Czwartek, 17 Maja 2012. Imieniny: Sławomira, Paschalisa
POWODZENIA NA DZISIEJSZEJ
MATURZE!
Wyszukaj zaawansowane
Teraz w Cogito
Archiwum
Idealni? Piękni?

Dopóki nie skończysz pięćdziesiątki, a w Ameryce nawet i dziewięćdziesiątki – liczy się to, jak (...) ta tendencja już lekko się wycisza, w pracy zawodowej wygląd pomaga, co zresztą potwierdzają badania.

Znajdź uczelnię

Typ uczelni:
Województwo:
Kierunek studiów:
Rodzaj studiów:
Szukana fraza:

Ankieta

Angielski na maturze był:
prosty
może być
trudny

0.0

?najchętniej zamknąłbym się w pokoju i już z niego nie wycho

Komentarze 2  Ocena 0.0  Odsłony 1403

Linkownia

Wykop Gwar Digg Del.icio.us Linkr Reddit
Mam taki problem, że od pół roku męczy mnie jakaś dziwna chandra. Jestem w pierwszej klasie LO i ta chandra tylko się nasiliła.

Całe moje życie było naznaczone różnymi wypadkami, ale prawda jest taka, że nigdy ich nie unikałem. Wręcz przeciwnie ? szybko się podnosiłem i szedłem dalej. Teraz nawet nie mogę szybciej zejść po schodach, bo się boję, że upadnę i coś sobie zrobię. Rok temu bardzo często spotykałem się z przyjaciółmi, teraz czytam tę samą książkę po raz setny. Coraz częściej uciekam od rówieśników w świat gier. Może dlatego, że nigdy nie potrafiłem się wpasować, bo nie piję, nie palę, nie zażywam i nawet nie słucham muzyki (ale nie wiem kompletnie dlaczego). Jak tylko widzę, że jest jakiś wypadek, od razu wyobrażam sobie, że to mi się przytrafiło. To mnie tak dobija, że najchętniej zamknąłbym się w pokoju i już z niego nie wychodził. Proszę o jakąś poradę.
Nonami

***
Każdy ma prawo przeleżeć własne życie, nic nie robić i niczym się nie zajmować. Nie ma obowiązku bycia twórczym, aktywnym czy szczęśliwym. Masz pełne prawo pielęgnować swoją chandrę, dokarmiać ją ponury-mi myślami i rozpieszczać, izolując się od wszelkich form aktywności społecznej. A teraz serio: tylko ty jeden na całym świecie możesz odpowiedzieć na pytanie: A czego ty byś człowieku w życiu chciał? Na bazie tej odpowiedzi musisz zacząć działać w kierunku, który ? jeśli nawet cię nie uszczęśliwi ? to przynajmniej sprawi przyjemność. Moja rada jest więc taka: zajmij się jedną rzeczą, która ci sprawi jakąś przyjemność, a potem poszukaj ludzi, którzy lubią to samo co ty.
Najgorsze, co możesz zrobić, to z taką lubością pławić się w tym, że taki jesteś przepełniony tą chandrą. Marnujesz życie, nie widzisz tego?

Oceń artykuł:

jasminum6 - 2012-02-13 13:59:40
jasminum6
Popieram mararitę :)
Spojrzenie w przeszłość może być ciężkie, ale czasem konieczne. Tylko ten dystans, często o nim zapominamy...

P.S
ostatnio sobie przypomniałam, że pani Ewa Nowak była psychologiem w moim przedszkolu :) nie pamiętam tylko czy jakoś długo, czy krótko :)
mararita - 2010-07-23 21:51:04
mararita
Nonami piszesz, że przed tą chandrą byłeś silny, a teraz wkradła się bezradność do Twojego życia. Może warto zaglądnąć wstecz, w przeszłość z dystansem oczywiście i być może jakieś wydarzenie, coś sprawiło, że dopadła Cię chandra i wtedy po przeanalizowaniu i wyciągnięciu wniosków coś się zmieni. Powinieneś znaleźć sobie jakieś hobby i poszukać ludzi do towarzystwa właśnie z podobnymi zainteresowaniami. :)
Skomentuj ten artykuł Zarejestruj się lub zaloguj aby dodać komentarz.

Chmurka tagów
Wydawnictwo nie ponosi odpowiedzialności za treści i zdjęcia zamieszczane przez użytkowników na stronie cogito.com.pl, w części WIRTUALNEJ REDAKCJI.
© Agencja Wydawnicza AGA-PRESS. Projekt i wykonanie: Agencja Interaktywna Mindscape.