Archeologia - mity a rzeczywistość
Filimer - artukuł dodany 2009-06-22 09:38
2
5.0
865
O tym, dlaczego "Indiana Jones" to tylko dobry film słów kilka.
Archeologia. Jedna z wielu nauk historycznych. Kandydaci wybierający się na ten kierunek to humaniści i miłośnicy historii. Archeologia to wykopaliska i ekscytujące odkrywanie przeszłości. Magiczna siła tkwiąca w tej nazwie od lat przyciąga coraz to nowe rzesze młodych ludzi. I mit o archeologii nadal trwa. Mało kto zadaje sobie trud uświadomienia społeczeństwu, jak naprawdę wygląda archeologia.
A dla każdego inaczej: inaczej dla historyków, których interesuje możliwość wykorzystania źródeł archeologicznych we własnych badaniach, inaczej dla inwestorów, kiedy stanowisko archeologiczne blokuje im możliwość przeprowadzenia inwestycji na krótszy lub dłuższy czas, inaczej wreszcie dla jednostek samorządowych, dla których dziedzictwo archeologiczne stanowi często spory potencjał turystyczny.
W niniejszym artykule postaram się pokrótce przedstawić kwestię studiów archeologicznych. Być może niektórzy po jego lekturze zrezygnują z myśli o tych studiach, inni zainteresują się funkcjonowaniem środowiska archeologicznego w internecie lub sięgną do publikacji wprowadzających ich w świat tej nauki. Osobiście mam nadzieję, że każdy po lekturze tego artykułu co najmniej kilka razy zastanowi się nad wyborem kierunku studiów.
Z Archeologią za pan brat
Taki tytuł nosiła pierwsza książka o archeologii jaką przeczytałem w liceum myśląc o studiach archeologicznych. Książka była rzeczowa i ciekawa – dała mi pierwsze wyobrażenie o tej nauce. Potem były kolejne książki naukowe bądź popularnonaukowe – następnie lektury do egzaminu na studia i wreszcie same studia archeologiczne.
Moje wyobrażenie o archeologii zmieniało się – miało na to wpływ zarówno doświadczenie terenowe zdobywane dzięki badaniom autostradowym, jak i wiedza zdobywana w trakcie studiów. Dziś na progu ich ukończenia widzę je zupełnie inaczej niż na początku. I wielu studentów archeologii już na drugim roku studiów zniechęca się i studiuje tylko po to, aby uzyskać tytuł magistra. Pełno jest ludzi, którzy po ukończeniu studiów archeologicznych chowają dyplom do szuflady i zajmują się czymś innym. Oczywiście okres studiów wspominają dobrze – ale mało kto przecież wspomina je źle. Są też tacy, którzy funkcjonują przez jakiś czas w zawodzie, po czym okazuje się, że jednak taka czy inna sytuacja zmusza ich do zmiany profesji. Całkiem pokaźna grupa osób po ukończeniu archeologii pracuje także w branży turystycznej, urzędach konserwatorskich lub w instytucjach kultury – archeologia jest tu dobrym punktem wyjścia, więc jeżeli ktoś ma zamiar skończyć ciekawe studia i pracować w takiej branży, to studia archeologiczne to pomysł jak najbardziej trafiony.
Zatem wybierając się na studia archeologiczne należy najpierw zadać sobie pytanie – czy wiem, co chcę studiować? Bo obiegowa opinia o archeologii jest bardzo myląca. Nie są to tylko wykopaliska i radosne odkrywanie zabytków. Jeżeli ma się ambicje prowadzenia badań naukowych – to trzeba podjąć żmudne i czasami najzwyczajniej w świecie nużące studia nad materiałem zabytkowym, którego są nieraz ogromne ilości. Do tego trzeba posiąść szeroką wiedzę, przebrnąć przez setki, jeśli nie tysiące publikacji oraz mieć szerokie rozeznanie w możliwościach wykorzystywania analiz wykonywanych przez specjalistów z innych dziedzin. Jakby tego było mało, to jeszcze bardzo przyda się przedsiębiorczość, aby zdobywać różnego rodzaju granty na badania naukowe i cały czas się rozwijać. Jeżeli chce się natomiast funkcjonować jako archeolog prowadzący badania ratownicze – trzeba posiadać umiejętność łatwego nawiązywania kontaktów i solidnego zdobywania informacji – umieć pogodzić potrzebę solidnych badań i szybkiej ich realizacji pod presją inwestora. I do tego jeszcze mieć zabezpieczenie finansowe – nie każdy zleceniodawca wszak płaci w terminie – nawet jeśli jest to GDDKiA.
