Prezentacja Pisma
› 23. Cogito
Konkurs literacki: Jak zostać pisarzem?
redakcja
- artukuł dodany
2009-11-18 15:43
1
1362
- Pewien znany pisarz, gdy go jako maturzystka, podczas wieczorku autorskiego, spytałam, jak zostać pisarzem, rozejrzał się po twarzach, uśmiechnął i powiedział: ? Zostać łatwo, tylko po co? - wspomina Monika Piątkowska
Monika Piątkowska
Potem długo mówił o niewielkich pieniądzach, o mniejszym prestiżu zawodu, o bezsennych nocach i braku weny, wszystko to ku uciesze sali, a na koniec zadowolony włożył okulary na nos i zaczął podpisywać książki.
Pisania nie da się nauczyć, nie ma kursów, które uczynią z nas literatów, ani kierunku studiów, po których dorównamy Grassowi, lecz jeśli zebrać w garść to, co sami autorzy w autobiografiach, wywiadach i felietonach mówią o swej drodze do literatury, wyłania się pewien dość klarowny obraz tego, jak zostać pisarzem.
Zatem, jeśli chodzi ci po głowie taka przyszłość, to pierwsze przykazanie brzmi: "czytaj"! Stara maksyma głosi, że jeśli sądzisz, iż napisałeś coś oryginalnego to znaczy, że jesteś nieoczytany. Istotnie ? nie ma takiego szaleństwa ani takiego banału, którego ktoś by przed nami nie wymyślił, ale nie powinno nas to martwić: każda epoka potrzebuje starych prawd opowiedzianych od nowa, to sprawia, że wciąż czytamy książki, zamiast zagrzebać się w klasykach łaciny, to sprawia, że zawsze jest miejsce na nowe dzieło. Więc jeśli chcesz być pisarzem, czytaj. Masz już za sobą Dostojewskiego, Blixen, Borgesa, Kereta? A "Mistrza i Małgorzatę" Bułhakowa, książkę wszystkich książek? Po co masz je czytać? ? bo to w nich znajdziesz swoją literacką tożsamość i z nich dowiesz się, w którą stronę zmierza twoja wyobraźnia. Potem staną się twoją skarbnicą pomysłów.
Drugie pisarskie przykazanie brzmi: "żyj"! Nic nie tworzy artysty bardziej niż jego biografia: Marquez bez końca opisywał rodzinną Barranquillę ukrytą pod nazwą Macondo, Jane Austen ukochanego, który się z nią nie ożenił (albowiem była biedna), a Milan Kundera, wybitny czeski pisarz, rozdrapywał donosicielski epizod, który przeorał jego biografię; doświadczanie życia, jego banał, obcość, miłość, kumple, samotność ? wszystko to może stać i stanie się literackim zaczynem. Człowiek, który nic nie przeżył, nie może pisać, będzie jedynie czerpał z cudzych źródeł.
Wydaje się logiczne, że trzecie przykazanie przyszłego literata powinno brzmieć "pisz", w rzeczywistości jednak brzmi "naucz się czytać technicznie", dojrzyj szwy tekstu: sposób wprowadzania bohatera, opis detalu, zasady prowadzenia fabuły ? naucz się je widzieć i stosować; noblista Marquez trenował się na powieściach amerykańskich klasyków, czytał je wprzód i w tył.
A potem, gdy to wszystko będziesz miał za sobą, zostanie ci już tylko męka pisania. I jeszcze jedno ? pisarz, którego spotkałam przed laty i który tyle opowiadał o trudach zawodu, oczywiście kokietował.
Nie znam literata, który wolałby być dyrektorem sprzedaży.
Bo pisanie to frajda nieporównywalna z niczym.
Monika Piątkowska
Potem długo mówił o niewielkich pieniądzach, o mniejszym prestiżu zawodu, o bezsennych nocach i braku weny, wszystko to ku uciesze sali, a na koniec zadowolony włożył okulary na nos i zaczął podpisywać książki.
Pisania nie da się nauczyć, nie ma kursów, które uczynią z nas literatów, ani kierunku studiów, po których dorównamy Grassowi, lecz jeśli zebrać w garść to, co sami autorzy w autobiografiach, wywiadach i felietonach mówią o swej drodze do literatury, wyłania się pewien dość klarowny obraz tego, jak zostać pisarzem.
Zatem, jeśli chodzi ci po głowie taka przyszłość, to pierwsze przykazanie brzmi: "czytaj"! Stara maksyma głosi, że jeśli sądzisz, iż napisałeś coś oryginalnego to znaczy, że jesteś nieoczytany. Istotnie ? nie ma takiego szaleństwa ani takiego banału, którego ktoś by przed nami nie wymyślił, ale nie powinno nas to martwić: każda epoka potrzebuje starych prawd opowiedzianych od nowa, to sprawia, że wciąż czytamy książki, zamiast zagrzebać się w klasykach łaciny, to sprawia, że zawsze jest miejsce na nowe dzieło. Więc jeśli chcesz być pisarzem, czytaj. Masz już za sobą Dostojewskiego, Blixen, Borgesa, Kereta? A "Mistrza i Małgorzatę" Bułhakowa, książkę wszystkich książek? Po co masz je czytać? ? bo to w nich znajdziesz swoją literacką tożsamość i z nich dowiesz się, w którą stronę zmierza twoja wyobraźnia. Potem staną się twoją skarbnicą pomysłów.
Drugie pisarskie przykazanie brzmi: "żyj"! Nic nie tworzy artysty bardziej niż jego biografia: Marquez bez końca opisywał rodzinną Barranquillę ukrytą pod nazwą Macondo, Jane Austen ukochanego, który się z nią nie ożenił (albowiem była biedna), a Milan Kundera, wybitny czeski pisarz, rozdrapywał donosicielski epizod, który przeorał jego biografię; doświadczanie życia, jego banał, obcość, miłość, kumple, samotność ? wszystko to może stać i stanie się literackim zaczynem. Człowiek, który nic nie przeżył, nie może pisać, będzie jedynie czerpał z cudzych źródeł.
Wydaje się logiczne, że trzecie przykazanie przyszłego literata powinno brzmieć "pisz", w rzeczywistości jednak brzmi "naucz się czytać technicznie", dojrzyj szwy tekstu: sposób wprowadzania bohatera, opis detalu, zasady prowadzenia fabuły ? naucz się je widzieć i stosować; noblista Marquez trenował się na powieściach amerykańskich klasyków, czytał je wprzód i w tył.
A potem, gdy to wszystko będziesz miał za sobą, zostanie ci już tylko męka pisania. I jeszcze jedno ? pisarz, którego spotkałam przed laty i który tyle opowiadał o trudach zawodu, oczywiście kokietował.
Nie znam literata, który wolałby być dyrektorem sprzedaży.
Bo pisanie to frajda nieporównywalna z niczym.


















Ile kuponów należy załączyć?