Cel biur podróży: najbogatsze nastolatki
redakcja - artukuł dodany 2012-01-25 12:06
0
0.0
496
Biura podróży znalazły klientów, na których zawsze mogą liczyć. To osoby w wieku 8 – 18 lat. Dają zarobić biurom 350 mln zł rocznie.
Dziecko interesuje się modelingiem lub informatyką, chce być aktorem czy śpiewakiem? Swoje hobby może rozwijać na feriach czy koloniach.
Polscy touroperatorzy znaleźli sposób na spadki sprzedaży. Postawili na młodzież.
W ub.r. ich wartość ofert dla nich zwiększyła się o 20 proc. W tym roku touroperatorzy mówią już o ponad 100-proc. wzroście.
Rośnie zainteresowanie obozami w Polsce.
Powodów boomu na obozy i kolonie dla dzieci jest wiele. Po pierwsze, zakłady pracy coraz rzadziej organizują kolonie, przez co rodzice są zmuszeni do szukania wyjazdów na własną rękę. Nie chcą też, by ich dzieci ponosiły konsekwencje spowolnienia gospodarczego. Nawet jeśli z wycieczki rezygnują dorośli, to na obóz jadą ich pociechy. Do tego rodzice coraz częściej chcą, by dzieci nie tylko wypoczęły, ale czegoś się nauczyły. Dlatego większą popularnością zaczęły się cieszyć obozy językowe. I to mimo, że ceny zaczynają się od 4 tys. zł za 14 dni.
Młody klient może już wybierać między obozami: gitarowym, wokalnym, teatralnym, tanecznym, aktorskim, filmowym, albo koloniami: fotograficznymi, plastycznymi, a nawet detektywistycznymi.
– Mamy propozycje dla fanów robotyki, modelingu, strefy fashion, designu czy "Star Wars". W sumie jest to 130 różnych profili tematycznych. Z tego 30 to formaty artystyczne – tłumaczy Kuba Marjanski, dyrektor ds. turystyki BTA Kompas.
W efekcie polska młodzież może wybierać w jednej z najbogatszych ofert obozów tematycznych na świecie. Jak zauważają eksperci, jedynie w Wielkiej Brytanii i USA jest ich podobnie dużo.
gazetaprawna.pl
Dziecko interesuje się modelingiem lub informatyką, chce być aktorem czy śpiewakiem? Swoje hobby może rozwijać na feriach czy koloniach.
Polscy touroperatorzy znaleźli sposób na spadki sprzedaży. Postawili na młodzież.
W ub.r. ich wartość ofert dla nich zwiększyła się o 20 proc. W tym roku touroperatorzy mówią już o ponad 100-proc. wzroście.
Rośnie zainteresowanie obozami w Polsce.
Powodów boomu na obozy i kolonie dla dzieci jest wiele. Po pierwsze, zakłady pracy coraz rzadziej organizują kolonie, przez co rodzice są zmuszeni do szukania wyjazdów na własną rękę. Nie chcą też, by ich dzieci ponosiły konsekwencje spowolnienia gospodarczego. Nawet jeśli z wycieczki rezygnują dorośli, to na obóz jadą ich pociechy. Do tego rodzice coraz częściej chcą, by dzieci nie tylko wypoczęły, ale czegoś się nauczyły. Dlatego większą popularnością zaczęły się cieszyć obozy językowe. I to mimo, że ceny zaczynają się od 4 tys. zł za 14 dni.
Młody klient może już wybierać między obozami: gitarowym, wokalnym, teatralnym, tanecznym, aktorskim, filmowym, albo koloniami: fotograficznymi, plastycznymi, a nawet detektywistycznymi.
– Mamy propozycje dla fanów robotyki, modelingu, strefy fashion, designu czy "Star Wars". W sumie jest to 130 różnych profili tematycznych. Z tego 30 to formaty artystyczne – tłumaczy Kuba Marjanski, dyrektor ds. turystyki BTA Kompas.
W efekcie polska młodzież może wybierać w jednej z najbogatszych ofert obozów tematycznych na świecie. Jak zauważają eksperci, jedynie w Wielkiej Brytanii i USA jest ich podobnie dużo.
gazetaprawna.pl















