Samobójstwo - odwaga czy tchórzostwo
meandmeshow1 - artukuł dodany 2011-11-26 17:27
3
5.0
729
Dla innych jest to odwaga dla drugich zwykłe tchórzostwo. A dla Was czym jest samobójstwo?
Ostatnio przeglądając fora internetowe natknęłam się na bardzo ciekawy temat. Mowa w nim o samobójstwie. Czy to odwaga czy jednak tchórzostwo. Coraz więcej w mediach słyszy się o samobójstwach. Ostatnio najgłośniejszą sprawą było samobójstwo Jamey Rodemeyer'a 14-latka, który popełnił samobójstwo dlatego, że był szykanowany w szkole z powodu biseksualności.
Wracając jednak do pytania na forum Czym jest dla nas samobójstwo?
Dużo forumowiczów napisało, że jest to zwykłe tchórzostwo, że lepiej się zabić niż rozwiązać problemy. Zapytana co myśli na ten temat kasienka22a odpowiedziała:
"dla mnie osobiście samobójstwo to akt rozpaczy wobec nijakości własnego życia, nie potrafimy stawić czoła problemom, chorobie, długom, ludziom, nie potrafimy sobie poradzić z tym wszystkim i wybieramy samobójstwo jako sposób na ucieczkę, rozwiązanie tych problemów i zakończenie swojego życia tutaj na ziemi". Z jej wypowiedzi możemy wywnioskować, że jest to zwykłe tchórzostwo.
Na forum znajduje się wiele negatywnych wypowiedzi. Jednak znaleźli się ludzie, którzy odpowiedzieli, że jest to odwaga wobec śmierci. Chociażby chłopak o nicku SuperSamiec napisał, że: "Jest to odwaga, ponieważ nie każdy na to by się zdobył".
Dla mnie osobiście jest to ucieczka od problemów. Mamy tyle możliwości, żeby rozwiązać swoje problemy, np. psycholog, psychiatra, nauczyciele, rodzice. My jednak tego nie dostrzegamy. Odrzucamy ich pomoc. Udajemy, że wszystko jest w porządku. Jednak nadchodzi taka chwila, w której wszystko się sypie. Mamy dość wszystkiego. Nasza psychika jest tak słaba, że jedynym krokiem do skończenia tej męczarni jest samobójstwo.
W Polsce według danych statycznych dochodzi nawet do 5600 samobójstw rocznie. Techniki jakie wykorzystują ludzie, którzy chcą się zabić są różnie. Jedni podcinają sobie żyły, inni przedawkowują lekarstwa.
Nie tylko zwykłe osoby radzą sobie z depresjami. Sławni ludzie też. Ostatnio głośno w mediach jest o Demi Lovato, amerykańskiej wokalistce i aktorce, która ze swoimi problemami znalazła się w ośrodku dla ludzi z depresją.
Po trzech miesiącach Demi wyszła zdrowa i szczęśliwa. Lovato jest inspiracją dla wielu ludzi, którzy codziennie zmagają się z depresją. Pokazała, że można z tego wyjść cało i zdrowo i w ostatecznych chwilach znajdzie się ktoś, kto pomoże ci z niej wyjść.
Na pewno w Waszym środowisku znajdują się osoby, które mają problemy. Są smutne, markotne, na niczym im nie zależy. Warto wtedy zainteresować się nimi. Pomóc im. Najlepszym sposobem jest bardzo długa rozmowa. Warto też pójść do wychowawcy i zgłosić, że jest taki problem. Dorosły na pewno Wam pomoże. Jeśli chcecie pozostać anonimowi a wiecie że sami bądź ktoś potrzebuje pomocy, zadzwońcie pod numer 116 111. To telefon zaufania, pod którym otrzymacie pomoc specjalisty.
Warto zastanowić się nad tym problem i poruszyć go na najbliższych godzinach wychowawczych, bądź na lekcjach z psychologiem. Może dzięki temu liczba samobójstw zmniejszy się o kilka bądź kilkadziesiąt procent.
