Autor Wątek: Znęcanie się nad zwierzętami  (Przeczytany 13728 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline pink!

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 2 229
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Znęcanie się nad zwierzętami
« dnia: 18 Sierpień 2008 r. 10:22:11 »
Skoro nie było takiego tematu < z tego co się dowiadywałam > to zakładam.

Temat - straszny.

Na wstępie żeby dosadniej przedstawić sytuację może podam kilka linków do filmików < dwa pierwsze są bardzo drastyczne >:
jak traktowane są foki w Kanadzie
po to by mieć ładne futro < niektóre zwierzaki jeszcze się ruszały po obdarciu skóry - żywcem !!!! >
prezentacja - tu są zdj. także tego uwiązanego kundelka - nie wiem czy ktoś pamięta tą sprawę ( nie mogłam znaleźć nic w necie bo nie pamiętam konkretów ) ale jakiś czas temu jakiś gościu nie pamiętam również w jakim kraju uwiązał w galerii czy czymś podobnym psa na sznurku - nie dawał mu nic jeść ani pić - a ludzie oprócz innych eksponatów oglądali także pieska i to była sztuka ! W sumie nie wiem czy on to przeżył < chyba nie > ale ludzie są naprawdę bezmyślni - przechodzili współczuli ale do ...&*^^ normalnie na świecie odwiązać go NIE potrafili przez dobrych kilka czy kilkanaście dni !!!!!!!  :o
PS Jakby ktoś znalazł jakiegoś linka do artykułu to niech poda -wiem, że pisali o tym także na onecie.
jeszcze jedna prezentacja

Zdj. w necie jest mnóstwo ale to parę przykładowych
wychudzony do granic
wytrzymałości piesek

koń - jego zwłoki
krówka
foki
czerwień - to co zostało z fok
po przejściu łowców fok
małpka
świnka - a raczej to co z niej zostało
mała sarenka we wnykach

artykuł o facecie, który znęcał się nad chomikami !

Do czego są nam potrzebne zwierzęta ?
*futro
*mięso
*skóra
*do eksperymentów
*niekiedy może nawet jeszcze do celów religijnych (?)
*albo po prostu dla zabawy !! Bo pies zaszczekał jak nie powinien albo chomiki denerwująco przerabiały łapkami na swojej zabawce - lub po prostu dla zabawy ! Bo komuś się nudziło i nie miał nic lepszego ( ?! ) do roboty !

Przeciwko znęcaniu się nad zwierzętami powstało jednak wiele organizacji, stowarzyszeń,itp. itd.
Np.
http://www.peta.org/
http://www.viva.org.pl
http://www.klubgaja.pl/zwierzeta/
http://www.animalfreedom.org/polska/opinie/prawa.html

Często organizowane są manifestacje niejednokrotnie z udziałem różnych sław ( pominę fakt, że chyba J Lo brała udział w kampanii przeciwko noszeniu prawdziwych futer, a potem jej sie coś odmieniło i sama w nich pomiatała - zdarzają się więc i tacy  ::) ) - przeciwko niehumanitarnemu traktowaniu zwierzaków.



Ode mnie tyle na ten temat.

Bo jak chyba większość osób wie - jestem wegetarianką od 6 roku życia, butów ze skóry, futer, itp. nie noszę i jestem wege bardziej ze względów ideologicznych niż "dietetycznych ".

Niektórzy twierdzą, że wegetarianie są fałszywi bo nie jedzą mięsa, a biegają po mieście z torebką z prawdziwej skóry - tylko pierwsze trzeba się zapytać DLACZEGO go nie jedzą. No chyba, że potwierdzą, iż "z miłości" do zwierząt - to wtedy fałsz totalny, wiadomo.

***


A wy ?
« Ostatnia zmiana: 18 Sierpień 2008 r. 10:28:30 wysłana przez pink! »

Offline taka jedna

  • Moderator
  • *****
  • Wiadomości: 4 924
  • Płeć: Kobieta
  • Ola
    • Zobacz profil
Odp: Znęcanie się nad zwierzętami
« Odpowiedź #1 dnia: 18 Sierpień 2008 r. 10:39:08 »
A nie jesz też ryb czy nic z żelatyną?

Jestem przeciwna znęcaniu się nad zwierzętami. Ale jem mięso i wiem, że mój organizm go potrzebuje. Chociaż najbardziej lubię drób, reszta by mogła dla mnie nie istnieć, ale jem różne produkty mięsne. Dla mnie jedzenie mięsa nie oznacza popierania znęcania się nad zwierzętami. I moim zdaniem nie można tego łączyć. Bo przecież to, że np jem drób nie oznacza, że popieram żeby ktoś chodził i przypalał kurę, głodził psy czy kaleczył jakieś zwierzę.
Moje oczy są nadal zielone,
w moim oknie wciąż kwitnie nadzieja
i pełne światła są moje dłonie,
jeszcze wierzę w drugiego człowieka...

