Prezentacja Pisma
› 24. Cogito
Przedsiębiorczość: Obalamy ?UROmity!
redakcja
- artukuł dodany
2009-12-02 15:04
0
697
W związku z przystąpieniem do strefy euro pojawiło się wiele wątpliwości. Tych mniej i bardziej zasadnych. A jakie są eurofakty?
Marzena Jagielska
Czego boimy się najbardziej?
Oczywiście wzrostu cen produktów i usług. Jak dowodzą badania KE (Eurobarometru) obawy te podziela aż 83% Polaków. Od razu uspokajamy ? są one BEZZASADNE. Euro jest bowiem jedną z najstabilniejszych walut na świecie. Gwarantem tej stabilności jest Europejski Bank Centralny.
Również nie zyskają ci, którzy noszą się z zamiarem zarobienia na zamianie złotego na euro. Proces zamiany narodowej waluty na euro polega na tym, że jeszcze przed wprowadzeniem nowej waluty ustalany jest stały, nieodwołalny kurs wymiany, po którym przeliczane są wszystkie ceny. Będzie to zamiana jednostki, w której wyrażana jest cena, a nie wartość towaru lub usługi. Tak jak zamiana kilometrów na metry nie zmienia odległości, tak wprowadzenie euro nie zmienia cen ? jest to zmiana nominalna. Co więcej, sprzedawcy będą zobowiązani do podawania cen w obu walutach, zarówno kilka miesięcy przed wprowadzeniem euro, jak i po ? tak by klienci sami mogli sobie przeliczyć i sprawdzić poprawność podawanej ceny.
Również spokojni powinni być ci, którzy obawiają się utraty tożsamości narodowej ? wejście do Unii Europejskie nas jej nie pozbawiło i podobnie będzie z wprowadzeniem euro, które jest naszym zobowiązaniem wobec Wspólnoty. Poza tym na tożsamość narodową składa się wiele aspektów, takich jak historia, język, dziedzictwo kulturowe.
Eurofakty
Teraz kilka ?urofaktów, czyli co się zmieni po wstąpieniu naszego kraju do Eurolandu?
Zapewne nie raz byliście w kantorze? Wymienialiście polskie złote na obcą walutę? Może ?uro? Zapewne zastanawialiście się czym są tajemnicze pojęcia "kurs kupna", "sprzedaży"? Czemu zawsze kupując musicie zapłacić nieco więcej niż jakbyście mieli zamiar sprzedać? No właśnie chodzi o nic innego jak marżę. Po wstąpieniu do strefy euro problem ten przestanie istnieć, ponieważ? wszyscy będziemy mieć tę samą walutę. Zyska więc przeciętny Kowalski.
Zdecydowanie jednak ułatwi to pracę przedsiębiorstw, uwalniając ich od wysokich, jak się okazuje, kosztów związanych z wszelkiego rodzaju operacjami i ryzykiem walutowym, które muszą ponosić w związku z istnieniem dwóch walut.
Jeśli jesteśmy w temacie wymiany waluty to warto też wspomnieć o problemie, który na razie raczej was nie dotyczył, ale słyszeliście o nim na pewno nie raz, szczególnie w dobie tak nagłaśnianego kryzysu. Chodzi o pozycję np. złotego w stosunku do innych walut. Czy się umocniła, czy spadła itp. Na chwilę obecną szczególną uwagę muszą zwracać na to ci, którzy mają swoją działalność gospodarczą, chociażby w sektorze handlowym, gdzie w jednym kraju sprzedają, w drugim kupują towar. Teraz przedsiębiorca, jeśli importuje towary lub usługi z innych państw, na takiej transakcji może całkiem nieźle zarobić (przy mocnym poziomie złotego) i podobnie stracić (gdy złoty osłabnie). W przypadku eksporterów jest odwrotnie, korzystny dla nich jest słaby kurs. Potem ten problem nie będzie nas dotyczył ?.
Korzyści z przyjęcia euro
Po przystąpieniu do strefy euro poziom stóp procentowych nie będzie już ustalany przez NBP lecz EBC. Należy przypuszczać, że po wejściu do strefy euro stopy procentowe spadną (obecnie w Polsce ich poziom jest wyższy niż w strefie euro).
