Moja biało-czerwona
Kiciula - artukuł dodany 2008-11-11 21:45
3
5.0
1883
Własne refleksje na temat Polski, napisane od wpływem obchodów 90 - lecia Odzyskania Niepodległości.
Dziękuję Ci Panie Boże, za to, że jestem Polką.
Nie wyobrażam sobie wymawiając słowo "ojczyzna", widzieć inne państwo niż Kraj nad Wisłą. Zamykam oczy, a w głowie przewijają mi się malownicze zakątki, jakie dane mi było do tej pory zobaczyć. Morze, zimne, brudne, ale NASZE. Góry, piękne, wyniosłe, nasze. Mazowieckie niziny, Podlaskie łąki, Wielkopolskie jeziora. I wcale nie trzeba wyjeżdżać z Polski, żeby zwiedzić coś pięknego, niezwykłego. Wystarczy się rozejrzeć wokół siebie! A czas na marudzenie, lepiej wykorzystać na zwiedzanie naszego kraju. Jest tu naprawdę wiele rzeczy do zobaczenia, a czasu mamy niewiele, bo życie szybko mija.
Codziennie rano budząc się, słyszę ten sam, melodyczny język. Nie raz mam go dosyć, bo sprawia sporo problemów. Często główkuję się nad tym, kiedy napisać "u kreskowane", a kiedy "otwarte", kiedy "rz", a kiedy "ż". Mimo to, nie wyobrażam sobie uważać za język ojczysty niemiecki czy chociażby rosyjski. Odczuwam dumę, że mogę posługiwać się bez przeszkód polskim.
Polskie piosenki rockowe mają w sobie magię, coś niezwykłego. To coś co sprawia, że mogłabym ich wiecznie słuchać. A czasami sama je sobie podśpiewuję, lubię to. Fakt nie zawsze wychodzi, ale liczą się chęci.
A gwary? Miód dla uszu! I co z tego, że niektórych zwyczajnie nie rozumiem?! Ale są. Lokalny patriotyzm nie pozwolił tamtym ludziom, zaniechać tradycji, pięknej tradycji. Bo najczęściej gwara łączy się z różnego typu kulturą charakterystyczną dla danego regionu. Nie są ludzie z gwarą kolejna kopią ludzi, nie wiedzących nic, zupełnie nic o swoim regionie.
A polska historia? Moglibyśmy nią obdarować niejeden kraj. Jestem nią zafascynowana. Może i w pewnych momentach jest powikłana, ale jest nasza, własna! Kiedy czytam o Polakach walczących o Polskę, w głębi serca zazdroszczę im tej miłości do ojczyzny. Nie wiem czy byłabym w stanie stanąć do walki i oddać swoje życie za Polskę. Kocham ją, ale nie jestem pewna czy to tylko czcze gadanie, czy prawdziwe uczucie.
I dziękuję wszystkim moim Rodakom, który walczyli za wolną Polskę. Bo to dzięki ich odwadze mogę teraz bez przeszkód wyrażać swoje zdanie, poruszać się po kraju i robić inne rzeczy, na które przyjdzie mi tylko ochota.
Dziękuję Ci Panie Boże, za to, że jestem Polką.
Nie wyobrażam sobie wymawiając słowo "ojczyzna", widzieć inne państwo niż Kraj nad Wisłą. Zamykam oczy, a w głowie przewijają mi się malownicze zakątki, jakie dane mi było do tej pory zobaczyć. Morze, zimne, brudne, ale NASZE. Góry, piękne, wyniosłe, nasze. Mazowieckie niziny, Podlaskie łąki, Wielkopolskie jeziora. I wcale nie trzeba wyjeżdżać z Polski, żeby zwiedzić coś pięknego, niezwykłego. Wystarczy się rozejrzeć wokół siebie! A czas na marudzenie, lepiej wykorzystać na zwiedzanie naszego kraju. Jest tu naprawdę wiele rzeczy do zobaczenia, a czasu mamy niewiele, bo życie szybko mija.
Codziennie rano budząc się, słyszę ten sam, melodyczny język. Nie raz mam go dosyć, bo sprawia sporo problemów. Często główkuję się nad tym, kiedy napisać "u kreskowane", a kiedy "otwarte", kiedy "rz", a kiedy "ż". Mimo to, nie wyobrażam sobie uważać za język ojczysty niemiecki czy chociażby rosyjski. Odczuwam dumę, że mogę posługiwać się bez przeszkód polskim.
Polskie piosenki rockowe mają w sobie magię, coś niezwykłego. To coś co sprawia, że mogłabym ich wiecznie słuchać. A czasami sama je sobie podśpiewuję, lubię to. Fakt nie zawsze wychodzi, ale liczą się chęci.
A gwary? Miód dla uszu! I co z tego, że niektórych zwyczajnie nie rozumiem?! Ale są. Lokalny patriotyzm nie pozwolił tamtym ludziom, zaniechać tradycji, pięknej tradycji. Bo najczęściej gwara łączy się z różnego typu kulturą charakterystyczną dla danego regionu. Nie są ludzie z gwarą kolejna kopią ludzi, nie wiedzących nic, zupełnie nic o swoim regionie.
A polska historia? Moglibyśmy nią obdarować niejeden kraj. Jestem nią zafascynowana. Może i w pewnych momentach jest powikłana, ale jest nasza, własna! Kiedy czytam o Polakach walczących o Polskę, w głębi serca zazdroszczę im tej miłości do ojczyzny. Nie wiem czy byłabym w stanie stanąć do walki i oddać swoje życie za Polskę. Kocham ją, ale nie jestem pewna czy to tylko czcze gadanie, czy prawdziwe uczucie.
I dziękuję wszystkim moim Rodakom, który walczyli za wolną Polskę. Bo to dzięki ich odwadze mogę teraz bez przeszkód wyrażać swoje zdanie, poruszać się po kraju i robić inne rzeczy, na które przyjdzie mi tylko ochota.

