Offline Christine_Daae

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 3 593
  • Płeć: Kobieta
  • Jestem strasznikiem tych miejsc....
    • Zobacz profil
Odp: Znęcanie się nad zwierzętami
« Odpowiedź #2 dnia: 18 Sierpień 2008 r. 11:06:17 »
popieram taką jedną, nie jem wieprzowiny ,bo nie lubię,a resztę miecha jem, bo lubie i mój organizm tego potrzebuje, zcasem zastąpię soją ,ale ile mozna??. Pink,a z czego sa Twoje sandałki i jak nosisz- glany? a buciki na studniówkę itp? ze skóry. Futra nie załoze ,bo wiem, jak te zwierzaki sa traktowane i ogolnie mnie mdli na samą myśl. Ale taki glanek jest ze świnki ,czy z krówki ,która i tak zostaje przeznaczona na miecho. Nie popieram znęcania sie nad zwierzakami ,ale kurde jest różnica pomiędzy jedzeniem mięsa, a pobiciem psiaka! namolnych wegetarian trujacych, że mam trupa na talerzu też mam dosyć. Musze miec odpowiedni poziom hemoglobiny we krwi, a do tego potrzebne jest mieso.
"kobiety nie trzeba pilnowac. Trzeba tylko sprawić ,by nie chciała odejść" ;)

Offline ville

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 391
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Znęcanie się nad zwierzętami
« Odpowiedź #3 dnia: 18 Sierpień 2008 r. 11:31:52 »
Jestem przeciwko znęcaniu się nad zwierzętami (a raczej jest to głupie zdanie, bo kto normalny powie, że jest zwolennikiem znęcania się nad nimi?). Nawet nie potrafię opisać, jak wielka febra mnie trzęsie, gdy słyszę o przypadkach znęcania się.
Zaostrzyłabym kary dla tych ludzi, niech ich wsadzają do więzienia na parę lat. I przeniosłabym z USA do Polski taki wynalazek, jakim jest policja dla zwierząt (naoglądałam się Animal Planet).
« Ostatnia zmiana: 18 Sierpień 2008 r. 11:34:31 wysłana przez ville »

Offline Christine_Daae

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 3 593
  • Płeć: Kobieta
  • Jestem strasznikiem tych miejsc....
    • Zobacz profil
Odp: Znęcanie się nad zwierzętami
« Odpowiedź #4 dnia: 18 Sierpień 2008 r. 11:33:27 »
Podpisywałam u weterynarza petycję w tej sprawie ,ale mamy taki powalony kraj,ze nic to nie da.
"kobiety nie trzeba pilnowac. Trzeba tylko sprawić ,by nie chciała odejść" ;)

Offline pink!

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 2 229
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Znęcanie się nad zwierzętami
« Odpowiedź #5 dnia: 18 Sierpień 2008 r. 11:40:14 »
A nie jesz też ryb czy nic z żelatyną?
Nie jem ryb, a to czy w czymś jest żelatyna < nie liczę galaretek, itp. bo w nich ZAZWYCZAJ jest > tylko w takich produktach jak jogurty, itp. zaczęłam tak naprawdę zwracać uwagę dzięki kaśQ  ;) Ale nie każde jogurty są na żelatynie na szczęście :) Także sporo słodyczy < żelki, galaretki - takie gotowe już w "kostkach" > ma inne substancje zagęszczające, np. pektyne.

Christine_Daae mam odbierać jako atak ? O wegetarianizmie napisałam parę linijek i ten post tego NIE dotyczył !!!!! Jest osobny temat do wege o ile mi wiadomo. I czyta się dokładnie
Bo jak chyba większość osób wie - jestem wegetarianką od 6 roku życia, butów ze skóry, futer, itp. nie noszę i jestem wege bardziej ze względów ideologicznych niż "dietetycznych ".

Nikogo nie namawiam żeby został wege lol  ::) ::)
« Ostatnia zmiana: 18 Sierpień 2008 r. 11:43:33 wysłana przez pink! »

Offline ville

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 391
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Znęcanie się nad zwierzętami
« Odpowiedź #6 dnia: 18 Sierpień 2008 r. 11:40:36 »
ale jakiś czas temu jakiś gościu nie pamiętam również w jakim kraju uwiązał w galerii czy czymś podobnym psa na sznurku - nie dawał mu nic jeść ani pić - a ludzie oprócz innych eksponatów oglądali także pieska i to była sztuka ! W sumie nie wiem czy on to przeżył < chyba nie > ale ludzie są naprawdę bezmyślni - przechodzili współczuli ale do ...&*^^ normalnie na świecie odwiązać go NIE potrafili przez dobrych kilka czy kilkanaście dni !!!!!!!  :o

Na onecie już nie ma tego artykułu. Mam stronę ze zdjęciami tego psa KLIK.
Tak, pink, ten pies nie przeżył.

To "dzieło" zostało wybrane do reprezentowania swego kraju (Kostaryka) na Biennale Ameryki Centralnej w 2008 roku. W internecie krążyła petycja o uniemożliwienie mu tego. Podpisałam, ale nie wiem, co się stało dalej z tym "artystą".

