Prawdziwi na 100%. JP bez komentarza.
danna92 - artukuł dodany 2010-06-28 17:33
8
4.8
1225
"Mówię hip-hop, a Ty, co myślisz??. Zadałam to pytanie połowie szkoły i wiecie, jaki obraz hip-hopowca zbudowałam? Jest chłopakiem, nosi szerokie spodnie albo dresy, przeklina policję i boi się go połowa miasta. Trochę mało w tym prawdy, ale cóż?
Zacznijmy od tego, że słuchacz hip-hopu wcale nie musi być chłopakiem. Sama czasami lubię, kiedy odrabiam lekcję i mi ktoś rapuje. Całkiem przyjemne są te rytmy. I wiele wnoszą. Bo hip-hop to nie tylko taniec, rap i muzyka. To cały szereg wartości, to styl, schemat psychiki, osobowości, to środowisko, problemy, życie? Hip-hopu nie można ograniczyć do kilku nutek z kanału PROSTO na YouTube.
Hip-hop to coś bardzo specyficznego, charakterystycznego. Zastanawialiście się kiedyś, dlaczego większość słucha polskiego hip-hopu? Nie? Odpowiedź na to pytanie jest tak samo prosta jak teksty niektórych piosenek. Ponieważ po polsku wszyscy rozumiemy. Nie chodzi bynajmniej o trudności ze zrozumieniem niektórych obcojęzycznych słówek, od których są przecież słowniki, ale o specyfikę i klimat. Francuski hip-hop opowiada o problemach Francuzów, Francuzów francuskiej biedzie, francuskich przyjaciołach i o francuskich ulicach. Dla kultury hip-hopu charakterystyczne jest przywiązanie do małej ojczyzny, w pewnym sensie ? przywiązanie do TYCH NASZYCH problemów, do naszego życia. Prawdziwi hip-hopowcy po prostu czują TE BLOKI, czują osiedla, ten specyficzny klimat? Przeklinają problemy, ale kochają to życie i nie zamieniliby go na żadne inne.
Czego dotyczą teksty? Właściwie? wszystkiego! Tak, myślę, że to jest najlepsze określenie. Wiele znajdziemy tam o przyjaźni, wierze w siebie, braku możliwości podporządkowania się złu, o konieczności życia? Wielu z Was zauważy, że w niektórych piosenkach aż roi się od przekleństw. Możecie też zarzucić hip-hopowcom to, że pochodzą z przestępczego świata, występują przeciwko policji i szanują jp. Moi Drodzy, hip-hop narodził się wśród biednej, czarnej ludności Stanów Zjednoczonych, której rzeczywiście głównym zajęciem była dilerka, ale wynikało to głównie z konieczności utrzymania rodziny i braku możliwości zdobycia lepszej pracy. Jednak zasada dwunasta złożonej 16 maja 2001 r. na ręce ONZ Hip-hop Declaration of Peace zaznacza wyraźnie: "Kultura Hip Hop nigdy nie jest świadomym lub dobrowolnym uczestnictwem w jakiejkolwiek formie nienawiści, oszustwa, krzywdzenia lub kradzieży". Łatwo zauważyć, że kolejną, ważną dla hip-hopowców wartością jest pokój. Wyznawcy tej kultury nie chcą, żeby na świecie panowała wojna, nie chcą też biedy, braku poszanowania i nienawiści. Czytasz moje słowa i może się w Tobie zrodzić głęboki sprzeciw; znasz przecież co najmniej kilka tekstów opowiadających o wojnach między osiedlami, o konfliktach między kolegami z podwórka czy nawet między kumplami ze wspólnej sceny.
"Są przecież tacy, dla których hip-hop to tylko rap, drogie samochody i piękne dziewczyny; są i tacy, dla których to tylko hasło jp najmniej niszczenie przystanków" ? możesz pomyśleć. Nie mogę Ci zaprzeczyć; umięśnieni chłopcy, którzy chodzą po miecie i patrzą, komu by tu jeszcze dopiec, także mogą słuchać hip-hopu. Ale czy identyfikują się z TYMI hasłami? Nie ze wszystkimi. Więc niekoniecznie.
PS: Jeszcze słowo o przekleństwach. Mogą wkurzać. Dziwne jest tylko to, że zespoły bez przekleństw są jakby? słabsze. Nie potrafię wytłumaczyć, dlaczego. Z hip-hopem związany jest też rap, a z nim Eldo, Grammatik i cała rzesza innych, którzy śpiewają "grzeczniej" i tak samo PRAWDZIWIE.
A w sekrecie Wam powiem, że mam kolegę, który słucha hip-hopu.
Wywiad z Michałem -> http://www.cogito.com.pl/Artykul/5396/W_Sercu_Hip-hop_A_W_Duszy_Marzenia.html
Zacznijmy od tego, że słuchacz hip-hopu wcale nie musi być chłopakiem. Sama czasami lubię, kiedy odrabiam lekcję i mi ktoś rapuje. Całkiem przyjemne są te rytmy. I wiele wnoszą. Bo hip-hop to nie tylko taniec, rap i muzyka. To cały szereg wartości, to styl, schemat psychiki, osobowości, to środowisko, problemy, życie? Hip-hopu nie można ograniczyć do kilku nutek z kanału PROSTO na YouTube.
