Wiersz - próba
paninikt77 - artukuł dodany 2010-02-17 19:42
3
5.0
1402
Witam. Chciałam zamieścić jeden z moich wierszy trzymanych w szufladzie. Został napisany dość dawno i myślę, że swoje odleżał...:D
***
Pije truciznę w kolorze nieba.
Zdradliwą,
choć błogą mieszankę zgryzoty.
Skład chemiczny:
szczypta ironii,
garść nienawiści,
odrobina goryczy i słowa: ZABIJAM
Dawkowanie:
zależnie od okoliczności,
w przypadku wyjątkowo złego samopoczucia
i ogólnej desperacji
powyższą dawkę podwoić.
Środki ostrożności:
kilka chwil wcześniej
koniecznie zapytać, czy postara się
spić kroplę mieszanki z sinych ust
i pogrzebać swoje życie.
Jeśli nie, chlusnąć mu cieczą w oczy
by nie dojrzał nigdy
momentu ostatniego szczęścia.
Piję truciznę w kolorze nieba?
***
Pije truciznę w kolorze nieba.
Zdradliwą,
choć błogą mieszankę zgryzoty.
Skład chemiczny:
szczypta ironii,
garść nienawiści,
odrobina goryczy i słowa: ZABIJAM
Dawkowanie:
zależnie od okoliczności,
w przypadku wyjątkowo złego samopoczucia
i ogólnej desperacji
powyższą dawkę podwoić.
Środki ostrożności:
kilka chwil wcześniej
koniecznie zapytać, czy postara się
spić kroplę mieszanki z sinych ust
i pogrzebać swoje życie.
Jeśli nie, chlusnąć mu cieczą w oczy
by nie dojrzał nigdy
momentu ostatniego szczęścia.
Piję truciznę w kolorze nieba?

















naprawdę super:)