Offline taka jedna

  • Moderator
  • *****
  • Wiadomości: 4 924
  • Płeć: Kobieta
  • Ola
    • Zobacz profil
Odp: Znęcanie się nad zwierzętami
« Odpowiedź #7 dnia: 18 Sierpień 2008 r. 11:44:47 »
Praktycznie każda galaretka jest na żelatynie wieprzowej ;) żelki to różnie, ale też często. Nawet coca-cola ma podobno żelatynę :P Niektóre lody, margaryny, ciasta. Weszłam na stronę dla wegetarian i jak przeczytałam ilu rzeczy nie jedzą, bo właśnie np. ma żelatynę to nie dla mnie ;)
Myślę, że Christine nie o to chodzi, że namawiasz, ale dla mnie nie można łączyć "nie jestem wegetarianinem"="popieram znęcanie się nad zwierzętami". Bo mimo, że ktoś mówi, że właśnie dlatego nie je mięsa, to jak sama mówisz nosi coś ze skóry, czy je z żelatyną itp., które tak samo pochodzą od zwierząt.
Nie wiem czemu ludzie znęcają się nad zwierzętami. Ile psów przecież jest w schronisku, które boją się jak się do nich wyciąga rękę. Od razu widać co przeszły...
« Ostatnia zmiana: 18 Sierpień 2008 r. 11:54:10 wysłana przez taka jedna »
Moje oczy są nadal zielone,
w moim oknie wciąż kwitnie nadzieja
i pełne światła są moje dłonie,
jeszcze wierzę w drugiego człowieka...

Offline mojusia

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 520
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Znęcanie się nad zwierzętami
« Odpowiedź #8 dnia: 18 Sierpień 2008 r. 11:45:27 »
Podpisuję się pod wypowiedzią takiej jednej i christine.
Co do znęcania się nad zwierzętami to nie mogę tego pojąć. Jak można katować bezbronne stworzenia?! Zwierzę nie może się obronić, nie może wezwać pomocy... To okrucieństwo. Najbardziej boli mnie to, że zazwyczaj ludzie znęcający się nad zwierzętami pozostają bezkarni. W mniejszych miejscowościach mało kto interesuje się losem zwierząt. Nawet, gdy dochodzi do znęcania się nad nimi, ludzie nie reagują. Uznają, że to nie ich sprawa, nie wzywa policji, bo przecież co to da...

Offline pink!

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 2 229
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Znęcanie się nad zwierzętami
« Odpowiedź #9 dnia: 18 Sierpień 2008 r. 11:53:34 »
Myślę, że Christine nie o to chodzi, że namawiasz, ale dla mnie nie można łączyć "nie jestem wegetarianinem"="popieram znęcanie się nad zwierzętami".
Czy były gdzieś moje słowa, że jak ktoś kto NIE jest wege od razu popiera znęcanie się nad zwierzętami ? Nie  ;)
Przecież nie twierdzę, że mięsożercy będą bili swoje pieski pałką po głowie i głodzili  :o ::)

Pisałam jedynie, że niektórzy oskarżają o fałsz wege, którzy noszą rożne skórzana rzeczy,itp.

Offline taka jedna

  • Moderator
  • *****
  • Wiadomości: 4 924
  • Płeć: Kobieta
  • Ola
    • Zobacz profil
Odp: Znęcanie się nad zwierzętami
« Odpowiedź #10 dnia: 18 Sierpień 2008 r. 12:03:40 »
Ja myślę, że bardzo mało jest wegetarian, którzy faktycznie nie jedzą nic zrobionego ze zwierząt i nie noszą ubrań  ze skóry itp. ;)

Tak na temat.
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,4-zl-za-zabicie-psa,wid,10265930,wiadomosc.html
Ludzie są dziwni ::) Niektórych zachowań to naprawdę nie mogę pojąć...



Moje oczy są nadal zielone,
w moim oknie wciąż kwitnie nadzieja
i pełne światła są moje dłonie,
jeszcze wierzę w drugiego człowieka...

Offline Klaudia18

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 2 490
  • Płeć: Kobieta
  • oto para idealna-on Amor, ona amoralna
    • Zobacz profil
Odp: Znęcanie się nad zwierzętami
« Odpowiedź #11 dnia: 18 Sierpień 2008 r. 13:12:41 »
Temat, który powoduje u mnie natychmiastowe dreszcze i łzy w oczach. Koszmar. Uwielbiam zwierzęta, w życiu bym żadnego nie skrzywdziła ( ja to nawet ślimaka, który jest na środku chodnika przeniosę na trawkę, żeby było mniejsze ryzyko, że go ktoś rozdepcze ; gdy wleci mi do pokoju pszczoła, ćma, czy inne latajace bzy-bzy, to również nie bioreęgazety i nie walę, tylko łapię ją w szklankę i wypuszczam na pole... :D ) .

Reaguję na fakt znęcania się nad zwierzętami na tyle emocjonalnie, że unikam programów, artykułów na ten temat, bo po prostu nie mogę tego znieść. Zdjęć, które dała pink! również nie oglądnęłam. Wystarczy mi to, co już kiedyś widziałam.

Jestem, jak pink, wegetarianką, o krótszym stażu, bo od 6 lat, ale na ten temat już pisałam w stosownym temacie ("wegetarianizm"), również z powodów ideologicznych. Nie twierdzę, że ten kto je mięso, nie jest prawdziwym miłośnikiem zwierząt, nie jestem "wojującą" wegetarianką i nie staram się nikogo namawiać do przyjecia określonej postawy, to osobista sprawa każdego. Ja po prostu nie chcę jeść mięsa, skoro deklaruję,że kocham zwierzęta i tak się przejmuję ich losem. To mój wybór.

