Wakacje - dla jednych odpoczynek, dla drugich męczarnia!
donas94 - artukuł dodany 2009-06-26 22:33
7
3.5
735
Wielu z nas czeka aż nadejdzie ten moment - rozpoczęcie wakacji. Ale czy aby na pewno wszyscy czekają na nie z utęsknieniem?
Pierwsza klasa liceum - męczarnia! Każdy sprawdza, na ile cię stać, co umiesz, gdzie możesz "upaść". I w końcu nadchodzi dzień w którym idziesz po świadectwo (nie koniecznie z paskiem), cieszysz się, że pierwszy rok masz za sobą i przed tobą dwa miesiące wolnego. Ale czy każdy cieszy się tak samo?
Niektórzy jadą na obozy, zostają wolontariuszami, idą do pierwszej pracy, a inni...
...zostają w domu z trojgiem rodzeństwa bo chcą odciążyć samotną matkę, która haruje jak wół by zarobić na jedzenie. Jak sama ma chwilę wolnego czasu, idzie sobie dorobić, żeby mieć pieniądze na plecak i przybory szkolne.
Nie widuje się z przyjaciółmi bo nie starcza jej czasu, żeby wyjść do kina, na imprezę, do parku.
Kończąc klasę traci z nimi kontakt. Nie ma komórki, więc nawet jeżeli ktoś chciałby z nią pogadać, nie może się z nią skontaktować. Nikt nie wie, gdzie mieszka bo wstydzi się pokazywać swój dom - o ile można nazwać go domem.
Nie wspominając już o internecie, a raczej braku dostępu do niego...
Czeka z utęsknieniem na kolejny rok szkolny, żeby znowu widywać się z kolegami i przyjaciółmi.
Nam wydaję się, że wakacje są o wiele za krótkie, ale co czuje taka osoba?
Ona jest bardzo smutna a przede wszystkim samotna, ona potrzebuję pomocy, ale czy znajdzie się osoba, która się nią zainteresuje?
Rozejrzyjcie się wokół siebie! Być może czeka ktoś na waszą pomoc.
Pierwsza klasa liceum - męczarnia! Każdy sprawdza, na ile cię stać, co umiesz, gdzie możesz "upaść". I w końcu nadchodzi dzień w którym idziesz po świadectwo (nie koniecznie z paskiem), cieszysz się, że pierwszy rok masz za sobą i przed tobą dwa miesiące wolnego. Ale czy każdy cieszy się tak samo?
Niektórzy jadą na obozy, zostają wolontariuszami, idą do pierwszej pracy, a inni...
...zostają w domu z trojgiem rodzeństwa bo chcą odciążyć samotną matkę, która haruje jak wół by zarobić na jedzenie. Jak sama ma chwilę wolnego czasu, idzie sobie dorobić, żeby mieć pieniądze na plecak i przybory szkolne.
Nie widuje się z przyjaciółmi bo nie starcza jej czasu, żeby wyjść do kina, na imprezę, do parku.
Kończąc klasę traci z nimi kontakt. Nie ma komórki, więc nawet jeżeli ktoś chciałby z nią pogadać, nie może się z nią skontaktować. Nikt nie wie, gdzie mieszka bo wstydzi się pokazywać swój dom - o ile można nazwać go domem.
Nie wspominając już o internecie, a raczej braku dostępu do niego...
Czeka z utęsknieniem na kolejny rok szkolny, żeby znowu widywać się z kolegami i przyjaciółmi.
Nam wydaję się, że wakacje są o wiele za krótkie, ale co czuje taka osoba?
Ona jest bardzo smutna a przede wszystkim samotna, ona potrzebuję pomocy, ale czy znajdzie się osoba, która się nią zainteresuje?
Rozejrzyjcie się wokół siebie! Być może czeka ktoś na waszą pomoc.

















Zgadzam się z przedmówcami - za krótko, można było napisać więcej, a byłoby ciekawiej.
Jeszcze jedno - osobiście odnoszę wrażenie, że sam/sama pogubiłeś /-aś się w tym, co piszesz ;)