PIĘKNO ROSYJSKICH MELODII, CZYLI FPR 2010
martusienka91 - artukuł dodany 2010-08-14 19:16
2
3.0
1092
Relacja z Festiwalu Piosenki Rosyjskiej w Zielonej Górze, który odbył się 25 lipca 2010r.
Z czym kojarzy się Wam Rosja? Zapewne wielu młodych ludzi na to pytanie odpowiedziałaby: z Putinem, gazem, wódką? Starsi wspomnieliby raczej o ZSRR, Syberii, Stalinie i II wojnie światowej. A mnie Rosja kojarzy się zupełnie z czymś innym: wspaniałą i niepowtarzalną muzyką współczesną.
Na co dzień można usłyszeć nieprzyjazne komentarze ze strony Polaków dotyczące wszystkiego, co związane jest z Rosją. Moim zdaniem związane jest to przede wszystkim z historią. Nie da się ukryć, że Polskę i Rosję nie łączyły przyjazne stosunki. Przez to kultura rosyjska nie jest doceniana przez naszych rodaków. A współczesna muzyka rosyjska jest naprawdę bardzo piękna. Ci, którzy w to nie wierzyli, mogli się o tym przekonać kilkanaście dni temu na Festiwalu Piosenki Rosyjskiej w Zielonej Górze.
Nie jest on organizowany w Zielonej Górze po raz pierwszy. Dawniej był to Festiwal Piosenki Radzieckiej, ale z wiadomych powodów nazwa musiała być zmieniona. Na scenę zielonogórskiego amfiteatru Festiwal powrócił trzy lata temu i 25 lipca 2010 roku mogliśmy oglądać jego trzecią odsłonę.
Impreza składała się z części konkursowej, podczas której polscy wokaliści zaprezentowali się z rosyjskim repertuarem, nie brakowało także występów gwiazd obecnej sceny rosyjskiej.
W części konkursowej wystąpili m.in. Kasia Wilk, Video, Sławek Bieniek i Wet Fingers. Jak się później okazało główną nagrodę (Złoty Samowar) otrzymała aktorka Anna Dereszowska za wspaniałą interpretację piosenki "Aktrisa". Miejsce drugie i trzecie otrzymały kolejno: Agnieszka Włodarczyk (z piosenką "Opyat metel") i Marii ("Ya ne boleyu toboy"). Tamtego dnia na scenie zielonogórskiej pojawiły się także największe gwiazdy rosyjskiej sceny muzycznej. Trzeba przyznać, że organizatorzy Festiwalu wyjątkowo się w tym roku postarali. Dzięki nim polska publiczność mogła na żywo obejrzeć występy Dimy Bilana (laureata Eurowizji 2008, wystąpił wtedy z piosenką "Believe") i Valeryi, zwanej przez niektórych rosyjską Madonną. Przed polską publicznością wystąpili także: Zveri, Fabryka, Via Sirius oraz Pavel Sokolov. Ten ostatni brawurowo wykonał piosenkę Czesława Niemena "Dziwny jest ten świat". Publiczność była nim oczarowana.
Wydawać by się mogło, że młodzi ludzie nie słuchają muzyki rosyjskiej. Jednak amfiteatr w Zielonej Górze był wypełniony w dużej części przez młode pokolenie. Oczywiście nie brakowało też tych starszych, którzy niejednokrotnie wspominają dawne czasy z sentymentem. Wszyscy razem bawili się nadzwyczaj świetnie.
Najwięcej emocji było tuż pod samą sceną. To właśnie tam stała grupa młodych ludzi z dynamicznie działającego Oficjalnego Polskiego Fanklubu Dimy Bilana (warto dodać, że fanów Dimy nie ma jeszcze w Polsce zbyt wielu). Przybyli oni razem do Zielonej Góry, gdzie po raz pierwszy w Polsce miał wystąpić ich idol. Jak przystało na prawdziwy koncert, fanklubowicze przygotowali plakat z rzucającym się w oczy ogromnym napisem: "BILAN IS THE BEST", a także flagi polskie i rosyjskie, dzięki czemu byli łatwo zauważalni przez resztę bawiących się tam ludzi, jak również przez samego Dimę.