Hip-hop to coś bardzo specyficznego, charakterystycznego. Zastanawialiście się kiedyś, dlaczego większość słucha polskiego hip-hopu? Nie? Odpowiedź na to pytanie jest tak samo prosta jak teksty niektórych piosenek. Ponieważ po polsku wszyscy rozumiemy. Nie chodzi bynajmniej o trudności ze zrozumieniem niektórych obcojęzycznych słówek, od których są przecież słowniki, ale o specyfikę i klimat. Francuski hip-hop opowiada o problemach Francuzów, Francuzów francuskiej biedzie, francuskich przyjaciołach i o francuskich ulicach. Dla kultury hip-hopu charakterystyczne jest przywiązanie do małej ojczyzny, w pewnym sensie ? przywiązanie do TYCH NASZYCH problemów, do naszego życia. Prawdziwi hip-hopowcy po prostu czują TE BLOKI, czują osiedla, ten specyficzny klimat? Przeklinają problemy, ale kochają to życie i nie zamieniliby go na żadne inne.
Czego dotyczą teksty? Właściwie? wszystkiego! Tak, myślę, że to jest najlepsze określenie. Wiele znajdziemy tam o przyjaźni, wierze w siebie, braku możliwości podporządkowania się złu, o konieczności życia? Wielu z Was zauważy, że w niektórych piosenkach aż roi się od przekleństw. Możecie też zarzucić hip-hopowcom to, że pochodzą z przestępczego świata, występują przeciwko policji i szanują jp. Moi Drodzy, hip-hop narodził się wśród biednej, czarnej ludności Stanów Zjednoczonych, której rzeczywiście głównym zajęciem była dilerka, ale wynikało to głównie z konieczności utrzymania rodziny i braku możliwości zdobycia lepszej pracy. Jednak zasada dwunasta złożonej 16 maja 2001 r. na ręce ONZ Hip-hop Declaration of Peace zaznacza wyraźnie: "Kultura Hip Hop nigdy nie jest świadomym lub dobrowolnym uczestnictwem w jakiejkolwiek formie nienawiści, oszustwa, krzywdzenia lub kradzieży". Łatwo zauważyć, że kolejną, ważną dla hip-hopowców wartością jest pokój. Wyznawcy tej kultury nie chcą, żeby na świecie panowała wojna, nie chcą też biedy, braku poszanowania i nienawiści. Czytasz moje słowa i może się w Tobie zrodzić głęboki sprzeciw; znasz przecież co najmniej kilka tekstów opowiadających o wojnach między osiedlami, o konfliktach między kolegami z podwórka czy nawet między kumplami ze wspólnej sceny.
"Są przecież tacy, dla których hip-hop to tylko rap, drogie samochody i piękne dziewczyny; są i tacy, dla których to tylko hasło jp najmniej niszczenie przystanków" ? możesz pomyśleć. Nie mogę Ci zaprzeczyć; umięśnieni chłopcy, którzy chodzą po miecie i patrzą, komu by tu jeszcze dopiec, także mogą słuchać hip-hopu. Ale czy identyfikują się z TYMI hasłami? Nie ze wszystkimi. Więc niekoniecznie.
PS: Jeszcze słowo o przekleństwach. Mogą wkurzać. Dziwne jest tylko to, że zespoły bez przekleństw są jakby? słabsze. Nie potrafię wytłumaczyć, dlaczego. Z hip-hopem związany jest też rap, a z nim Eldo, Grammatik i cała rzesza innych, którzy śpiewają "grzeczniej" i tak samo PRAWDZIWIE.
A w sekrecie Wam powiem, że mam kolegę, który słucha hip-hopu.
Wywiad z Michałem -> http://www.cogito.com.pl/Artykul/5396/W_Sercu_Hip-hop_A_W_Duszy_Marzenia.html



















Rap przede wszystkim ukazuje nam życie, bez żadnych ściem, takim jakim jest naprawdę, czasem brutalnie, zupełnie inaczej od popowych gwiazdek śpiewających o tym, jakie to życie jest słitaśne (Oczywiście w gatunku pop są też wyjątki, choć rzadko).
Mój kolega również słucha rapu, i próbuje nagrać własną płytę. Teksty muszą być czasami ordynarne, aby mogły przemówić do innych, to normalne. Oprócz mężczyzn słucham też kobiet takich jak Tes, Loris, Rena, Wdowa. Nie uważam ,że są gorsze, mają tylko zupełnie inną tonację głosu, a i ich teksty są znacznie częściej o uczuciach, niż o całym naszym świecie. Ale to już inna sprawa :)
Pięć gwiazdek na pięć, i dodaję do ulubionych :)