?rodzice popierają każdą moją decyzję?
redakcja01 - artukuł dodany 2010-02-11 10:22
0
0.0
869
Jestem w klasie maturalnej. Przede mną trudny wybór ? co robić po skończeniu liceum.
Z jednej strony chcę iść na studia, co jest oczywiste, ponieważ nigdy nie miałam problemów z nauką i chodzę do dobrego liceum. Z drugiej strony myślę o rocznym wyjeździe na wolontariat zagraniczny. Zawsze marzyłam, by poznawać inne kultury, uczyć się nowych języków i nie dokonywać jedynie schematycznych wyborów. Nic nie stoi na przeszkodzie, rodzice popierają każdą moją decyzję, spełniam wszystkie warunki, by wyjechać. Zależy to tylko ode mnie. Mam jednak wątpliwości i chciałabym poradzić się, czy wyjazd zaraz po maturze to dobry pomysł, czy może zaczekać z tym jeszcze trochę.
Idalia
***
Na czym polega twoja wątpliwość? Co cię martwi? Jeśli marzysz o takim wyjeździe, zrealizuj go, ale jednak za rok. Jeśli wypadniesz na rok z toku nauki, trudno ci będzie wdrożyć się znów do edukacyjnych obowiąz-ków. Chyba lepszym wyjściem jest wyjazd po ukończeniu pierwszego roku studiów. Przez ten czas może się bardzo dużo zmienić.
Najgorsze, co możesz zrobić, to podejmować życiowe decyzje w oparciu o kryterium "żeby nie dokonywać schematycznych wyborów". Czasem pójście prostą, utartą drogą, jest najlepszym wyjściem. I tak jest ze studiami. Zalicz pierwszy rok, a potem ruszaj w świat.
Z jednej strony chcę iść na studia, co jest oczywiste, ponieważ nigdy nie miałam problemów z nauką i chodzę do dobrego liceum. Z drugiej strony myślę o rocznym wyjeździe na wolontariat zagraniczny. Zawsze marzyłam, by poznawać inne kultury, uczyć się nowych języków i nie dokonywać jedynie schematycznych wyborów. Nic nie stoi na przeszkodzie, rodzice popierają każdą moją decyzję, spełniam wszystkie warunki, by wyjechać. Zależy to tylko ode mnie. Mam jednak wątpliwości i chciałabym poradzić się, czy wyjazd zaraz po maturze to dobry pomysł, czy może zaczekać z tym jeszcze trochę.
Idalia
***
Na czym polega twoja wątpliwość? Co cię martwi? Jeśli marzysz o takim wyjeździe, zrealizuj go, ale jednak za rok. Jeśli wypadniesz na rok z toku nauki, trudno ci będzie wdrożyć się znów do edukacyjnych obowiąz-ków. Chyba lepszym wyjściem jest wyjazd po ukończeniu pierwszego roku studiów. Przez ten czas może się bardzo dużo zmienić.
Najgorsze, co możesz zrobić, to podejmować życiowe decyzje w oparciu o kryterium "żeby nie dokonywać schematycznych wyborów". Czasem pójście prostą, utartą drogą, jest najlepszym wyjściem. I tak jest ze studiami. Zalicz pierwszy rok, a potem ruszaj w świat.
Oceń artykuł:
Zobacz także:
- - (Nie)zwyczajny problem zwyczajnej dziewczyny...
- - ?powiedział, że traktuje to jak przyjacielskie zbliżenie?
- - ?uczciwie powiedziałem, że mam w domu dziewczynę?
- - ?powiedział mi, że nie jest gejem?
- - ? ciągle liczę sobie kalorie?
- - ?przy rozstaniu całowaliśmy się raz...
- - ?chciałam poznawać nowych ludzi, w tym chłopaków?















