Prezentacja Pisma
› 19. Cogito
Biznes: PR-owiec wciąż poszukiwany
redakcja
- artukuł dodany
2008-11-13 14:31
0
420
Coraz więcej firm dostrzega konieczność komunikacji z otoczeniem, w którym funkcjonuje. To powód, dla którego rynek pracy w branży public relations wciąż jest nienasycony, a zapotrzebowanie na dobrych PR-owców rośnie z roku na rok.
Monika Bartnik
Firmy nie funkcjonują w próżni. Każda z nich – bez względu na reprezentowaną branżę, rodzaj prowadzonej działalności, wielkość i kapitał – istnieje w określonym otoczeniu rynkowym. I nie ma znaczenia fakt, czy mówimy o wielkiej firmie konsultingowej, ogólnopolskim producencie klamek do drzwi, średniej wielkości biurze księgowym czy też osiedlowej restauracji.
Każda z tych firm osadzona jest nie tylko w określonych warunkach gospodarczych i społecznych, ale również wśród innych firm, w tym bezpośredniej i pośredniej konkurencji. Na kondycję powyższych firm równie istotny wpływ jak aktywność biznesowa prowadzona przez bezpośrednią i pośrednią konkurencję może mieć jednak chociażby wysokość kursu złotego, zmiana definicji działalności gospodarczej czy też zmiana zasad ubiegania się o dofinansowanie z funduszy strukturalnych Unii Europejskiej. Firmy funkcjonują w otoczeniu rynkowym, które ma istotny wpływ na ich działanie. Tym samym, aby działalność osiedlowej restauracji, biura księgowego czy też producenta klamek do drzwi przynosiła wymierne efekty – a warto dodać, że przecież założenie to dotyczy wszystkich funkcjonujących na rynku podmiotów gospodarczych – ich właściciele muszą w pełni wykorzystywać nie tylko własne doświadczenie i wiedzę dotyczącą zakresu prowadzonej działalności, ale również wszystkie informacje – zarówno te dotyczące zjawisk gospodarczych, jak i działań konkurencji – które płyną do nich z zewnątrz. Firmy muszą nieustannie monitorować otaczającą je rynkową rzeczywistość.
Komunikacja z rynkiem nie może być jednak jednostronna. Już z samej definicji nie byłaby wówczas komunikacją. Efektywne prowadzenie działalności biznesowej polega bowiem nie tylko na wykorzystywaniu informacji płynących do firm z zewnątrz, ale również na wysyłaniu takich informacji na zewnątrz. Firmy, aby móc istnieć na rynku, muszą się cały czas z nim komunikować. Nie ma więc nic dziwnego w tym, że coraz więcej firm dostrzega konieczność stosowania wszelkiego rodzaju narzędzi public relations, których zadaniem jest komunikacja z otoczeniem wewnętrznym i zewnętrznym mająca doprowadzić do budowania określonego wizerunku przedsiębiorstwa.
Rynek nienasycony
Ta coraz większa świadomość sprawia, że rynek pracy w branży public relations wciąż jest nienasycony, a zapotrzebowanie na specjalistów od PR rośnie z roku na rok. Potwierdzeniem tego są chociażby comiesięczne analizy ogłoszeń o pracę prowadzone przez specjalistyczny portal www.proto.pl. Z najnowszego raportu przygotowanego przez PRoto wynika, że tylko w drugim kwartale 2008 r. pojawiło się aż 496 ogłoszeń o pracę skierowanych do PR-owców. To o 51 proc. więcej niż w drugim kwartale roku ubiegłego! W okresie tym najbardziej poszukiwanymi pracownikami okazali się specjaliści. Coraz więcej pracodawców chciało również zatrudnić osoby na stanowiska menedżerskie i dyrektorskie. PR-owcy nadal najszybciej znajdą pracę w województwie mazowieckim. Liczba ofert, w których za miejsce pracy podano właśnie Warszawę, związana jest niewątpliwie z tym, że to właśnie w stolicy mieści się większość dużych koncernów, firm, a także agencji PR-owskich. Można jednak zauważyć wzrost liczby ogłoszeń także z innych regionów Polski. Na pierwszy plan wysuwają się tutaj województwa – wielkopolskie, małopolskie, dolnośląskie oraz śląskie.
PR-owcem można być w każdej branży. Warto jednak zwrócić uwagę na fakt, że w badanym okresie większość ofert dotyczyła sektora media i marketing, pod którym kryją się nie tylko wydawnictwa, radio czy też telewizja, ale również agencje public relations. Specjalistów ds. komunikacji poszukiwały również firmy reprezentujące branże IT, FMCG, telekomunikacyjną i finansową. Dobrą informacją jest ta, że wzrasta zapotrzebowanie na PR-owców w administracji, głównie w instytucjach państwowych.
