Autor Wątek: Świadkowie Jehowy!  (Przeczytany 27400 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Śmigło

  • Gość
Świadkowie Jehowy!
« Odpowiedź #60 dnia: 18 Czerwiec 2006 r. 08:39:43 »
Przepraszam ale pomyliłem werset to był dzieje 15:29, a nie dzieje 15:28.

@TheBill Nie czytasz dobrze moich postów

poeiwedziałem :

Cytuj
Dzieje 15:29 "Macie powstrzymywać się od tego, co ofiarowano bożkom, i od krwi, i od tego co uduszone, i od rozpusty. Jeśli będziecie starannie siętego wystrzegać, dobrze się wam powiedzie. Bądźcie zdrowi!"


A Gdyby lekarz powiedział ci, że masz powstrzymywać się od alkoholu, czy to znaczyłoby jedynie, że nie powinieneś go brać do ust ale mógłbyś przetaczać go sobie bezpośrednio do żył? Oczywiście, że nie! Tak więc powstrzymywanie się do krwi oznacza nie przyjmowanie jej do naszych ciał w żaden sposób.

i jeszcze w przekładzie Warszawski w Dziejach apostolskich napisno "Wstrzymywać się od mięsa ofiarowanego bałwanom, od krwi; od tego, co zdławione, i od nierządu; jeśli się tych rzeczy wystrzegać będziecie, dobrze uczynicie. Bywajcie zdrowi."

Przekład tysiąclecia
Dzieje 15:29
"Powstrzymajcie się od ofiar składanych bożkom, od krwi, od tego, co uduszone, i od nierządu. Dobrze uczynicie, jeżeli powstrzymacie się od tego. Bywajcie zdrowi!"

Kapłańska 17:14 "Bo duszą wszelkiego ciała jest jego krew dzięki duszy, która w niej jest. Toteż powiedziałem synom Izraela: "Nie wolno wam spożywać krwi żadnego ciała, gdyż duszą wszelkiego ciała jest jego krew. Każdy, kto ją spożywa, zostanie zgładzony"

Cytuj
Pacjent w szpitalu może być karmiony przez usta, przez nos albo przez żyły. Kiedy roztwory cukru podawane są dożylnie, nazywa się to dokarmianiem dożylnym. W związku z tym w terminologii szpitalnej za odżywianie uznaje się proces dostarczania pokarmu do czyjegoś organizmy poprzez żyły. Zatem zalecenie podania transfuzji jest odżywianiem pacjenta krwią przez żyły, a pacjent, który ją otrzymuje, spożywa ją za pośrednictwem swoich żył” (The Watchtower, July 1, 1951, p. 415)


A jeśli chodzi o głoszenie dobrej nowiny to nie wiemy czy czasem otworzy inny mieszkaniec, bądź ktoś mógł się przeprowadzić albo zmienić zdanie dlatego też jesteśmy namolni, lecz często to się opłaca bo ludzie naprawde zmieniają się.

Pozdrawiam by Śmigło ^^

Offline Krzyn

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 2 480
  • Jezus!!
    • Zobacz profil
Świadkowie Jehowy!
« Odpowiedź #61 dnia: 18 Czerwiec 2006 r. 10:19:16 »
sory Śmigło ale nie możesz nas przekonywać Twoim PŚ bo ono się różni i to baaardzo od tego Katolickiego także intepretacją i dlatego sory ale nie możesz z katolem dyskutować za bardzo na cytaty z PŚ;) bo Ty wierzysz w co innego niż każdy katol:)

Offline Krzyn

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 2 480
  • Jezus!!
    • Zobacz profil
Świadkowie Jehowy!
« Odpowiedź #62 dnia: 18 Czerwiec 2006 r. 12:57:50 »
no i jak w tym cytacie jest że "kto spożywać krew" czyli ją pije a nie wprowadza do swojego organizmu po to aby przeżyć';)

TheBill masz moje pełne poparcie w tym co piszesz;) RESPECT dla Ciebie;)

norbi9999

  • Gość
Świadkowie Jehowy!
« Odpowiedź #63 dnia: 18 Czerwiec 2006 r. 17:01:40 »
Wtrące się trochę w ten temacik! Piszecie, że te sytuacje nachodzenia domów przez Świadków Jechowy jest namolne! Otóż moim zdaniem i w moim przypadku tak nie uważam!!! W tamtym roku odwiedzili mnie trzy razy dwaj Śwaidkowie Jechowy, kobieta i męzczyzna! Na samym wstępie nie chciałem z nimi rozmawiać, jednak po chwili gdy zaczeli mi mowic ze omni nie maja zamiaru narzucać swojej wiary, lecz tylko porozmawiać na temat ich wiary i mojej chrześcijańskiej! I te rozmowy nie były takie jak ja słyszałem, a słyszałem właśnie, że przekonują oni tylko do swojej wiary! Ja nie mam nic przeciwko nim, o ile wszyscy są tacy jak Ci co mnie odwiedzili!!! Ja mam ogólnie szacunek do wszystkich ludzi. Szkoda tylko, że podczas trzeciej wizyty mój tata ich przegonił, bo ich rozmowy i tak nigdy mnie nie skierują do zmiany religii! Zawsze byłem, jestem i będe chrześcijaninem! a te wizyty pomagają mi poznać inne wiary!