Na wstępie więc rada dla chętnych na studia archeologiczne – tu nie ma, że "jakoś to będzie" – trzeba od razu podjąć decyzję – ten zawód nas interesuje, albo nie mamy ochoty spędzić życia między wykopem a żmudnymi studiami naukowymi, bądź w biegu od zlecenia do zlecenia.
Pierwszy rok studiów – jeden z prowadzących zajęcia powiedział nam – "Proszę państwa, spośród studentów kończących studia archeologiczne tylko 2-3 osoby zostają w zawodzie" – tak więc na początku pozbawiono nas złudzeń. Rzeczywistość nie jest optymistyczna – na dobre w zawodzie na dzień dzisiejszy zostały trzy osoby, duża część co prawda pracuje w branży w ramach badań prowadzonych w Polsce czy w Irlandii, ale kto tak naprawdę zostanie archeologiem
"na zawsze" rozstrzygnie się w ciągu najbliższych kilku lat. Są i tacy, którzy po uzyskaniu tytułu magistra od razu zajęli się czymś innym lub nawet nie myśleli o pozostaniu w zawodzie.
Jest wiele ciekawych dziedzin nauki dających satysfakcję studentom – czy zatem warto dla magicznego słowa "archeologia" poświęcać 5 lat życia? Jeżeli posiada się komfort wyboru dowolnych studiów i braku zmartwień o potrzeby doczesne – czemu nie. Jeśli natomiast trzeba pomyśleć o samodzielnym życiu, a rodzina w żaden sposób nie będzie wspomagać czy też sponsorować studiów – to lepszym rozwiązaniem jest jednak Politechnika czy jakakolwiek inna uczelnia kształcąca w profesjach technicznych. Archeologia wymaga też nieraz wyrozumiałego partnera życiowego – nie każdemu udaje się znaleźć równowagę między życiem osobistym i zawodowym – z tego też powodu często partnerem życiowym archeologa jest pani archeolog i na odwrót.
Jeżeli już jednak ktoś planuje podjęcie studiów archeologicznych, to na początek proponuję lekturę kilku książek i artykułów. Część z nich można znaleźć niemalże w każdej bibliotece, część w wyspecjalizowanych placówkach. Niemniej jednak z dotarciem do podstawowych nie powinno być problemów. Proponowałbym wybrać 2-3 z przedstawionych poniżej pozycji:
Colin Renfrew, Paul Bahn - "Archeologia. Teorie, metody, praktyka", Wydawnictwo Pruszyński i S-ka 2002. – ponad 600 stron wprowadza czytelnika w świat archeologii w wielu aspektach – zarówno teoretycznych jak i praktycznych – daje wyobrażenie o przedmiocie badań archeologicznych wyodrębniając archeologię dość wyraźnie od historii zarówno pod względem materiału źródłowego, jak i współpracy z innymi dyscyplinami.
Jerzy Gąssowski – "Z Archeologią za pan brat", Warszawa, 1983 – książka ta również omawia archeologię w wielu aspektach – co prawda nie zawiera wielu informacji z dziedziny teorii archeologii i badań interdyscyplinarnych, ale za to jest bardzo powszechnie dostępna (każda większa biblioteka publiczna) i daje ogólne wyobrażenie o tej dziedzinie nauki.
J.K. Kozłowski, P. Kaczanowski – "Najdawniejsze Dziej Ziem Polskich",
Wielka Historia Polski, t. I, wydawnictwo Fogra, Kraków 1996 – publikacja omawiająca najdawniejsze dzieje ziem polskich na tle Europejskim i nie tylko – zawiera też podstawowe informacje o metodach archeologii i o nurtach funkcjonujących w jej obrębie – przydatna zwłaszcza dla tych, którzy chcą zajmować się archeologią spoza kręgu cywilizacji śródziemnomorskiej
K. Godłowski, J.K. Kozłowski, Historia starożytna ziem polskich, Warszawa 1979 – starsza wersja wymienionej wyżej pozycji – napisana w inny sposób i zawierająca mniej informacji (niektóre już są nieaktualne), za to dostępna niemalże w każdej większej bibliotece publicznej.