Kiedy już te wszystkie warunki zostaną spełnione, zaczną obowiązywać nowe, uproszczone zasady, zapewne zwiększeniu ulegnie napływ inwestycji zagranicznych. Ułatwiona zostanie także wymiana handlowa. Jeżeli będziemy mogli bez problemu sprzedawać, będziemy musieli troszczyć się o to, by zawsze móc sprzedawać. Dlatego analitycy przewidują, że po wstąpieniu Polski do strefy euro zwiększy się produkcja. Wyeliminowanie ryzyka kursowego również pozytywnie wpłynie na pozycję makroekonomiczną naszego kraju (ustabilizuje ją).
Przede wszystkim jednak przyjęcie euro zapewni nam integrację finansową z pozostałymi krajami strefy. Oznacza to, że wszystkie rynki narodowe zaczną funkcjonować jako jeden krajowy. Taki ?urorynek. Polacy będą mieli dostęp do zagranicznych rynków finansowych i odwrotnie. Wszystkie te powyżej opisane elementy mogą się przyczynić (i powinny) do wzrostu konkurencji. Firmy chcące pozyskać klienta będą dążyć do zapewnienia mu usługi na możliwie jak najwyższym poziomie przy gwarancji możliwie najniższych cen. Czy też podzielacie opinię, że naprawdę warto? Piszcie ?
Euro jest obecnie prawnym środkiem płatniczym w 16 państwach członkowskich Unii Europejskiej. Wspólną walutą posługuje się ponad 300 milionów obywateli UE. Także Polska, z chwilą akcesji do Unii Europejskiej 1 maja 2004 roku, zobowiązała się do przyjęcia euro w przyszłości, jednak konkretna data nie została ustalona.
Kiedy i jak powstało euro?
Jakie warunki musi spełnić nasz kraj, aby przystąpić do strefy euro?
Jakie korzyści i koszty pociąga za sobą wprowadzenie wspólnej waluty?
Jak wyglądają monety i banknoty euro? Kto je emituje?
Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz na www.nbp.pl/euro
Marzena Jagielska
Czego boimy się najbardziej?
Oczywiście wzrostu cen produktów i usług. Jak dowodzą badania KE (Eurobarometru) obawy te podziela aż 83% Polaków. Od razu uspokajamy ? są one BEZZASADNE. Euro jest bowiem jedną z najstabilniejszych walut na świecie. Gwarantem tej stabilności jest Europejski Bank Centralny.
Również nie zyskają ci, którzy noszą się z zamiarem zarobienia na zamianie złotego na euro. Proces zamiany narodowej waluty na euro polega na tym, że jeszcze przed wprowadzeniem nowej waluty ustalany jest stały, nieodwołalny kurs wymiany, po którym przeliczane są wszystkie ceny. Będzie to zamiana jednostki, w której wyrażana jest cena, a nie wartość towaru lub usługi. Tak jak zamiana kilometrów na metry nie zmienia odległości, tak wprowadzenie euro nie zmienia cen ? jest to zmiana nominalna. Co więcej, sprzedawcy będą zobowiązani do podawania cen w obu walutach, zarówno kilka miesięcy przed wprowadzeniem euro, jak i po ? tak by klienci sami mogli sobie przeliczyć i sprawdzić poprawność podawanej ceny.
Również spokojni powinni być ci, którzy obawiają się utraty tożsamości narodowej ? wejście do Unii Europejskie nas jej nie pozbawiło i podobnie będzie z wprowadzeniem euro, które jest naszym zobowiązaniem wobec Wspólnoty. Poza tym na tożsamość narodową składa się wiele aspektów, takich jak historia, język, dziedzictwo kulturowe.
Eurofakty
Teraz kilka ?urofaktów, czyli co się zmieni po wstąpieniu naszego kraju do Eurolandu?
