Prezentacja Pisma
› 13. Cogito
Pomyśl, zanim powiesz...
redakcja
- artukuł dodany
2010-07-09 12:00
0
754
Kiedy jak nie właśnie w wakacje mamy czas na rozmowy? Nie ma zdań rzucanych w pośpiechu, w gonitwie i szarej szkolnej codzienności. Wsłuchujemy się w siebie, w ukochaną osobę.
Rozmowy są bardzo ważne, zdaniem Alay Loy Mc Ginnisa, autora książki "Sztuka przyjaźni, czyli jak zbliżyć się do ludzi na których ci zależy", nie można zbudować poważniejszych relacji uciekając od rozmów. Co więcej, aby poznać się i kochać trzeba przez długie lata regularnie rozmawiać. Prawda jest taka, że dopóki zakochani będą rozmawiać, wszystko jest do uratowania, ale gdy jedno z nich uzna, że czas, aby racja była wyłącznie, absolutnie, jednoznacznie po jego stronie ? padną ostateczne sformułowania. I na pewne teksty powinieneś mieć wyczulone ucho. Jeśli usłyszysz następujące słowa, to znak, że w Waszym związku zapala się czerwone światło:
1. Zaufaj mi?
Czyli co? Masz uśpić swój rozsądek, machnąć ręką na konse-kwencje, zapomnieć o intuicji? Masz oprzeć się tylko na tym, co mówi do ciebie ukochany? Tylko czy potem, gdy trzeba będzie ponosić konsekwencje, ty weźmiesz je w całości na siebie? Zadałaś już sobie te pytania? Zanim zaufasz, pomyśl, czy chcesz i dasz radę unieść skutki tego "zaufania".
2. Powiem ci coś szczerze?
Czyli do tego momentu rozmawialiście nieszczerze? Taki zwrot ma na celu uświadomienie nam, jak bardzo otwarty, poruszony, ufny wobec nas jest rozmówca. W rzeczywistości to tylko chwyt retoryczny, jakby stylistyczna figura negocjacyjna. Nigdy nie słuchaj, gdy ktoś Ci "mówi coś szczerze" ? ten człowiek chce, żebyś miał wobec niego zobowiązania.
3. Tak albo nie! Decyduj się ? i to szybko!
Oto zwrot, który ma zmusić rozmówcę do błyskawicznego podjęcia decyzji. A przecież to nie rzut monetą, nie loteria. Właśnie dlatego tak długo trwa nasza rozmowa, bo nie ma w niej jednoznacznych parametrów co do racji. Gdy jedno z nich zastosuje ten popularny manewr, należy nie wybierać żadnej opcji, tylko spokojnie poprosić o czas do namysłu. Doświadczenie uczy, że po takim zdaniu i tak negocjacje zostaną zniszczone, więc zwłoka już im nie zaszkodzi.
4. Jeśli to zrobisz/tego nie zrobisz, koniec z nami?
?lub: "Już nigdy ci nie pomogę, więcej na mnie nie licz; ujawnię twoje wcześniejsze sprawki" itp. Słowem: groźba. Jakakolwiek jej forma zawsze przeważa szalę na stronę tego, komu się grozi. Kto użyje tego argumentu, racji nie będzie miał w żadnych rozmowach. Nigdy nie stawiamy nikogo pod ścianą. Nie zapędzamy w kozi róg i nie przypieramy do muru straszeniem. To tak niskie, że w zasadzie zawsze należy się ucieszyć, że ktoś nam zagroził, bo o tym człowie-ku wiemy już teraz wszystko. To musi kończyć znajomość, inaczej staniesz się ofiarą.
5. Ty kretynie, idioto, imbecylu?
?jak ktoś nie ma mózgu, to może składać takie propozycje!
Obelgi. To, że ktoś, kto ma inne zdanie niż ja, chce mnie obrazić, nie jest niczym wielkim. Różnice poglądów wywołują właśnie takie emocje, ale ich werbalizacja to całkiem coś innego. Z takim kimś nie warto nie tylko negocjować, ale też się zadawać. Na tej osobie nie można polegać, bo traci zimną krew i szacunek dla drugiego człowieka.