Gdybym ja miała cos  do powiedzenia, na pewno zaostrzyłabym kary jeśli chodzi o męczenie zwierząt. Najlepiej dożywocie ;) To jest takie czyste,jawne, niczym niewytłumaczalne dla mnie OKRUCIEŃSTWO. Dlaczego ludzie to robią? O co w tym chodzi, nie rozumiem, jak można znaleźć przyjemność w podpaleniu psa, czy skatowaniu do krwi innego zwierzaka. Albo okrucieństwo o przedłużonym działaniu : wyrzucenie psa z auta i beztroskie odjechanie. Boże... A pies ufnie czeka, wierząc, ze "ukochany" pan w końcu kiedyś wróci.

Chciałabym,żeby tacy ludzie nie istnieli, żeby taki problem w ogóle nie miał miejsca.
« Ostatnia zmiana: 17 Sierpień 2009 r. 17:53:07 wysłana przez Klaudia18 »
Jesień to wstęp do podsumowań
Czy było to co miało być od nowa
Jesień jest wtedy gdy myśli zmienia
Tęsknota za czymś czego nie ma.


http://www.karmimypsiaki.pl

http://tablica.pl/nakarm-psa/

Offline bazyliszek(ona)1993

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 1 902
  • Płeć: Kobieta
  • Szukam tej odpowiedniej...flaszki ;)
    • Zobacz profil
Odp: Znęcanie się nad zwierzętami
« Odpowiedź #12 dnia: 18 Sierpień 2008 r. 13:26:18 »
Jestem przeciwna znęcaniu się nad zwierzętami. Ale jem mięso i wiem, że mój organizm go potrzebuje. Chociaż najbardziej lubię drób, reszta by mogła dla mnie nie istnieć, ale jem różne produkty mięsne. Dla mnie jedzenie mięsa nie oznacza popierania znęcania się nad zwierzętami. I moim zdaniem nie można tego łączyć. Bo przecież to, że np jem drób nie oznacza, że popieram żeby ktoś chodził i przypalał kurę, głodził psy czy kaleczył jakieś zwierzę.
To samo zdanie(z wyjątkiem drobiu, bo wieprzowinę też jem :P).


W zeszłym roku było głośno o jakimś psie, gdzies w Polsce Oxi? O....Ozzy coś na o. Jak go pobili, zmasakrowali, wsadzili do workówi zakopali, czy coś. Niektórzy ludzie naprawdę są bezduszni ::)
"Jest Jeden Bóg, choć wiele dróg
a każda z nich prowadzi do zwycięstwa!"Gawliński
"Nie sztuką jest być kimś, sztuką jest być nikim. Niczym. Drobnym insektem za kołnierzem opatrzności" Dołęga-Mostowicz

Offline Araks

  • Moderator
  • *****
  • Wiadomości: 1 432
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Znęcanie się nad zwierzętami
« Odpowiedź #13 dnia: 18 Sierpień 2008 r. 13:35:33 »
Postanowiłam nie jeśc mięsa na przełomie 4-6 klasy podstawówki, wytrwałam jakieś 2 lata. Złamałam się podczas wycieczki w McDonaldzie i od tamtego czasu jem.  :P
To, że jestem przeciwna znęcaniu się nad zwierzętami, to rzecz jasna i oczywista. I właściwie Ville ma rację, nikt nie stwierdzi, że jest temu przychylny. Tylko, że niektórzy robią z tego wielką tragedię, a jedyne na co ich stac to tylko krytykowac i wyrazac swoje "oh, ah, biedne zwierzątka, okrutni ludzie", zamiast zacząc w jakiś sposób działac.
Jest sporo organizacji broniących praw zwierząt, m.in Viva!, do której należę. Pink podała stronę w pierwszym poście, można tam kupic różne gadżety (kubki, kalendarzyki), z których dochód przechodzi na fundację. Kiedyś można było wydrukowac petycje przeciwko eksportowi koni, używaniu kojców porodowych, zabijaniu fok. Zbierałam podpisy jakieś 2 lata temu, nie wiem czy akcja trwa nadal.

Cytuj
Często organizowane są manifestacje niejednokrotnie z udziałem różnych sław

Np. Pamela Anderson stała na wystawie jakiegoś sklepu nago, wyrażając tym samym, że woli chodzic goła niż nosic futra.  :P
Kup mi wino i pozwól mówić. Zasnę Ci gdzieś między kanapą , a nogą od stołu i będziesz mnie zbierać. Potem trochę pohisteryzuje, rozmaże makijaż i będę szczęśliwa, że mogłam pobyć mała dziewczynką bez emocjonalnej huśtawki i koziołkujących nastrojów.

