Prezentacja Pisma
› 19. Cogito
Konkurs ASP: Wydział Malarstwa
redakcja
- artukuł dodany
2008-11-13 15:05
2
908
Co zrobić, by zostać studentem Wydziału Malarstwa? Na to pytanie odpowiada: Prof. Adam Brincken, Wydział Malarstwa Akademii Sztuk Pięknych im. Jana Matejki w Krakowie.
- Co zrobić, by zostać studentem Wydziału Malarstwa?
- Mógłbym prowokacyjnie odpowiedzieć, że... nic. Wystarczy być sobą.
- I tylko tyle? Być sobą? To znaczy, kim?
- No właśnie, kim? Od młodej osoby – kandydata na studia oczekujemy... PASJI. Tak, oczekujemy dowodów, które ujawnią fakt, że żyjesz oglądaniem świata, że przyglądasz się mu z zainteresowaniem, zaskoczeniem, fascynacją, że przeżywasz go w każdym wymiarze. Patrzysz na naturę, widzisz jej przestrzeń, kształt, materię, kolor, harmonię, rozróżniasz żywioły, pory roku, dzień od nocy i pytasz ciągle, ciągle o to pytasz, rysując, notując... Odnajdujesz w pozornie nieefektownym zjawisku, w sytuacjach, paru banalnych przedmiotach jakiś wymiar szczególny. Przyglądasz się... życiu "tu i teraz", które Cię zaskakuje także nędzą i pięknem człowieka, jego słabością i hartem jednocześnie.
Słuchasz muzyki, czytasz, oglądasz, snujesz refleksje, dyskutujesz i bronisz swoich racji.
Prowadzisz swój dziennik, taki szkicowniko-notatnik. Jesteś wolnym człowiekiem, pamiętaj!
Nikt prócz Ciebie samego nie może Ci tu czegoś zakazać lub nakazać. Na jego kartach rysujesz to, o czym przed chwilą powiedziałem. Zostawiając w nim ślad swojej wyobraźni, zapisujesz w ten sposób swój prywatny sposób widzenia. To tu sprawdzasz codziennie skupienie swego oka i błądzenie ręki. Nawet (tylko) przez dziesięć minut, ale systematycznie, zawsze. Oglądaj, ale ze szkicownikiem w ręku, czasem z aparatem, nawet tym w telefonie komórkowym, ludzi i wszystko, gdy udało Ci się usiąść na chwilę w autobusie lub pod parasolem. Przyglądaj się temu, co sam masz pod ręką. Taki własny bałagan lub, gdy nagle coś zatrzyma twój wzrok, jakąś reprodukcję, fragment wiersza... Także swój wewnętrzny
"stan rzeczy". Sam zobaczysz już po miesiącu, "co w trawie piszczy", ile tego powstało
i dzięki temu w Tobie zostaje.
I niech Ci się szybko chce sięgać po farby i pędzle, po suche i olejne pastele. Maluj, na czym chcesz, poznawaj różne techniki, formaty i materie. Z zapałem szukaj takich środków wyrazu, które najpełniej wyrażą to, co zamierzyłeś.
Nie pytaj, ile tego trzeba na egzamin. Masz przekonać innych do siebie. Setki szkiców, zeszyty notatek, dziesiątki rysunków, obrazów i czego tam chcesz jeszcze. Pamiętaj,
że egzamin nie jest prostym sprawdzianem umiejętności. Gdyby tak było 99 proc. absolwentów liceów plastycznych bez problemu studiowałoby w Akademii.
A przecież jakoś tak od "wieków" bywa, a nasza Akademia ma już prawie dwa stulecia,
że studentami zostają absolwenci szkół artystycznych, liceów ogólnokształcących i innych po połowie. Bo egzamin ma sprawdzić Twoją motywację, przyglądnąć się Tobie, zobaczyć, ile jest w tym, co zrobiłeś, odrobionych na zimno lekcji, a ile gorącego przeżycia, odczuwania, zamyślenia i... myślenia, czyli w sumie talentu. Egzaminem masz potwierdzić swoją PASJĘ.
A jeśli tego wszystkiego Ci brak? To zapytaj się szczerze siebie samego, co naprawdę Cię interesuje, co chcesz robić w życiu. I zajmij się tym, żyj gorąco i miej poczucie sensu.
