Czwartek, 11 Marca 2010. Imieniny: Benedykta, Konstantego

Człowiek lubiący się kształcić, nigdy nie jest bezczynny - Monteskiusz


Wyszukaj zaawansowane
Ostatnie Cogito
Archiwum
Dziewczyny amazonki

Gdy większość ich znajomych zaczyna się budzić, one są już na nogach od kilku godzin. Czy łączy je zamiłowanie do rannego wstawania? Nie – one po prostu są dżokejami!

Ankieta

Dzień Kobiet:
obchodzę z przyjmnością
relikt przeszłości
mam mieszane uczucia
inne (skomentuj)

Kurs pisania

0.0

Maturzyści są dorośli i rodzicom wara od ich ocen

Komentarze 0  Ocena 0.0  Odsłony 661

Linkownia

Wykop Gwar Digg Del.icio.us Linkr Reddit
Bywa, że uczniowie, którzy kończą 18 lat traktowani są jak dzieci. Dyrekcja I LO w Katowicach uznała, że ujawnianie ocen pełnoletnich osób, nawet ich rodzicom, jest niezgodne z prawem.

Rodzice pełnoletnich uczniów I LO im. Kopernika na ostatniej wywiadówce dostali od wychowawcy oświadczenia z prośbą, by przekazali je dzieciom do wypełnienia. Pełnoletni licealiści mają udzielić szkole zgody na informowanie rodziców o swoich postępach w nauce i frekwencji na lekcjach bądź zabronić nauczycielom ujawniania tego typu informacji.
- To komplikowanie relacji między dzieckiem a rodzicami, którzy powinni przecież mieć prawo wglądu w jego oceny i nieobecności! Cóż z tego, że wraz z osiągnięciem pełnoletności młody człowiek zyskuje szersze prawa, skoro nadal pozostaje na utrzymaniu matki i ojca? - oburza się pani Marta, mama osiemnastoletniego ucznia.

Iwona Wachstiel, wicedyrektorka "Kopernika", broni jednak decyzji, jaką podjęła jej szkoła. - Świadomość obywatelska u młodych ludzi jest coraz większa, nie chcemy jej tłumić. Nie możemy też odbierać przysługujących im praw, z których istnienia przecież zdają sobie sprawę. Szkoła ma przygotowywać do dorosłego życia i uczyć odpowiedzialności za siebie - mówi Wachstiel. Zapewnia, że zmiany w statucie szkoły konsultowane były z prawnikami i radą rodziców.

Sędzia Krzysztof Zawała z katowickiego sądu okręgowego przyznaje rację wicedyrektorce. Przypomina, że w momencie osiągnięcia pełnoletności człowiek zyskuje pełną zdolność do czynności prawnych. - Odtąd tylko on może decydować, kogo i w jakim zakresie chce upoważnić do występowania w swoim imieniu oraz czy w ogóle zamierza komuś takiego upoważnienia udzielić. Chcąc pozostawać w zgodzie z prawem, inne szkoły powinny pójść w ślady "Kopernika" czy im się to podoba, czy nie - mówi Zawała.

Gratulacje dyrekcji "Kopernika" składa też Maciej Osuch, społeczny rzecznik praw ucznia. - Osiemnastolatek jest dorosły i to, że rodzice łożą na jego utrzymanie, niczego nie zmienia. To ich obowiązek, nie dobra wola. Jeśli na starość sami nie będą mieli środków do życia, otrzymają od dziecka alimenty, ale nie zostaną z tego powodu automatycznie ubezwłasnowolnieni - wyjaśnia Osuch. Przypomina, że osiemnastolatek, który wszedł w konflikt z prawem, nie jest przecież sądzony łagodniej, jeśli mieszka z rodzicami. - Skoro ponosi odpowiedzialność za wszystkie swoje czyny, to także za oceny czy wagary - przekonuje rzecznik.

W "Koperniku" embargo na informacje dla swoich rodziców nałożyło dotąd zaledwie kilku uczniów. Możliwe jednak, że będzie ich więcej, bo większość maturzystów nie miała jeszcze urodzin. - Mam trochę czasu do namysłu, ale poważnie się zastanawiam, czy nie zastrzec rodzicom dostępu do informacji. Mama potrafi zaglądać do szkoły nawet co miesiąc, chciałaby, żebym miał same piątki - wzdycha jeden z trzecioklasistów.
Gazeta Wyborcza

Oceń artykuł:

Skomentuj ten artykuł Zarejestruj się lub zaloguj aby dodać komentarz.

Jest to wersja beta serwisu. W przypadku zauważenia nieprawidłowości w działaniu strony napisz do nas!
Chmurka tagów
Wydawnictwo nie ponosi odpowiedzialności za treści i zdjęcia zamieszczane przez użytkowników na stronie cogito.com.pl, w części WIRTUALNEJ REDAKCJI.
© Agencja Wydawnicza AGA-PRESS. Projekt i wykonanie: Agencja Interaktywna Mindscape.