Śmigło

  • Gość
Świadkowie Jehowy!
« Odpowiedź #64 dnia: 18 Czerwiec 2006 r. 17:06:26 »
@Krzyn

Pismo Święte jest tylko jedno ... Są tylko rózne przykłady. Kiedyś wszyscy posługiwaliśmy się jednym przekładem PŚ czyli Warszawskim, więc tam na podstawie tamtego pisma moge też wszystko wyjaśnić.

I teraz to ja już w ogóle nie rozumiem was .... TheBill możesz to nawet sobie zinterpretować że nie możesz jeść jogurtu ?!... Troszke logiki...
A nawet w wcześniejszym wersecie jest napisane, aby nie spożywać krwi.


Jehowa Bóg przecież wie co dla nas dobre jest i jak napisał żeby nie spożywać krwi to chyba mamy nie spożywać ? A może lepiej dać sobie spokój z tą sprawą i odsunąć Boga bo mi tak nie pasuje??

Nie chce mi się już tu pisać z paru przyczyn których tu nie wymienie .

GG: 2914206

Zresztą wszystkie kontakty na forum są podane.

Jeśli ktoś jest szczerze zainteresowany tym tematem zapraszam do siebie .

Więc nie traktujcie tego, że nie będe odpowiadał za tchórzostwo.

I prosze modków tego forum o zamknięcie tego tematu bo wątpie, że ktoś się znajdzie ze ŚJ kto by dyskutował na ten temat.


Pozdrawiam ^^

Offline Krzyn

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 2 480
  • Jezus!!
    • Zobacz profil
Świadkowie Jehowy!
« Odpowiedź #65 dnia: 18 Czerwiec 2006 r. 23:29:13 »
sory ale z tym PŚ Warszawskim to może Wy to uznajecie ale napewno nie Chrześcijjanie;) Katole uznają Biblie Tysiącleci no i tutaj jest kilka wydań najnowsze jest chyba 3 a może już 4 nie wiem dokladnie;) i prosze o jedno nie wciskaj kitu że to PŚ warszawskie było jedyne bo to nie prawda!! sory jeśli uraziłem ale to jest dla mnie wlaśnie taki kit ale przepraszam jak uraziłem...

Benedykt 16(którego raczej nie trawisz;) właśnie mówił o uważaniu na selektywną interpretacje i troche później powiedział o nad interpretacji żeby też na nią uważać chodzi oczywiście o PŚ i Jego słów się będę trzymał;) nie z tą krwią to tak jakbyś powiedziała nie wolno pić coli a ktoś powie że nie wolno w ogóle pić bo cola to woda i to zabronione - taki przykład najprostrzy mi się nasunął na myśl;)

Offline ~Mar~

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 920
    • Zobacz profil
Świadkowie Jehowy!
« Odpowiedź #66 dnia: 20 Czerwiec 2006 r. 09:43:23 »
he, wczoraj do mego domostwa próbowali wtargnąć śj zadając mi filozoficzne pytanie, niestety nie usłyszałem go do końca a szkoda...
rocz spokojnie wśród zgiełku i pośpiechu, pamiętaj jaki pokój może być w ciszy. Tak dalece jak to możliwe, nie wyrzekaj się siebie , bądź w dobrych stosunkach z innymi ludźmi. Prawdę swą głoś spokojnie i jasno, słuchaj też tego , co mówią inni, nawet głupcy i ignoranci, oni też mają swą opowieść.

Offline śnieżynka

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 285
    • Zobacz profil
Świadkowie Jehowy!
« Odpowiedź #67 dnia: 20 Czerwiec 2006 r. 11:13:18 »
Wiecie, jaki jest podobno najlepszy sposób, aby pozbyć się natrętnych Świadków? A tacy niestety sa, owszem, możemy nie wpuszczać do mieszkań, ale znam z opowiadań przypadki, jak oni potem łazili za kimś na ulicy... pozostaje też kwestia np. imprez masowych (np. religijnych, ale nie tylko) gdzie oni na siłę próbują z tobą rozmawiać...
Podobno najlepiej jest zaproponować wspólną modlitwę, wtedy okazuje się, że jakoś na raz nie mają czasu... wystarczy klęknąć z różańcem, to oni do widzenia ;)
nie wiem, czy tak jest w każdym przypadku, ale podobno skutkuje!
img]http://img59.imageshack.us/img59/5620/userbar335475jb2.gif[/img]

Offline ~Mar~

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 920
    • Zobacz profil
Świadkowie Jehowy!
« Odpowiedź #68 dnia: 20 Czerwiec 2006 r. 11:23:06 »
u mnie to było tak

*witaj, czy człowiek wierzący może..