Po więcej odsyłamy do 13. Cogito
Rozmowy są bardzo ważne, zdaniem Alay Loy Mc Ginnisa, autora książki "Sztuka przyjaźni, czyli jak zbliżyć się do ludzi na których ci zależy", nie można zbudować poważniejszych relacji uciekając od rozmów. Co więcej, aby poznać się i kochać trzeba przez długie lata regularnie rozmawiać. Prawda jest taka, że dopóki zakochani będą rozmawiać, wszystko jest do uratowania, ale gdy jedno z nich uzna, że czas, aby racja była wyłącznie, absolutnie, jednoznacznie po jego stronie ? padną ostateczne sformułowania. I na pewne teksty powinieneś mieć wyczulone ucho. Jeśli usłyszysz następujące słowa, to znak, że w Waszym związku zapala się czerwone światło:
1. Zaufaj mi?
Czyli co? Masz uśpić swój rozsądek, machnąć ręką na konse-kwencje, zapomnieć o intuicji? Masz oprzeć się tylko na tym, co mówi do ciebie ukochany? Tylko czy potem, gdy trzeba będzie ponosić konsekwencje, ty weźmiesz je w całości na siebie? Zadałaś już sobie te pytania? Zanim zaufasz, pomyśl, czy chcesz i dasz radę unieść skutki tego "zaufania".
2. Powiem ci coś szczerze?
Czyli do tego momentu rozmawialiście nieszczerze? Taki zwrot ma na celu uświadomienie nam, jak bardzo otwarty, poruszony, ufny wobec nas jest rozmówca. W rzeczywistości to tylko chwyt retoryczny, jakby stylistyczna figura negocjacyjna. Nigdy nie słuchaj, gdy ktoś Ci "mówi coś szczerze" ? ten człowiek chce, żebyś miał wobec niego zobowiązania.
3. Tak albo nie! Decyduj się ? i to szybko!
Oto zwrot, który ma zmusić rozmówcę do błyskawicznego podjęcia decyzji. A przecież to nie rzut monetą, nie loteria. Właśnie dlatego tak długo trwa nasza rozmowa, bo nie ma w niej jednoznacznych parametrów co do racji. Gdy jedno z nich zastosuje ten popularny manewr, należy nie wybierać żadnej opcji, tylko spokojnie poprosić o czas do namysłu. Doświadczenie uczy, że po takim zdaniu i tak negocjacje zostaną zniszczone, więc zwłoka już im nie zaszkodzi.
4. Jeśli to zrobisz/tego nie zrobisz, koniec z nami?
?lub: "Już nigdy ci nie pomogę, więcej na mnie nie licz; ujawnię twoje wcześniejsze sprawki" itp. Słowem: groźba. Jakakolwiek jej forma zawsze przeważa szalę na stronę tego, komu się grozi. Kto użyje tego argumentu, racji nie będzie miał w żadnych rozmowach. Nigdy nie stawiamy nikogo pod ścianą. Nie zapędzamy w kozi róg i nie przypieramy do muru straszeniem. To tak niskie, że w zasadzie zawsze należy się ucieszyć, że ktoś nam zagroził, bo o tym człowie-ku wiemy już teraz wszystko. To musi kończyć znajomość, inaczej staniesz się ofiarą.
5. Ty kretynie, idioto, imbecylu?
?jak ktoś nie ma mózgu, to może składać takie propozycje!
Obelgi. To, że ktoś, kto ma inne zdanie niż ja, chce mnie obrazić, nie jest niczym wielkim. Różnice poglądów wywołują właśnie takie emocje, ale ich werbalizacja to całkiem coś innego. Z takim kimś nie warto nie tylko negocjować, ale też się zadawać. Na tej osobie nie można polegać, bo traci zimną krew i szacunek dla drugiego człowieka.
Po więcej odsyłamy do 13. Cogito