Jagoda Haloszka
Ostatnio przeglądając fora internetowe natknęłam się na bardzo ciekawy temat. Mowa w nim o samobójstwie. Czy to odwaga czy jednak tchórzostwo. Coraz więcej w mediach słyszy się o samobójstwach. Ostatnio najgłośniejszą sprawą było samobójstwo Jamey Rodemeyer'a 14-latka, który popełnił samobójstwo dlatego, że był szykanowany w szkole z powodu biseksualności.
Wracając jednak do pytania na forum Czym jest dla nas samobójstwo?
Dużo forumowiczów napisało, że jest to zwykłe tchórzostwo, że lepiej się zabić niż rozwiązać problemy. Zapytana co myśli na ten temat kasienka22a odpowiedziała:
"dla mnie osobiście samobójstwo to akt rozpaczy wobec nijakości własnego życia, nie potrafimy stawić czoła problemom, chorobie, długom, ludziom, nie potrafimy sobie poradzić z tym wszystkim i wybieramy samobójstwo jako sposób na ucieczkę, rozwiązanie tych problemów i zakończenie swojego życia tutaj na ziemi". Z jej wypowiedzi możemy wywnioskować, że jest to zwykłe tchórzostwo.
Na forum znajduje się wiele negatywnych wypowiedzi. Jednak znaleźli się ludzie, którzy odpowiedzieli, że jest to odwaga wobec śmierci. Chociażby chłopak o nicku SuperSamiec napisał, że: "Jest to odwaga, ponieważ nie każdy na to by się zdobył".
Dla mnie osobiście jest to ucieczka od problemów. Mamy tyle możliwości, żeby rozwiązać swoje problemy, np. psycholog, psychiatra, nauczyciele, rodzice. My jednak tego nie dostrzegamy. Odrzucamy ich pomoc. Udajemy, że wszystko jest w porządku. Jednak nadchodzi taka chwila, w której wszystko się sypie. Mamy dość wszystkiego. Nasza psychika jest tak słaba, że jedynym krokiem do skończenia tej męczarni jest samobójstwo.
W Polsce według danych statycznych dochodzi nawet do 5600 samobójstw rocznie. Techniki jakie wykorzystują ludzie, którzy chcą się zabić są różnie. Jedni podcinają sobie żyły, inni przedawkowują lekarstwa.
Nie tylko zwykłe osoby radzą sobie z depresjami. Sławni ludzie też. Ostatnio głośno w mediach jest o Demi Lovato, amerykańskiej wokalistce i aktorce, która ze swoimi problemami znalazła się w ośrodku dla ludzi z depresją.
Po trzech miesiącach Demi wyszła zdrowa i szczęśliwa. Lovato jest inspiracją dla wielu ludzi, którzy codziennie zmagają się z depresją. Pokazała, że można z tego wyjść cało i zdrowo i w ostatecznych chwilach znajdzie się ktoś, kto pomoże ci z niej wyjść.
Na pewno w Waszym środowisku znajdują się osoby, które mają problemy. Są smutne, markotne, na niczym im nie zależy. Warto wtedy zainteresować się nimi. Pomóc im. Najlepszym sposobem jest bardzo długa rozmowa. Warto też pójść do wychowawcy i zgłosić, że jest taki problem. Dorosły na pewno Wam pomoże. Jeśli chcecie pozostać anonimowi a wiecie że sami bądź ktoś potrzebuje pomocy, zadzwońcie pod numer 116 111. To telefon zaufania, pod którym otrzymacie pomoc specjalisty.
Warto zastanowić się nad tym problem i poruszyć go na najbliższych godzinach wychowawczych, bądź na lekcjach z psychologiem. Może dzięki temu liczba samobójstw zmniejszy się o kilka bądź kilkadziesiąt procent.
Jagoda Haloszka
















