Rośnie bezrobocie wśród absolwentów!
redakcja01 - artukuł dodany 2010-08-24 18:59
0
0.0
2008
Czy wiesz, że w skali roku największy wzrost bezrobocia odnotowano właśnie w grupie wiekowej 15-24 lata (wzrost o 5,4 pkt) z 19,2% na 24,6% w styczniu 2010 r. Takie są dane z GUS.
W skali roku największy wzrost bezrobocia odnotowano właśnie w grupie wiekowej 15-24 lata (wzrost o 5,4 pkt) z 19,2% na 24,6% w styczniu 2010 r.
Wg GUS absolwent to osoba w wieku 15-30 lat, która ukończyła szkołę w okresie ostatnich 12 miesięcy przed badaniem i nie kontynuuje nauki.
W I kwartale 2010 r. kryteria pozostawania bezrobotnym spełniało 111 tys. absolwentów różnego rodzaju szkół.
Liczba ta była większa w stosunku do ubiegłego roku o 21 tys. osób, tj. o 23,3%, a w porównaniu z poprzednim kwartałem (IV kw 2009) zmalała o 49 tys., tj. o 30,6%.
Stopa bezrobocia wśród absolwentów wyniosła 27,0% i wzrosła zarówno w porównaniu z I kwartałem 2009 r. jak i w stosunku do IV kwartału 2009 r.
Większe trudności ze znalezieniem pracy mieli nadal absolwenci mieszkający na wsi.
Stopa bezrobocia dla tej populacji wyniosła 30,5% wobec 24,5% dla absolwentów mieszkających w miastach (przed rokiem odpowiednio 28,5% i 21,9%, a w IV kwartale 2009 r. 26,5% wobec 24,3%).
W analizowanym okresie najmniej bezrobotnych było wśród absolwentów szkół wyższych 21,5%, natomiast bezrobocie w największym stopniu wystąpiło wśród absolwentów zasadniczych szkół zawodowych (42,1%) oraz policealnych i średnich zawodowych (34,3%).
W porównaniu z I kwartałem 2009 r. największy wzrost stopy bezrobocia odnotowano wśród absolwentów zasadniczych szkół zawodowych ? o 14,5 pkt. Wśród osób, które ukończyły szkołę policealną i średnią zawodową oraz wyższą wskaźnik ten wzrósł odpowiednio o 3,5 pkt i o 2,5 pkt., natomiast wśród osób, które ukończyły szkołę średnią ogólnokształcącą wskaźnik ten zmniejszył się o 9,0 pkt.
Komentarz Andrew Samu ze Stowarzyszenia Agencji Zatrudnienia:
Taka statystyka wynika głównie z niedopasowania wykształcenia do potrzeb rynku pracy, ale nie tylko. W wielu zawodach brakuje pracowników a zatrudnienia poszukają rzesze specjalistów od marketingu i finansów, absolwentów kierunków humanistycznych, których rynek nie jest w stanie wchłonąć.
Wciąż wybór kierunku studiów odbywa się na zasadzie "hobbystycznej" i niewiele ma wspólnego z twardym planowaniem kariery zawodowej. Od wielu lat trwa moda na psychologię, stosunki międzynarodowe, pedagogikę, dziennikarstwo, politologię, prawo i socjologię. Polskie uczelnie opuszcza co roku około 400 tys. absolwentów, spośród których jedynie niecałe 10 proc. to absolwenci kierunków technicznych, nauk ścisłych i inżynieryjnych. Te proporcje są w dzisiejszym świecie nie do przyjęcia.
Jednak należy pamiętać, że niezależnie od wykształcenia, należy przyswajać praktyczne umiejętności pozostawać aktywnym ? dla chcących zdobyć doświadczenie jest wiele ofert staży, praktyk, pracy sezonowej i tymczasowej oraz pracy na pełnym etacie. A młodych ludzi w wieku 18-21 lat wciąż trudno jest nakłonić do podjęcia pracy. Po części wynika to z przyczyn "kulturowych" - w Polsce dość długo pozostają na utrzymaniu rodziców.
Podobnie jak w Polsce w wielu krajach Europy stopa bezrobocia młodzieży utrzymuje się na poziomie wyższym od wartości wskaźnika dla ogółu obywateli.
W 2008 roku stopa bezrobocia wśród najmłodszych mieszkańców Unii Europejskiej wyniosła 15,5%. Wskaźnik dla Polski był wyższy, wyniósł 17,3%. Pomimo iż nie uplasowaliśmy się na końcu zestawienia ? gorzej było m.in. w Hiszpanii (24,6%), Francji (18,3%) i Włoszech (21,3%) ? pozostawaliśmy daleko w tyle za liderami rankingu: Holandią (5,3%), Austrią (8,0%) i Danią (7,6%).
