Prezentacja Pisma
› 15. Cogito
Liceum ? bać się czy olać?
redakcja
- artukuł dodany
2010-09-02 13:15
0
1556
Liceum jest jak maraton ? z początku wydaje się, że do mety (matury) daleko, ale jeśli ktoś przez pierwsze dwa lata będzie się wlókł w ogonie, to w ostatnim roku, choćby był tytanem pracy, nie nadgoni. Podpowiadamy, jak wszystko rozsądnie zaplanować.
Kinga Szafruka
Klasa I ? oswajanie terenu...
Liceum to już nie przelewki. Poprzeczka idzie wyżej, trzeba się więcej uczyć, nie dopuszczać do zaległości.
? Uczniowie przychodzą z różnych szkół, reprezentują różny poziom ? podkreśla polonistka z liceum w Janowie Lubelskim, Marzena Jakubiec. Ci, którzy są z gorszych gimnazjów, nie powinni się załamywać, ale próbować dogonić resztę. Wszystkich czekają powtórki z gimnazjum i sprawdziany:
? Na początku roku uczniowie piszą test diagnozujący z przedmiotów objętych rozszerzeniem, które powinno się wybierać już pod kątem przyszłych studiów ? zaznacza matematyczka Wiesława Łukasz z LO w Janowie Lubelskim.
Szkoła poznaje was, a wy ją: nauczyciele omawiają z wami statut szkoły, kryteria ocen z zachowania i poszczególnych przedmiotów. Przełamanie pierwszych lodów w nowej szkole ułatwiają też otrzęsiny (pierwszoklasiści zostają przyjęci do grona uczniów szkoły, a cała uroczystość ma humorystyczną oprawę). Adaptacja nie może trwać za długo, bo na świeżo upieczonych licealistów czekają poważne wyzwania. Niestety. Niektóre każdy musi podjąć sam: ? Na własną rękę warto już w pierwszej klasie zapoznać się ze standardami wymagań maturalnych, przykładowymi arkuszami egzaminacyjnymi ? radzi matematyczka Wiesława Łukasz. ? Od pierwszych dni w szkole dobrze jest pamiętać o jednym: nie wolno dopuszczać do zaległości. W pierwszej klasie matura to jeszcze odległa perspektywa, ale? trzeba już zacząć o niej myśleć.
Klasa II ? wbrew pozorom najtrudniejsza!
W drugiej klasie różnice z gimnazjum już niczego nie tłumaczą ? wszyscy mają równy start i trzeba się solidnie przyłożyć, żeby dotrzymać tempa.
? W naszej szkole na początku roku uczniowie piszą tekst diagnozujący z przedmiotów objętych rozszerzeniem z materiału pierwszej klasy ? mówi Wiesława Łukasz. ? Wyniki porównuje się z testami z poprzedniego roku, a wnioski realizowane są podczas pracy z uczniami. Dzięki temu wiemy, nad czym trzeba bardziej popracować.
Trwa też praca z arkuszem maturalnym, a pod koniec roku mogą się zacząć matury próbne z przedmiotów zdawanych na maturze (decyzja zależy od szkoły i od nauczyciela).
W czerwcu wychowawcy zbierają wstępne deklaracje uczniów dotyczące wyboru przedmiotów, z których chcą zdawać egzamin dojrzałości. W drugiej klasie kończy się również kilka przedmiotów, więc warto zadbać o to, by mieć z nich możliwie najlepszą ocenę.
Wydawać by się mogło, że druga klasa jest najbardziej komfortowa (minął strach spowodowany nową szkołą, nie nastał jeszcze ten wywołany maturą), a tymczasem i matematyczka Wiesława Łukasz, i absolwentka Daniela Paciorek, uważają ją za najtrudniejszą! I to z powodów pozaszkolnych.
Klasa III ? pod znakiem... matury!
Na początek dobra wiadomość: lekcji będziecie mieli mniej niż w dwóch poprzednich klasach: zamiast 35 godzin ? tylko 28, ale za to dochodzą zajęcia dodatkowe (koła zainteresowań, zajęcia obejmujące pracę z arkuszem maturalnym, konsultacje z nauczycielem). I czeka was więcej pracy w domu, bo trzecia klasa upływa pod znakiem matury. Będą też matury próbne ? w niektórych szkołach nawet dosyć często:
? U nas w szkole średnio co dwa miesiące przeprowadzamy taki test ? zdradza Wiesława Łukasz. ? A potem omawiamy z uczniami rodzaj popełnianych błędów.
Już na początku roku szkolnego wybieracie cie temat prezentacji z języka polskiego ? i sam temat, i utwory, które zamierzacie omówić, konsultujecie z polonistą.
? Radzę swoim uczniom, by już we wrześniu usiedli z grafikiem i rozplanowali sobie naukę na cały rok ? twierdzi Marzena Jakubiec.
Czy wiesz, że...
kto czyta "Cogito" ten ma lepsze wyniki w nauce? Tak wynika z badań polskich uczniów przeprowadzonych pod hasłem "Matura 2010" (marzec 2010, grupa1954 uczniów szkół w Nowym Sączu).
I tak oceny z j. polskiego kogitowcy mieli korzystniejsze o 15,6% od czytających inne tytuły prasowe i aż o 23% lepsze od kolegów, którzy prasy nie czytali. Dla matematyki ? analogiczne wskaźniki różnic ? to 20,9% i 26,2%, a dla j. obcego ? 16,9% i 25,7%.