Offline madziam

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 239
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Znęcanie się nad zwierzętami
« Odpowiedź #14 dnia: 18 Sierpień 2008 r. 13:43:59 »
Brak mi słów. Obejrzałam wszystkie zdjęcia i filmy, które podała pink! i nie wiem, co napisać. To jest CHORE! NIENORMALNE! Ten film o tych fokach jest przerażający! Albo ten pies przywiązany do ściany. Co to za ludzie?!? Nie mogę pojąć, skąd ludzie mają takie pomysły. Żal mi tych zwierząt. Po prostu żal...
"Miłość i samotność
wzięły się pod ręce jak siostry
idą noga w nogę
nie rozdzielaj ich
nie szarp. Łapy przy sobie
miłość bez samotności byłaby nieprawdą
samotność bez miłości rozpaczą."

Offline pink!

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 2 229
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Znęcanie się nad zwierzętami
« Odpowiedź #15 dnia: 18 Sierpień 2008 r. 19:05:58 »
Jest sporo organizacji broniących praw zwierząt, m.in Viva!, do której należę. Pink podała stronę w pierwszym poście, można tam kupic różne gadżety (kubki, kalendarzyki), z których dochód przechodzi na fundację. Kiedyś można było wydrukowac petycje przeciwko eksportowi koni, używaniu kojców porodowych, zabijaniu fok. Zbierałam podpisy jakieś 2 lata temu, nie wiem czy akcja trwa nadal.
Ja też zbierałam podpisy do dwóch akcji "kwik rozpaczy" < o niehumanitarnym traktowaniu świnek> i jakiejś z końmi.

Nie wiem dlaczego ale zawsze bardziej przejmował mnie los ciepriących zwierząt niż ludzi. Bo ludzie zazwyczaj sami są sobie winni, a zwierzaki nie ! One nie potrafią się w pełnie same obronić !

I stanowczo bardziej współczuję obdzieranym "na żywca" ze skór zwierzątkom niż dzieciom z krajów 3 świata czy ludziom ginącym podczas wojen. Tak mam. Wiadomo - każdemu należy pomagać ale gwarantuję, że zwierzaki na tym wychodzą najgorzej  :( :'(

Bo wiele osób ma takie przekonanie, że zwierzak to tylko zwierzak - jego nie boli, a jeżeli boli to co? To w końcu TYLKO zwierzak.
Takie przekonanie często i gęsto wyznają ludzie ze wsi i małych miasteczek < lecz pewnie nie tylko >.

Małe pieski i kotki często zaraz po urodzeniu są topione, duszone, zakapowane żywcem, itp. - najlepiej żeby nie widziały nic na oczy bo kiedy już widzą to co niektórzy się zastanowią czy zabić. Jakby to miało jakieś znaczenie - w końcu takie małe stworzonko tak samo boli i to czy widziało otaczający już świat czy nie się przecież tak naprawdę nie liczy.
A ten "proceder" niestety jest nagminnie stosowany.
Najczęstszym argumentem jest to, że < nie ma co "z tym" zrobić, a nie będę "tyle" tego hodował >  >:(

I NIKT nie ponosi za to kary NIKT ! A giną setki, tysiące czy nawet i miliony małych kotków czy szczeniaczków ! Gdyby podliczyć te wszystkie lata z domów w całej Polsce ... to nawet nie chcę myśleć jaka byłaby to liczba  :-\

Na onecie już nie ma tego artykułu. Mam stronę ze zdjęciami tego psa KLIK.
Tak, pink, ten pies nie przeżył
biedactwo  :( I jak tu wierzyć w ludzi ? Skoro są o wiele gorsi i podlejsi niż zwierzęta ?

Zwierzaki zabijają czy atakują tylko gdy muszą - by zdobyć pożywienie albo się obronić.
A ludzie ? Bardzo często dla zabawy czy z nudów ;/
« Ostatnia zmiana: 18 Sierpień 2008 r. 19:09:05 wysłana przez pink! »

Offline Christine_Daae

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 3 593
  • Płeć: Kobieta
  • Jestem strasznikiem tych miejsc....
    • Zobacz profil
Odp: Znęcanie się nad zwierzętami
« Odpowiedź #16 dnia: 18 Sierpień 2008 r. 19:09:23 »
Pink ,mam tak samo.....taka wada konstrukcyjna;)
filmow nie obejrze ,nie na moje nerwy.
"kobiety nie trzeba pilnowac. Trzeba tylko sprawić ,by nie chciała odejść" ;)

Offline bazyliszek(ona)1993

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 1 902
  • Płeć: Kobieta
  • Szukam tej odpowiedniej...flaszki ;)
    • Zobacz profil
Odp: Znęcanie się nad zwierzętami
« Odpowiedź #17 dnia: 18 Sierpień 2008 r. 19:17:32 »
Bo wiele osób ma takie przekonanie, że zwierzak to tylko zwierzak - jego nie boli, a jeżeli boli to co? To w końcu TYLKO zwierzak.
Takie przekonanie często i gęsto wyznają ludzie ze wsi i małych miasteczek < lecz pewnie nie tylko >.
To jest niestety najgorsze :( U mnie w klasie jest taki idiota, chwilami to mam go ochote w pysk strzelić ;/ Raz napuścił psa sąsiadów na mojego, na oczach mojej mamy! Jak ta mu zwróciła uwage, że tak sie nie robi i w ogóle, to ten powidział : "Ale to nie mój pies". Kurde, w dupie mam, że nie jego! Ale mój! i jakby  się pogryzyły to bym poszła na policję! Czyt coś w tym stylu! Jak nie jego ,to tymbardziej powinien sie hamować! na drugi dzień mu zrobiłam afere, ale temu gnojkowi nic sie nie da powiedzieć ;/ A ostatnio widziałam go z jego psem. Niby tak go kocha, tuli, niby go przygarnął, jak ten się gdzieś włuczył, niby go bierze na spacery. Ale co na tych spacerach robi? Pies chce sie bawi, albo zaczyna podszczekiwac, to ten gnojek go po pysku bije!


