Poniedziałek, 21 Maja 2012. Imieniny: Kryspina, Wiktora
POWODZENIA NA DZISIEJSZEJ
MATURZE!
Wyszukaj zaawansowane
Teraz w Cogito
Archiwum
A w 10. Cogito...

Świętujemy 400. wydanie Cogito,
A w nim:
konkursy, reportaże, III cz. Przewodnika akademickiego,
opisy kierunków,
test predyspozycji

Znajdź uczelnię

Typ uczelni:
Województwo:
Kierunek studiów:
Rodzaj studiów:
Szukana fraza:

Ankieta

Angielski na maturze był:
prosty
może być
trudny

3.3

Procesy odchamiania

Komentarze 8  Ocena 3.3  Odsłony 2338

Linkownia

Wykop Gwar Digg Del.icio.us Linkr Reddit
Wśród mej szkolnej społeczności ostatnio wielką popularnością cieszą się tytułowe ?procesy odchamiania?. Cóż takiego może kryć się pod przykrywką owej nazwy?

Łatwo odgadnąć, że proces ten ma polegać na likwidacji wszelkiego chamstwa, lecz młodzieżowy slogan jest na tyle ubogi a zarazem ekonomiczny, że ukrył pod tym jednym, skromnym stwierdzeniem całą wiedzę o kulturze.

Przechodząc jednak do sedna. Podstawową działalności ukulturalniania stanowią wyjazdy do teatru. Nie trudno pokochać tę dziedzinę sztuki. Po jednym, dobrze wyselekcjonowanym spektaklu, można poczuć ogromny pociąg do ?estetyki scenicznej? łaknąc więcej i więcej. Przed każdym wyjazdem do teatru towarzyszą nam wspaniałe emocje, niecierpliwość a zasiadając na widowni już tylko chłoniemy uroki tej sztuki. Piękny śpiew, choreografia, scenografia, charakteryzacja, akompaniament, uczucia, gesty, dynamika, aktorska ekspresja, mimika i dialektyka komponują się w wyrazistą całość, która oddziałuje na wszystkie zmysły. Ten opis kwitnie z wyrazu na wyraz niczym sielankowa idylla, ale za tę idyllę trzeba oczywiście zapłacić? I tutaj zaczynają się schody. Przejazd i bilety wiążą ze sobą koszty, które zresztą nie są zbyt niskie. Ceny w renomowanych teatrach wybiegają wysoko poza naszą kieszeń i jak tu się ukulturalniać, kiedy brak ?kasy?? Więc co piękne, prysło i musimy wracać do przyziemności?

Dwa wyjazdy na semestr szkolny to maksimum naszych, ?funduszowych? możliwości. Ostatnio bardzo dokładnie rozważaliśmy ten problem i doszliśmy do wniosku, że mimo potrzeb kulturalnych nie możemy się zaspakajać. Robiąc rachunki obliczyliśmy, że pięcioosobowa rodzina o przeciętnym, polskim statusie majątkowym nie może sobie pozwolić na spędzenie wieczoru po hasłem ?TEATR?. Niestety, ale taka jest dzisiejsza rzeczywistość ? za prawdziwą i tradycyjną rozrywkę trzeba słono zapłacić.

Oceń artykuł:

