11 Wrzesień 2010 r. 04:45:46 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
AktualnoÅ›ci: ZachÄ™camy do pisania artykułów na Cogito! Jak? Zajrzyjcie do --> 
instrukcji!
 
   Strona główna   Pomoc Szukaj Zaloguj siÄ™ Rejestracja  
Strony: 1 [2]   Do doÅ‚u
  Drukuj  
Autor WÄ…tek: Nasze Filozoficzne poglÄ…dy  (Przeczytany 4077 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
delirium_tremens
Użytkownik


Karma 0
Offline Offline

Wiadomości: 2 369


Odkaszlnąć. Wejść w światło.


Zobacz profil
« Odpowiedz #25 : 19 SierpieÅ„ 2009 r. 10:22:09 »

filozofia buddyjska ? [wadżrajana]
Zapisane

[Jaśmin lover]

totalnie, po prostu, czyszczÄ™ siÄ™ z definicji
Damian
Użytkownik


Karma 0
Offline Offline

Wiadomości: 27



Zobacz profil
« Odpowiedz #26 : 01 StyczeÅ„ 2010 r. 15:06:55 »

Uwielbiam Kanta, bliskie moim zapatrywaniom są poglądy Kołakowskiego. W niektórych kwestiach popieram Woltera. I oczywiście "zwrot do języka" Wittgensteina.
Zapisane
Manveru
Użytkownik


Karma 0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 221


Targam wnętrze.


Zobacz profil
« Odpowiedz #27 : 27 StyczeÅ„ 2010 r. 21:48:42 »

Kilka osób mówiło tu już o złotym środku. Myślę, że moją postawę można tak nazwać, choć nie do końca. Uważam, że z każdej filozofii, religii i ideologii można wyciągnąć coś dobrego, albo chociaż pożytecznego. Coś jednak musi przeważyć, bo gdyby ze swojego światopoglądu zrobić wypadkową filozofii dążących w skrajnie różnych kierunkach, to albo by się stało w miejscu, albo kręciło w kółko. Najbardziej przemawiają do mnie wytyczne epikureizmu i stoicyzmu, jednak wypada uważać, żeby w konfrontacji z zimną rzeczywistością nie wypaść blado jak Kochanowski. W końcu filozofia filozofią, a życie życiem. Codzienność weryfikuje zasadność idei, więc nie warto wzlatywać zbyt wysoko. Ot, tyle, by nie udusić się w tłumie.
Zapisane

Ciężki typ ze mnie, fizycznie i z charakteru.
sollve
Użytkownik


Karma 0
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 714


Płomienie, o diablico, której nic nie wzruszy


Zobacz profil
« Odpowiedz #28 : 28 Luty 2010 r. 20:52:47 »

hmmm. Wiem że powiem troszkę o innym z pogladów, ale ja uważam, że najblizej mi do agnostycyzmu. dlaczego? Bo nauka jest najwazniejsza. Nią sie kieruję, ale nie wykluczam i Boga.
Zapisane

oszałamiające
Eliksiry ust twoich miłością pijanych,
Gdy ku tobie zdążają mych żądz karawany,
Poisz w cysternie oczu twych moje niemoce.
Damian
Użytkownik


Karma 0
Offline Offline

Wiadomości: 27



Zobacz profil
« Odpowiedz #29 : 10 Marzec 2010 r. 08:06:27 »

Nie wydaje mi się, aby sednem agnostycyzmu była afirmacja nauki.
Zapisane
sollve
Użytkownik


Karma 0
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 714


Płomienie, o diablico, której nic nie wzruszy


Zobacz profil
« Odpowiedz #30 : 14 Marzec 2010 r. 15:08:04 »

oczywiście, że nie. Ale gnostycy nie wykluczają nauki, jak i Boga. Są jednak odłamy tego nurtu uznającą wyższość nauki.
Zapisane

oszałamiające
Eliksiry ust twoich miłością pijanych,
Gdy ku tobie zdążają mych żądz karawany,
Poisz w cysternie oczu twych moje niemoce.
Strony: 1 [2]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Strona wygenerowana w 0.032 sekund z 21 zapytaniami.