Wacław Korta – "Tajemnice Góry Ślęży", Śląski Instytut Naukowy, Katowice 1988 – Tytuł brzmi zachęcająco – w środku jednak rzetelna wiedza i sporo nomenklatury archeologicznej – myślę, ze to dobre zderzenie z nomenklaturą archeologiczną i językiem naukowym dla kandydatów na studia archeologiczne. Wymienią ją, bo jest powszechnie dostępna, a daje wyobrażenie o archeologii jako nauce posługującej się specyficznym językiem i terminologią – być może dla wielu to właśnie będzie punkt do podjęcia decyzji o studiach – książka bowiem pokazuje barierę między wyobrażeniami o archeologii, a archeologią jako dyscypliną badawczą.
A. Buko – "Archeologia Polski Wczesnośredniowiecznej. Odkrycia – hipotezy - interpretacje", wydawnictwo Trio, Warszawa 2005 – Książka autorstwa jednego z najlepszych badaczy Średniowiecza w Polsce. Prezentuje zarówno historię badań nad wczesnym średniowieczem, metody badawcze archeologii z uwzględnieniem specyfiki badawczej oraz przedstawia najnowsze wyniki badań i związane z nimi możliwości interpretacji. Poza zawartą wiedzą książka posiada jeden ważny atut – elementy polemiki badawczej z różnymi możliwymi interpretacjami i wybieranie (bądź nie) jednej z nich, co jest bardzo cennym elementem biorąc pod uwagę, że mało jest książek tego typu (przystępnie napisanych i świetnie wprowadzających w problematykę okresu), które prezentują tego typu podejście do czytelnika.
To tylko niektóre wybrane pozycje, które powinny wszystkim zainteresowanym pomóc w poznaniu archeologii jako dyscypliny badawczej. Oczywiście publikacji tego typu jest znacznie więcej, ale dużą część z nich można dostać tylko w wyspecjalizowanych księgarniach czy bibliotekach. Tak czy inaczej warto odpowiednio wcześniej nawiązać "romans" z archeologią, aby wybrać ten kierunek studiów świadomie, a nie jedynie w wyniku młodzieńczej fascynacji odkrywaniem przeszłości czy którąś z cywilizacji starożytnych.
Studia to decyzja na całe życia i warto ją podjąć w pełni świadomie, zwłaszcza w przypadku tak niszowego kierunku jak archeologia.
Archeologia. Jedna z wielu nauk historycznych. Kandydaci wybierający się na ten kierunek to humaniści i miłośnicy historii. Archeologia to wykopaliska i ekscytujące odkrywanie przeszłości. Magiczna siła tkwiąca w tej nazwie od lat przyciąga coraz to nowe rzesze młodych ludzi. I mit o archeologii nadal trwa. Mało kto zadaje sobie trud uświadomienia społeczeństwu, jak naprawdę wygląda archeologia.
A dla każdego inaczej: inaczej dla historyków, których interesuje możliwość wykorzystania źródeł archeologicznych we własnych badaniach, inaczej dla inwestorów, kiedy stanowisko archeologiczne blokuje im możliwość przeprowadzenia inwestycji na krótszy lub dłuższy czas, inaczej wreszcie dla jednostek samorządowych, dla których dziedzictwo archeologiczne stanowi często spory potencjał turystyczny.
W niniejszym artykule postaram się pokrótce przedstawić kwestię studiów archeologicznych. Być może niektórzy po jego lekturze zrezygnują z myśli o tych studiach, inni zainteresują się funkcjonowaniem środowiska archeologicznego w internecie lub sięgną do publikacji wprowadzających ich w świat tej nauki. Osobiście mam nadzieję, że każdy po lekturze tego artykułu co najmniej kilka razy zastanowi się nad wyborem kierunku studiów.
Z Archeologią za pan brat
Taki tytuł nosiła pierwsza książka o archeologii jaką przeczytałem w liceum myśląc o studiach archeologicznych. Książka była rzeczowa i ciekawa – dała mi pierwsze wyobrażenie o tej nauce. Potem były kolejne książki naukowe bądź popularnonaukowe – następnie lektury do egzaminu na studia i wreszcie same studia archeologiczne.