*może,buff...

i koniec :P
rocz spokojnie wśród zgiełku i pośpiechu, pamiętaj jaki pokój może być w ciszy. Tak dalece jak to możliwe, nie wyrzekaj się siebie , bądź w dobrych stosunkach z innymi ludźmi. Prawdę swą głoś spokojnie i jasno, słuchaj też tego , co mówią inni, nawet głupcy i ignoranci, oni też mają swą opowieść.

Offline śnieżynka

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 285
    • Zobacz profil
Świadkowie Jehowy!
« Odpowiedź #69 dnia: 20 Czerwiec 2006 r. 11:27:09 »
a ja raz postąpiłam trochę chamsko, przyznaję, ale akurat byłam wkurzona i kolejny problem był mi niepotrzebny
"Dzień dobry. czy zastanawiała sie kiedyś pani nad sytuacją na naszej planecie..."
"Nie, niczego nie kupuję"
 K~O~N~I~E~C
img]http://img59.imageshack.us/img59/5620/userbar335475jb2.gif[/img]

Offline Krzyn

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 2 480
  • Jezus!!
    • Zobacz profil
Świadkowie Jehowy!
« Odpowiedź #70 dnia: 20 Czerwiec 2006 r. 16:32:36 »
a ja powiem jeszcze że ŚJ(nie wiem czy wszyscy ale ci z którymi ja miałem doczynienia tak robią) zapisują sobie adresy tych ludzi u których byli i którzy z nimi rozmawiali i oni wtedy po jakimś czasie wracają systematycznie...

no ale mimo wszystko o ŚJ najwięcej moze powiedzieć Mateo;)

monis89

  • Gość
Świadkowie Jehowy!
« Odpowiedź #71 dnia: 20 Czerwiec 2006 r. 21:07:16 »
Mi kiedyś ksiądz opowiadał ja się pozbyć ŚJ, a mianowicie:
 :arrow: Jak wejdą przygotować im herbate, coś do jedzenia(najlepiej kaszanke) i praeczytać im fragmęt ewangeli w którym Pan Jezus mówi uczniom że gdy będą nauczać mają iść bez sandałów, bez toreb i9 mają się częstować tym co gospodarz da. ŚJ oczywiście nic nie reuszą z tego co jest przygotowane, a po usłyszeniu tego fragmętu wyjdą.
 :arrow: Dać im Pismo Święte, poprosić o przeczytanie dowolnego fragmętu Pisma Świętego i kazać nie interpretować. Po tym też się wynoszą.

TTWZB

  • Gość
Świadkowie Jehowy!
« Odpowiedź #72 dnia: 20 Czerwiec 2006 r. 21:11:23 »
Raz przyszły do mnie dwie babki - młoda i troche starsza. Coś tam zaczęły gadać, to ja do sąsiedniego pokoju: Hej, tato, wolisz młodą czy starą? Zaraz się wyniosły :twisted:

Offline śnieżynka

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 285
    • Zobacz profil
Świadkowie Jehowy!
« Odpowiedź #73 dnia: 20 Czerwiec 2006 r. 21:22:29 »
Cytat: "monis89"
Mi kiedyś ksiądz opowiadał ja się pozbyć ŚJ, a mianowicie:
 :arrow: Jak wejdą przygotować im herbate, coś do jedzenia(najlepiej kaszanke) i praeczytać im fragmęt ewangeli w którym Pan Jezus mówi uczniom że gdy będą nauczać mają iść bez sandałów, bez toreb i9 mają się częstować tym co gospodarz da. ŚJ oczywiście nic nie reuszą z tego co jest przygotowane, a po usłyszeniu tego fragmętu wyjdą.
 :arrow: Dać im Pismo Święte, poprosić o przeczytanie dowolnego fragmętu Pisma Świętego i kazać nie interpretować. Po tym też się wynoszą.


dobre :P
ale mówię, trzecie wyjście to ochoczo zaproponować jakąś dluższa modlitwę, np różaniec...
zaraz ich nie ma ;)
img]http://img59.imageshack.us/img59/5620/userbar335475jb2.gif[/img]

Offline Esencja

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 185
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Świadkowie Jehowy!
« Odpowiedź #74 dnia: 21 Czerwiec 2006 r. 11:02:31 »
Cytat: "śnieżynka"

"Dzień dobry. czy zastanawiała sie kiedyś pani nad sytuacją na naszej planecie..."

ostatnio byli też u mnie z pytaniem "dokąd zmierza świat",ale na szczęście bardzo mi się śpieszyło,więc szybko się ich pozbyłam.
kiedys przychodzili non stop do mojego dziadka,ale mieli pecha,gdyż on bardzo dobrze orientował się w Piśmie Świętym,więc po kilku miesiącach dali sobie spokój:)