AlaOxO - 2010-06-09 13:11:59
AlaOxO
ojaboja, kino się ma do teatru jak McDonald do prawdziwej restauracji...^^
to prawda, że bilety do teatrów są zwykle strasznie drogie. ale dla chcącego nic trudnego ;) w Teatrze Narodowym na przykład, ulgowe bilety kosztują ok. 40 zł. Ale uwaga! można kupić wejściówkę, która jest o połowę tańsza. polega to na tym że wchodzi się na salę po trzecim dzwonku i siada się tam gdzie jest wolne, oczywiście jeśli zjawi się właściciel owego miejsca trzeba mu ustąpić i rozejrzeć się za innym ;) jak nie ma żadnych wolnych miejsc, można sobie przycupnąć gdzieś w kąciku.
i w taki oto sposób za 20 zł możemy obejrzeć naprawdę dobrą sztukę :>
ojaboja - 2009-11-01 16:44:17
ojaboja
Stokrotka... ja nie rozumiem jak można być sobą ukrywając swoje wady??? Halo! Czy możesz mi to wyjaśnić? Człowiek jest sobą tylko wtedy kiedy nie wstydzi się swoich wad, swoich błędów i potrafi się do nich przyznać, a nie wtedy kiedy je ukrywa...
Człowiek składa się z wad i zalet. Wady są ważniejsze, bo dzięki nim możemy stwierdzić czy zniesiemy tego drugiego człowieka w kontaktach na codzień... :P
No a co do teatru... Ja też mam daleko. Taki przejazd razem z kosztem biletów wyniósłby mnie ok 150 zł... To nie dla mnie.
W moim mieście jest teatr, ale nie ma tam nic ciekawego ani ambitnego raczej chyba... Czasem się zdarza. No, ale za to taniej (za bilet trzeba zapłacić ok. 15 - 40 zł, jeśli dobrze się orientuję i zależy od sztuki i aktorów). Już lepiej taka forma ukulturalniania niż żadna :) Ewentualnie można wybrać kino...
Lorienethen - 2008-04-20 11:58:12
Lorienethen
Dlatego ubustwiam mojego Pana od kółka dziennikarskiego, który załatwił nam darmowy wstęp na sztuki i inne imprezy miejscowe, bo sama nie miałabym kasy, by na wszystko płacić.
No i jeszcze zawsze też można sie załapać na różne darmowe wstępy, do kina, czy teatru, bo są organizowane dość często różne akcje, spotkania, trzeba tylko wiedzieć o nich, co czasem też jest problemem.
stokrotka - 2008-03-07 22:05:46
stokrotka
Moim zdanie nie należy udawać kolegów z klasy żeby być extra. Trzeba być sobą, ukrywąć swoje wady a będzie dobrze.
aneta - 2008-02-25 17:22:49
aneta
Szkoda, że bilety na niektóre sztuki są drogie... Dlatego ie można sobie pozwolić na bardzo częste oglądanie spektakli. Jeżeli mieszka się w Warszawie to idąc do jakiegoś teatru nie trzeba przynajmniej płacić za dojazd, Ci spoza mają gorzej.. A niektóre sztuki są naprawdę świetne, warto się czasem ukulturalnić;-)
Anika - 2008-02-23 09:58:21
Anika
Akinom ja jestem w podobnej sytuacji. Sam przejazd kosztuje mnie ok 60 zł a a jeszcze bilet to już ogromna suma.
Akinom - 2008-02-23 00:05:35
Akinom
dokładnie:) Jakiś czas temu zakochałam sie w musicalu ale niestety mieszkam dosyć daleko od wawki czy gdyni, no i najzwyczajniej w świecie nie stać mnie żeby płacić 50 ziko za bilety do Romy, Buffo czy teatru muzycznego kiedy tylko przyjdzie mi ochota wybrac se na Metro czy Koty:(
clover4 - 2008-02-22 21:47:02
clover4
A szkoda...lubię teatr, poezję, nawet i operowe śpiewy, bo sama też śpiewam... Ale za wstęp do ośrodków kultury trzeba płacić...no wiadomo, z czegoś te instytucje muszą zarabiać...
Skomentuj ten artykuł Zarejestruj się lub zaloguj aby dodać komentarz.

Chmurka tagów
Wydawnictwo nie ponosi odpowiedzialności za treści i zdjęcia zamieszczane przez użytkowników na stronie cogito.com.pl, w części WIRTUALNEJ REDAKCJI.
© Agencja Wydawnicza AGA-PRESS. Projekt i wykonanie: Agencja Interaktywna Mindscape.