerancja dla innych religii?
Maurowie najechali Europę oraz Ziemię Świętą i posiadłości bizantyjskie (A nie odwrotnie. Patrzy się na nie jako na "walkę z saracenami". Dżihad sięgnął grobu Chrystusa. Chrystianizacja w żadnej postaci nigdy nie zbliżyła się nawet do grobu Mahometa;)). Potem zostali z Europy wygonieni :) Z posiadłościami należącymi na przestrzeni tysiącleci do: Izraela, Cesarstwa Rzymskiego, oraz Azji mniejszej już się nie udało tego dokonać. Muzułmanie zajęli tereny zamieszkiwane przez chrześcijan, nie odwrotnie. To jest podstawowy błąd występujący w interpretacji krucjat. Wschodnie wybrzeża morza Śródziemnego oraz Azja mniejsza. Przed VII wiekiem tam byli chrześcijanie.
3. Główny okres procesów o czary to XV-XVII w. Stosy płonęły w Europie zachodniej i w Ameryce (np. Salem). Były to w ogromnej części akcje ludności protestanckiej. Poza tym te czasy to w dużej części "oświecenie" a nie średniowiecze, które skończyło się w XIV wieku.
4. Inkwizycja, jako pierwsza ograniczyła tortury (m.in. nie wolno było torturować kobiet w ciąży i dzieci), zniosła więzienia koedukacyjne, wprowadziła widzenia, zwolnienie za poręczeniem majątkowym i obrońcę z urzędu. Często zdarzało się tak że złapani na gorącym uczynku za przestępstwa pospolite, takie jak gwałty kradzieże itp., deklarowali że są heretykami, opętani, aby dostać się pod jurysdykcję łagodnych sądów inkwizycyjnych.
5. Ruchy heretyckie (katarzy, waldensi itd.) były traktowane jako rebelie społeczne i często walczyły z nimi władze świeckie zdając sobie sprawę, że dążą one do rozbicia ładu społecznego i wprowadzenia anarchii.
6. Inkwizycja powstała także po to, by ograniczyć samosądy. Biorąc pod uwagę, że w starożytności nie miało się obrońcy, "limitu" tortur i żadnego dokumentu chroniącego życie skazanego ("Canon Episcopi"), panowało niewolnictwo, to można spojrzeć śmiało na średniowiecze jako na skok cywilizacyjny.
7. No i jeszcze nieoceniona wartość klasztorów, gdzie powstawały niezliczone kroniki, oraz zachowywano od zapomnienia wiele dzieł także pisarzy antycznych.

To naprawdę niedoceniona epoka ;)
Żeby coś nie było trollowaniem w internecie, musi być czymś więcej niż powtarzaniem nudnych frazesów, nad którymi się nigdy autor nie zastanowił. Poprzyj swoją tezę. Utwierdź mnie w przekonaniu, że mimo zwalczenia niewolnictwa i innych zdobyczy w kwestii praw człowieka, rozwoju sądownictwa, bronienia swoich ziem (Kastylia, Bizancjum, Ziemia Święta od zarania dziejów do przyjścia Islamu zawsze była w kręgu cywilizacji judeochrześcijańskiej), faktu, że następne "oświeceniowe wieki" przyniosły stosy na ulicach (Hugenoci, wojny religijne wszczynane przez władze ŚWIECKIE) pełno stosów, że mimo tego średniowiecze było przejaniemogęjakbardzo ciemnymi wiekami :)

