Prezentacja Pisma
› 11. Cogito
Czas na zmiany
redakcja
- artukuł dodany
2010-06-02 14:52
1
857
Koniec roku szkolnego to dobry czas na... zmiany! Uczucia, studia, a nawet wizerunek... czekają, aż coś z nimi zrobisz!
Tylko głupcy się nie zmieniają! ? mawiała Gabriela Zapolska. Współcześni, może niekoniecznie pisarze, mawiają inaczej: "Tylko krowa nie zmienia swych poglądów, czyli nie zmienia się!".
A "Zmieniaj historię. Twórz przyszłość" ? to tegoroczne hasło jednej z firm sportowych.
Hasło chwytliwe i podchwytliwe, bo tworzenie przyszłości oznacza tak naprawdę działanie, rozwój, odwagę w realizacji swych planów i celów. No i oczywiście ? konsekwencję.
Niemalże każdego dnia słyszymy od bliskich podobne słowa: "Nie marnuj życia! Nie siedź bezczynnie! Zainwestuj w siebie! Możesz się rozwijać, ciekawie przeżyć ten czas! Musisz tylko chcieć!".
Tymczasem chęci w nas są, nawet wielkie. Problem w tym, że większość ludzi bardzo boi się zmian. Poczucie bezpieczeństwa jest jedną z najwyżej cenionych wartości w życiu. Nie tylko zdaniem osób starszych, ale i tych, którzy zaczynają swe dorosłe życie.
Neofobi są wśród nas!
Anka, licealistka z Anina, w tej sprawie ma inne zdanie. Dla niej niezmienną rzeczą w życiu jest... lęk przed zmianami. Właściwie Anka nie pamięta, by kiedykolwiek cieszyła się, że coś się kończy, a coś zaczyna.
? Nawet wakacje witam z udręką i strachem, co się w trakcie nich wydarzy, choć przecież mam je zaplanowane w największym szczególe ? wyznaje licealistka.
? By zminimalizować te lęki, jeżdżę co roku z przyjaciółmi na obozy oazowe, ale i tak czuję wewnętrzny niepokój. Anka panikuje przed wakacjami i przed nowym rokiem szkolnym. Gdy rozpoczynała edukację w nowej szkole, za każdym razem miała silne bóle żołądka. Najlepiej się czuje, gdy ma za sobą wszelkie zmiany. Gdy jest już rok szkolny, wiadomo, jaki jest plan lekcji. Nienawidzi niespodzianek, nawet tych urodzinowych. Kto bliżej jej nie zna, może być przerażony reakcją Anki na miłe, ale niezaplanowane gesty...
Ten zespół lękowy przed zmianami i wszelkimi nowościami, to nic innego jak... neofobia, inaczej fobia przed zmianami. Anka to typowy neofob, w dodatku typ wcale nie rzadki, bo wielu jest wśród nas, którzy boją się nowego. Są i tak ekstremalne przypadki neofobii, która sprawia, że mózg nasz traci zdolność do przyswajania nowej wiedzy i uczenia się. Nie chcemy straszyć, ale osoby cierpiące na tzw. neofobię, tj. lęk przed nowymi, nieznanymi sytuacjami, mogą żyć krócej.
Nie trzeba więc dodawać, że Anka i wiele osób cierpiących na lęk przed zmianami, powinna zacząć z nim walczyć. A już na pewno, gdy utrudnia on codzienne funkcjonowanie. Wtedy wizyta u lekarza psychiatry jest wręcz konieczna. W łagodniejszych przypadkach neofobii pomaga stopniowe oswajanie lęków przed nowym. Warto pogadać z tymi, którzy mają to za sobą. Przypomnieć sobie poprzednie szczeble pokonywania lęków. To pomoże uświadomić sobie, że nie było tak strasznie, jak się obawialiśmy.
Prawda jest taka, że dojrzałe decyzje zawodowe następują później, po 20. roku życia. Według teorii Johna L. Hollanda, światowego pioniera, badacza środowisk szkół wyższych i ich wpływu na studentów, dojrzałość zawodowa jest osiągana mniej więcej około 35. roku życia. To znaczy, że wtedy większość ludzi ma szanse mieć poczucie, że wie, co chce robić, że jest na właściwym miejscu. Tymczasem, decyzje odnośnie do studiów podejmujemy w wieku 18, 19 lat.
Czy normalne jest poczucie zagubienia pojawiające się właśnie w momencie podejmowania decyzji dotyczących studiów?
Co na to doradcy zawodowi, co to są kompetencje biograficzne, jak z tych źródeł korzystać?
Więcej o intuicji, mikrozmianach itd. przeczytacie w 11. Cogito...
