Faceci niewieścieją?
Dusia - artukuł dodany 2008-05-31 10:43
14
3.4
3045
Czy facet moż być piękniejszy niż kobieta? Czyli kilka słów na temat męskiej urody...
Zbliża się ważna impreza, a więc pora iść do solarium, kosmetyczki, fryzjera i wielkie zakupy. Zapowiada się, że to będzie wspaniały wieczór, dopóki nie dowiadujesz się, że twój facet wygląda lepiej niż ty?
Czasy się zmieniają. Kto by pomyślał dwadzieścia lat temu, że mężczyźni będą odwiedzać salony piękności z nadzieją na depilacje klatki piersiowej i nóg a w łazience na półce będą mieli więcej balsamów niż niejedna z pań. Faktycznie, lepiej mieć przy swoim boku chłopaka, któremu nie trzeba przypominać o obcinaniu paznokci, myciu rąk po wyjściu z toalety i używaniu dezodorantu. Ale co zrobić, jeśli jego zapasy kosmetyków są większe od naszych? A może podkrada nam krem do rąk lub balsam do ciała?
Wszystko to swój początek ma z telewizji. Amerykańskie seriale emitowane przez polskie telewizje reklamowały opalonych, muskularnych mężczyzn. Ich śnieżnobiały uśmiech i żel we włosach sprawiły, że połowa płci pięknej spędzała godziny przed telewizorami. Również polscy mężczyźni, zafascynowani nowymi trendami, zaczęli upodabniać się do naszych sąsiadów z zachodu. I stało się. Mężczyzna przeobraził się ze zwykłego, bladego, chuderlawego, ubranego w koszule w kratę i stare jeansy w "idealnego" mężczyznę.
I tak pozostało do dziś. Jeśli solarium, kosmetyczka, fryzjer czy zakupy - to tylko z facetem. Bardzo dobrze sprawdzają się jako fryzjerzy czy styliści. I mimo, że widzą kolory gorzej niż my, to potrafią je łączyć.
A może za kilka lat to oni będą "płcią piękną"?
Zbliża się ważna impreza, a więc pora iść do solarium, kosmetyczki, fryzjera i wielkie zakupy. Zapowiada się, że to będzie wspaniały wieczór, dopóki nie dowiadujesz się, że twój facet wygląda lepiej niż ty?
Czasy się zmieniają. Kto by pomyślał dwadzieścia lat temu, że mężczyźni będą odwiedzać salony piękności z nadzieją na depilacje klatki piersiowej i nóg a w łazience na półce będą mieli więcej balsamów niż niejedna z pań. Faktycznie, lepiej mieć przy swoim boku chłopaka, któremu nie trzeba przypominać o obcinaniu paznokci, myciu rąk po wyjściu z toalety i używaniu dezodorantu. Ale co zrobić, jeśli jego zapasy kosmetyków są większe od naszych? A może podkrada nam krem do rąk lub balsam do ciała?
Wszystko to swój początek ma z telewizji. Amerykańskie seriale emitowane przez polskie telewizje reklamowały opalonych, muskularnych mężczyzn. Ich śnieżnobiały uśmiech i żel we włosach sprawiły, że połowa płci pięknej spędzała godziny przed telewizorami. Również polscy mężczyźni, zafascynowani nowymi trendami, zaczęli upodabniać się do naszych sąsiadów z zachodu. I stało się. Mężczyzna przeobraził się ze zwykłego, bladego, chuderlawego, ubranego w koszule w kratę i stare jeansy w "idealnego" mężczyznę.
I tak pozostało do dziś. Jeśli solarium, kosmetyczka, fryzjer czy zakupy - to tylko z facetem. Bardzo dobrze sprawdzają się jako fryzjerzy czy styliści. I mimo, że widzą kolory gorzej niż my, to potrafią je łączyć.
A może za kilka lat to oni będą "płcią piękną"?


















Ale jednak zadbany facet to lepszy facet. ;]