Internet - przyczyną samotności?
IronSoul - artukuł dodany 2011-11-27 14:00
5
5.0
683
Internet to stosunkowo świeży wynalazek. Mimo to, większość z nas nie potrafiłaby sobie dziś wyobrazić bez niego życia. Czy globalna sieć, oprócz niezliczonej ilości zalet, niesie ze sobą także jakieś zagrożenia?
Chcesz posłuchać muzyki? Nie musisz kupować płyty. Nie musisz iść a koncert. Nie musisz nawet włączać telewizora. Wystarczy Internet. W ciągu kilku minut możesz ściągnąć wybraną piosenkę, a nawet całą płytę ulubionego wykonawcy. Chcesz przeczytać książkę? Biblioteka nie jest już potrzebna. W sieci z pewnością znajdziesz pozycję, której szukasz.
Internet jest dzisiaj w stanie zaoferować ci niemal wszystko czego możesz potrzebować. Jest źródłem nie tylko wiedzy (choć nie zawsze wystarczająco wiarygodnym i kompetentnym), ale także rozrywki. Wirtualna rzeczywistość zdaje się być o wiele bardziej interesująca i, co gorsza, wciągająca niż świat realny. Co więcej, surfowanie w Internecie nie jest już domeną tylko młodzieży - obecnie korzystają z niego ludzie w każdym przedziale wiekowym.
Internet, jak wszystko, ma jednak swoje wady. Moim zdaniem, największym zagrożeniem są odosobnienie i wyalienowanie, jakie często stają się udziałem ludzi spędzających zbyt dużo czasu w sieci. Łatwość komunikowania się, jaką gwarantują nam wszelkiego rodzaju portale społecznościowe czy fora internetowe sprawia, że coraz częściej i chętniej kontaktujemy się ze znajomymi za pośrednictwem Internetu zamiast się z nimi po prostu spotkać. Możliwość porozmawiania z kolegą lub koleżanką, a nawet nawiązania nowych znajomości za pomocą Internetu daje nam fałszywe poczucie, że nie jesteśmy samotni: bo czy można być samotnym godzinami czatując i mailując? Uważam, że znajomość nawiązana i podtrzymywana jedynie za pośrednictwem sieci jest jedynie marną imitacją prawdziwej znajomości. Kontakt odbywający się tylko za pomocą słów pisanych nie jest pełnowartościowy. Rozmowa, choć bardzo ważna, nigdy nie zastąpi widoku, dotyku, zapachu drugiej osoby.
Oczywiście nie chcę generalizować. Są sytuacje, kiedy kontakt z kimś w sposób inny, niż za pomocą portalu społecznościowego lub poczty elektronicznej jest niemożliwy, np. kiedy druga osoba mieszka w innym mieście lub kraju. Są ludzie, którzy dzięki sieci poznali przyjaciół, ludzi o podobnych zainteresowaniach lub nawet swoją drugą połówkę. Dla mnie nie ulega jednak wątpliwości, że te relacje zawsze będą niepełne i bardzo ubogie. Nie zatracajmy się więc w świecie wirtualnym, bo ten rzeczywisty jest o wiele ciekawszy i, co ważniejsze, prawdziwy.
Chcesz posłuchać muzyki? Nie musisz kupować płyty. Nie musisz iść a koncert. Nie musisz nawet włączać telewizora. Wystarczy Internet. W ciągu kilku minut możesz ściągnąć wybraną piosenkę, a nawet całą płytę ulubionego wykonawcy. Chcesz przeczytać książkę? Biblioteka nie jest już potrzebna. W sieci z pewnością znajdziesz pozycję, której szukasz.
Internet jest dzisiaj w stanie zaoferować ci niemal wszystko czego możesz potrzebować. Jest źródłem nie tylko wiedzy (choć nie zawsze wystarczająco wiarygodnym i kompetentnym), ale także rozrywki. Wirtualna rzeczywistość zdaje się być o wiele bardziej interesująca i, co gorsza, wciągająca niż świat realny. Co więcej, surfowanie w Internecie nie jest już domeną tylko młodzieży - obecnie korzystają z niego ludzie w każdym przedziale wiekowym.
Internet, jak wszystko, ma jednak swoje wady. Moim zdaniem, największym zagrożeniem są odosobnienie i wyalienowanie, jakie często stają się udziałem ludzi spędzających zbyt dużo czasu w sieci. Łatwość komunikowania się, jaką gwarantują nam wszelkiego rodzaju portale społecznościowe czy fora internetowe sprawia, że coraz częściej i chętniej kontaktujemy się ze znajomymi za pośrednictwem Internetu zamiast się z nimi po prostu spotkać. Możliwość porozmawiania z kolegą lub koleżanką, a nawet nawiązania nowych znajomości za pomocą Internetu daje nam fałszywe poczucie, że nie jesteśmy samotni: bo czy można być samotnym godzinami czatując i mailując? Uważam, że znajomość nawiązana i podtrzymywana jedynie za pośrednictwem sieci jest jedynie marną imitacją prawdziwej znajomości. Kontakt odbywający się tylko za pomocą słów pisanych nie jest pełnowartościowy. Rozmowa, choć bardzo ważna, nigdy nie zastąpi widoku, dotyku, zapachu drugiej osoby.
Oczywiście nie chcę generalizować. Są sytuacje, kiedy kontakt z kimś w sposób inny, niż za pomocą portalu społecznościowego lub poczty elektronicznej jest niemożliwy, np. kiedy druga osoba mieszka w innym mieście lub kraju. Są ludzie, którzy dzięki sieci poznali przyjaciół, ludzi o podobnych zainteresowaniach lub nawet swoją drugą połówkę. Dla mnie nie ulega jednak wątpliwości, że te relacje zawsze będą niepełne i bardzo ubogie. Nie zatracajmy się więc w świecie wirtualnym, bo ten rzeczywisty jest o wiele ciekawszy i, co ważniejsze, prawdziwy.
