Mizerna90

  • Gość
ludzie, co wy mówicie??
« Odpowiedź #75 dnia: 21 Czerwiec 2006 r. 17:59:21 »
od razu na wstępie piszę, że nie jestem świadkiem Jehowy, tylko katolikiem. jednak czytając Wasze wypowiedzi na temat świadków, zaczęłam wątpić w ludzi... czy Wy wogóle wiecie, co piszecie?? najeżdżacie na ŚJ, śmiejecie się ze sposobów, w jakie można ich wyprosić z domu... a to ani kulturalne, ani nic. nasza wiara nakazuje przecież tolerancji dla innych wierzeń, zakazuje jakichkolwiek działań, wcielanych w życie tylko dlatego, że są to ludzie innego wyznania, które mogłyby sprawić przykrość innowiercom. mówicie, że denerwuje Was chodzenie po domach i głoszenie przez ŚJ prawd, które wyznają. To jest zapisane w normach ich postępowania - tak samo Oni mogą śmiać się z nas, że np. przyjmujemy Komunię Świętą. przemyślcie sobie to. Chrześcijanstwo to wiara miłości, a Wy co piszecie... I nie wypowiadajcie się, jeśli macie znikomą wiedzę na ten temat. Wystarczy napisać: mogliby nie chodzić tak po domach, a nie zaraz, że Was to wkurza... bo przecież ŚJ nie są u Was codziennie, nie nachodzą Was, nie grożą, a nic Wam się nie stanie, jeśli na pytanie Świadka Jehowy odpowiecie kulturalnie, ze jesteście wierzącymi katolikami i kochacie swojego Boga. i to im powinno wystarczyć.

monis89

  • Gość
Świadkowie Jehowy!
« Odpowiedź #76 dnia: 21 Czerwiec 2006 r. 20:29:35 »
Cytuj
mówicie, że denerwuje Was chodzenie po domach i głoszenie przez ŚJ prawd, które wyznają. To jest zapisane w normach ich postępowania

Akwizytorzy mają w umowie zapisane że muszą chodzić i sprzedawać coś tam, i tak samo ich jak i ŚJ bym wyrzuciła. Poprostu denerwujące jest jak ktoś wprasza się do domu w sprawie która mnie nie interesuje.
Cytuj
śmiejecie się ze sposobów, w jakie można ich wyprosić z domu... a to ani kulturalne, ani nic.

A kto powiedział że ja się śmioeje? A czy ksiądz to opowiadając się śmiał? To poprostu praktyczny sposób żeby się ich pozbyć. I co jest w tym niekulturalnego? W ten sposób można im poprostu udowodnić że nie mają racji, a przy okazji mieć z nimi spokój.

Sacharka

  • Gość
Świadkowie Jehowy!
« Odpowiedź #77 dnia: 22 Czerwiec 2006 r. 10:45:40 »
Wierzący powinni podziwiać zaangażowanie ŚJ w życie ich religii. Jednak często przesadzają. Mieszkam niedaleko ośrodka agroturystyki i w wakacje często odwiedzają mnie Świadkowie (nawet kilka razy dziennie ta sama grupa).
Cytuj
Chrześcijanstwo to wiara miłości, a Wy co piszecie...

Mizerna masz racje, ale nie zapominaj, że Protestanci, Katolicy, Zydzi i inne wyznania współpracują ze sobą i często działają razem, wyjątkiem są Świadkowie Jehowy. A przecież oni też mają inaczej przełożoną Biblię.

Offline emo_lady

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 16
    • Zobacz profil
Świadkowie Jehowy!
« Odpowiedź #78 dnia: 09 Wrzesień 2007 r. 10:41:11 »
a ja mam w rodzinie Świadków Jehowy ( :D nic szczególnego)  dlatego często pojawiają się w mojej wsi (czyt. Texasie, prowincja Zadupie) Ci którzy chodzą po domach i głoszą "prawdę". Praktycznie nikt ich nie przyjmuje oprócz mojej babci, która sama ich zaprasza na "dyskusje dodyczące prawdy".Jak był u niej taki jeden pan to powiedział, że jest  dobra ( no ba jest dobra bo zna praktycznie całe PŚ na pamięć) i będzie do niej wpadał.
Więc ogólnie w mojej rodzini panuje tolerancja więc nie życzę sobie  tekstówtypu "bo na wsi to tylko w pole i do kocioła"(jak większość ludziz MIASTA mówi o ludziach ze wsi).Ludzie z M uważają się za tolerancyjnych, tylko jak do szkoły chdziło moje kuzynostwo, to wszyscy nie zdali, bo jak uważali(niektórzy) nauczyciele z ....(już nie będę pisać skąd bo powiedzą że przaśladuję ludzi z ....no właśnie)że są inni do tych normalych(czyt. katolików). :(
i powiem (czyt. napiszę )jeszcze jedno. Denerwują mnie ludzie, którzy nie przyznają się do swojej rodziny bo ta jest innego wyznania :crybaby:
ak byłam mała to mnie chyba coś .....
nie wiem co ale to coś  pozostawiło coś.....w mojej psychice..... i dlatego jestem psychiczna