Tylko głupcy się nie zmieniają! ? mawiała Gabriela Zapolska. Współcześni, może niekoniecznie pisarze, mawiają inaczej: "Tylko krowa nie zmienia swych poglądów, czyli nie zmienia się!".
A "Zmieniaj historię. Twórz przyszłość" ? to tegoroczne hasło jednej z firm sportowych.
Hasło chwytliwe i podchwytliwe, bo tworzenie przyszłości oznacza tak naprawdę działanie, rozwój, odwagę w realizacji swych planów i celów. No i oczywiście ? konsekwencję.
Niemalże każdego dnia słyszymy od bliskich podobne słowa: "Nie marnuj życia! Nie siedź bezczynnie! Zainwestuj w siebie! Możesz się rozwijać, ciekawie przeżyć ten czas! Musisz tylko chcieć!".
Tymczasem chęci w nas są, nawet wielkie. Problem w tym, że większość ludzi bardzo boi się zmian. Poczucie bezpieczeństwa jest jedną z najwyżej cenionych wartości w życiu. Nie tylko zdaniem osób starszych, ale i tych, którzy zaczynają swe dorosłe życie.
Neofobi są wśród nas!
Anka, licealistka z Anina, w tej sprawie ma inne zdanie. Dla niej niezmienną rzeczą w życiu jest... lęk przed zmianami. Właściwie Anka nie pamięta, by kiedykolwiek cieszyła się, że coś się kończy, a coś zaczyna.
? Nawet wakacje witam z udręką i strachem, co się w trakcie nich wydarzy, choć przecież mam je zaplanowane w największym szczególe ? wyznaje licealistka.
? By zminimalizować te lęki, jeżdżę co roku z przyjaciółmi na obozy oazowe, ale i tak czuję wewnętrzny niepokój. Anka panikuje przed wakacjami i przed nowym rokiem szkolnym. Gdy rozpoczynała edukację w nowej szkole, za każdym razem miała silne bóle żołądka. Najlepiej się czuje, gdy ma za sobą wszelkie zmiany. Gdy jest już rok szkolny, wiadomo, jaki jest plan lekcji. Nienawidzi niespodzianek, nawet tych urodzinowych. Kto bliżej jej nie zna, może być przerażony reakcją Anki na miłe, ale niezaplanowane gesty...
Ten zespół lękowy przed zmianami i wszelkimi nowościami, to nic innego jak... neofobia, inaczej fobia przed zmianami. Anka to typowy neofob, w dodatku typ wcale nie rzadki, bo wielu jest wśród nas, którzy boją się nowego. Są i tak ekstremalne przypadki neofobii, która sprawia, że mózg nasz traci zdolność do przyswajania nowej wiedzy i uczenia się. Nie chcemy straszyć, ale osoby cierpiące na tzw. neofobię, tj. lęk przed nowymi, nieznanymi sytuacjami, mogą żyć krócej.
Nie trzeba więc dodawać, że Anka i wiele osób cierpiących na lęk przed zmianami, powinna zacząć z nim walczyć. A już na pewno, gdy utrudnia on codzienne funkcjonowanie. Wtedy wizyta u lekarza psychiatry jest wręcz konieczna. W łagodniejszych przypadkach neofobii pomaga stopniowe oswajanie lęków przed nowym. Warto pogadać z tymi, którzy mają to za sobą. Przypomnieć sobie poprzednie szczeble pokonywania lęków. To pomoże uświadomić sobie, że nie było tak strasznie, jak się obawialiśmy.
Prawda jest taka, że dojrzałe decyzje zawodowe następują później, po 20. roku życia. Według teorii Johna L. Hollanda, światowego pioniera, badacza środowisk szkół wyższych i ich wpływu na studentów, dojrzałość zawodowa jest osiągana mniej więcej około 35. roku życia. To znaczy, że wtedy większość ludzi ma szanse mieć poczucie, że wie, co chce robić, że jest na właściwym miejscu. Tymczasem, decyzje odnośnie do studiów podejmujemy w wieku 18, 19 lat.
Czy normalne jest poczucie zagubienia pojawiające się właśnie w momencie podejmowania decyzji dotyczących studiów?
Co na to doradcy zawodowi, co to są kompetencje biograficzne, jak z tych źródeł korzystać?
Więcej o intuicji, mikrozmianach itd. przeczytacie w 11. Cogito...

















How are you today? I will like us to exchange good relationship.I am Evelyn by name,No kid and never married.I will like to hear from your opinion, you can contact me at this email address (evelynbebbe@YAHOO.COM ) so that i can send you more about myself. Have a good day and waiting to hear from you soonest Evelyn. (evelynbebbe (AT) Y.H.. DOT COM)