Małe pieski i kotki często zaraz po urodzeniu są topione, duszone, zakapowane żywcem, itp. - najlepiej żeby nie widziały nic na oczy bo kiedy już widzą to co niektórzy się zastanowią czy zabić. Jakby to miało jakieś znaczenie - w końcu takie małe stworzonko tak samo boli i to czy widziało otaczający już świat czy nie się przecież tak naprawdę nie liczy.
A ten "proceder" niestety jest nagminnie stosowany.
Najczęstszym argumentem jest to, że < nie ma co "z tym" zrobić, a nie będę "tyle" tego hodował >  >:(

Taaa, nie ma co zrobić ;/ T oneich porozwieszają ogłoszenia, ktoś napewno ise zgłosi po szczeniaczka. Ewentualnie mozna oddać do schroniska, owszem nie jest to najlepsze wyjście, ale z cała pewnością lepsze, od zabijania ;/
"Jest Jeden Bóg, choć wiele dróg
a każda z nich prowadzi do zwycięstwa!"Gawliński
"Nie sztuką jest być kimś, sztuką jest być nikim. Niczym. Drobnym insektem za kołnierzem opatrzności" Dołęga-Mostowicz

Offline taka jedna

  • Moderator
  • *****
  • Wiadomości: 4 924
  • Płeć: Kobieta
  • Ola
    • Zobacz profil
Odp: Znęcanie się nad zwierzętami
« Odpowiedź #18 dnia: 18 Sierpień 2008 r. 19:23:32 »
Jeśli chodzi o szczeniaki i kociaki to niestety tak się często dzieje, że ludzie je zabijają. Bez serca. Moim zdaniem, szczególnie na wsiach, powinny być jakieś akcje darmowej albo chociaż tańszej sterylizacji. Bo wiadomo, że psa trzymanego na podwórku raczej się nie upilnuje, a potem szczeniaki/kociaki są zabijane, porzucane, lądują do schroniska itp.
U mnie suczka-kundelek mieszkająca na podwórku miała kilka razy szczeniaki, kotka miała 2-3 razy w roku kociaki, ale nigdy do głowy by mi nie przyszło żeby je utopić czy zabić :o Zawsze znajduję im jakiś nowy dom. Wydałam ostatnio 3 kociaki. I jakoś chętni się znaleźli. A dzwoniło ich nawet więcej. Teraz na razie  dostaje zastrzyki antykoncepcyjne i spokój z kociakami.
Moje oczy są nadal zielone,
w moim oknie wciąż kwitnie nadzieja
i pełne światła są moje dłonie,
jeszcze wierzę w drugiego człowieka...

Offline rzezucha

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 627
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Znęcanie się nad zwierzętami
« Odpowiedź #19 dnia: 18 Sierpień 2008 r. 21:05:04 »
hmmm znęcanie się nad zwierzętami? a włąściwie co ja mam zrobić? isć i oblac Szapołowskiej futro farbą olejną? śmieszne. zwierzętom i tak przez to lepiej nie będzie. Ale za to mój pies wyszedł z lasu (jak szła to jej zza buta nie było widać), drugiego odwiązałam od drzewa i zawiozłam do schroniska, kota z piwnicy (choć był dziki i poraniony zawiozłam do weterynarza a potem do babci, nawrzeszczałam na sąsiada babci jak zobaczyłam że w 30 stopniowym upale pies przywiązany na krótkim lańcuchu nie ma wody... Tyle. A mięso jadam i buty ze skóry nosze.
ie wierze w nic co wiem. Niewiara ta niewiele zmienia...

Smutny śpiew wysokich drzew
ojciec i mały chłopiec wtulony w jego pierś
pewnie powiesz: to okropne
zrzucisz winę na innych
potem zaśniesz spokojnie...

Offline kaśQ

  • Moderator
  • *****
  • Wiadomości: 3 869
  • Płeć: Kobieta
  • Chroń swój entuzjazm przed sceptycyzmem innych.
    • Zobacz profil
Odp: Znęcanie się nad zwierzętami
« Odpowiedź #20 dnia: 22 Sierpień 2008 r. 15:29:08 »
Dla mnie to temat rzeka.
Ale się postaram streścić.

Jestem wrażliwa na krzywdę zwierząt.
Nie mogę zrozumieć okrucieństwa ludzi nad tymi nieraz bezbronnymi przyjaciółmi człowieka.

Od lat głośno jest o koniach wywożonych na rzeź.
TU można o tym poczytać, podpisać petycję...