Moje wyobrażenie o archeologii zmieniało się – miało na to wpływ zarówno doświadczenie terenowe zdobywane dzięki badaniom autostradowym, jak i wiedza zdobywana w trakcie studiów. Dziś na progu ich ukończenia widzę je zupełnie inaczej niż na początku. I wielu studentów archeologii już na drugim roku studiów zniechęca się i studiuje tylko po to, aby uzyskać tytuł magistra. Pełno jest ludzi, którzy po ukończeniu studiów archeologicznych chowają dyplom do szuflady i zajmują się czymś innym. Oczywiście okres studiów wspominają dobrze – ale mało kto przecież wspomina je źle. Są też tacy, którzy funkcjonują przez jakiś czas w zawodzie, po czym okazuje się, że jednak taka czy inna sytuacja zmusza ich do zmiany profesji. Całkiem pokaźna grupa osób po ukończeniu archeologii pracuje także w branży turystycznej, urzędach konserwatorskich lub w instytucjach kultury – archeologia jest tu dobrym punktem wyjścia, więc jeżeli ktoś ma zamiar skończyć ciekawe studia i pracować w takiej branży, to studia archeologiczne to pomysł jak najbardziej trafiony.
Zatem wybierając się na studia archeologiczne należy najpierw zadać sobie pytanie – czy wiem, co chcę studiować? Bo obiegowa opinia o archeologii jest bardzo myląca. Nie są to tylko wykopaliska i radosne odkrywanie zabytków. Jeżeli ma się ambicje prowadzenia badań naukowych – to trzeba podjąć żmudne i czasami najzwyczajniej w świecie nużące studia nad materiałem zabytkowym, którego są nieraz ogromne ilości. Do tego trzeba posiąść szeroką wiedzę, przebrnąć przez setki, jeśli nie tysiące publikacji oraz mieć szerokie rozeznanie w możliwościach wykorzystywania analiz wykonywanych przez specjalistów z innych dziedzin. Jakby tego było mało, to jeszcze bardzo przyda się przedsiębiorczość, aby zdobywać różnego rodzaju granty na badania naukowe i cały czas się rozwijać. Jeżeli chce się natomiast funkcjonować jako archeolog prowadzący badania ratownicze – trzeba posiadać umiejętność łatwego nawiązywania kontaktów i solidnego zdobywania informacji – umieć pogodzić potrzebę solidnych badań i szybkiej ich realizacji pod presją inwestora. I do tego jeszcze mieć zabezpieczenie finansowe – nie każdy zleceniodawca wszak płaci w terminie – nawet jeśli jest to GDDKiA.
Na wstępie więc rada dla chętnych na studia archeologiczne – tu nie ma, że "jakoś to będzie" – trzeba od razu podjąć decyzję – ten zawód nas interesuje, albo nie mamy ochoty spędzić życia między wykopem a żmudnymi studiami naukowymi, bądź w biegu od zlecenia do zlecenia.
Pierwszy rok studiów – jeden z prowadzących zajęcia powiedział nam – "Proszę państwa, spośród studentów kończących studia archeologiczne tylko 2-3 osoby zostają w zawodzie" – tak więc na początku pozbawiono nas złudzeń. Rzeczywistość nie jest optymistyczna – na dobre w zawodzie na dzień dzisiejszy zostały trzy osoby, duża część co prawda pracuje w branży w ramach badań prowadzonych w Polsce czy w Irlandii, ale kto tak naprawdę zostanie archeologiem
"na zawsze" rozstrzygnie się w ciągu najbliższych kilku lat. Są i tacy, którzy po uzyskaniu tytułu magistra od razu zajęli się czymś innym lub nawet nie myśleli o pozostaniu w zawodzie.
Jest wiele ciekawych dziedzin nauki dających satysfakcję studentom – czy zatem warto dla magicznego słowa "archeologia" poświęcać 5 lat życia? Jeżeli posiada się komfort wyboru dowolnych studiów i braku zmartwień o potrzeby doczesne – czemu nie. Jeśli natomiast trzeba pomyśleć o samodzielnym życiu, a rodzina w żaden sposób nie będzie wspomagać czy też sponsorować studiów – to lepszym rozwiązaniem jest jednak Politechnika czy jakakolwiek inna uczelnia kształcąca w profesjach technicznych. Archeologia wymaga też nieraz wyrozumiałego partnera życiowego – nie każdemu udaje się znaleźć równowagę między życiem osobistym i zawodowym – z tego też powodu często partnerem życiowym archeologa jest pani archeolog i na odwrót.
