Poniedziałek, 21 Maja 2012. Imieniny: Kryspina, Wiktora
POWODZENIA NA DZISIEJSZEJ
MATURZE!
Wyszukaj zaawansowane
Teraz w Cogito
Archiwum
Idealni? Piękni?

Dopóki nie skończysz pięćdziesiątki, a w Ameryce nawet i dziewięćdziesiątki – liczy się to, jak (...) ta tendencja już lekko się wycisza, w pracy zawodowej wygląd pomaga, co zresztą potwierdzają badania.

Znajdź uczelnię

Typ uczelni:
Województwo:
Kierunek studiów:
Rodzaj studiów:
Szukana fraza:

Ankieta

Angielski na maturze był:
prosty
może być
trudny

0.0

Zachowaj dystans - psychologia na co dzień

Komentarze 0  Ocena 0.0  Odsłony 1329

Linkownia

Wykop Gwar Digg Del.icio.us Linkr Reddit
Przestrzeń, dystans, jaki nas dzieli z innymi, może mieć wpływ – podobnie jak ton głosu, gestykulacja na efektywność prowadzonej przez nas komunikacji. Sposób, w jaki wykorzystujemy przestrzeń, informuje także o naszych przekonaniach, wartościach…

Wyobraź sobie, że prowadzisz luźną pogawędkę z nowo poznaną osobą. Ona podchodzi do ciebie coraz bliżej i bliżej… Denerwujesz się? Masz poczucie osaczenia? Przestajesz jej słuchać i zaczynasz myśleć wyłącznie o tym, jak uciec? Zapewne wszystkie te emocje i reakcje nie są ci obce. Nawet jeżeli podczas rozmowy ich sobie nie uświadamiasz. Dlaczego tak się dzieje? Odpowiedź jest prosta. Ktoś właśnie wkroczył na twój prywatny teren, przekroczył twoją strefę intymną. Ale co to ma wspólnego z rozmową? Ma, i to bardzo dużo.

Strefa intymna
Pierwsza strefa – o której już wspomnieliśmy – to strefa intymna, która rozciąga się w promieniu ok. 45 cm. Gdybyśmy chcieli przedstawić to bardziej obrazowo, możemy powiedzieć, że to strefa na wyciągnięcie łokcia. Czy w ramach tego obszaru zmienia się język, którym się posługujemy? Oczywiście. Zdania, które wypowiadamy są krótkie i znaczenie częściej mają formę równoważników zdań niż rozbudowanych, skomplikowanych konstrukcji. Wypowiadamy je także cichszym i łagodniejszym tonem. W tej strefie raczej porządnej kłótni przeprowadzić się nie da Nie zdziwcie się, jeżeli wasz rozmówca zacznie mówić niezbyt poprawnie gramatycznie. W tej strefie zdarza się to bardzo często – nie staramy się tutaj budować eleganckich i gramatycznych wypowiedzi. Dodatkowo pojawiają się takie dźwięki, jak: hmmm, ooo itp. Pamiętajcie, że strefa ta zarezerwowana jest wyłącznie dla najbliższych osób, więc jeżeli nasze relacje nie są aż tak bliskie, aż tak otwarte, granicy tej nie powinniśmy przekraczać. Zdenerwujemy tylko naszego rozmówcę, sami również nie będziemy się czuć zbyt komfortowo. Możemy też być postrzegani jako agresywni.
Jeżeli już jednak – być może nieświadomie – wkroczysz w czyjąś prywatną przestrzeń, możesz się jeszcze ratować:) Unikaj wtedy bezpośredniego kontaktu wzrokowego. Nie nawiązuj rozmowy, nie zdradzaj swoich uczuć. Jeżeli masz pod ręką np. gazetą lub jakiś inny przedmiot, wykorzystaj go do zaznaczenia, podkreślenia granicy. Masz stworzyć wrażenie, że jesteś tym przedmiotem pochłonięty.

Strefa osobista
Kolejna strefa w relacjach to tzw. strefa osobista (nazywana także indywidualną), która rozciąga się w promieniu 50–100 cm. To odległość, którą utrzymujemy podczas kontaktów społecznych, czyli np. w szkole lub podczas kontaktów towarzyskich, czyli np. na imprezie klasowej. Do strefy tej także wpuszczamy wyłącznie osoby, które znamy – takie, z którymi czujemy się bezpiecznie. Podczas rozmowy w strefie indywidualnej popełniamy znacznie mniej błędów i omyłek językowych niż w strefie intymnej – mówimy swobodnie, ale raczej nie zastanawiamy się nad konstrukcją gramatyczną zdań.
Obserwując zachowania osób w tej strefie, możemy wyróżnić osoby o tzw. krótkim dystansie indywidualnym i osoby o wydłużonym dystansie indywidualnym. Czy wiedza ta przyda nam się w trakcie rozmowy? Oczywiście. Na podstawie tych zachowań wyrabiamy sobie bowiem przekonania, wyobrażenia na temat naszego rozmówcy, a tym samym i nasz rozmówca o nas. Osoby z krótkim dystansem indywidualnym nieświadomie zbliżają się w trakcie rozmowy. Z kolei osoby o wydłużonym dystansie nieświadomie taką odległość zwiększają. Gdy spotkają się ze sobą, w ciągu zaledwie kilku minut rozmowy wytworzą na swój temat pewne wyobrażenia. Osoba o krótkim dystansie zapewne dojdzie do przekonania, że jej rozmówca jest zdystansowany, oziębły, niezainteresowany rozmową. A co najgorsze, że żywi negatywne uczucia. Osoba o wydłużonym dystansie z kolei oceni swojego rozmówcę jako nachalnego, wręcz agresywnego. Dołoży do tego jeszcze kilka niezbyt pozytywnych cech, takich jak: brak kultury czy też wścibstwo.