Strasznie mnie rusza, jak czytam o tym, jak są np. traktowane świnie na ubój, gęsi czy kury czekające na przerobienie na mięsko.
Trybunał Praw Zwierząt w Genewie uznał, że Polska to kraj, który traktuje najokrutniej zwierzęta rzeźne w Europie.

Nie chcę za bardzo opisywać tego, co się u nas dzieje z tymi zwierzakami na fermach hodowlanych, podejrzewam, że wszyscy to wiedzą, jak świnie tłoczy się w kojcach i ogłusza prądem, a i tak nierzadko zwierzęta odzyskują świadomość i mają na żywca podrzynane gardła, kurom ucina się ich najwrażliwszą część ciała - dzioby - a to wszystko dlatego, że zwierzęta dziczeją na skutek wielkiego stłoczenia w klatkach i dziobią się wzajemnie i tak dalej...

Co my możemy zrobić?
W zasadzie nie tak znowu wiele, ale i nie na tyle mało, by nie robić nic.
Można zostać wegetarianinem, nie nosić futer (choć podejrzewam, że i tak mało kogo z nas na nie stać, i dobrze), nie kupować kosmetyków testowanych na zwierzętach, należeć do Towarzystwa Opieki Nad Zwierzętami czy do Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Zwierząt.

A na koniec chciałam napisać o tym, co zdarzyło się dosłownie kilkanaście dni temu w moim miasteczku rodzinnym w Sokółce. Może się Wam obiło o uszy, bo sprawa była nagłośniona przez prasę i media.
Dwie dziewczynki w wieku 13 lat zostały ciężko pobite przez trzech chłopców - jeden miał 18 lat, a jego dwaj bracia chyba po 12-13 lat. A dlaczego? Bo chłopaki rzucali kotem i znęcali się nad zwierzakiem, a dziewczynki zwróciły im tylko uwagę. Cała sytuacja miała miejsce w okolicach hipermarketu Tesco w godzinach około południa. I nikt, nikt z ludzi nie zareagował. Dziewczynki dotarły zmaltretowane do domu jednej z nich i tam zemdlały.
Obie przebywają w szpitalu w Białymstoku, czują się już lepiej. Jaka musiała być siła napastników, skoro jedna dziewczynka miała pękniętą kość czołową! Jedną z najtwardszych w organizmie.
A cała sprawa tylko dlatego, że zwróciły uwagę, że chłopcy dręczą kota.
Tylko dlatego...

Teraz są takie parszywe czasy, że widząc okrucieństwo wobec zwierząt trzeba się poważnie zastanowić, czy zwrócić uwagę napastnikom. Bo można samemu zostać skrzywdzonym...
« Ostatnia zmiana: 22 Sierpień 2008 r. 15:37:24 wysłana przez kaśQ »

Offline mojusia

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 520
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Znęcanie się nad zwierzętami
« Odpowiedź #21 dnia: 23 Listopad 2008 r. 16:13:22 »

Offline Nadotka

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 1 067
  • Płeć: Kobieta
  • nie jesteś sam, nawet jeśli boisz się..
    • Zobacz profil
Odp: Znęcanie się nad zwierzętami
« Odpowiedź #22 dnia: 25 Listopad 2008 r. 19:58:40 »
Jestem przeciwna jakiemukolwiek sie znęcaniu. A zwierze przecież tez żyje, czuje, jest głodne jak człowiek. Nie lubię słuchać, jak niektórzy opowiadają o tym, jak utopili kilka psów czy kotów, bo było ich za dużo. I szkoda mi takich, które są w schroniskach bez odpowiedniej opieki. Albo "bezdomnych" jak bezdomni ludzie.

Nawet moja koleżanka powiedziała coś takiego, ze jej to bardziej szkoda zwierząt niż ludzi i ma dla nich więcej litości, współczucia. Ja chyba czasami tez tak myślę. Ludzie sami sobie zawinili, ze są tak, a nie inaczej traktowani. A zwierze nawet nie zawsze może sie obronić.
"Musisz strzec się pesymizmu, radosna natura jest wielkim dobrodziejstwem." bł.Jan XXIII
...w niedzielę skrzydła swoje weź, na wielką górę z nim wejdź i leeeeć...

Offline Rattrap

  • Użytkownik k.
  • Wiadomości: 2 654
  • Płeć: Mężczyzna
  • Użytkownik karnie ograniczony
    • Zobacz profil
Odp: Znęcanie się nad zwierzętami
« Odpowiedź #23 dnia: 26 Listopad 2008 r. 23:02:44 »
http://www.eprdel.cz/obrazky/hamster_fighting_machine.jpg

Ludzie sami sobie zawinili, ze są tak, a nie inaczej traktowani. A zwierze nawet nie zawsze może sie obronić.

No nie sądzę. Czym zawiniła pobita na ulicy staruszka czy Kurdowie?
« Ostatnia zmiana: 26 Listopad 2008 r. 23:12:34 wysłana przez Rattrap »

Offline Nadotka

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 1 067
  • Płeć: Kobieta
  • nie jesteś sam, nawet jeśli boisz się..
    • Zobacz profil
Odp: Znęcanie się nad zwierzętami
« Odpowiedź #24 dnia: 27 Listopad 2008 r. 19:28:12 »
A przepraszam. źle sprecyzowałam. A Kurdowie, Baskowie czy inni ludzie niczym nie zawinili.
"Musisz strzec się pesymizmu, radosna natura jest wielkim dobrodziejstwem." bł.Jan XXIII
...w niedzielę skrzydła swoje weź, na wielką górę z nim wejdź i leeeeć...