Czego wymagają…
Jakie wymagania stawiają PR-owcom ich przyszli pracodawcy? Przede wszystkim – o ile nie mówimy o stażach i praktykach studenckich – oczekują od kandydatów wykształcenia wyższego i doświadczenia. Najchętniej zatrudniani są absolwenci nie tylko kierunków bezpośrednio związanych z PR, takich jak chociażby marketing, ale również absolwenci dziennikarstwa, filologii, socjologii… a nawet lingwistyki stosowanej. W tym zawodzie znacznie bardziej przydatna jest wiedza humanistyczna, zdolności językowe niż umysł ścisły. To dlatego tak wielu byłych dziennikarzy znajduje zatrudnienie w branży PR. "Szerokie humanistyczne horyzonty", duże wyczucie, bezbłędne posługiwanie się językiem polskim w mowie i w piśmie oraz łatwość redagowania nie tylko krótkich, ale i obszernych tekstów są ogromnym atutem. Nie bez znaczenia pozostaje również znajomość specyfiki pracy w mediach. W końcu jednym z kluczowych zadań PR-owca jest właśnie kontakt z mediami (media relations).
Od przyszłych PR-owców oczekuje się jednak nie tylko wiedzy merytorycznej z zakresu narzędzi PR i doświadczenia w ich wykorzystywaniu, ale również wysokich umiejętności interpersonalnych, elokwencji, kreatywności, innowacyjności, dobrej prezencji, wysokiej kultury osobistej, samodzielności i skuteczności w działaniu… Długo można by jeszcze wymieniać. Zawód PR-owca w dzisiejszych czasach to wyzwanie, potrzeba w nim bowiem umiejętności w wielu dziedzinach. Poza naturalnym zainteresowaniem branżą i sympatią do mediów dobrze jest mieć odpowiednie predyspozycje, zwłaszcza że praca PR-owca nie kończy się praktycznie nigdy. – Jeśli nie pracujesz nad projektem, konsumujesz media, przetwarzasz informacje, zbierasz dane, by być na bieżąco, spotykasz się z dziennikarzem, obserwujesz kampanie wyborcze i promocyjne, piszesz tekst etc.
O jakich predyspozycjach myślę przede wszystkim? O tym, że PR-owiec musi lubić ludzi, umieć słuchać ludzi – inaczej nici. Nie da się tego ani nauczyć, ani udawać. Trzeba też mieć odrobinę ciekawości w sobie, ciekawości świata i odwagi, by zadawać pytanie "dlaczego", a czasem iść pod prąd – mówi Patrycja Sawicka, dyrektor generalny agencji public relations Primoloko. Warto również wspomnieć o tym, że public relations to jedna z nielicznych branż, w której w większym stopniu niż wykształcenie kierunkowe liczą się cechy osobowości.
Co oferują pracodawcy, ile płacą klienci i o innych plusach i minusach bycia PR-owcem przeczytacie w 19. Cogito.
Monika Bartnik
Firmy nie funkcjonują w próżni. Każda z nich – bez względu na reprezentowaną branżę, rodzaj prowadzonej działalności, wielkość i kapitał – istnieje w określonym otoczeniu rynkowym. I nie ma znaczenia fakt, czy mówimy o wielkiej firmie konsultingowej, ogólnopolskim producencie klamek do drzwi, średniej wielkości biurze księgowym czy też osiedlowej restauracji.
Każda z tych firm osadzona jest nie tylko w określonych warunkach gospodarczych i społecznych, ale również wśród innych firm, w tym bezpośredniej i pośredniej konkurencji. Na kondycję powyższych firm równie istotny wpływ jak aktywność biznesowa prowadzona przez bezpośrednią i pośrednią konkurencję może mieć jednak chociażby wysokość kursu złotego, zmiana definicji działalności gospodarczej czy też zmiana zasad ubiegania się o dofinansowanie z funduszy strukturalnych Unii Europejskiej. Firmy funkcjonują w otoczeniu rynkowym, które ma istotny wpływ na ich działanie. Tym samym, aby działalność osiedlowej restauracji, biura księgowego czy też producenta klamek do drzwi przynosiła wymierne efekty – a warto dodać, że przecież założenie to dotyczy wszystkich funkcjonujących na rynku podmiotów gospodarczych – ich właściciele muszą w pełni wykorzystywać nie tylko własne doświadczenie i wiedzę dotyczącą zakresu prowadzonej działalności, ale również wszystkie informacje – zarówno te dotyczące zjawisk gospodarczych, jak i działań konkurencji – które płyną do nich z zewnątrz. Firmy muszą nieustannie monitorować otaczającą je rynkową rzeczywistość.
Komunikacja z rynkiem nie może być jednak jednostronna. Już z samej definicji nie byłaby wówczas komunikacją. Efektywne prowadzenie działalności biznesowej polega bowiem nie tylko na wykorzystywaniu informacji płynących do firm z zewnątrz, ale również na wysyłaniu takich informacji na zewnątrz. Firmy, aby móc istnieć na rynku, muszą się cały czas z nim komunikować. Nie ma więc nic dziwnego w tym, że coraz więcej firm dostrzega konieczność stosowania wszelkiego rodzaju narzędzi public relations, których zadaniem jest komunikacja z otoczeniem wewnętrznym i zewnętrznym mająca doprowadzić do budowania określonego wizerunku przedsiębiorstwa.