To tylko drobny fragment tematu numeru, na obszerny materiał zapraszamy do papierowego wydania 15. Cogito.
Kinga Szafruka
Klasa I ? oswajanie terenu...
Liceum to już nie przelewki. Poprzeczka idzie wyżej, trzeba się więcej uczyć, nie dopuszczać do zaległości.
? Uczniowie przychodzą z różnych szkół, reprezentują różny poziom ? podkreśla polonistka z liceum w Janowie Lubelskim, Marzena Jakubiec. Ci, którzy są z gorszych gimnazjów, nie powinni się załamywać, ale próbować dogonić resztę. Wszystkich czekają powtórki z gimnazjum i sprawdziany:
? Na początku roku uczniowie piszą test diagnozujący z przedmiotów objętych rozszerzeniem, które powinno się wybierać już pod kątem przyszłych studiów ? zaznacza matematyczka Wiesława Łukasz z LO w Janowie Lubelskim.
Szkoła poznaje was, a wy ją: nauczyciele omawiają z wami statut szkoły, kryteria ocen z zachowania i poszczególnych przedmiotów. Przełamanie pierwszych lodów w nowej szkole ułatwiają też otrzęsiny (pierwszoklasiści zostają przyjęci do grona uczniów szkoły, a cała uroczystość ma humorystyczną oprawę). Adaptacja nie może trwać za długo, bo na świeżo upieczonych licealistów czekają poważne wyzwania. Niestety. Niektóre każdy musi podjąć sam: ? Na własną rękę warto już w pierwszej klasie zapoznać się ze standardami wymagań maturalnych, przykładowymi arkuszami egzaminacyjnymi ? radzi matematyczka Wiesława Łukasz. ? Od pierwszych dni w szkole dobrze jest pamiętać o jednym: nie wolno dopuszczać do zaległości. W pierwszej klasie matura to jeszcze odległa perspektywa, ale? trzeba już zacząć o niej myśleć.
Klasa II ? wbrew pozorom najtrudniejsza!
W drugiej klasie różnice z gimnazjum już niczego nie tłumaczą ? wszyscy mają równy start i trzeba się solidnie przyłożyć, żeby dotrzymać tempa.
? W naszej szkole na początku roku uczniowie piszą tekst diagnozujący z przedmiotów objętych rozszerzeniem z materiału pierwszej klasy ? mówi Wiesława Łukasz. ? Wyniki porównuje się z testami z poprzedniego roku, a wnioski realizowane są podczas pracy z uczniami. Dzięki temu wiemy, nad czym trzeba bardziej popracować.
Trwa też praca z arkuszem maturalnym, a pod koniec roku mogą się zacząć matury próbne z przedmiotów zdawanych na maturze (decyzja zależy od szkoły i od nauczyciela).
W czerwcu wychowawcy zbierają wstępne deklaracje uczniów dotyczące wyboru przedmiotów, z których chcą zdawać egzamin dojrzałości. W drugiej klasie kończy się również kilka przedmiotów, więc warto zadbać o to, by mieć z nich możliwie najlepszą ocenę.
Wydawać by się mogło, że druga klasa jest najbardziej komfortowa (minął strach spowodowany nową szkołą, nie nastał jeszcze ten wywołany maturą), a tymczasem i matematyczka Wiesława Łukasz, i absolwentka Daniela Paciorek, uważają ją za najtrudniejszą! I to z powodów pozaszkolnych.
Klasa III ? pod znakiem... matury!
Na początek dobra wiadomość: lekcji będziecie mieli mniej niż w dwóch poprzednich klasach: zamiast 35 godzin ? tylko 28, ale za to dochodzą zajęcia dodatkowe (koła zainteresowań, zajęcia obejmujące pracę z arkuszem maturalnym, konsultacje z nauczycielem). I czeka was więcej pracy w domu, bo trzecia klasa upływa pod znakiem matury. Będą też matury próbne ? w niektórych szkołach nawet dosyć często:
? U nas w szkole średnio co dwa miesiące przeprowadzamy taki test ? zdradza Wiesława Łukasz. ? A potem omawiamy z uczniami rodzaj popełnianych błędów.
Już na początku roku szkolnego wybieracie cie temat prezentacji z języka polskiego ? i sam temat, i utwory, które zamierzacie omówić, konsultujecie z polonistą.
? Radzę swoim uczniom, by już we wrześniu usiedli z grafikiem i rozplanowali sobie naukę na cały rok ? twierdzi Marzena Jakubiec.
Czy wiesz, że...
kto czyta "Cogito" ten ma lepsze wyniki w nauce? Tak wynika z badań polskich uczniów przeprowadzonych pod hasłem "Matura 2010" (marzec 2010, grupa1954 uczniów szkół w Nowym Sączu).
I tak oceny z j. polskiego kogitowcy mieli korzystniejsze o 15,6% od czytających inne tytuły prasowe i aż o 23% lepsze od kolegów, którzy prasy nie czytali. Dla matematyki ? analogiczne wskaźniki różnic ? to 20,9% i 26,2%, a dla j. obcego ? 16,9% i 25,7%.
To tylko drobny fragment tematu numeru, na obszerny materiał zapraszamy do papierowego wydania 15. Cogito.















