Czwartek, 17 Maja 2012. Imieniny: Sławomira, Paschalisa
POWODZENIA NA DZISIEJSZEJ
MATURZE!
Wyszukaj zaawansowane
Teraz w Cogito
Archiwum
Galerianki 2.0

Chodzi o to, żeby polujący stał się zwierzyną.
Kiedy się zorientuje, że stracił przewagę, będzie miał już pistolet przy głowie.

Znajdź uczelnię

Typ uczelni:
Województwo:
Kierunek studiów:
Rodzaj studiów:
Szukana fraza:

Ankieta

Angielski na maturze był:
prosty
może być
trudny

4.5

Muzyk wszechczasów - Rysiek Riedel

Komentarze 4  Ocena 4.5  Odsłony 1290

Linkownia

Wykop Gwar Digg Del.icio.us Linkr Reddit
Ryszard Riedel, wokalista zespołu "Dżem" jest postacią, która swymi czynami, głosem oraz przekonaniami niejedną osobę wciągnęła w swój mały, intymny muzyczny świat".

Rysiek Riedel "Król bluesa" - tytuł ten nadali mu nie tylko fani, ale również sam Czesław Niemen. Powiedział on o Riedlu, że szanuje go za wspaniały wokal, a także za interpretowanie piosenek i śpiewanie ich ze szczerego serca.

Wokalista "Dżemu" wzorował się na takich zespołach jak: Free, oraz wokalu Paula Rodgersa.

Ryszard Riedel określany był przez niektórych, jako ostatni hippis współczesnych czasów. Jego życie naznaczone było między innymi przez narkotyki, a ponieważ zdominowały one jego życie, dochodziło do wielu spięć między nim a zespołem.

Jednakże, do dzisiaj wielu ludzi szanuje Ryśka, ponieważ zdawał on sobie sprawę, że narkotyki i alkohol niszczą jego życie. Niestety, gdy zdał sobie z tego sprawę było już za późno na odwyk i wyleczenie z nałogu. Polscy fani uważają go za niezwykle czułego i delikatnego człowieka. Gdy śpiewał dawał z siebie wszystko, pragnął przekazać sens słów danej piosenki. Wielu ludzi bardzo ubolewa nad śmiercią "króla", ponieważ współczesna branża muzyczna lansuje "gwiazdy" tymczasowe.
Nie potrafią one intymnie, całym sercem ukazać sensu piosenki.

Osobom, które zainteresowały się tą postacią, polecam kilka filmów o tym wokaliście m.in. "Sen o Victorii" i "Dżem", "Sie macie ludzie", "Skazany na bluesa".

Oceń artykuł:

Determinujaca - 2012-02-15 10:33:53
Determinujaca
Również oglądałam ''Skazanego na bluesa'', i nie raz płakałam pod sam koniec filmu. Rysiek miał tak wspaniały głos, który po prostu przeszywał człowieka, a jego teksty mówią same za siebie, tak jak to napisałaś, był wrażliwym człowiekiem, szkoda tylko, że stało się, jak się stało, i nie poradził sobie z nałogiem. Została po nim muzyka, która na zawsze będzie w naszych sercach.
cienio1991 - 2010-11-08 22:40:23
cienio1991
"Wielu ludzi bardzo ubolewa nad śmiercią "króla", ponieważ współczesna branża muzyczna lansuje "gwiazdy" tymczasowe.
Nie potrafią one intymnie, całym sercem ukazać sensu piosenki.'' - tekst zaczerpnięty z artykułu umieszczonego wyżej.... Chciałbym właśnie zacząć od tego gdyż w dzisiejszej branży brakuje ludzi którzy nie śpiewają dla ludzi z tak wielkim przekazem a śpiewają dla kasy i w dodatku ich głos jest przerabiany na wszelkie możliwe sposoby programami które go nie odzwierciedlają jak głos który mają wprawdzie(nie wszyscy aczkolwiek na pewno większość)....
Jestem na prawdę bardzo mile zaskoczony widząc ten artykuł gdyż na nie jest niestety wielu ludzi którzy cenią właśnie prawdziwych artystów do których bez chwili zawahania można zaliczyć Riedla a tych artystów jest niestety niewielu a jeśli są to nie są w stanie wyjść na wyżyny ponieważ"takie jest moje zdanie" muzyka którą grają nie jest w żaden sposób doceniana przez dzisiejszą młodzież i w ogóle ludzi a jest zagłuszana przez komercje dominującą na rynku polski... nie mówimy tutaj o kasie jaką ludzie grający dobry rock dla słuchaczy a nie nabywców tworzą a o tym jak człowiek słuchający "dobrej muzyki" w tym przypadku rocka który dla mnie jest dobrą muzyką nie jest wystarczająco odważny by powiedzieć czego słucha a idzie za głosem większości.... Wiecie nie dajmy się i słuchajmy czego chcemy a kiedy chcemy i nawet kiedy działa by nam się krzywda z powodu przeciwników naszej muzyki nie poddawajmy się podając im na prawdę dobitne argumenty które ich zgasza jak kiepa w Kałuży.... :)
Pozdrawiam was rockowo-bluesowo I DZIĘKUJĘ za przeczytanie mojej wypowiedzi która na pewno niesie ze sobą wiele błędów wszelkiego rodzaju:)
Angelene - 2010-09-07 19:19:50
Angelene
Miło, że ktoś ciągle pamięta o Ryśku. Taki autsajder, człowiek-dusza, niezwykle szczery i prawdziwy, bez image'u, bez sztuczności. Jakże brak nam dzisiaj takich artystów, którzy tworzą sercem. Emanowała z niego dobroć, piękno, nadzieja. Śpiewał tak emocjonalnie, przejmująco, dramatycznie, ale zarazem energetycznie. Nie zmieniły go sukcesy i sława, nie dbał o popularność, nie pokazywał się w mediach. Całym swym życiem udowadniał, że warto jest żyć po swojemu, bo nigdy nie wiadomo, co będzie jutro...
danna92 - 2010-08-22 18:29:31
danna92
też polecam "Skazanego na bluesa". Oglądałam z 10 razy i obejrzę jeszcze nie raz.
Skomentuj ten artykuł Zarejestruj się lub zaloguj aby dodać komentarz.

Chmurka tagów
Wydawnictwo nie ponosi odpowiedzialności za treści i zdjęcia zamieszczane przez użytkowników na stronie cogito.com.pl, w części WIRTUALNEJ REDAKCJI.
© Agencja Wydawnicza AGA-PRESS. Projekt i wykonanie: Agencja Interaktywna Mindscape.