Warto tutaj wspomnieć o tej wielkiej gwieździe z Rosji. Dima Bilan szerszej publiczności znany jest przede wszystkim jako zwycięzca Eurowizji 2008. Od tamtego czasu jego kariera bardzo prężnie rozwija się. Dima zaczyna podbijać zachodni rynek muzyczny, a stało się to między innymi za sprawą oszałamiającego duetu z Anastacią. Nie tak dawno nagrali oni wspólnie piosenkę "Safety", która już teraz odnosi sukcesy na listach muzycznych (w Polsce nie jest ona jeszcze zbyt znana, ale sądzę, że to tylko kwestia czasu). Dima w Zielonej Górze został bardzo serdecznie i ciepło przywitany przez swoich oddanych fanów, którzy wraz z nim śpiewali jego przeboje. Piosenkarz nie zachowywał się jak typowa "gwiazdka" show-biznesu (a jest przecież najpopularniejszym piosenkarzem w Rosji i zarabia miliony) ? dla polskiej publiczności zaśpiewał aż trzy piosenki, na dodatek nie z playbacku (podczas gdy większość artystów rosyjskich korzystała z niego), przyjechał nawet z Rosji razem ze swoim zespołem tanecznym. Sam Dima powiedział podczas Festiwalu (po przywitaniu się po polsku), że ma nadzieję na to, że niedługo zobaczy się z polską publicznością po raz kolejny.
Fani rosyjskiej muzyki już nie mogą się doczekać przyszłego roku, kiedy to podczas kolejnej edycji Festiwalu Piosenki Rosyjskiej do Zielonej Góry ponownie zawitają wielkie gwiazdy muzyki rosyjskiej. Ja również z utęsknieniem czekam na tą imprezę ? może za rok organizatorzy ponownie zaproszą tu Dimę Bilana? :)
Z czym kojarzy się Wam Rosja? Zapewne wielu młodych ludzi na to pytanie odpowiedziałaby: z Putinem, gazem, wódką? Starsi wspomnieliby raczej o ZSRR, Syberii, Stalinie i II wojnie światowej. A mnie Rosja kojarzy się zupełnie z czymś innym: wspaniałą i niepowtarzalną muzyką współczesną.

1. scena Festiwalu Piosenki Rosyjskiej 2010 [foto: Margaret - OFC DB] 2. Oficjalny Polski Fan Club Dimy Bilana bawił się tuż pod samą sceną [foto: Sasza - OFC DB] 3. Dima Bilan w Zielonej Górze [foto: APi - OFC DB]
Na co dzień można usłyszeć nieprzyjazne komentarze ze strony Polaków dotyczące wszystkiego, co związane jest z Rosją. Moim zdaniem związane jest to przede wszystkim z historią. Nie da się ukryć, że Polskę i Rosję nie łączyły przyjazne stosunki. Przez to kultura rosyjska nie jest doceniana przez naszych rodaków. A współczesna muzyka rosyjska jest naprawdę bardzo piękna. Ci, którzy w to nie wierzyli, mogli się o tym przekonać kilkanaście dni temu na Festiwalu Piosenki Rosyjskiej w Zielonej Górze.
Nie jest on organizowany w Zielonej Górze po raz pierwszy. Dawniej był to Festiwal Piosenki Radzieckiej, ale z wiadomych powodów nazwa musiała być zmieniona. Na scenę zielonogórskiego amfiteatru Festiwal powrócił trzy lata temu i 25 lipca 2010 roku mogliśmy oglądać jego trzecią odsłonę.
Impreza składała się z części konkursowej, podczas której polscy wokaliści zaprezentowali się z rosyjskim repertuarem, nie brakowało także występów gwiazd obecnej sceny rosyjskiej.