Offline Akinom

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 1 230
  • Płeć: Kobieta
  • ...dziewczyna na opak ;)
    • Zobacz profil
Świadkowie Jehowy!
« Odpowiedź #79 dnia: 27 Październik 2007 r. 00:17:09 »
Przeczytałam tylko pierwszą stronę i jestem oburzona!!!!!!!!!!! :evil:  :evil:  :evil:  Nie zdołałam dobrnąć do końca!!!! :evil: Ludzie jak nie wiecie o czym mówicie to najpierw się czegoś na ten temat dowiedzcie  a potem piszcie!!!!!!! Ja jestem chrześcijanką katoliczką i przyznam że do niedawna mój stsunek do świadków Jehowy był raczej niechętny (taj jak większości społeczeństwa niestety). A po przeczytaniu wspomnianej tu książki o 15- latce która chce wystąpić ze wspólnoty byłam wręcz wstrząsnięta. Ale mój kumpel jest świadkiem Jehowy- omówiłam z nim to i owo, dopytałam się, wywiedziałam i muszę stwierdzić że wszystko to co mówi sie o świadkach Jehowy to bzdury!!!!!!!! A owa książka (nie pamiętam tytułu) jest z lekka przestarzała i nieaktualna tym bardziej że jej akcja rozgrywa się w Niemczech i to dobre parę lat temu. Swiadkowie Jehowy po prostu wierzą w to co nakazuje im sumienie (chyba jak większośc ludzi) i muszę powiedzieć że traktują swoją wiarę o wiele poważniej od np moich znajomych katolików. A to całe "chodzenie po domach" jak to pogardliwie nazywacie jest po prostu częścia ich misji- katolicy też przecież maja obowiązek głoszenia dobrej nowiny. Z tym "skazywaniem na śmierć ludzi chorych' też bym nie przesadzała, bo dzisiejsza medycyna doskonale sobie  radzi z zakazem transwuzji krwi zastępując ją preparatami krwiopodobnymi. Ktoś tu wspomniał też o hemofilii- niech ten ktoś się douczy biologii, to będzie wiedział że już od lat w żadnym wypadku nie stosuje transwuzji krwii przy tym schorzeniu. Nie przeczę, dopóki nie wiedziałam o co w tym wszystkim biega też byłam sceptyczna- ale na miłośc boską pogadaj z kimś z tego środowiska zanim wystawisz krzywdzący sąd!!!!
A ten mój kumpel jest chyba najporządniejszym człowiekiem jakiego znam i szczerze mówiąc podziwiam go za jego stosunek do tego w co wierzy. Bo co tu dużo mówić chyba niewielu jest katolików którzy tak ogromną wagę przywiązują do swojej religi jak robią to świadkowie Jehowy.



Dobra doczytałam do końca i jestem jeszcze bardzij zdenerwowana( a już myślałam że bardziej się nie da :twisted:  :twisted:  :twisted: )
Ludzie czy wy w ogóle czytacie co tu piszecie??? Przecież to paranoja. Oni w to wierzą i koniec kropka. My wierzymy w coś innego i też kropka. Bardzo często gadam z tym moim kumplem na różne tematy również dotyczące naszych religii. On mi mówi jakie jest stanowisko ŚJ w tej sprawie a ja mu mówię jakie jest stanowisko Kościoła. I git- czysta wymiana informacji i poglądów. Zero namolstwa czy prób nawracania (powiem więcej częściej to ja jestem namolna dopytując sie po 10 razy o jedną i tą samą sprawę :D )W wielu sprawach też wydają mi sie jego poglądy co najmniej dziwne ale je szanuję tak jak on szanuje moje. I powiem więcej wstyd mi czasem że tak mało wiem o tym w co wierzę. A już najbardziej wstyd mi za tych które głoszą takie opinie jak większośc zamieszczonych tu na forum. Już chyba wolę namolnych ŚJ od chamskich i agresywnych psudokatolików. :evil:

Przeczytałam kiedyś w książce E.E.Shmitta pt. Dziecko Noego bardzo mądre zdanie. To brzmiało mniej więcej tak :"Nie ma prawdziwych ani nieorawdziwych religii. To człowiek decyduje co jest dla niego prawdziwe". W ogóle wszystkim, którzy wypisują tu takie bzdury polecam tą książkę- najlepsza lekcja tolerancji jaką kiedykolwiek miałam.

I w ogóle jacy księża naopowiadali wam takich bzdur??? Mój ksiądz katecheta ma czasem bardzo konserwatywne poglądy i często się z nim nie zgadzam- ale nigdy nie gadał takich głupot. Co więcej mówił że ludzie boją się rozmawiać ze świadkami Jehowy bo po prostu nie znają swojej wiary i nie potrafią racjonalnie odpowoedzieć na ich poglądy i cytowane wersety z Biblii.

