Cogitowcy > Zdrowie, uroda i moda
omdlenia
<< < (2/6) > >>
śnieżynka:

--- Cytat: "netgirl" ---
--- Cytuj ---Czy na zawołanie to nie wiem, ale pamiętam jak w podstawówce na przerwach, koleżanka łapała się bodajże gdzieś w miejsce na szyi i traciła przytomność...

--- Koniec cytatu ---


Kiedyś wypróbowywałyśmy z koleżankami ten niecny sposób. Niebezpieczne to i może doprowadzić do różnych takich tam, ale człowiek małoletni to głupi.
--- Koniec cytatu ---


niebezpieczne - fakt, dla którego moja wielka ciekawość przegrywa z rozsądkiem
ale czy się udało?
że niby dociskasz sobie jakąś tętnicę na szyi?
netgirl:
O ile dobrze pamiętam, a moja pamieć mam nadzieję nie zawodzi to trzbea było klęknąć na ziemi. Ręce oprzeć na łokciach. I dłońmi chwycić się za uszy. Zamknąć oczy i skupić się na czerwonej podskakującej piłce, którą trzeba było sobie wyobrazić. Po około 10sekundach się wstawało. A osoba stojąca za nami miała dotknąć wskazującymi alcami nas po bokach szyi. Dziewczyny owszem mdlały. 8)
viginti~tres:
Mdlenie dość przekonująco symulowac umiem. Ale tak całkiem na zawołanie to ja tylko ryczeć umiem, a raczej umiałam, bo teraz wiecznie oki suche mam i nijak się ich wyżąć nie da. Mdlenia na zawołanie może i można się nauczyć, ale wątpię, zeby to było proste ;) Czasem próbowałam i dupa :P

Zdarza mi się często coś w rodzaju omdlenia, ale jest to jakies dziwne. Słysze pisk, robi mi się ciemno przed oczami, czuje jagby mnie ktos postrzelił w tył głowy z pistoletu i ojejku jestem na ziemi wtf? No i wstaję i ani sladu ze cos mi sie stalo nie wiem co to jest. Przypomina mi migrenę w wersji kieszonkowej.

Zwykłego mdlenia nie miałam od paru lat. Chyba że liczyć jakieś odosobnione przypadki reakcji na dostanie czymś ciężkim po głowie.


--- Cytat: "chwilowa_nedza" ---Czy na zawołanie to nie wiem, ale pamiętam jak w podstawówce na przerwach, koleżanka łapała się bodajże gdzieś w miejsce na szyi i traciła przytomność...
--- Koniec cytatu ---
Jeszcze z tyłu miedzy łbem a szyją można :} Ale nigdy nie próbowałam gdyż instynkt każe mi bronić ów miejsca (dziwne jakieś jest i pewnie mi sie kuku zrobi).


--- Cytat: "blackaneta" ---
--- Cytat: "chwilowa_nedza" ---Gorąco, czarno przed oczami i ciach na ziemie.
--- Koniec cytatu ---


Wszystkim się robi czarno przed oczami, a mnie wręcz przeciwnie - biało :/ Ciekawe dlaczego :P
--- Koniec cytatu ---
Mi sie robiło odzielnie czarno lub biało zależnie od sytuacji. Może o to idzie. Albo po prostu każdy ma odmienna reakcje na ten sam bodziec i tyle.
Calineczka:
Ja raz prawie zemdlałam, ale dzięki szybkiej interwencji mojej mamy nie doszło do tego. Jechałam z rodzicami na plażę w zatłoczonym pociągu, kiedy było naprawdę upalnie. No i nagle zrobiło mi się sucho w ustach i coraz ciemniej przed oczami. Tylko wszyscy mówią, że to tak szybko się dzieje, a mi powoli, dlatego zdąrzyłam poinformować mamę.
Zemdleć na zawołanie nigdy nie próbowałam, nawet mi to do głowy nie przyszło :)
blackaneta:

--- Cytat: "viginti~tres" --- Mi sie robiło odzielnie czarno lub biało zależnie od sytuacji. Może o to idzie. Albo po prostu każdy ma odmienna reakcje na ten sam bodziec i tyle.
--- Koniec cytatu ---


O jak miło ;) Myślałam, że ze mną coś jest nie tak :D Bo nigdy mi się czarno nie robiło - zawsze biało :)

A co do tych wymuszanych omdleń to nie wydaje mi się, żeby było to bezpieczne...
Nawigacja
Indeks wiadomości
Następna strona
Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej