Poniedziałek, 21 Maja 2012. Imieniny: Kryspina, Wiktora
POWODZENIA NA DZISIEJSZEJ
MATURZE!
Wyszukaj zaawansowane
Teraz w Cogito
Archiwum
Idealni? Piękni?

Dopóki nie skończysz pięćdziesiątki, a w Ameryce nawet i dziewięćdziesiątki – liczy się to, jak (...) ta tendencja już lekko się wycisza, w pracy zawodowej wygląd pomaga, co zresztą potwierdzają badania.

Znajdź uczelnię

Typ uczelni:
Województwo:
Kierunek studiów:
Rodzaj studiów:
Szukana fraza:

Ankieta

Angielski na maturze był:
prosty
może być
trudny

2.0

Genitalia na krzyżu oraz prawda o elfach

Komentarze 2  Ocena 2.0  Odsłony 528

Linkownia

Wykop Gwar Digg Del.icio.us Linkr Reddit
Stwórz coś, a zapłacisz za to. Czyli o uczuciach religijnych.

Bodźcem do napisania eseju, był dla mnie tekst "Z grubej rury" w "Galerii złamanych piór" Feliksa W. Kresa oraz codziennie oglądane programy informacyjne.


Przypuśćmy, że przeciętny Polak codziennie ogląda jakiś program informacyjny lub plotkarski. Ile razy w ciągu miesiąca słyszy o obrazie uczuć religijnych? Pięć? Więcej?
Taka częstotliwość podawania informacji podobnej treści w końcu zaczyna zastanawiać. Jedną grupę "przeciętnych Polaków" poruszana kwestia zwyczajnie zainteresuje, drugą zacznie irytować. Zdecydowanie należę do tej drugiej grupy.
Nie jestem znawcą prawa polskiego, ale pozwolę sobie na polemikę z szeregiem ustaw, przepisów i artykułów, traktujących o wolności słowa i tym podobnych.

Polska jest krajem, w którym każdy może sądzić się z każdym o wszystko. Jestem w stanie zrozumieć wiele, ba! nawet przekonać się do niektórych poczynań, z początku zagmatwanych i wydających się bezsensownymi. Ale gdy słyszę, że ktoś upomina się o absurdalne sumy pieniędzy z powodu umieszczenia przez kogoś innego instalacji przedstawiającej genitalia na krzyżu to mam ochotę uszkodzić odbiornik. No, przepraszam bardzo – to jest zwyczajnie śmieszne! Pani Nieznalskiej można zarzucić (moim zdaniem) co najwyżej brak wyczucia dobrego smaku.
A teraz wyobraźmy sobie sytuację, gdy do sądu trafia pozew Adama K., który czuje się urażony po przeczytaniu artykułu, traktującego o elfach. Autor tekstu śmie twierdzić, że elfy nie istnieją.

Nie mam pojęcia czym kierują się ludzie tacy, jak Adam K. Tym bardziej nie rozumiem osób wprowadzających w życie ustawy i przepisy, dzięki którym można wyłudzać pieniądze, robiąc z igły widły.

Dobra, ZAŁÓŻMY, ŻE istnienie takich przepisów jest uzasadnione. Teraz weźmy pod uwagę to, że większość Polaków jest zadeklarowanych, jako katolicy albo chrześcijanie. Jakaś część Zadeklarowanych nie uznaje Matki Boskiej za dziewicę, inna część twierdzi, że coś takiego, jak Trójca Święta nie może mieć miejsca, jeszcze inna podaje w wątpliwość boskość Jezusa.
Ci sami katolicy i chrześcijanie ubiegają się o otrzymanie pieniędzy, gdy ktoś krzywo namaluje krzyż na murze. Na jakich zasadach i z jakiej racji przyznawana jest racja takiemu "wierzącemu"? Czy on cokolwiek o swoim wyznaniu wie?
Może należy wprowadzić zasadę dostarczania sądom odpowiednich dokumentów, bądź przeprowadzania egzaminów z wiedzy o danej religii, stwierdzających rzeczywistą wiarę. Przecież to nierealne.

Czym są uczucia religijne?
Proszę wymienić choć jedno takie uczucie i wyjaśnić, jak można je obrazić.

Oceń artykuł:

HisInfernalMajesty - 2012-02-07 13:17:18
HisInfernalMajesty
Nie popieram Palikota. Więcej się tłumaczyć nie będę.
"miłość,smutek,inspiracja,poczucie siły" to uczucia religijne?
Hm, symbol? ok. Dla Ciebie to może być świętość, ale pozostaje TYLKO symbolem. Istnieją na tym świecie ludzie (na szczęście), którzy mają w głowie minimum rozsądku i fanatyzm religijny im nie grozi. Zapewniam Cię, że krzyż za nas nie walczył. A jak sam powiedziałeś - przyjeliśmy chrzest (mam na mysli Polskę, czy Polaków - nie wiem) aby się uniezależnić od innych państw i żeby móc podbijać kolejne kraje, zdobywać ziemie. Zagrywka polityczna. Proszę Cię, pozbądź się patetyzmu. Nie rozumiem dlaczego wciąż niektórzy ludzie są wyznawcami popularnej w romantyzmie idei mesjanizmu. Skupiają się na cierpieniu i śmierci.
Dzięki symbolowi walczyliśmy? Twierdzisz zatem, że dzięki krzyżowi Polacy taplali się we krwi, tracili rodziny, umierali? No proszę Cię ;) Nie sądzisz, ze lepiej dla Polski żyć, nie umierać?
Nie pluję na Twój Święty Krzyż. Ba, na żaden krzyż nie pluję. A jakie ma dla mnie znaczenie wiem doskonale ;) Ja wierzę w Boga, a nie w symbole.

Na następny tego typu komentarz nie odpowiem, poniewać ten powyżej nie odnosi się do treści mojego tekstu (proponuję z 10 razy przeczytać o czym jest artykuł).
mic132 - 2012-02-04 16:41:12
mic132
Wymienić ci jakieś uczucie? okej,nie ma problemu-miłość,smutek,inspiracja,poczucie siły,uczucie duchowej przemiany...

Dla mnie Krzyż to nie są 2 zbite patyki. To symbol.To znak.To przypomnienie o tym,że 2000 lat temu pewien facet z długimi włosami oddał za mnie życie. To symbol towarzyszący nam,Polakom już od 966 roku, kiedy to nasz władca przyjął Chrzest.Dzięki Chrześcijaństwu uchroniliśmy się przed wchłonięciem przez inne kraje zachodu.Dzięki temu uczysz się w Polsce,w języku polskim polskiej historii. A historia ta jest niezwykle piękna. Jak żaden inny naród znosiliśmy wiele cierpień.Podam przykłady z historii w miarę świeżej dla nas.Jak czasy komunizmu. Gdyby nie silna wiara w narodzie, bylibyśmy jak dzisiejsza Ukraina,albo skończylibyśmy jeszcze gorzej - bez poczucia własnej narodowości,bez prawdziwej Ojczyzny.Dzięki krzyżowi mogliśmy jednak walczyć. Mieliśmy siłę do przeciwstawienia się okupacji ZSRR,która tak bardzo chciała w nas zniszczyć wiarę.

Jednak wiara w narodzie jest silna. Polska,jako kraj katolicki,zarówno wczoraj,dzisiaj jak i jutro tylko dzięki krzyżowi ma szansę być wolna.

Popatrz,co dzieje się z Anglią,Francją czy Holandia. W tych krajach Boga jest już coraz mniej.Kultura upada, coraz więcej jest tam muzułmanów,są coraz silniejsi. Dlaczego? Bo wierzą.

A co się dzieje na Węgrzech? Władzę objął rząd Chrześcijański.Za wprowadzone reformy prorodzinne i zgodne z wiara katolicką (jak zakaz aborcji) jest znienawidzony przez UE,za to kochany przez swoich obywateli. Ostatnio zorganizowano tam marsz popierający owego Orbana.Przyszło około miliona osób.Wszyscy,pomimo głębokiego kryzysu byli pełni nadziei.

Dlatego proszę cię-nie pluj na Święty Krzyż,bo nie wiesz jak wielkie ma on znaczenie,a ty jedynie powtarzasz to,co modny Palikot powiedział.
BTW:Wiesz,że jeszcze kilka lat temu (2006 rok) głosował przeciw narkotykom,wydawał katolicka prasę i uważał się za pokolenie JP2?
Skomentuj ten artykuł Zarejestruj się lub zaloguj aby dodać komentarz.

Chmurka tagów
Wydawnictwo nie ponosi odpowiedzialności za treści i zdjęcia zamieszczane przez użytkowników na stronie cogito.com.pl, w części WIRTUALNEJ REDAKCJI.
© Agencja Wydawnicza AGA-PRESS. Projekt i wykonanie: Agencja Interaktywna Mindscape.