A Świadkowie Jehowy to normalni ludzie- jedni są weseli i otwarci na świat  inni zamknięci w sobie i wiecznie przygnębieni. I nie należy ich generalizować. Zanim poznałam tego mojego kumpla uważałam że Świadkowie Jehowy są ponurzy i nieszczęśliwi bo nie maja żadnych świąt i w ogóle. A tymczasem on jest największym optymista , najbardziej pozytywnie nastawioną do świata i najszczęśliwszą osobą jaką znam. Po za tym jak zacznie odwalać szopki na lekcjach to boki można zrywać. Tak więc poczułam się urażona trochę waszymi komentarzami na temat ŚJ.

Na zakończenie ten sam kumpel Świadek Jehowy jest także najbardziej tolerancyjnym człowiekiem jakiego znam i to on nauczył mnie zdania :"Nie zgadzam się z Twoimi poglądami ale jestem gotów umrzeć abyś mogła je głosić" Z pozdrowieniami dla wszystkich wypowiadających się w tym temacie- nie zgadzam się z tym co piszecie, co więcej uważam to za obrażliwe i chamskie, ale skoro tak uważacie i takie są waszepoglądy to głoście je dalej, tylko może najpierw poznajcie trochę czym to pachnie.

Żeby była janośc jestem praktykującą katoliczką i nie wyobrażam sobie życia poza Kościołem.
"Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono."


Offline Kąkol

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 170
    • Zobacz profil
Świadkowie Jehowy!
« Odpowiedź #80 dnia: 27 Październik 2007 r. 12:56:18 »
Dziękujemy za "wrzucenie wszystkich do jednego wora".
Zyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy umrzesz. Julian Tuwim

Offline Akinom

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 1 230
  • Płeć: Kobieta
  • ...dziewczyna na opak ;)
    • Zobacz profil
Świadkowie Jehowy!
« Odpowiedź #81 dnia: 27 Październik 2007 r. 14:20:07 »
Cytat: "Kąkol"
Dziękujemy za "wrzucenie wszystkich do jednego wora".

Przepraszam :oops:  :oops:  :oops: Po prosty byłam zdenerwowana a nie da się uktyć że większośc opinii w tym temacie jest raczej niepochlebna. Jeszcze raz wielkie sory:
emo_lady
Sacharka
Mizerna90
norbi9999
Paparazzi
nicka
i wszyscy inni którzy poczuli się urażeni. :oops:

Generalnie bezsensowne wydaje mi się  podawanie w wątpliwość dogmatów jakiejkolwiek religii. No bo na przykład jakby poczuł się katolik któremu nagle ktoś próbuje wmówić że Jezus nie był Bogiem- że żle intepretuje Biblię. To jest tak samo jak z zakazem transwuzji krwi u ŚJ. Oni po prostu interpretują to tak my inaczej i w sumie to chyba sam Bóg wie która z tych interpretacji jest właściwa. Nie ma sensu więc się nawzajem przekonywać kłócić i zarzucać cytatami z Biblii. Oczywiście jak najbardziej porządana jest konstruktywna dyskusja ale z zachowaniem daleko idącej kultury osobistej. Według mnie takie wzajemne poznawanie różnych kultur i wierzeń jest bardzo ciekawe tym bardziej że ŚJ są dosyć dużą grupą żyjącą w naszym społeczeństwie. Tak więc może potraktujmy ten temat ajko miejsce gdzie można dowiedzieć się czegoś nowego i ciekawego na temat ŚJ a nie jak pole bitwy co???

Fajnie by byłó też gdyby ktoś kompetentny mógł odpowiadać na różne pytania więc przydałby się tu Świadek Jehowy, ale nie wiem czy ktoś z nich po tym co zostało tu napisane zechce zabrać głos. Tak więc obrażanie w jakikolwiek sposób ich wiary nie przyniesie chyba żadnych korzyści temu tematowi bo po prostu nie będzie miał kto odpowiadać na pytania.