Strefa społeczna
Po intymnej i osobistej przyszedł czas na strefę społeczną, która rozciąga się w promieniu 1–3,5 m. To odległość, jaką zachowujemy w relacjach z nieznajomymi lub z osobami, które znamy, ale niespecjalnie je lubimy i w pewien sposób traktujemy jako obce. W przestrzeni tej używamy języka gramatycznego, sformalizowanego. Zwykle wypowiadamy się poprawnie, a tematy, jakie poruszamy są "bezpieczne", oficjalne lub też nienacechowane emocjami, obojętne. To strefa "do załatwiania" wszelkich spraw służbowych, oficjalnych. Należy więc pamiętać o zachowaniu takiego dystansu, jeżeli wybieramy się np. do pokoju nauczycielskiego celem załatwienia "ważnej misji klasowej".
Strefa społeczna to także nasza szkolna klasa. Czy zastanawialiście się kiedyś, dlaczego tak trudno nam się rozmawia w jej przestrzeni? Być może dlatego, że sami tworzymy bariery, które komunikację tę nam utrudniają. Nie od dzisiaj wiadomo, że ławki ustawione w rzędach nie sprzyjają dobrej komunikacji. Tworzą bariery pomiędzy uczestnikami, utrudniają interakcję. Ustawione w tzw. "podkówkę" ułatwiają kontakt wzrokowy, a tym samym i dobrze wpływają na nasze relacje.

Strefa publiczna
Strefa publiczna – która rozciąga się w promieniu powyżej 3,5 m – to odległość, którą staramy się zachować, gdy zwracamy się do większej liczby osób, np. wtedy gdy dyrektor szkoły przemawia na szkolnej akademii. W tej przestrzeni podczas rozmowy ludzie precyzyjnie dobierają słowa i zastanawiają się nad konstrukcją zdań.
W takiej przestrzeni nie krzycz nawet do znajomego "cześć", bo raczej nie zwróci na ciebie uwagi. Nie tylko dlatego, że może cię nie usłyszeć. Potwierdzają to także badania – jeżeli odległość pomiędzy osobami wynosi powyżej 30 metrów, nie mają one żadnego poczucia kontaktu. Jeżeli rozmawiasz w tej strefie, nie licz także na to, że obierane będą Twoje sygnały pozawerbalne – nieczytelna jest w tym przypadku mimika twarzy, nie działa także kontakt wzrokowy. To najtrudniejsza przestrzeń do rozmowy – może się ona bowiem urwać między rozmówcami w prawie każdym momencie.

CO TO JEST?
Proksemika
Jest nauką zajmującą się badaniem wzajemnego wpływu relacji przestrzennych między osobami oraz między osobami a otoczeniem materialnym na relacje psychologiczne, sposób komunikacji itp. Zajmuje się też wpływem odwrotnym, a także badaniem różnic pomiędzy tymi relacjami w różnych kulturach (wpływ sposobu budowania miast, mieszkań, osiedli, parków, oświetlenia ulic itp. na zachowania).

Badania
potwierdzają, że manipulowanie dystansem intymnym wpływa na postrzeganą atrakcyjność osób. Jeżeli zgromadzimy grupę osób sobie nieznanych, to będą się sobie wydawać o wiele bardziej atrakcyjni, jeżeli posadzimy je na krzesłach w odległości 0,5 m. Jeżeli krzesła będą się ze sobą stykać, nowo poznani ludzie będą się postrzegać jako bardziej nerwowi i agresywni.


archiwum
redakcja

Oceń artykuł:

Skomentuj ten artykuł Zarejestruj się lub zaloguj aby dodać komentarz.

Chmurka tagów
Wydawnictwo nie ponosi odpowiedzialności za treści i zdjęcia zamieszczane przez użytkowników na stronie cogito.com.pl, w części WIRTUALNEJ REDAKCJI.
© Agencja Wydawnicza AGA-PRESS. Projekt i wykonanie: Agencja Interaktywna Mindscape.