U mnie na bierzmowanie nie dostawaliśmy Pisma Świętego, więc dostałam je od brata, a siostra, która była świadkiem podarowała mi biografię patronki. Nie sądziłam, ze dostanę cokolwiek, bo to już chyba nie ten wiek kiedy oczekuje się że coś dostanie, a i bierzmowanie nie jest szczególnym świętem - nie mamy wolnego, a są z nami tylko najbliżsi, jest zupełnie dobrowolne i świadome - kameralne.