I tak na dobry początek chciałabym napisać troszkę o tym co wiem na temat Świadków Jehowy i tego w co wierzą, bo jak na razie to cała dyskusja skupiła się na kwestii chodzenia po domach i transwuzji krwi. No więc Ś nie wierzą np w duszę i w piekło. Uważają że po śmierci człowiek pogrąża się w takim niby- śnie, a do nieba idą tylko ci którzy maja pragnienie "życia w niebie". Mój kumpel mówi że on tak jak większośc ma pragnienie życia na ziemi, a ci którzy mają pragnienie życia w niebie po prostu to czują- są tak jakby wybrani. ŚJ wierzą też w Amagedon- tzw Wojnę Boże (tak jakby katolicki koniec świata i sąd ostateczny)podczas którego wszyscy iegodziwi zostaną zgładzeni, ale jako że nie u nich nie ma piekła więc po prostu przestaną istnieć. Spotykają się kilka razy w Sali Królewskiej (czy może w Sali Królestwa), gdzie odbywają się wykłady itp. W przeciwieństwie jednak do katolickich mszy i kazań- głos może tam zabrać każdy. Nie wierzą w trójcę świętą chociaż uznają Jezusa Chrustusa i Ducha świętego (którego nazywają jakoś inaczej ale jż nie pamiętam). Uznają też Maryję za matkę Jezusa ale nie oddają jej czci. W góle oddają cześc tylko Bogu- Jehowie i to stąd te wszystkie problemy z obchodzeniem urodzin - po prostu nie czczą ludzi- tylko Boga. Ich jedynym świętem jest pamiątka śmierci Jezusa (pamiątka Ostatniej wieczerzy) gdzyż jak mówią tylko wówczas pada zadanie "to czyńcie na moją pamiątkę" czyli nakaz świętowania tego wydarzenia. Są pacyfistami- nie uznają broni ani zabijania- z tego względu nie mogą być w wojsku nawet jeśli zapłaciliby za to więzieniem czy śmiercią. Nie spiewają hymnu i nie oddają czci sztandarowi bo uważają że jest to tak jakby wywyżaszanie się jednych narodów i krajów ponad inne a Jehowa wszystkich traktuje równo. Nie mają wyuczonych modlitw- modlitwa u nich płynie jak to mój kumpel mówi "z głebi serca". Chrzest przyjmują kiedy stwierdzą że są do tego gotowi i że tego chcą poprzezez całkowite zanurzenie w wodzie. Uznają śluby cywilne i nie ma żadnych przeszkód żeby katoliczka wyszła za mąż za Świadka Jehowy (no problem jest może dla katoliczki bo nie może wziąć ślubu kościelnego ze swoim mężem- ale o to to muszę się jeszcze dopytać). Jeśli państwo młodzi sobie tego życzą przysięga może być powtórzona w Sali Królestwa- wcześniej wysłuchują jednak wykładu o tym jak powinno wyglądać dobre małżeństwo( czyli prawie jak na katolickim ślubie). Nie dońca kapuje jak to jest z przyjmowaniem komunii świętej, ale z tego co wiem to wina może się napić tylko osoba która ma pragnienie życia w niebie. Trzymają się też ściśle norm moralnych (jak na mój gust to to jest coś takiego jak nasze przykazania)- np za upicie się (ale takie no wiecie poważne) można zostać wykluczonym ze wspólnoty. Jeśli jednak okaże się skruchę i w ogóle to można wrócić bez żadnych konsekwencji. Tak samo jest zawsze- jeśli ktoś chce odejść - odchodzi a jeśli chce wrócić to po okazaniu skruchy i podaniu przyczyny swojego odejścia można wrócić.

Nom to by były te najważniejsze rzeczy których się dowiedziałam od mojego kumpla o ŚJ- jeśli coś pokręciłam to prosze poprawcie.
"Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono."


Offline sj-media

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 1
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
    • sj-media
Film o świadkach Jehowy!
« Odpowiedź #82 dnia: 02 Marzec 2008 r. 23:44:27 »
sj.54.pl - świadkowie Jehowy w mediach. artykuły prasowe, reportaże telewizyjne, audycje radiowe, publikacje i książki o świadkach Jehowy, wywiady, komentarze, opinie, zdjęcia, ciakawostki i inne materiały dotyczące międzynarodowej organizacji świadków Jehowy.

Offline Markisa

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 10
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Świadkowie Jehowy!
« Odpowiedź #83 dnia: 15 Marzec 2008 r. 11:53:51 »

Ja osobiście nic nie mam do Świadków Jehowy.Kiedyś przychodził taki jeden Jehowiec( jak ja na nich mówie :P) i świtnie mi się z nim rozmawiało.Od razu zastrzegłam że nie dam sie "nawrócić" ale pogadać mogę. heh Mogliśmy gadać z ponad godzinę, on swoje a ja swoje.:P Nie jestem jakoś specjaklnie przekonana do niektórych racji kościoła katolickiego a do racji ŚJ to już w ogóle. Piszecie, że wkurza was jak chodzą po domach i że są namolni?A katoliccy księża?Nazywają się pasterzami swoich owieczek i następcami Sw Piotra....A co tak naprawdę obchodzą ich ludzie z ich parafii?Przychodzą do domów tylko raz w roku, na koldendę po pieniądze.Usiądzie tak jeden z drugim i pyta" co tam u was", a takl naprawdę chce wziąść tylko tą kopertę i wyjść.Jehowi to chociaż w jakiś sposób wychodzą do ludzi, a jak nie chcecie z nimi gadać to powiedzcie, że nie jesteście zainteresowani i tyle.Nie wiem czemu macie takie doświadczenia ...może jacyś fanatycy do was przychodzą?Ostatnio była u mnie taka dziewczyna w moim wieku, pogadała chwile i poszła...Na ulicy mówimy sobie "cześć". Najlepsze jest to jak oni interpretują pismo święte, które rzekomo jest identyczne z katolickim...hehe Jest miejsce mówiące o raju czy o zmartwychwstaniu Jezusa.Niby słowa te same, ale przecinek.Przecinek postawiony o słowo wcześniej zmienia sens zdania :D hehe