- Co zrobić, by zostać studentem Wydziału Malarstwa?
- Mógłbym prowokacyjnie odpowiedzieć, że... nic. Wystarczy być sobą.
- I tylko tyle? Być sobą? To znaczy, kim?
- No właśnie, kim? Od młodej osoby – kandydata na studia oczekujemy... PASJI. Tak, oczekujemy dowodów, które ujawnią fakt, że żyjesz oglądaniem świata, że przyglądasz się mu z zainteresowaniem, zaskoczeniem, fascynacją, że przeżywasz go w każdym wymiarze. Patrzysz na naturę, widzisz jej przestrzeń, kształt, materię, kolor, harmonię, rozróżniasz żywioły, pory roku, dzień od nocy i pytasz ciągle, ciągle o to pytasz, rysując, notując... Odnajdujesz w pozornie nieefektownym zjawisku, w sytuacjach, paru banalnych przedmiotach jakiś wymiar szczególny. Przyglądasz się... życiu "tu i teraz", które Cię zaskakuje także nędzą i pięknem człowieka, jego słabością i hartem jednocześnie.
Słuchasz muzyki, czytasz, oglądasz, snujesz refleksje, dyskutujesz i bronisz swoich racji.
Prowadzisz swój dziennik, taki szkicowniko-notatnik. Jesteś wolnym człowiekiem, pamiętaj!
Nikt prócz Ciebie samego nie może Ci tu czegoś zakazać lub nakazać. Na jego kartach rysujesz to, o czym przed chwilą powiedziałem. Zostawiając w nim ślad swojej wyobraźni, zapisujesz w ten sposób swój prywatny sposób widzenia. To tu sprawdzasz codziennie skupienie swego oka i błądzenie ręki. Nawet (tylko) przez dziesięć minut, ale systematycznie, zawsze. Oglądaj, ale ze szkicownikiem w ręku, czasem z aparatem, nawet tym w telefonie komórkowym, ludzi i wszystko, gdy udało Ci się usiąść na chwilę w autobusie lub pod parasolem. Przyglądaj się temu, co sam masz pod ręką. Taki własny bałagan lub, gdy nagle coś zatrzyma twój wzrok, jakąś reprodukcję, fragment wiersza... Także swój wewnętrzny
"stan rzeczy". Sam zobaczysz już po miesiącu, "co w trawie piszczy", ile tego powstało
i dzięki temu w Tobie zostaje.
I niech Ci się szybko chce sięgać po farby i pędzle, po suche i olejne pastele. Maluj, na czym chcesz, poznawaj różne techniki, formaty i materie. Z zapałem szukaj takich środków wyrazu, które najpełniej wyrażą to, co zamierzyłeś.
Nie pytaj, ile tego trzeba na egzamin. Masz przekonać innych do siebie. Setki szkiców, zeszyty notatek, dziesiątki rysunków, obrazów i czego tam chcesz jeszcze. Pamiętaj,
że egzamin nie jest prostym sprawdzianem umiejętności. Gdyby tak było 99 proc. absolwentów liceów plastycznych bez problemu studiowałoby w Akademii.
A przecież jakoś tak od "wieków" bywa, a nasza Akademia ma już prawie dwa stulecia,
że studentami zostają absolwenci szkół artystycznych, liceów ogólnokształcących i innych po połowie. Bo egzamin ma sprawdzić Twoją motywację, przyglądnąć się Tobie, zobaczyć, ile jest w tym, co zrobiłeś, odrobionych na zimno lekcji, a ile gorącego przeżycia, odczuwania, zamyślenia i... myślenia, czyli w sumie talentu. Egzaminem masz potwierdzić swoją PASJĘ.
A jeśli tego wszystkiego Ci brak? To zapytaj się szczerze siebie samego, co naprawdę Cię interesuje, co chcesz robić w życiu. I zajmij się tym, żyj gorąco i miej poczucie sensu.


















Jak wyglądają egzaminy wstępne?
Szczegółowe informacje dotyczące rekrutacji znajdziesz na stronie uczelni. Tutaj również spis lektur zalecanych
do egzaminu teoretycznego. www.asp.krakow.pl; www.malarstwo.asp.krakow.pl