Słowa mają siłę, wielką siłę...
TheLisek - artukuł dodany 2011-01-20 12:49
1
4.7
1117
Kilka słów o książce, którą warto przeczytać. "[SMS] Słowa mają siłę" Daniela Sendereka, czyli o mocy, jaką może nieść 160 znaków.
Kolejny ciekawy pomysł na książkę. Forma czatu i notatek już była - przyszedł czas na SMS-y. Czyta się niezwykle szybko, krótkie wiadomości przeplatane są refleksjami Sendereka. Niezwykle płynna i wciągająca treść.
''[SMS] Słowa mają siłę" to historia niezwykłej miłości. Niezwykłej, bo powstającej między młodymi ludźmi, którzy nigdy się nie widzieli. Łączy ich telefon. Miś (tak przedstawia się bohater) uwodzi Nadię - najpiękniejszą dziewczynę w małej miejscowości - za pomocą komunikatów wysyłanych z komórki. Chłopak wstydzi się swojego wyglądu, boi się zawierać znajomości z płcią przeciwną w realu. Jego SMS-y urzekają, zauroczył już niejedną kobietę - żadnej nie darzył jednak takim uczuciem jak Nadię.
Ta historia oparta jest na faktach. Mogła spotkać każdego z nas... A jak się skończyła? Przeczytajcie sami, naprawdę warto!
Może czytaliście już tę lekturę? Co o niej sądzicie?
Ja nie chciałabym przeczytać swoich SMS-ów w książce, którą można zdobyć w każdej księgarni - zazdrościć Nadii takich przeżyć czy współczuć?
Kolejny ciekawy pomysł na książkę. Forma czatu i notatek już była - przyszedł czas na SMS-y. Czyta się niezwykle szybko, krótkie wiadomości przeplatane są refleksjami Sendereka. Niezwykle płynna i wciągająca treść.
''[SMS] Słowa mają siłę" to historia niezwykłej miłości. Niezwykłej, bo powstającej między młodymi ludźmi, którzy nigdy się nie widzieli. Łączy ich telefon. Miś (tak przedstawia się bohater) uwodzi Nadię - najpiękniejszą dziewczynę w małej miejscowości - za pomocą komunikatów wysyłanych z komórki. Chłopak wstydzi się swojego wyglądu, boi się zawierać znajomości z płcią przeciwną w realu. Jego SMS-y urzekają, zauroczył już niejedną kobietę - żadnej nie darzył jednak takim uczuciem jak Nadię.
Ta historia oparta jest na faktach. Mogła spotkać każdego z nas... A jak się skończyła? Przeczytajcie sami, naprawdę warto!
Może czytaliście już tę lekturę? Co o niej sądzicie?
Ja nie chciałabym przeczytać swoich SMS-ów w książce, którą można zdobyć w każdej księgarni - zazdrościć Nadii takich przeżyć czy współczuć?
