Offline LosAndziosxD

  • Moderator
  • *****
  • Wiadomości: 2 463
  • Płeć: Kobieta
  • Nie piję alkoholu i jem tylko kaszę.
    • Zobacz profil
    • Dziennikarskie miejsce.
Odp: Świadkowie Jehowy!
« Odpowiedź #84 dnia: 27 Marzec 2008 r. 21:29:52 »
Nie znam się bardzo na tym ich całym wyznaniu, ale jakoś nie przekonuje mnie... Nie mogłabym np. nie robić jakiejś imprezy na urodziny, ba, co tam imprezy, w ogóle nie obchodzić urodzin, to takie dziwne dla mnie ;) A poza tym, sorry, ale wolałabym ratować swoje życie w razie czegoś i zgodzić się na tą transfuzję a nie "umrzeć w obronie religii" :-\

A z z tą, że tak powiem, "reklamą" ;-) w katolicyźmie i u Świadków też jest inaczej. Sama jako chrześcijanka nie łażę po ludziach i nie gadam pseudofilozoficznych, beznadziejnych tekstów :D

Kiedyś szłam z kumpelą do szkoły (w tamtym roku) i zaczepiła nas jakaś parka ludzi w średnim wieku, dali nam jakąś "swoją" gazetkę... A my wyciągnęłyśmy ją na religii potem ;D
Wierzę tylko w siebie.
Młodość. Miłość. Muzyka. Sport. Życie.
'Tell mommy I'm sorry, this life is a party, I'm never growing up ; )

Offline Rattrap

  • Użytkownik k.
  • Wiadomości: 2 654
  • Płeć: Mężczyzna
  • Użytkownik karnie ograniczony
    • Zobacz profil
Odp: Świadkowie Jehowy!
« Odpowiedź #85 dnia: 27 Marzec 2008 r. 21:32:35 »
Strasznie natarczywi są ;). A tak w ogóle czytając te ich gazetki i nasz katechizm na religii, to styl jest identyczny ;D.

Offline pink!

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 2 229
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Świadkowie Jehowy!
« Odpowiedź #86 dnia: 29 Marzec 2008 r. 23:06:51 »
Troszkę wkurzające czasem bywa jedynie to ich "nawracanie" tak to nic do nich nie mam . Bo uważam się za osobę tolerancyjną. :)

Offline bazyliszek(ona)1993

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 1 902
  • Płeć: Kobieta
  • Szukam tej odpowiedniej...flaszki ;)
    • Zobacz profil
Odp: Świadkowie Jehowy!
« Odpowiedź #87 dnia: 08 Kwiecień 2008 r. 22:08:57 »
rany jak mnie ci ludzie wkurzaja :/ to ich lazenie po domach itp. i w ogole jak z takim rozmawiac? u nas w szkole jest taka dziewczyna, kiedys chyba w piatej klasie gadalam z nia na przerwie i taki motyw siedzimy, gadamy o kasztanach, w pewnym momencie chcilaam powiedziec ze kolo kosciola farnego jest duzo kasztanow, ale sie poblokowalam i takie pytanie ; 'Ej w ogole wiesz gdzie jest kosciol?" xD

a moja babcia kiedys miala takich sasiadow. Co to byla jakas jehowka i ona byla tak jakby...nie  wiem ze jak u nas(tzn. w religii chrzescijanskiej) jest biskup, to ona jakas tak funkcje u nich miala. No i wciagnela w to meza i tak se zyli. I podobno z nia takie akcje byly ze szok xD np. podbono miala dostac nie wiem z 1000$ skads zebrane cos dla tych jehowcow, no i ktoregos dnia dostla paczke w ten paczce ....obraz Matki Boskiej, kobieta wsciekla, wizela spalila obraz w kominku, a kilka dni pozniej dostala list/telegram ze pieniadze sa schowane w obrazie xD
no a jak jej maz umieral to podobno zalowal i ja blagal zeby ksiedza wezwala, a ona sie na neigo wydzierala ze na drugim koncu miasta bylo slychac  ::) i oczywiscie ksiedza nie wezwala..
"Jest Jeden Bóg, choć wiele dróg
a każda z nich prowadzi do zwycięstwa!"Gawliński
"Nie sztuką jest być kimś, sztuką jest być nikim. Niczym. Drobnym insektem za kołnierzem opatrzności" Dołęga-Mostowicz

 

© Agencja Wydawnicza AGA-PRESS | Modyfikacje Agencja Interaktywna Mindscape | SMF 2.0.4 | SMF © 2013, Simple Machines .