W części konkursowej wystąpili m.in. Kasia Wilk, Video, Sławek Bieniek i Wet Fingers. Jak się później okazało główną nagrodę (Złoty Samowar) otrzymała aktorka Anna Dereszowska za wspaniałą interpretację piosenki "Aktrisa". Miejsce drugie i trzecie otrzymały kolejno: Agnieszka Włodarczyk (z piosenką "Opyat metel") i Marii ("Ya ne boleyu toboy"). Tamtego dnia na scenie zielonogórskiej pojawiły się także największe gwiazdy rosyjskiej sceny muzycznej. Trzeba przyznać, że organizatorzy Festiwalu wyjątkowo się w tym roku postarali. Dzięki nim polska publiczność mogła na żywo obejrzeć występy Dimy Bilana (laureata Eurowizji 2008, wystąpił wtedy z piosenką "Believe") i Valeryi, zwanej przez niektórych rosyjską Madonną. Przed polską publicznością wystąpili także: Zveri, Fabryka, Via Sirius oraz Pavel Sokolov. Ten ostatni brawurowo wykonał piosenkę Czesława Niemena "Dziwny jest ten świat". Publiczność była nim oczarowana.
Wydawać by się mogło, że młodzi ludzie nie słuchają muzyki rosyjskiej. Jednak amfiteatr w Zielonej Górze był wypełniony w dużej części przez młode pokolenie. Oczywiście nie brakowało też tych starszych, którzy niejednokrotnie wspominają dawne czasy z sentymentem. Wszyscy razem bawili się nadzwyczaj świetnie.
Najwięcej emocji było tuż pod samą sceną. To właśnie tam stała grupa młodych ludzi z dynamicznie działającego Oficjalnego Polskiego Fanklubu Dimy Bilana (warto dodać, że fanów Dimy nie ma jeszcze w Polsce zbyt wielu). Przybyli oni razem do Zielonej Góry, gdzie po raz pierwszy w Polsce miał wystąpić ich idol. Jak przystało na prawdziwy koncert, fanklubowicze przygotowali plakat z rzucającym się w oczy ogromnym napisem: "BILAN IS THE BEST", a także flagi polskie i rosyjskie, dzięki czemu byli łatwo zauważalni przez resztę bawiących się tam ludzi, jak również przez samego Dimę.
Warto tutaj wspomnieć o tej wielkiej gwieździe z Rosji. Dima Bilan szerszej publiczności znany jest przede wszystkim jako zwycięzca Eurowizji 2008. Od tamtego czasu jego kariera bardzo prężnie rozwija się. Dima zaczyna podbijać zachodni rynek muzyczny, a stało się to między innymi za sprawą oszałamiającego duetu z Anastacią. Nie tak dawno nagrali oni wspólnie piosenkę "Safety", która już teraz odnosi sukcesy na listach muzycznych (w Polsce nie jest ona jeszcze zbyt znana, ale sądzę, że to tylko kwestia czasu). Dima w Zielonej Górze został bardzo serdecznie i ciepło przywitany przez swoich oddanych fanów, którzy wraz z nim śpiewali jego przeboje. Piosenkarz nie zachowywał się jak typowa "gwiazdka" show-biznesu (a jest przecież najpopularniejszym piosenkarzem w Rosji i zarabia miliony) ? dla polskiej publiczności zaśpiewał aż trzy piosenki, na dodatek nie z playbacku (podczas gdy większość artystów rosyjskich korzystała z niego), przyjechał nawet z Rosji razem ze swoim zespołem tanecznym. Sam Dima powiedział podczas Festiwalu (po przywitaniu się po polsku), że ma nadzieję na to, że niedługo zobaczy się z polską publicznością po raz kolejny.
Fani rosyjskiej muzyki już nie mogą się doczekać przyszłego roku, kiedy to podczas kolejnej edycji Festiwalu Piosenki Rosyjskiej do Zielonej Góry ponownie zawitają wielkie gwiazdy muzyki rosyjskiej. Ja również z utęsknieniem czekam na tą imprezę ? może za rok organizatorzy ponownie zaproszą tu Dimę Bilana? :)















