Czwartek, 17 Maja 2012. Imieniny: Sławomira, Paschalisa
POWODZENIA NA DZISIEJSZEJ
MATURZE!
Wyszukaj zaawansowane
Teraz w Cogito
Archiwum
Blokady sukcesu

Sukces w większości wypadków to kwestia szczęścia. Cała rzecz polega na tym, żeby w tym krótkim mom (...)ście, nie być na sukces zablokowanym i w ogóle chcieć się wysilić, żeby do niego bliżej podejść.

Znajdź uczelnię

Typ uczelni:
Województwo:
Kierunek studiów:
Rodzaj studiów:
Szukana fraza:

Ankieta

Angielski na maturze był:
prosty
może być
trudny

2.0

Dwie strony handlu

Komentarze 1  Ocena 2.0  Odsłony 1848

Linkownia

Wykop Gwar Digg Del.icio.us Linkr Reddit
Pracują jako sprzedawcy, ekspedienci. W całej Polsce są ich miliony. Jednak każdy z nich pracuje na innych zasadach.
I wcale nie chodzi tu o umowę spisaną z pracodawcą, ale
o warunki, jakie towarzyszą im przez cały dzień.


Pada deszcz, pada deszcz, zimno i chlapa jest.

Piąta rano, dla śpiochów środek nocy. X budzi ustawiony poprzedniego dnia alarm w telefonie. Szybko wstaje, biegnie do łazienki, ubiera się w pośpiechu. Na popicie wody nie ma czasu, śniadanie zje w pracy... Autobusem dojeżdża na miejsce. Wita się ze stróżem targu - biedak, znów musiał tu siedzieć sam całą noc. Ale odeśpi w dzień.

X zmaga się z poplątanymi sznurkami, którymi tak starannie przywiązywała płachty na kartonach. Żeby ochronić warzywa przed przymrozkami w nocy. Nareszcie się
z tym uporała. Teraz trzeba poukładać towar, między niego powtykać odpowiednie ceny. Oddzielić zgniłe już ziemniaki od jeszcze dobrych.
Nagle słychać stuknięcie - to X uderza się otwartą dłonią w czoło, ponieważ zapomniała rękawiczek. Trudno, na szczęście pani ze stanowiska obok obiecała jej dać trochę taniego, ale ponoć dobrego kremu do zniszczonych rąk.

Po kilku godzinach pojawiają się klienci. Znowu nie kupią dużo - w pobliżu otworzono nowy supermarket, jednak wcale nie tańszy od targu. Ale ludzie truchtają tam za rzekomymi promocjami.
Nadchodzi późne popołudnie. Dzisiaj dużo nie uhandlowała, a trzeba się zbierać. Poskładać warzywa, poobwiązywać kartony. Czeka ją jeszcze długa droga do domu. A w mieszkaniu pustka.

Pada deszcz, pada deszcz, zimno i chlapa jest.

Ósma rano, Y przeciąga się powoli w cieplutkim łóżeczku. No tak, sklep otwiera o 8.30, trzeba wstać. A może to mąż przyniesie jej śniadanie do łóżka? Postanowiła się jeszcze troszkę polenić.

Po sutym śniadaniu, wybraniu markowych ubrań oraz dodatków, rusza do pracy. Wsiada do swojego nowego BMW i kilka przecznic dalej wysiada. Co za pech! Nie ma gdzie zaparkować. Trudno, będzie musiała przejść te parę kroków więcej, a nie ma na to siły po wczorajszym aerobiku.

Otwiera drzwi, następnie siada w wygodnym fotelu i kawą. W końcu to najlepszy sklep odzieżowy w mieście, jest jego właścicielką.
Dzisiaj uhandlowała kilkaset złoty. Szczęśliwa, ale zmęczona, ponieważ nowe szpilki obtarły ją aż do krwi, wraca do domu. Na pewno jej mąż już dawno posprzątał i przygotował dobrą kolację przy świecach.

Kobieta pracująca może żyć w nędzy, może żyć w bogactwie. Ale to niestety zawsze ta druga myśli, że ma najgorzej, los ją niesprawiedliwie doświadczył tym, że kupiła nową, lecz nie pasującą na jej nogi parę szpilek. Nie myśli o pani X, która jest samotna i może znowu nie będzie miała co zjeść, bo nędzny towar, którym handluje, nie należy do niej. Ona tylko ma go sprzedać.

Jeśli myślisz, że Ci źle, zawsze pomyśl o tych, którzy są niżej postawieni od Ciebie.

Oceń artykuł:

Wilczyca - 2008-10-25 16:36:16
Wilczyca
co z tego, że pomyślę, że inni mają gorzej? wcale nie poczuję się przez to lepiej.
czytając pierwsze słowa tego tekstu, myślałam, że będzie on o czymś zupełnie innym.
Skomentuj ten artykuł Zarejestruj się lub zaloguj aby dodać komentarz.

Chmurka tagów
Wydawnictwo nie ponosi odpowiedzialności za treści i zdjęcia zamieszczane przez użytkowników na stronie cogito.com.pl, w części WIRTUALNEJ REDAKCJI.
© Agencja Wydawnicza AGA-PRESS. Projekt i wykonanie: Agencja Interaktywna Mindscape.