Aaaa i jeszcze coś: rzeź Jerozolimy była makabrycznym występkiem świeckich rycerzy, którzy bili się tam o własne ziemie (papież, jako wtedy realna siła polityczna i wojskowa poparł akcję odbicia terenów przez wieki należących do chrześcijan i Bizancjum-sojusznika Rzymu. Oni mieli odbić ten teren. A zabijano, gwałcono na każdej wojnie. Może byłoby inaczej, ale księża i zakonnicy nie zdobyliby Jerozolimy. To "żądne krwi" rycerstwo musiało w tym wziąć udział.)
Co do Inkwizycji: nie jest prawdą, że kobiety w ciąży nie były torturowane - są wyjątki. Dzieci też się zdarzały, ale fakt - ta grupa osób była lepiej traktowana przez duchownych.
Oczywiście, że tzw. ruchy heretyckie były traktowane jako rebelie społeczne, ale przecież to normalne, że królowie z nimi walczyli. Czy nie obawiałbyś się ekskomuniki za to, że nie walczysz z niewiernymi? Lud nie słuchałby cię, ponieważ nie zostałby zbawiony wtedy. Musiałbyś pędzić pod bramę kościoła i przepraszać, błagać o wybaczenie.
Gdybym został złapany na gorącym uczynku, to nie chciałbym trafić w ręce hiszpańskiej inkwizycji. Jakoś nie uśmiechałoby mi się przeżywać tortur ognia, sznura, wody, żelaznego łoża, żelaznej maski, garoty, łamania kołem, Quemadero(moje 'ulubione') albo być zamurowanym żywcem czy przeżywać do końca swoich dni kary galery. Według konstytucji Inkwizycji inkwizytorzy mieli prawo oddać na stos tych, o których sądzili, że ich pokuta jest niedoskonała lub udawana. Jeżeli istniał jakikolwiek cień dowodu na "winę" ofiary, to go torturowali, jeżeli cały czas zaprzeczał to na stos. No, ale musisz się ze mną zgodzić, że humanitarne było to, iż mogli dożyć swoich dni w celi, jeżeli prosili o przebaczenie przebywając w ciemnicy?
Jakie samosądy ograniczała ta inkwizycja? Sama robiła samosądy. Ludzie uciekali z krajów przed nimi.
Wiesz co to był auto de fe?

Co do tolerancji: podczas IV Soboru w Toledo przyjęto zasadę, że nie będą już przymuszać Żydów do wyznawania wiary katolickiej, nikt nie ma prawa chronić Żyda, bo inaczej będzie ekskomunikowany, Żydzi apostaci muszą pozbyć się niewolników, którzy zostali obrzezani, dzieci żydowski mają być odebrane rodzicom i wychowywane w klasztorach na prawowitych katolików.
W 672 roku obierając nowego króla kazano mu wybrać między koroną a śmiercią - Wamba zgodził się. Obiecał wygnać nieochrzczonych Żydów z kraju.

I Inkwizycja nie musiała toczyć żadnej wojny z ludźmi tylko dlatego, że ktoś im się nie spodobał.
Kiedy chrześcijanie byli prześladowani, to był źle, a więc kiedy już zaczęli działać legalnie to mogli sobie odbić? Na to wychodzi.

A odbiegając od średniowiecza - chyba jakoś w 1808 pułkownik Limanowski dostał rozkaz zniszczenia Inkwizycji w Madrycie od marszałka Soult'a. Kiedy żołnierze zobaczyli narzędzia tortur, to nie powstrzymali się przed ich użyciem.

Ogólnie chodzi mi o to, żebyś nie pisał, że to świecka władza była tą złą i walczyła w imię Pana. W tamtych czasach duchowni, dominikanie, jezuici namawiali do strasznych rzeczy. Sami torturowali, łapali 'niewiernych'. Nie uważam, żeby średniowiecze było wiekami ciemnymi, ale opisałeś w tak niedoskonały sposób te sprawy, że szkoda gadać. I to są właśnie te pół prawdy. Te wieki były ciemne dla katolicyzmu, tak samo jak następne, ale ja się odnosiłem tylko do średniowiecza. Więcej mógłbym napisać w jakimś temacie o inkwizycji. Sam napisałeś, że brzydzisz się tym wszystkim, ale jeżeli piszesz o tym, to nie pisz, że tylko władza świecka zwalczała, bo niestety głównie Inkwizycja się tym zajmowała.

I niestety nie jest stereotypem to, że Kościół rządził w tamtych wiekach w Europie. Miał bardzo duży wpływ na władzę. Nie popadam w skrajności w osądach, przytaczam fakty. Nie bronię również władzy świeckiej, bo była rządna nowych terenów, większej władzy, ale przecież ona nie była ani księdzem, ani zakonnikiem.

No i przepraszam, że nie napisałem w tamten i kolejne weekendy, ale nie miałem aż tyle czasu, żeby pisać długie wypowiedzi.
więc spleć palce z moimi palcami i chodź
prowadź i daj się prowadzić
tam gdzie czeka Nasz Czas...