Offline Rattrap

  • Użytkownik k.
  • Wiadomości: 2 654
  • Płeć: Mężczyzna
  • Użytkownik karnie ograniczony
    • Zobacz profil
Odp: Znęcanie się nad zwierzętami
« Odpowiedź #25 dnia: 27 Listopad 2008 r. 19:32:32 »
No właśnie. Albo ich winą jest po prostu to, że są. Przy czym nieraz prędzej zwierzę się obroni niż człowiek.

WilczyRozbojnik

  • Gość
Odp: Znęcanie się nad zwierzętami
« Odpowiedź #26 dnia: 28 Listopad 2008 r. 16:46:10 »
Jestem przeciwko znęcaniu się nad zwierzętami, ale nie uważam, aby noszenie futer czy jedzenie mięsa było oznaką znęcania się nad nimi. Postuluję raczej za humanitarnym, bezbolesnym zabijaniem zwierząt, których futro i mięso nadal są człowiekowi potrzebne (spróbujcie Eskimosowi czy mieszańcowi Syberii wmówić, że w sztucznym ekologicznym futerku będzie mu cieplej niż w naturalnym). Dlatego też denerwują mnie niektóre akcje organizacji obrońców zwierząt, które polegają na podpalaniu ludzi w futrach.

Offline rashda hard

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 1 435
  • Płeć: Kobieta
  • ty lebiodo!
    • Zobacz profil
    • holly shit!
Odp: Znęcanie się nad zwierzętami
« Odpowiedź #27 dnia: 28 Listopad 2008 r. 17:32:11 »
nie jestem przeciwko zabijaniu zwierząt dla ubran, jedzenia, ani przeciwko polowaniom, ani przeciwko zabijaniu młodych, kiedy nie się co z nimi zrobić i jak zająć. Wszystko natomiast powinno się odbywać szybko, sprawnie i bez znęcania się. Znęcanie się dla jakiejś satysfakcji, czy zabawy uważam za zagrożenie dla innych ludzi, nie ma dla mnie w tedyróżnicy, czy to zwierze, czy czlowiek, bestialstwo, jest bestialstwem.
Shenzi Marie Predatora Vendetta Jacquelina Hyena

www.hollyshit.pl
http://www.rashda.digart.pl - więcej mojego

WilczyRozbojnik

  • Gość
Odp: Znęcanie się nad zwierzętami
« Odpowiedź #28 dnia: 28 Listopad 2008 r. 17:36:43 »
Zgadzam się z rashdą. Zabijanie dla korzyści - tak. Zabijanie dla zabawy - nie. Ale jeśli zabijać, to humanitarnie.
Nie zgodzę się jednak z zezwoleniem na zabijanie kociąt czy szczeniąt tylko dlatego, że nie wiadomo, co z nimi zrobić. Według mnie lepiej wcześniej wykastrować psa lub wysterylizować suczkę.

Offline limes121

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 114
    • Zobacz profil
Odp: Znęcanie się nad zwierzętami
« Odpowiedź #29 dnia: 28 Listopad 2008 r. 19:14:19 »
trochę dziwny temat na dyskusję- przecież wiadomo, że żaden normalny człowiek nie powie, że znęcanie się nad zwierzętami jest fajne i nie ma nic w tym złego. Znęcanie się to zwyrodnialstwo nie powinno się tego robić. I co więcej na ten temat mówić, rozprawiać jaki to człowiek niedobry?!

 Ale zabijanie zwierząt dla jedzenia nie uważam za złe aby tylko było jak najmniej bolesne, uważam, że problemem jest to też jak te zwierzęta są chodowane, np. drób jest często trzymany w takich ciasnych klateczkach bez wypuszczania na świeże powietrze, karmiony jakimś paskudztwem i to uważam za okrutne, a i dla ludzi nie za korzystne, bo jajka i mięsko takiego drobiu są mało zdrowe. Myślę, że człowiek potrzebuje mięsa w swojej diecie i nie ma co być przesadnie "humanitarnym", zresztą zwierzęta też się zjadają i zdjęcia ze scenek lew-gazela są nie mniej okrutne niż te z pierwszego postu. Ale jak napisałam wcześniej my ludzie nie możemy zadawać niepotrzebnie cierpienia naszym mniejszym braciom.
W dzisiejszych czasach już nie jest konieczne zabijanie zwierząt dla skór, mamy inne substytuty, więc można zacząć poddawać w wątpliwość słuszność zabijania zwierząt dla skór. Hmm, ale jak zabijemy zwierzę w nieokrutny sposób i dla jedzenia i dla skóry to nie jest złe.

 

© Agencja Wydawnicza AGA-PRESS | Modyfikacje Agencja Interaktywna Mindscape | SMF 2.0.4 | SMF © 2013, Simple Machines .