?chciałam poznawać nowych ludzi, w tym chłopaków?
redakcja01 - artukuł dodany 2010-02-11 10:41
0
0.0
1202
Od ośmiu miesięcy byłam z chłopakiem, który się we mnie zakochał od pierwszego wejrzenia. Ja nie do końca odwzajemniałam jego uczucie.
Z czasem potrafiłam go nawet zdradzać ? wolałam jeździć na imprezy z koleżankami niż z nim. W wakacje postanowiłam się z nim rozstać, gdyż chciałam być wolna. Chciałam poznawać nowych ludzi, w tym chłopaków. Postanowiliśmy zostać przyjaciółmi. Jestem teraz w trzeciej klasie liceum i mam maturę. Nikt mi tak nie pomaga jak mój były chłopak. Bardzo żałuję teraz swojej decyzji o rozstaniu. Nie mogę znieść tego, że do mojego byłego piszą dziewczyny. Z jednej strony chciałabym do niego wrócić, z drugiej ? nie wiem, czy to nie egoistyczne podejście. Co mam zrobić? Wrócić do niego, póki tego chce i pamięta jeszcze o mnie? Czuję się z tym źle, że go nie mam. Nie mam z kim po szkole wychodzić na spacer, wyżalić się, bo każdy jest zajęty.
O.***
Już raz go zraniłaś ? zdradzałaś, potem odeszłaś. Nie wolno traktować ludzi jak zabawek. On czuje, ma emo-cje, przeżywa. W żadnym razie nie wolno ci wrócić do niego, bo nie masz z kim chodzić na spacery i jesteś zazdrosna o nowe znajome. Zadaj sobie proste pytanie: czy nie możesz bez niego żyć? I ? czy nie umiesz wyobrazić sobie siebie bez niego? Czyli ? czy go kochasz? Jeśli tak ? wracaj. Jeśli nie ? daj wreszcie bieda-kowi od siebie odetchnąć. Z tego, co piszesz, wynika niestety, że jedynie twój egoizm i wygodnictwo skłania cię do powrotu do niego. Przy twojej zaborczości pomysł z "byciem przyjaciółmi" też mi się nie podoba. Nie można w życiu mieć i wolności, i miłości.
Najgorsze, co możesz zrobić, to wrócić do niego, bo denerwuje cię, że on może pozna kogoś innego, a ty się akurat nudzisz. Przeanalizuj tę sytuację, jakby nie dotyczyła ciebie. Dystans daje nowe spojrzenie.
Z czasem potrafiłam go nawet zdradzać ? wolałam jeździć na imprezy z koleżankami niż z nim. W wakacje postanowiłam się z nim rozstać, gdyż chciałam być wolna. Chciałam poznawać nowych ludzi, w tym chłopaków. Postanowiliśmy zostać przyjaciółmi. Jestem teraz w trzeciej klasie liceum i mam maturę. Nikt mi tak nie pomaga jak mój były chłopak. Bardzo żałuję teraz swojej decyzji o rozstaniu. Nie mogę znieść tego, że do mojego byłego piszą dziewczyny. Z jednej strony chciałabym do niego wrócić, z drugiej ? nie wiem, czy to nie egoistyczne podejście. Co mam zrobić? Wrócić do niego, póki tego chce i pamięta jeszcze o mnie? Czuję się z tym źle, że go nie mam. Nie mam z kim po szkole wychodzić na spacer, wyżalić się, bo każdy jest zajęty.
O.***
Już raz go zraniłaś ? zdradzałaś, potem odeszłaś. Nie wolno traktować ludzi jak zabawek. On czuje, ma emo-cje, przeżywa. W żadnym razie nie wolno ci wrócić do niego, bo nie masz z kim chodzić na spacery i jesteś zazdrosna o nowe znajome. Zadaj sobie proste pytanie: czy nie możesz bez niego żyć? I ? czy nie umiesz wyobrazić sobie siebie bez niego? Czyli ? czy go kochasz? Jeśli tak ? wracaj. Jeśli nie ? daj wreszcie bieda-kowi od siebie odetchnąć. Z tego, co piszesz, wynika niestety, że jedynie twój egoizm i wygodnictwo skłania cię do powrotu do niego. Przy twojej zaborczości pomysł z "byciem przyjaciółmi" też mi się nie podoba. Nie można w życiu mieć i wolności, i miłości.
Najgorsze, co możesz zrobić, to wrócić do niego, bo denerwuje cię, że on może pozna kogoś innego, a ty się akurat nudzisz. Przeanalizuj tę sytuację, jakby nie dotyczyła ciebie. Dystans daje nowe spojrzenie.
Oceń artykuł:
Zobacz także:
- - (Nie)zwyczajny problem zwyczajnej dziewczyny...
- - ?powiedział, że traktuje to jak przyjacielskie zbliżenie?
- - ?uczciwie powiedziałem, że mam w domu dziewczynę?
- - ?powiedział mi, że nie jest gejem?
- - ? ciągle liczę sobie kalorie?
- - ?przy rozstaniu całowaliśmy się raz...
- - ?najchętniej zamknąłbym się w pokoju i już z niego nie wycho