Offline Vormino

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 838
  • Płeć: Mężczyzna
  • Misieek! :D
    • Zobacz profil
Odp: Czy średniowiecze to "wieki ciemne"?
« Odpowiedź #10 dnia: 07 Listopad 2010 r. 22:08:14 »
Ok.

Czyli możemy wyciągnąć ostateczne wnioski?
Ja w swoich wypowiedziach chciałem przeforsować tezę, że chrześcijaństwo nie jest wiekami ciemnymi.
Dużej części podanych informacji nie mogę zaprzeczyć (to, co odebrałeś jako "półprawdy" to było wymienianie zalet zadających kłam tezie "ciemnych wieków").

W celu potwierdzenia swoich te sięgnąłem po dokumenty z zapisami (Canon Episcopi) korzystnymi.
Dzięki Marcin. ;)
Lubię sobie poczytać teksty "drugiej strony", by zrozumieć jej podejście.
   Mimo wszystko wydaje mi się jednak, że oceniając całościowo średniowiecze (cywilizacyjnie: architektura, nauka, prawa człowieka,rozwój) to było ono skokiem cywilizacyjnym (w porównaniu do starożytności), a także gdyby chciano je nazwać wiekami ciemnymi, to trzeba byłoby się lepiej zastanowić nad kilkoma okresami później.
   Papież zabiegał o to, by KK nie miał krwi na rękach (zakazy uśmiercania oskarżonych), jednak jego pozycja polityczna jako głowy pokaźnego państwa często doprowadzała do czegoś innego (wojny to wtedy było w Europie po uszy), dlatego Bogu dzięki za traktaty laterańskie.
   Kwestią bolesną jest to, co się działo z urzędem papieża, kiedy miał on władzę polityczną, oraz podejście hierarchów "różnie" interpretujących podawany przeze mnie zapis.
Za to papież przepraszał już tyle razy, ale nic nie cofnie przeszłości. ;/

Marcin, bardzo doceniam i szanuję zdanie ludzi, którzy do powiedzenia mają więcej, niż np. ladyparty i kryptonite.

Myślę, że tu jest zawarty pełen spis wad i zalet średniowiecza, a prawda leży pośrodku ;)
Tak można ocenić każdą epokę, jednak ocena zupełnie jednoznaczna nie jest możliwa do osiągnięcia, chyba, że człowiek skusi się kilku przemilczeniom. Jeśli moja postawę tak odebrałeś, to przepraszam: skoncentrowałem się na zaletach, bo o nich mało się mówi i mało docenia.

Mam nadzieję, że i ja nie wyszedłem na "psychofansokatolaspodkrzyżawwarszawie"? :P

Ps.Męczy mnie pisanie w takich tematach, chyba się starzeję :P  Może czas na jakieś działy "light"? :P




"Lepiej być martwym niż czerwonym"
Bernard Russel

Offline Sewcio

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 858
  • Płeć: Mężczyzna
  • DAŁEM SOBIE TROCHE CZASU!
    • Zobacz profil
Odp: Czy średniowiecze to "wieki ciemne"?
« Odpowiedź #11 dnia: 11 Listopad 2010 r. 22:39:12 »

   Mimo wszystko wydaje mi się jednak, że oceniając całościowo średniowiecze (cywilizacyjnie: architektura, nauka, prawa człowieka,rozwój) to było ono skokiem cywilizacyjnym (w porównaniu do starożytności), a także gdyby chciano je nazwać wiekami ciemnymi, to trzeba byłoby się lepiej zastanowić nad kilkoma okresami później.
Pogrubione zdanie zwaliło mnie z nóg. Nie wiem o jakiej starożytności ty mówisz. Sorki ale jeśli coś powstało w średniowieczu to było rozwinięciem starożytności lub z niej korzystało. Od uniwersytetów do katedr. Wszystko korzystało z podwalin starożytności. A prawa człowiek w dzisiejszym słowa tego rozumieniu są owoce rewolucji francuskiej i kilku innych. Ekonomia, nauki techniczne, medycyna rozwinęły się w renesansie gdy wpływ kościoła był mniejszy. Chociaż przyznam inkwizycja dała jeden plus rozdzieliła więzienia dla kobiet i mężczyzn i rozwinęła sądownictwo (oczywiście na poziom jej pasujący, oboje wiemy co działo się z osobami nie uznającymi wyroków inkwizytora) . Co do wieków ciemnych i jasnych to takie są w każdej epoce. Jednak w zestawieniu starożytność vs średniowiecze. Twój faworyt ginie z jednej prostej przyczyny. Wtedy mówiący "NIE" mieli mniejsze prawa niż Sokrates.
Działalność tym czasowo zawieszona.

