Prezentacja Pisma
› Już w kioskach
Kasa licealisty: Plastikowy pieniądz
redakcja
- artukuł dodany
2009-05-07 09:46
0
1239
Karty do klubu fitness, karty centrum medycznego czy markowej sieci handlowej. Robią wrażenie, owszem, ale cóż dopiero portfel obfity w karty bankowe? Te są naprawdę pożądane. Przyznaj, że nie pogardziłbyś takimi, a może masz już jakąś?
Wojciech Drygała
Najprostsze karty wydawane przez bank to te identyfikacyjne, które pomogą pracownikowi banku rozpoznać Cię jako klienta i pozwolą przyjąć ewentualne zlecenie. Są też karty do konta, zwane potocznie bankomatowymi, bo umożliwiają wypłaty środków w bankomatach. Często też łączą ze sobą funkcję kart płatniczych, a więc możesz za ich pomocą płacić w punktach usługowych zaopatrzonych w terminale, a te ostatnie są już prawie wszędzie ? w kwiaciarniach, w taksówce, w restauracji.
Credit cart ? prestiżowa pułapka?
Karty kredytowe to poniekąd wyznacznik luksusu. Ale zacznijmy od początku ? jak sugeruje już sama nazwa, jej wystawca (czyli bank bądź inna instytucja, np. American Express, Diners) przyznaje właścicielowi karty pewien limit środków, wynikający z jego zdolności kredytowej (dochodów, środków zgromadzonych w banku itp.).
Karty kredytowe są przeznaczone dla osób pełnoletnich, aczkolwiek młodzi mogą otrzymać tzw. kartę towarzyszącą, wydaną do karty np. rodzica, z wyznaczonym limitem wydatków miesięcznych. Taka karta daje zwykle większe możliwości niż karta do rachunku osobistego, ponieważ oprócz płacenia i wypłat z bankomatów można za jej pomocą zarezerwować hotel, wynająć samochód na wakacjach, a co najważniejsze ? można nią płacić w internecie. Jest niezastąpiona podczas zagranicznych wyjazdów oraz różnych sytuacji awaryjnych, gdy zabraknie własnych środków.
Korzystanie z karty kredytowej wymaga jednak pewnej samokontroli, inaczej może okazać się pułapką. Bezgotówkowe zakupy mają to do siebie, że usypiają naszą czujność i w efekcie debet jest większy niż myśleliśmy.
Bezpiecznie i z głową
Korzystanie z kart to wygoda i nowoczesność, ale też pewne niebezpieczeństwa, które możesz zminimalizować, dysponując odpowiednią wiedzą i mając dobre nawyki.
W większości wypadków dokonując transakcji bezgotówkowej, posługujesz się kodem PIN albo otrzymanym od banku w przesyłce z kartą, albo ustalonym samodzielnie ? pamiętaj! nigdy go nie zapisuj, a jeśli już obawiasz się, że zapomnisz, zanotuj go w superbezpiecznym miejscu. I kolejna uwaga: jeśli zgubisz kartę albo ktoś Ci ją ukradnie (na dodatek z innymi dokumentami), to nie zdziw się, jeśli Twoje konto będzie puste, skoro na numer PIN wybrałeś cztery jedynki czy datę swoich urodzin! ? PIN nie może być zbyt prosty! Pamiętaj też, żeby przy wbijaniu kodu w bankomacie czy na terminalu robić to w taki sposób, aby osoba postronna nie mogła go zobaczyć. Zwróć uwagę, że część kart, zwłaszcza kredytowych, przy płaceniu wymaga podpisu, a nie kodu PIN.
Na rynku pojawiają się również karty zbliżeniowe, które przy płatnościach nie wymagają ani numeru PIN, ani podpisu, a te najnowocześniejsze zabezpieczane są już nie paskiem magnetycznym (czarny pasek wzdłuż karty, na którym zapisane są dane właściciela), a elektronicznym chipem. To wszystko w trosce o bezpieczeństwo transakcji.
I jeszcze jedno ? na każdej karcie znajduje się numer telefonu do banku. W momencie gdy zaczynasz używać karty, zapisz sobie ten numer w telefonie komórkowym. Będzie to Twoja polisa w sytuacji utraty plastikowego pieniądza, kiedy to musisz jak najszybciej skontaktować się z bankiem i zgłosić zagubienie czy kradzież karty. Zlecona w ten sposób blokada może uchronić od wielu nieprzyjemności.
Jeśli nie masz możliwości zadzwonić, wejdź do najbliższego oddziału dowolnego banku, w którym pracownik powinien fachowo pomóc czy też doradzić. Niektóre karty mają specjalne zabezpieczenia, ale pamiętaj jednak, że nic nie zastąpi Twojej własnej przezorności i zapobiegliwości pod względem bezpieczeństwa.
I co, pojąłeś w czym rzecz? Jeśli będziesz używać swojej karty zgodnie z jej przeznaczeniem i zasadami bezpieczeństwa, z pewnością będzie Ci dobrze służyć, a na pewno nie stanie się źródłem kłopotów.