Rynek nienasycony
Ta coraz większa świadomość sprawia, że rynek pracy w branży public relations wciąż jest nienasycony, a zapotrzebowanie na specjalistów od PR rośnie z roku na rok. Potwierdzeniem tego są chociażby comiesięczne analizy ogłoszeń o pracę prowadzone przez specjalistyczny portal www.proto.pl. Z najnowszego raportu przygotowanego przez PRoto wynika, że tylko w drugim kwartale 2008 r. pojawiło się aż 496 ogłoszeń o pracę skierowanych do PR-owców. To o 51 proc. więcej niż w drugim kwartale roku ubiegłego! W okresie tym najbardziej poszukiwanymi pracownikami okazali się specjaliści. Coraz więcej pracodawców chciało również zatrudnić osoby na stanowiska menedżerskie i dyrektorskie. PR-owcy nadal najszybciej znajdą pracę w województwie mazowieckim. Liczba ofert, w których za miejsce pracy podano właśnie Warszawę, związana jest niewątpliwie z tym, że to właśnie w stolicy mieści się większość dużych koncernów, firm, a także agencji PR-owskich. Można jednak zauważyć wzrost liczby ogłoszeń także z innych regionów Polski. Na pierwszy plan wysuwają się tutaj województwa – wielkopolskie, małopolskie, dolnośląskie oraz śląskie.
PR-owcem można być w każdej branży. Warto jednak zwrócić uwagę na fakt, że w badanym okresie większość ofert dotyczyła sektora media i marketing, pod którym kryją się nie tylko wydawnictwa, radio czy też telewizja, ale również agencje public relations. Specjalistów ds. komunikacji poszukiwały również firmy reprezentujące branże IT, FMCG, telekomunikacyjną i finansową. Dobrą informacją jest ta, że wzrasta zapotrzebowanie na PR-owców w administracji, głównie w instytucjach państwowych.
Czego wymagają…
Jakie wymagania stawiają PR-owcom ich przyszli pracodawcy? Przede wszystkim – o ile nie mówimy o stażach i praktykach studenckich – oczekują od kandydatów wykształcenia wyższego i doświadczenia. Najchętniej zatrudniani są absolwenci nie tylko kierunków bezpośrednio związanych z PR, takich jak chociażby marketing, ale również absolwenci dziennikarstwa, filologii, socjologii… a nawet lingwistyki stosowanej. W tym zawodzie znacznie bardziej przydatna jest wiedza humanistyczna, zdolności językowe niż umysł ścisły. To dlatego tak wielu byłych dziennikarzy znajduje zatrudnienie w branży PR. "Szerokie humanistyczne horyzonty", duże wyczucie, bezbłędne posługiwanie się językiem polskim w mowie i w piśmie oraz łatwość redagowania nie tylko krótkich, ale i obszernych tekstów są ogromnym atutem. Nie bez znaczenia pozostaje również znajomość specyfiki pracy w mediach. W końcu jednym z kluczowych zadań PR-owca jest właśnie kontakt z mediami (media relations).
Od przyszłych PR-owców oczekuje się jednak nie tylko wiedzy merytorycznej z zakresu narzędzi PR i doświadczenia w ich wykorzystywaniu, ale również wysokich umiejętności interpersonalnych, elokwencji, kreatywności, innowacyjności, dobrej prezencji, wysokiej kultury osobistej, samodzielności i skuteczności w działaniu… Długo można by jeszcze wymieniać. Zawód PR-owca w dzisiejszych czasach to wyzwanie, potrzeba w nim bowiem umiejętności w wielu dziedzinach. Poza naturalnym zainteresowaniem branżą i sympatią do mediów dobrze jest mieć odpowiednie predyspozycje, zwłaszcza że praca PR-owca nie kończy się praktycznie nigdy. – Jeśli nie pracujesz nad projektem, konsumujesz media, przetwarzasz informacje, zbierasz dane, by być na bieżąco, spotykasz się z dziennikarzem, obserwujesz kampanie wyborcze i promocyjne, piszesz tekst etc.
O jakich predyspozycjach myślę przede wszystkim? O tym, że PR-owiec musi lubić ludzi, umieć słuchać ludzi – inaczej nici. Nie da się tego ani nauczyć, ani udawać. Trzeba też mieć odrobinę ciekawości w sobie, ciekawości świata i odwagi, by zadawać pytanie "dlaczego", a czasem iść pod prąd – mówi Patrycja Sawicka, dyrektor generalny agencji public relations Primoloko. Warto również wspomnieć o tym, że public relations to jedna z nielicznych branż, w której w większym stopniu niż wykształcenie kierunkowe liczą się cechy osobowości.
Co oferują pracodawcy, ile płacą klienci i o innych plusach i minusach bycia PR-owcem przeczytacie w 19. Cogito.

















