Prezentacja Pisma
› 2. Cogito
Wyjazd po język
redakcja
- artukuł dodany
2010-01-27 13:34
0
678
Obóz sportowy czy taneczny, wyjazd połączony z pracą, a może pół na pół? Jakąkolwiek formę wyjazdu wybierzesz, pobyt za granicą okaże się najlepszą lekcją... języka i życia.
Katarzyna Nowakowska
Wyobrażam sobie, że jako przyszli lub tegoroczni maturzyści, jako potencjalni studenci polskich i zagranicznych uczelni (a czemu nie?) pewnie zakuwacie jakiś, może nawet niejeden, język obcy.
Mordujecie te słówka, uzupełniacie dziesiątki zdań w exercise bookach, wysłuchujecie w sumie godzin nagrań (koniecznie native speakerów), biegniecie na dodatkowe lekcje, szczęśliwi, jeśli jest na nich kameralnie i na luzie – nie jak w szkole. Z pewnością poszerzacie znajomości przez internet, aby móc pokonwersować w obcym dla was języku, który wreszcie ma się stać bliższy nieco :).
Czy braliście przez chwilę taką możliwość jak nauka języka za granicą? A może macie taki kurs za sobą?
Jeśli nie, koniecznie przeczytajcie ten materiał.
Plusy i minusy
Największą zaletą takiej nauki jest zintensyfikowany kontakt z językiem obcym. Sześćdziesiąt czy nawet 120 godzin języka obcego w semestrze nie równa się tej samej liczbie w szkole zagranicznej – kiedy
wychodzisz z kolejnych półtoragodzinnych zajęć by nadal rozmawiać w obcym języku.
Zagraniczny kurs oferuje ci stały, nieprzerwany kontakt z językiem – po zajęciach musisz jeszcze używać go
w sklepie, na basenie, dyskotece… Jest to szczególnie ważne dla osób, które uczą się języka kilka lat, ale wciąż obawiają się nim posługiwać. Na zagranicznym obozie czy kursie po prostu musisz go używać non stop, nie ma zlituj się!
A jeśli chodzi o wady? Cóż, ktoś może nie lubić obcej kuchni, komuś nie spodoba się zakwaterowanie, inny będzie tęsknił za rodziną, a dla innego barierę mogą stanowić kwestie fianansowe.
Różne warianty
Jest kilka możliwości. Przede wszystkim możesz połączyć naukę z pracą, możesz też łączyć edukację
językową ze zwiedzaniem nowych miejsc, uprawianiem sportu i poznawaniem ludzi z całego świata.
Decyzja powinna być w miarę samodzielna, bo sam najlepiej wiesz, czy podołasz, łącząc naukę i pracę,
czy masz predyspozycje, aby opiekować się dziećmi... Szkoły językowe czy biura podróży prześcigają się w pomysłach. Bez względu na to, jaką wybierzesz opcję, na pewno uda ci się pokonać wszelkie bariery, szczególnie związane z mówieniem w obcym języku, gdyż nikt z twojego otoczenia nie będzie rozumiał
ani słowa po polsku.
Tyle wstępu. Po konkrety odsyłamy do 2. Cogito.
Znadziecie tam praktyczne rady i wskazówki, krok po kroku, o zrobić, żeby wyjechać za granicę uczyć się języka w ramach różnych programów, z kasą i bez, na wakacje i do pracy...
Katarzyna Nowakowska
Wyobrażam sobie, że jako przyszli lub tegoroczni maturzyści, jako potencjalni studenci polskich i zagranicznych uczelni (a czemu nie?) pewnie zakuwacie jakiś, może nawet niejeden, język obcy.
Mordujecie te słówka, uzupełniacie dziesiątki zdań w exercise bookach, wysłuchujecie w sumie godzin nagrań (koniecznie native speakerów), biegniecie na dodatkowe lekcje, szczęśliwi, jeśli jest na nich kameralnie i na luzie – nie jak w szkole. Z pewnością poszerzacie znajomości przez internet, aby móc pokonwersować w obcym dla was języku, który wreszcie ma się stać bliższy nieco :).
Czy braliście przez chwilę taką możliwość jak nauka języka za granicą? A może macie taki kurs za sobą?
Jeśli nie, koniecznie przeczytajcie ten materiał.
Plusy i minusy
Największą zaletą takiej nauki jest zintensyfikowany kontakt z językiem obcym. Sześćdziesiąt czy nawet 120 godzin języka obcego w semestrze nie równa się tej samej liczbie w szkole zagranicznej – kiedy
wychodzisz z kolejnych półtoragodzinnych zajęć by nadal rozmawiać w obcym języku.
Zagraniczny kurs oferuje ci stały, nieprzerwany kontakt z językiem – po zajęciach musisz jeszcze używać go
w sklepie, na basenie, dyskotece… Jest to szczególnie ważne dla osób, które uczą się języka kilka lat, ale wciąż obawiają się nim posługiwać. Na zagranicznym obozie czy kursie po prostu musisz go używać non stop, nie ma zlituj się!
A jeśli chodzi o wady? Cóż, ktoś może nie lubić obcej kuchni, komuś nie spodoba się zakwaterowanie, inny będzie tęsknił za rodziną, a dla innego barierę mogą stanowić kwestie fianansowe.
Różne warianty
Jest kilka możliwości. Przede wszystkim możesz połączyć naukę z pracą, możesz też łączyć edukację
językową ze zwiedzaniem nowych miejsc, uprawianiem sportu i poznawaniem ludzi z całego świata.
Decyzja powinna być w miarę samodzielna, bo sam najlepiej wiesz, czy podołasz, łącząc naukę i pracę,
czy masz predyspozycje, aby opiekować się dziećmi... Szkoły językowe czy biura podróży prześcigają się w pomysłach. Bez względu na to, jaką wybierzesz opcję, na pewno uda ci się pokonać wszelkie bariery, szczególnie związane z mówieniem w obcym języku, gdyż nikt z twojego otoczenia nie będzie rozumiał
ani słowa po polsku.
Tyle wstępu. Po konkrety odsyłamy do 2. Cogito.
Znadziecie tam praktyczne rady i wskazówki, krok po kroku, o zrobić, żeby wyjechać za granicę uczyć się języka w ramach różnych programów, z kasą i bez, na wakacje i do pracy...

