Offline sollve

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 1 261
  • Płeć: Kobieta
  • Mine tåror er ei grimme Med gråte kann eg ikkje vi
    • Zobacz profil
Odp: Czy średniowiecze to "wieki ciemne"?
« Odpowiedź #12 dnia: 22 Sierpień 2011 r. 12:10:11 »
Cytuj
1. Była to pierwsza epoka, w której zniesiono niewolnictwo w znaczącej skali (Europa).

Zniesiono niewolnictwo w Europie? Oszalałeś? Przecież dopiero po epoce średniowiecza, a renesansie niewolnictwo zaczęło przybierać coraz większą skalę. Patrz na wywóz z Afryki niewolników na Niderlandy, Hiszpania, Anglia. Oraz wywózka do Ameryki, co było związane z jej kolonizacją.

Cytuj
3. Główny okres procesów o czary to XV-XVII w. Stosy płonęły w Europie zachodniej i w Ameryce (np. Salem). Były to w ogromnej części akcje ludności protestanckiej. Poza tym te czasy to w dużej części "oświecenie" a nie średniowiecze, które skończyło się w XIV wieku.

A co ze Świętą Inkwizycją powstała w 1215 roku? To średniowiecze i to w pełnej krasie. Palono o czary, o ateizm, o innowierstwo, o to, że komuś się tak uwidziało.

Z niektórymi stwierdzeniami przeciw określeniu iż średniowiecze to wieki ciemne się zgadzam, jakby chociaż rozwój piśmiennictwa, ale na pewno nie podnosiłabym inkwizycji do tak 'wspaniałej' organizacji!

Cytuj
W weekend rozwinę, ale jak ktoś widzi pozytywy w inkwizycji, paleniu ludzi, a tym samym łamaniu swoich zasad, to jest śmieszny.

Sedno sprawy!


A teraz do tematu.

Też nie uważam, żeby średniowiecze było aż takie znowu "ciemne". Jak wiadomo na ten okres przypadł największy rozwój wielkich mocarstw. Rozwój i rozłamy religijne (które mimo wszystko uważam, za "jasną" stronę jak chociażby Schizma Wschodnia - pomimo wielu walk z nią związanych.)

Dla Polski też były to lata świetności. Dynastia piastów, która radziła sobie świetnie.

Odkrycia geograficzne też po części należą do epoki średniowiecza, a to jak wiadomo miało gigantyczne znaczenie dla całego świata.

Rozwój nawigacji i techniki w ulepszaniu statków, to ułatwiło i właściwie pozwoliło na ekspansję na szerszą skalę.

Jak już Vormino  zauważył ogromne znaczenie miał rozwój pisarstwa. To pozwoliło na zachowanie wspaniałej kultury antycznej. Ciągłość prawa utworzonego chociażby w Rzymie. Kultura, literatura, rzeźby. Wszystko przetrwało. W gruncie rzeczy, średniowieczni ludzie nie byli zajęci tylko i wyłącznie modlitwą. Kultura i nauka miała dla nich wielkie znaczenie.

Zresztą moim zdaniem określenie "wieki ciemne" nie miało znaczyć braku oświecenia i zacofania ludzi, a po prostu okres wojen, walk, zaraz, które opanowały świat.
Soli bleikna eit siste ord
Hjarta ditt flaut i bold
Hav og himmel sei meg då
Kva gjer eg no

 

© Agencja Wydawnicza AGA-PRESS | Modyfikacje Agencja Interaktywna Mindscape | SMF 2.0.4 | SMF © 2013, Simple Machines .