Zapewne nie raz byliście w kantorze? Wymienialiście polskie złote na obcą walutę? Może ?uro? Zapewne zastanawialiście się czym są tajemnicze pojęcia "kurs kupna", "sprzedaży"? Czemu zawsze kupując musicie zapłacić nieco więcej niż jakbyście mieli zamiar sprzedać? No właśnie chodzi o nic innego jak marżę. Po wstąpieniu do strefy euro problem ten przestanie istnieć, ponieważ? wszyscy będziemy mieć tę samą walutę. Zyska więc przeciętny Kowalski.
Zdecydowanie jednak ułatwi to pracę przedsiębiorstw, uwalniając ich od wysokich, jak się okazuje, kosztów związanych z wszelkiego rodzaju operacjami i ryzykiem walutowym, które muszą ponosić w związku z istnieniem dwóch walut.
Jeśli jesteśmy w temacie wymiany waluty to warto też wspomnieć o problemie, który na razie raczej was nie dotyczył, ale słyszeliście o nim na pewno nie raz, szczególnie w dobie tak nagłaśnianego kryzysu. Chodzi o pozycję np. złotego w stosunku do innych walut. Czy się umocniła, czy spadła itp. Na chwilę obecną szczególną uwagę muszą zwracać na to ci, którzy mają swoją działalność gospodarczą, chociażby w sektorze handlowym, gdzie w jednym kraju sprzedają, w drugim kupują towar. Teraz przedsiębiorca, jeśli importuje towary lub usługi z innych państw, na takiej transakcji może całkiem nieźle zarobić (przy mocnym poziomie złotego) i podobnie stracić (gdy złoty osłabnie). W przypadku eksporterów jest odwrotnie, korzystny dla nich jest słaby kurs. Potem ten problem nie będzie nas dotyczył ?.
Korzyści z przyjęcia euro
Po przystąpieniu do strefy euro poziom stóp procentowych nie będzie już ustalany przez NBP lecz EBC. Należy przypuszczać, że po wejściu do strefy euro stopy procentowe spadną (obecnie w Polsce ich poziom jest wyższy niż w strefie euro).
Kiedy już te wszystkie warunki zostaną spełnione, zaczną obowiązywać nowe, uproszczone zasady, zapewne zwiększeniu ulegnie napływ inwestycji zagranicznych. Ułatwiona zostanie także wymiana handlowa. Jeżeli będziemy mogli bez problemu sprzedawać, będziemy musieli troszczyć się o to, by zawsze móc sprzedawać. Dlatego analitycy przewidują, że po wstąpieniu Polski do strefy euro zwiększy się produkcja. Wyeliminowanie ryzyka kursowego również pozytywnie wpłynie na pozycję makroekonomiczną naszego kraju (ustabilizuje ją).
Przede wszystkim jednak przyjęcie euro zapewni nam integrację finansową z pozostałymi krajami strefy. Oznacza to, że wszystkie rynki narodowe zaczną funkcjonować jako jeden krajowy. Taki ?urorynek. Polacy będą mieli dostęp do zagranicznych rynków finansowych i odwrotnie. Wszystkie te powyżej opisane elementy mogą się przyczynić (i powinny) do wzrostu konkurencji. Firmy chcące pozyskać klienta będą dążyć do zapewnienia mu usługi na możliwie jak najwyższym poziomie przy gwarancji możliwie najniższych cen. Czy też podzielacie opinię, że naprawdę warto? Piszcie ?
Euro jest obecnie prawnym środkiem płatniczym w 16 państwach członkowskich Unii Europejskiej. Wspólną walutą posługuje się ponad 300 milionów obywateli UE. Także Polska, z chwilą akcesji do Unii Europejskiej 1 maja 2004 roku, zobowiązała się do przyjęcia euro w przyszłości, jednak konkretna data nie została ustalona.
Kiedy i jak powstało euro?
Jakie warunki musi spełnić nasz kraj, aby przystąpić do strefy euro?
Jakie korzyści i koszty pociąga za sobą wprowadzenie wspólnej waluty?
Jak wyglądają monety i banknoty euro? Kto je emituje?
Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz na www.nbp.pl/euro

















