Domie znienawidzonej miłości...
tricia1991 - artukuł dodany 2009-02-01 18:48
3
3.6
1014
Bo każdy z nas, gdy cierpi z miłości, zamyka się w takim swoim świecie. Zamyka się z własnej woli, choć później przez cały czas próbuje się wydostać. A gdzie są klucze..? Klucze są w nas.
A jedyną "osobą", która może je odnaleźć jest czas...
Nie zapomnę tego dnia,
Gdy burza zniszczyła mój Dom.
Wyniosła wszystkie meble...
Mój domek stał się pusty.
Nie chciałam tam mieszkać.
Chciałam odejść, lecz drzwi były zamknięte.
Szukałam klucza, ale nigdzie go nie było.
Mijały lata, a ja tkwiłam w moim, pustym Domu.
Bez okien, bez rzeczy, bez powietrza.
Puste ciemne ściany... i Ja.
Ja i mój Dom.
Nagle zobaczyłam światło
Ogniste, gorące, wyzwalające.
Klucz! Znalazłam klucz!
Dziwne...
Cały czas był w mojej dłoni.
Dlaczego wcześniej go nie widziałam?
Idę.
Muszę coś zrobić.
Otwieram drzwi...
Widzę...
A jedyną "osobą", która może je odnaleźć jest czas...
Nie zapomnę tego dnia,
Gdy burza zniszczyła mój Dom.
Wyniosła wszystkie meble...
Mój domek stał się pusty.
Nie chciałam tam mieszkać.
Chciałam odejść, lecz drzwi były zamknięte.
Szukałam klucza, ale nigdzie go nie było.
Mijały lata, a ja tkwiłam w moim, pustym Domu.
Bez okien, bez rzeczy, bez powietrza.
Puste ciemne ściany... i Ja.
Ja i mój Dom.
Nagle zobaczyłam światło
Ogniste, gorące, wyzwalające.
Klucz! Znalazłam klucz!
Dziwne...
Cały czas był w mojej dłoni.
Dlaczego wcześniej go nie widziałam?
Idę.
Muszę coś zrobić.
Otwieram drzwi...
Widzę...















