Śnieg i niskie temperatury mogą spowodować odwołanie lekcji
redakcja - artukuł dodany 2012-02-02 12:44
0
0.0
432
Szkołę można czasowo zamknąć, jeśli jest zbyt zimno na zewnątrz lub w klasach. Uczniowie nie muszą odrabiać straconych zajęć.
Dyrektor może zawiesić zajęcia z uczniami, jeśli temperatura na zewnątrz mierzona o godzinie 21.00 w dwóch kolejnych dniach wynosi co najmniej -15 C.
Powodem odwołania zajęć z uczniami może być też niska temperatura w kasach. Dyrektor może je zawiesić, jeśli w klasach jest zimniej niż 18 C. Może to zrobić na czas określony.
Dokonuje tego na podstawie par. 17 i 18 rozporządzenia ministra edukacji narodowej i sportu z 31 grudnia 2002 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny w publicznych i niepublicznych szkołach i placówkach (Dz.U. z 2003 r. nr 6, poz. 69 z późn. zm.). W obydwu tych przypadkach nie ma obowiązku odrabiania zajęć.
Trzecia możliwość odwołania zajęć występuje w przypadku nadzwyczajnych okoliczności, np. dużych opadów śniegu. W takiej sytuacji uczniowie muszą jednak odrobić odwołane zajęcia w wyznaczone soboty.
Wyjątkiem może być przeznaczenie na ten cel niewykorzystanych dodatkowych dni wolnych od zajęć.
Odbywa się to na podstawie art. 5 ust. 4 rozporządzenia ministra edukacji narodowej i sportu z 18 kwietnia 2002 r. w sprawie organizacji roku szkolnego (Dz.U. nr 46, poz. 432 z późn. zm.).
Samorządy decydują się na zamknięcie placówek również w innych sytuacjach.
– W poprzednim roku w placówkach oświatowych była epidemia grypy, więc zdecydowałem o zamknięciu placówek na trzy dni. W późniejszym terminie zajęcia były odrabiane w soboty – mówi Witold Liszkowski, wójt gminy Puńsk (woj. podlaskie).
Dodaje, że w tym tygodniu w jego województwie trwają ferie, więc szkoły nie są zamykane. Zaznacza, że jeśli niskie temperatury będą się jednak utrzymywać, placówki mogą być zamknięte.
gazetaprawna.pl
Dyrektor może zawiesić zajęcia z uczniami, jeśli temperatura na zewnątrz mierzona o godzinie 21.00 w dwóch kolejnych dniach wynosi co najmniej -15 C.
Powodem odwołania zajęć z uczniami może być też niska temperatura w kasach. Dyrektor może je zawiesić, jeśli w klasach jest zimniej niż 18 C. Może to zrobić na czas określony.
Dokonuje tego na podstawie par. 17 i 18 rozporządzenia ministra edukacji narodowej i sportu z 31 grudnia 2002 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny w publicznych i niepublicznych szkołach i placówkach (Dz.U. z 2003 r. nr 6, poz. 69 z późn. zm.). W obydwu tych przypadkach nie ma obowiązku odrabiania zajęć.
Trzecia możliwość odwołania zajęć występuje w przypadku nadzwyczajnych okoliczności, np. dużych opadów śniegu. W takiej sytuacji uczniowie muszą jednak odrobić odwołane zajęcia w wyznaczone soboty.
Wyjątkiem może być przeznaczenie na ten cel niewykorzystanych dodatkowych dni wolnych od zajęć.
Odbywa się to na podstawie art. 5 ust. 4 rozporządzenia ministra edukacji narodowej i sportu z 18 kwietnia 2002 r. w sprawie organizacji roku szkolnego (Dz.U. nr 46, poz. 432 z późn. zm.).
Samorządy decydują się na zamknięcie placówek również w innych sytuacjach.
– W poprzednim roku w placówkach oświatowych była epidemia grypy, więc zdecydowałem o zamknięciu placówek na trzy dni. W późniejszym terminie zajęcia były odrabiane w soboty – mówi Witold Liszkowski, wójt gminy Puńsk (woj. podlaskie).
Dodaje, że w tym tygodniu w jego województwie trwają ferie, więc szkoły nie są zamykane. Zaznacza, że jeśli niskie temperatury będą się jednak utrzymywać, placówki mogą być zamknięte.
gazetaprawna.pl