Jeśli jeszcze nie masz takiej, nie obawiaj się wyrobić ją sobie ? w końcu w dzisiejszej codzienności funkcjonowanie bez kart bankowych musi być... co najmniej trudne.
Wojciech Drygała
Najprostsze karty wydawane przez bank to te identyfikacyjne, które pomogą pracownikowi banku rozpoznać Cię jako klienta i pozwolą przyjąć ewentualne zlecenie. Są też karty do konta, zwane potocznie bankomatowymi, bo umożliwiają wypłaty środków w bankomatach. Często też łączą ze sobą funkcję kart płatniczych, a więc możesz za ich pomocą płacić w punktach usługowych zaopatrzonych w terminale, a te ostatnie są już prawie wszędzie ? w kwiaciarniach, w taksówce, w restauracji.
Credit cart ? prestiżowa pułapka?
Karty kredytowe to poniekąd wyznacznik luksusu. Ale zacznijmy od początku ? jak sugeruje już sama nazwa, jej wystawca (czyli bank bądź inna instytucja, np. American Express, Diners) przyznaje właścicielowi karty pewien limit środków, wynikający z jego zdolności kredytowej (dochodów, środków zgromadzonych w banku itp.).
Karty kredytowe są przeznaczone dla osób pełnoletnich, aczkolwiek młodzi mogą otrzymać tzw. kartę towarzyszącą, wydaną do karty np. rodzica, z wyznaczonym limitem wydatków miesięcznych. Taka karta daje zwykle większe możliwości niż karta do rachunku osobistego, ponieważ oprócz płacenia i wypłat z bankomatów można za jej pomocą zarezerwować hotel, wynająć samochód na wakacjach, a co najważniejsze ? można nią płacić w internecie. Jest niezastąpiona podczas zagranicznych wyjazdów oraz różnych sytuacji awaryjnych, gdy zabraknie własnych środków.
Korzystanie z karty kredytowej wymaga jednak pewnej samokontroli, inaczej może okazać się pułapką. Bezgotówkowe zakupy mają to do siebie, że usypiają naszą czujność i w efekcie debet jest większy niż myśleliśmy.
Bezpiecznie i z głową
Korzystanie z kart to wygoda i nowoczesność, ale też pewne niebezpieczeństwa, które możesz zminimalizować, dysponując odpowiednią wiedzą i mając dobre nawyki.
W większości wypadków dokonując transakcji bezgotówkowej, posługujesz się kodem PIN albo otrzymanym od banku w przesyłce z kartą, albo ustalonym samodzielnie ? pamiętaj! nigdy go nie zapisuj, a jeśli już obawiasz się, że zapomnisz, zanotuj go w superbezpiecznym miejscu. I kolejna uwaga: jeśli zgubisz kartę albo ktoś Ci ją ukradnie (na dodatek z innymi dokumentami), to nie zdziw się, jeśli Twoje konto będzie puste, skoro na numer PIN wybrałeś cztery jedynki czy datę swoich urodzin! ? PIN nie może być zbyt prosty! Pamiętaj też, żeby przy wbijaniu kodu w bankomacie czy na terminalu robić to w taki sposób, aby osoba postronna nie mogła go zobaczyć. Zwróć uwagę, że część kart, zwłaszcza kredytowych, przy płaceniu wymaga podpisu, a nie kodu PIN.
Na rynku pojawiają się również karty zbliżeniowe, które przy płatnościach nie wymagają ani numeru PIN, ani podpisu, a te najnowocześniejsze zabezpieczane są już nie paskiem magnetycznym (czarny pasek wzdłuż karty, na którym zapisane są dane właściciela), a elektronicznym chipem. To wszystko w trosce o bezpieczeństwo transakcji.
I jeszcze jedno ? na każdej karcie znajduje się numer telefonu do banku. W momencie gdy zaczynasz używać karty, zapisz sobie ten numer w telefonie komórkowym. Będzie to Twoja polisa w sytuacji utraty plastikowego pieniądza, kiedy to musisz jak najszybciej skontaktować się z bankiem i zgłosić zagubienie czy kradzież karty. Zlecona w ten sposób blokada może uchronić od wielu nieprzyjemności.
Jeśli nie masz możliwości zadzwonić, wejdź do najbliższego oddziału dowolnego banku, w którym pracownik powinien fachowo pomóc czy też doradzić. Niektóre karty mają specjalne zabezpieczenia, ale pamiętaj jednak, że nic nie zastąpi Twojej własnej przezorności i zapobiegliwości pod względem bezpieczeństwa.
I co, pojąłeś w czym rzecz? Jeśli będziesz używać swojej karty zgodnie z jej przeznaczeniem i zasadami bezpieczeństwa, z pewnością będzie Ci dobrze służyć, a na pewno nie stanie się źródłem kłopotów.
Jeśli jeszcze nie masz takiej, nie obawiaj się wyrobić ją sobie ? w końcu w dzisiejszej codzienności funkcjonowanie bez kart bankowych musi być... co najmniej trudne.

















