Środa, 10 Marca 2010. Imieniny: Cypriana, Makarego

Człowiek lubiący się kształcić, nigdy nie jest bezczynny - Monteskiusz

Wyszukaj zaawansowane
Ostatnie Cogito
Archiwum
Uczelnie zapraszają!

Wybór kierunku studiów i uczelni to trudna decyzja. Będzie łatwiejsza – a może i trafniejsza – jeśli, zamiast bazować wyłącznie na suchych informacjach, pojawisz się na uczelni i zobaczysz wszystko na (...)

Ankieta

Dzień Kobiet:
obchodzę z przyjmnością
relikt przeszłości
mam mieszane uczucia
inne (skomentuj)

Kurs pisania

5.0

"Wyrąbali mi las..."

Komentarze 13  Ocena 5.0  Odsłony 1051

Linkownia

Wykop Gwar Digg Del.icio.us Linkr Reddit
Krótki tekst o wartościach, które giną bezpowrotnie. O więzi natury z człowiekiem, rozerwanej przez chęć zarobku.

"Wyrąbali mi las…"

Babcia miała załzawione i poczerwieniałe oczy, szeptała coś, ale jej cichy głos drżał tak, że nie zrozumiałam nawet jednego wyrazu. Ręce ułożone w geście rezygnacji i bezradności mówiły same za siebie. Liche, ułożone w artystycznym nieładzie włosy wskazywały na szybką pobudkę i nagłe zerwanie z łóżka. W pośpiechu założona flanelowa koszula była źle dopięta, na co nigdy nie pozwoliłaby sobie, gdyby…

Las. Miejsce spacerów, schadzek, spotkań, grzybobrań, podglądania zwierząt, przejażdżek, wyznań, odpoczynku, rozmów itd. Babcia dobrze znała swój las. W jego cieniu wychowała się ona i czwórka jej dzieci. Tam zbierała jagody, przyglądała się pięknu przyrody. W tym lesie, kiedy była małą dziewczynką nosiła posiłki dla partyzantów, tam też zgubiła ulubioną bransoletę. Las zmieniał się wraz z nią, przetrwał niejedną wichurę i burzę. Po prostu był. Wystarczyło, żeby cieszyć się nim. Każdy uważał go za swój, ale tak naprawdę był niczyj, rósł "na dziko". Miejscowi znali go prawie na pamięć, a odkrycie każdego nowego drzewa było dla sąsiadów sensacją dnia. Las ich łączył. Nikt nigdy nie kłócił się tu o wiązkę drewna, ci ludzie nigdy nie mówili "moje," tylko "nasze". Można powiedzieć, że każdy z nich wychowany przecież w tym lesie, stał się jego integralną częścią.

Właściwie, to po co komu las? Inwestorzy uznali, że jest bezużyteczny, zajmuje tylko spory kawałek ziemi.

Powoli idziemy za dom. Nigdy nie myślałam, że krajobraz, który tak dobrze znam z lat dzieciństwa diametralnie zmieni się w jeden dzień. Wystarczyły 24 godziny. Pozostało tylko puste pole i cisza. Cisza, która doprowadzała do szału wszystkich, którzy jeszcze wczoraj wsłuchiwali się w trzepot skrzydeł i odgłosy ptaków. Już po wycięciu lasu okazało się, że pełnił jeszcze jedną ważną funkcję - zasłaniał tę część miasteczka od wielkiego blokowiska. Teraz okna pobliskich mieszkań wycelowane są na wprost na podwórko babci. Brutalnie zerwana więź między człowiekiem a naturą zaprocentuje kiedyś w osiedlach mieszkaniowych.

Babcia wyciągnęła dłoń i wskazała puste pole. Ciężko jej było wydobyć z siebie głos. Jej błękitne oczy patrzyły wprost na mnie, świdrowała mnie wzrokiem, tak jakby chciała zapytać - "Czy ciebie też tak to boli?" Obie wiedziałyśmy, że nie. Po dłuższej chwili spojrzała w dół, nabrała powietrze w płuca tak, jakby sprawiało jej to trudność i z pełnym wysiłkiem powiedziała: "Wyrąbali mi las…"

Podobno starych drzew się nie przesadza. To prawda. Ale czy jak staremu drzewu zmienimy środowisko życia, nawet bez przesadzania, to czy będzie ono umiało żyć w "nowym świecie"?

Oceń artykuł:

Didi - 2009-06-28 22:19:13
Didi
Dziękuju ;D
neska - 2009-06-28 21:20:55
neska
a więc jesteśmy rówieśniczkami. Prawie, bo ja starsza, późny rocznik 90;)

Ten artykuł to "zbawienny wpływ lata", Szpiegu:P jest na moim profilu, mieli akurat miejsce w Cogito, więc wydrukowali.
Didi - 2009-06-28 21:16:31
Didi
lol2 ;) spokojnie ;) ! nawet gdybym miała 13 lat to ty nie masz się czego wstydzić ;) hmm;) podlookałam twoją rozmowę z Tomme na temat jakiegoś twojego artykułu który został wydrukowany w Cogito, czy mogłabyś powiedzieć mi który to jest? Ach i dziękuję za docenianie moich tekstów ;D
neska - 2009-06-28 21:13:27
neska
Hm, no nie wiem, po prostu pytałam, no:D Bo piszesz dojrzale i ładnie i już się bałam, że jesteś 13-latką, przy której bym się dorobiła mega kompleksów:P
Didi - 2009-06-28 20:57:00
Didi
Tylko? (teraz ja pytam z ciekawości?)
neska - 2009-06-28 20:41:09
neska
Absolutnie nie. ;]
Didi - 2009-06-28 19:41:20
Didi
26 maja wkroczyłam w dorosłość! (Ha, jak to brzmi poważnie!) Pytasz o pewnie o wiek bo uważasz, że się wymądrzam za bardzo ;PP
neska - 2009-06-28 19:31:53
neska
Didi, mogę wiedzieć, ile masz lat? z ciekawości :)

napiszesz jeszcze dużo dobrych tekstów, to widać, bo napisałaś już 2 świetne.
nicolea - 2009-06-28 19:29:08
nicolea
nie czytałam poprzednich tekstów, chyba muszę nadrobić zaległości, ale ten mi się podoba, czyta się lekko, forma nie zgrzyta, może ostatnie zdanie niezbyt potrzebne, ale też tak bardzo nie przeszkadza, ogólnie podoba mi się temat, chociaż może trochę bym rozbudowała :P
Didi - 2009-06-28 18:24:29
Didi
dokładnie neska! Wyczułaś ;) ten tekst napisany jest ot tak! żeby był.. po prostu chciałam opisać prawdziwe zdarzenie, które mnie naprawdę poruszyło- brak polotu, zgadzam się w 100% i obiecuje coś lepszego napisać ! ;P yhym trafne spostrzeżenie i połączenie tekstu z "Drogą"(nie wiem czy to był taki tytuł, ale chodziło o drogę ;)) dzięki za komenta ;)
Skomentuj ten artykuł Zarejestruj się lub zaloguj aby dodać komentarz.

Jest to wersja beta serwisu. W przypadku zauważenia nieprawidłowości w działaniu strony napisz do nas!
Chmurka tagów
Wydawnictwo nie ponosi odpowiedzialności za treści i zdjęcia zamieszczane przez użytkowników na stronie cogito.com.pl, w części WIRTUALNEJ REDAKCJI.
© Agencja Wydawnicza AGA-PRESS. Projekt i wykonanie: Agencja Interaktywna Mindscape.