Jeżeli już jednak ktoś planuje podjęcie studiów archeologicznych, to na początek proponuję lekturę kilku książek i artykułów. Część z nich można znaleźć niemalże w każdej bibliotece, część w wyspecjalizowanych placówkach. Niemniej jednak z dotarciem do podstawowych nie powinno być problemów. Proponowałbym wybrać 2-3 z przedstawionych poniżej pozycji:
Colin Renfrew, Paul Bahn - "Archeologia. Teorie, metody, praktyka", Wydawnictwo Pruszyński i S-ka 2002. – ponad 600 stron wprowadza czytelnika w świat archeologii w wielu aspektach – zarówno teoretycznych jak i praktycznych – daje wyobrażenie o przedmiocie badań archeologicznych wyodrębniając archeologię dość wyraźnie od historii zarówno pod względem materiału źródłowego, jak i współpracy z innymi dyscyplinami.
Jerzy Gąssowski – "Z Archeologią za pan brat", Warszawa, 1983 – książka ta również omawia archeologię w wielu aspektach – co prawda nie zawiera wielu informacji z dziedziny teorii archeologii i badań interdyscyplinarnych, ale za to jest bardzo powszechnie dostępna (każda większa biblioteka publiczna) i daje ogólne wyobrażenie o tej dziedzinie nauki.
J.K. Kozłowski, P. Kaczanowski – "Najdawniejsze Dziej Ziem Polskich",
Wielka Historia Polski, t. I, wydawnictwo Fogra, Kraków 1996 – publikacja omawiająca najdawniejsze dzieje ziem polskich na tle Europejskim i nie tylko – zawiera też podstawowe informacje o metodach archeologii i o nurtach funkcjonujących w jej obrębie – przydatna zwłaszcza dla tych, którzy chcą zajmować się archeologią spoza kręgu cywilizacji śródziemnomorskiej
K. Godłowski, J.K. Kozłowski, Historia starożytna ziem polskich, Warszawa 1979 – starsza wersja wymienionej wyżej pozycji – napisana w inny sposób i zawierająca mniej informacji (niektóre już są nieaktualne), za to dostępna niemalże w każdej większej bibliotece publicznej.
Wacław Korta – "Tajemnice Góry Ślęży", Śląski Instytut Naukowy, Katowice 1988 – Tytuł brzmi zachęcająco – w środku jednak rzetelna wiedza i sporo nomenklatury archeologicznej – myślę, ze to dobre zderzenie z nomenklaturą archeologiczną i językiem naukowym dla kandydatów na studia archeologiczne. Wymienią ją, bo jest powszechnie dostępna, a daje wyobrażenie o archeologii jako nauce posługującej się specyficznym językiem i terminologią – być może dla wielu to właśnie będzie punkt do podjęcia decyzji o studiach – książka bowiem pokazuje barierę między wyobrażeniami o archeologii, a archeologią jako dyscypliną badawczą.
A. Buko – "Archeologia Polski Wczesnośredniowiecznej. Odkrycia – hipotezy - interpretacje", wydawnictwo Trio, Warszawa 2005 – Książka autorstwa jednego z najlepszych badaczy Średniowiecza w Polsce. Prezentuje zarówno historię badań nad wczesnym średniowieczem, metody badawcze archeologii z uwzględnieniem specyfiki badawczej oraz przedstawia najnowsze wyniki badań i związane z nimi możliwości interpretacji. Poza zawartą wiedzą książka posiada jeden ważny atut – elementy polemiki badawczej z różnymi możliwymi interpretacjami i wybieranie (bądź nie) jednej z nich, co jest bardzo cennym elementem biorąc pod uwagę, że mało jest książek tego typu (przystępnie napisanych i świetnie wprowadzających w problematykę okresu), które prezentują tego typu podejście do czytelnika.
To tylko niektóre wybrane pozycje, które powinny wszystkim zainteresowanym pomóc w poznaniu archeologii jako dyscypliny badawczej. Oczywiście publikacji tego typu jest znacznie więcej, ale dużą część z nich można dostać tylko w wyspecjalizowanych księgarniach czy bibliotekach. Tak czy inaczej warto odpowiednio wcześniej nawiązać "romans" z archeologią, aby wybrać ten kierunek studiów świadomie, a nie jedynie w wyniku młodzieńczej fascynacji odkrywaniem przeszłości czy którąś z cywilizacji starożytnych.
Studia to decyzja na całe życia i warto ją podjąć w pełni świadomie, zwłaszcza w przypadku tak niszowego kierunku jak archeologia.

















