Czwartek, 17 Maja 2012. Imieniny: Sławomira, Paschalisa
POWODZENIA NA DZISIEJSZEJ
MATURZE!

Wyszukaj zaawansowane
Teraz w Cogito
Archiwum
Blokady sukcesu

Sukces w większości wypadków to kwestia szczęścia. Cała rzecz polega na tym, żeby w tym krótkim mom (...)ście, nie być na sukces zablokowanym i w ogóle chcieć się wysilić, żeby do niego bliżej podejść.

Znajdź uczelnię

Typ uczelni:
Województwo:
Kierunek studiów:
Rodzaj studiów:
Szukana fraza:

Ankieta

Angielski na maturze był:
prosty
może być
trudny

0.0

?od samego początku był dla mnie przykry?

Komentarze 0  Ocena 0.0  Odsłony 840

Linkownia

Wykop Gwar Digg Del.icio.us Linkr Reddit
W mojej klasie jest pewien chłopak. Ma bardzo trudny charakter i ciężko z nim wytrzymać.

Nikt go tak naprawdę nie lubi. On bardzo często choruje, a jak już jest w szkole, to wychodzi np. do toalety i znika tam na połowę lekcji. I wtedy wszyscy go obgadują, nawet nauczyciele. Nie mogę już słuchać, jak po nim jeżdżą. Szczególnie, że to, co mówią, to nie do końca prawda. Nikt nie chce go wysłuchać ani zrozumieć. On udaje, że to go nie dotyka, ale ja też kiedyś taka byłam. Chowałam swój ból za maską obojętności. Wiem, jak to jest, i chcę mu pomóc. I tu pojawia się problem. On mnie nie cierpi. Od samego początku był dla mnie przykry, dogryzał mi w każdy możliwy sposób. Nienawidziłam go. Aż nagle coś pękło. Nie wiem jak ani dlaczego, ale chyba się zakochałam. Wciąż o nim myślę. Jedyne, czego teraz chcę, to sprawić, by był szczęśliwy. Nie wiem tylko, jak mam to zrobić, skoro on stale mnie od siebie odpycha. Czy jest jakiś sposób? A może nie powinnam pchać się tam, gdzie mnie nie chcą?
Aka T-T

***
Zdaje się, że uosabiacie przysłowie "kto się lubi?". Będzie ci ciężko przełamać to, jak on odbiera twoją osobę, ale nie jest to niemożliwe. Zawsze, bez wyjątków, stawaj w jego obronie. Jeśli jest ci głupio tak ofi-cjalnie to zrobić, po prostu zmień temat. Rozmawiaj z ludźmi i mów o nim pozytywnie, wyłapuj jego dobre strony. Myśl o nim ciepło. Mów mu "cześć", uśmiechnij się raz dziennie. Poproś go o pomoc w czymkolwiek. Zapytaj, czy coś widział, oglądał, czytał i co o tym sądzi. Rzecz w tym, że nasze nastawienie do człowieka po jakimś czasie zaczyna być jaskrawo widoczne. Ktoś mu "doniesie", że ma w tobie wielkiego sprzymierzeńca, a tylko głupcy odrzucają sprzymierzeńców.
Najgorsze, co możesz zrobić, to nie dać szansy temu uczuciu lub obcesowo wyznać mu miłość.

Oceń artykuł:

Skomentuj ten artykuł Zarejestruj się lub zaloguj aby dodać komentarz.

Chmurka tagów
Wydawnictwo nie ponosi odpowiedzialności za treści i zdjęcia zamieszczane przez użytkowników na stronie cogito.com.pl, w części WIRTUALNEJ REDAKCJI.
© Agencja Wydawnicza AGA-PRESS. Projekt i wykonanie: Agencja Interaktywna Mindscape.