W skali roku największy wzrost bezrobocia odnotowano właśnie w grupie wiekowej 15-24 lata (wzrost o 5,4 pkt) z 19,2% na 24,6% w styczniu 2010 r.
Wg GUS absolwent to osoba w wieku 15-30 lat, która ukończyła szkołę w okresie ostatnich 12 miesięcy przed badaniem i nie kontynuuje nauki.
W I kwartale 2010 r. kryteria pozostawania bezrobotnym spełniało 111 tys. absolwentów różnego rodzaju szkół.
Liczba ta była większa w stosunku do ubiegłego roku o 21 tys. osób, tj. o 23,3%, a w porównaniu z poprzednim kwartałem (IV kw 2009) zmalała o 49 tys., tj. o 30,6%.
Stopa bezrobocia wśród absolwentów wyniosła 27,0% i wzrosła zarówno w porównaniu z I kwartałem 2009 r. jak i w stosunku do IV kwartału 2009 r.
Większe trudności ze znalezieniem pracy mieli nadal absolwenci mieszkający na wsi.
Stopa bezrobocia dla tej populacji wyniosła 30,5% wobec 24,5% dla absolwentów mieszkających w miastach (przed rokiem odpowiednio 28,5% i 21,9%, a w IV kwartale 2009 r. 26,5% wobec 24,3%).
W analizowanym okresie najmniej bezrobotnych było wśród absolwentów szkół wyższych 21,5%, natomiast bezrobocie w największym stopniu wystąpiło wśród absolwentów zasadniczych szkół zawodowych (42,1%) oraz policealnych i średnich zawodowych (34,3%).
W porównaniu z I kwartałem 2009 r. największy wzrost stopy bezrobocia odnotowano wśród absolwentów zasadniczych szkół zawodowych ? o 14,5 pkt. Wśród osób, które ukończyły szkołę policealną i średnią zawodową oraz wyższą wskaźnik ten wzrósł odpowiednio o 3,5 pkt i o 2,5 pkt., natomiast wśród osób, które ukończyły szkołę średnią ogólnokształcącą wskaźnik ten zmniejszył się o 9,0 pkt.
Komentarz Andrew Samu ze Stowarzyszenia Agencji Zatrudnienia:
Taka statystyka wynika głównie z niedopasowania wykształcenia do potrzeb rynku pracy, ale nie tylko. W wielu zawodach brakuje pracowników a zatrudnienia poszukają rzesze specjalistów od marketingu i finansów, absolwentów kierunków humanistycznych, których rynek nie jest w stanie wchłonąć.
Wciąż wybór kierunku studiów odbywa się na zasadzie "hobbystycznej" i niewiele ma wspólnego z twardym planowaniem kariery zawodowej. Od wielu lat trwa moda na psychologię, stosunki międzynarodowe, pedagogikę, dziennikarstwo, politologię, prawo i socjologię. Polskie uczelnie opuszcza co roku około 400 tys. absolwentów, spośród których jedynie niecałe 10 proc. to absolwenci kierunków technicznych, nauk ścisłych i inżynieryjnych. Te proporcje są w dzisiejszym świecie nie do przyjęcia.
Jednak należy pamiętać, że niezależnie od wykształcenia, należy przyswajać praktyczne umiejętności pozostawać aktywnym ? dla chcących zdobyć doświadczenie jest wiele ofert staży, praktyk, pracy sezonowej i tymczasowej oraz pracy na pełnym etacie. A młodych ludzi w wieku 18-21 lat wciąż trudno jest nakłonić do podjęcia pracy. Po części wynika to z przyczyn "kulturowych" - w Polsce dość długo pozostają na utrzymaniu rodziców.
Podobnie jak w Polsce w wielu krajach Europy stopa bezrobocia młodzieży utrzymuje się na poziomie wyższym od wartości wskaźnika dla ogółu obywateli.
W 2008 roku stopa bezrobocia wśród najmłodszych mieszkańców Unii Europejskiej wyniosła 15,5%. Wskaźnik dla Polski był wyższy, wyniósł 17,3%. Pomimo iż nie uplasowaliśmy się na końcu zestawienia ? gorzej było m.in. w Hiszpanii (24,6%), Francji (18,3%) i Włoszech (21,3%) ? pozostawaliśmy daleko w tyle za liderami rankingu: Holandią (5,3%), Austrią (8,0%) i Danią (7,6%).















