W pośpiechu
Oxygen - artukuł dodany 2008-10-17 20:58
12
4.7
4173
?Czy czujesz to, czy czujesz to: pośpiech przez twoje włosy, pospiech przez twoją głowę, czy czujesz to, czy czujesz to?? - Czy wiemy czym jest tak na prawdę pospiech, czy czujemy go? Czy możemy go opisać? Można.
"W twym umyśle, w twojej duszy, wyścig przez twoje żyły, nie możesz uciec, nie możesz uciec. W twoim życiu, w twym umyśle, poza ciemnością, znów promień światła, nie możesz wyjaśnić, nie możesz wyjaśnić"
Każdy wie, czym jest pośpiech. Towarzyszy nam w różnych sytuacjach życiowych, najczęściej, gdy "pędzimy"do szkoły, pracy, na ważne spotkanie, zdając sobie sprawę, że brakuje nam czasu.Często podejmujemy przeróżne decyzje.
Pośpiech sprawia, że robimy to za szybko.
Czy czujesz to?
Pośpiech ma wiele twarzy. Nie każdy zdaje sobie z tego sprawę.
Często to on zdaje się niszczyć miłość, podejmować za nas złe decyzje, sprawiać, że tracimy coś cennego w życiu. Niektórzy nie widzą tego, inni tak, ale nie wiele ich to obchodzi.
Pośpiech to wróg czasu i wie o tym dobrze Elin.
Siedzi na oknie, zamyka oczy, odbiega myślami w przeszłość, rok wstecz. Pamięta, miała wypadek, potrąciło ją auto. Pomógł jej wtedy chłopak imieniem Bruno. Mało tego, każdego dnia zjawiał się w szpitalu czekając aż sie obudzi. I obudziła się.
Jeszcze nie wyszli ze szpitala a już byli parą.
Ale ona musiała wszystko zepsuć. Którego dnia usłyszała od znajomych Brunona, że on będzie miał dziecko z inną. Zerwała z nim od razu. Na nic próbował się tłumaczyć, że to brednie. Tydzień potem okazało się, że Elin dała się nabrać na głupi żart ze strony zazdrosnej o Brunona dziewczyny. Chciała wszystko odwrócić, ale się nie dało. Za późno. Nie pomyślała ani przez sekundę, że to może być kłamstwo. Pośpiech pokonał czas.
Otwiera oczy, pełno w nich złości, mówi: Pośpiech to morderca uczuć, czasu...
Na pytanie czy czujesz to (czym on jest) odpowiada: Czuję.
W pośpiechu teraz...
"Przyciąga Cię, kręcą w koło, odrywa twoje stopy od podłoża. Nie możesz uwieżyć. To się zaczęło i trwa."
Igor kończył już 1. klasę LO. Wieczorem, tuż przed ostatnim dniem szkoły, zdał sobie z czegoś sprawę. W jego życiu liczyła sie tylko nauka. Tylko i wyłącznie nauka. Nic innego i ciągle - albo jakiś konkurs, albo jakaś praca naukowa, albo Bóg wie co jeszcze. Wszystko robił w błyskawicznym tepie, ale ciągle mu było mało.
Uświadomił sobie, że wpadł w pewną rutynę pośpiechu, zapomniał o świecie i o tym, że w życiu liczy się coś jeszcze. Ale równie prędko stwierdził, iż to jest dobre, nie chce tego zmieniać, bo i po co.
Każdy kto go zna uważa, że powinien zwonić na chwilę, ale po co? Tak przynajmniej uniknie niepożądanych sytuacji. A jeśli faktycznie coś traci, to trudno.
Zabiera cię...
"Zabiera Cię w inne miejsce, wyobraź sobie co tylko chcesz, wszystkie kolory zaczynają mieszać się, twój system znów przeciąża się..."
Amanda żyje w świecie stresu i pośpiechu. Wielkie miasto, ona studentka.
Ciagle tylko nauka, badź praca. O spokoju nie było mowy, znajomych widywała rzadko, bo i kiedy, skoro ciagle czuła, że brakuje jej czasu i z wszytkim musiała się spieszyć. Prawie zapomniała czym jest radość. Może, gdyby ta jej praca nie wymagała tyle wysiłku. Któregos dnia przechodząc w pośpiechu zmęczona przez pasy, po prostu stanęła na środku.
Stanęła i koniec. Zapaliły się czerwone światła, kierowcy trąbili i wrzeszczeli, aby się ruszyła. Przechodnie patrzyli na nią, jak na głupią. Amanda wykazywała brak uwagi. Zamknęła oczy, jej myśli znalazły się gdzieś w innym świecie. Uśmiech malował się jej na twarzy i tak stała, aż w końcu ktoś szarpnął ją za rekę, "sprowdzając" na zimię.
- Oszalałaś? Co ci strzeliło do głowy?
Amanda tylko uśmiechnęła się i ruszyła dalej.
To nie jedyne skutki pośpiechu, jest ich dużo wiecej. Marek zepchnał w pośpiechu z betonowych schodów swojego kolege, bo zdenerwował się, i chciał wyżyć się na kimś. Chłopak nie przeżył.
Malwina zaszła w ciążę z Olkiem... - I (znów) tak wyszło, bo się zbyt pospieszyli, nie myślac o możliwych skutkach.
Jeśli komuś wydaje się, że wiele rzeczy, bądź wszystko można robić szybko - to myli się i to bardzo. To pośpiech jest jedną z przyczyn naszych nieszczęść i niepowodzeń.
On nie dam nam radości.
Często, zbyt szybko podjęta decyzja decyduje o wszystkim. A tam, gdzie jest pośpiech, tam jest i stres i konsekwencje. To "zjawisko" jest nieuchronnie obecne w naszym życiu, nie da się od niego uciec.
Wpływa na nasze zdowie, wykańcza nas fizycznie, działa na nasz umysł.
Zdarza się nieraz, że ktoś nas kontroluje. Wymaga zrobienia czegoś szybkoa w zamian zrobi dla nas coś innego (napisze zadanie, sprowadzi prochy).
Czasami robimy coś by kogoś zadowolić, by zwrócić na siebie uwagę, próbujemy się wykazać szybkim refleksem. A potem nagle okazuje się, że coś poszło nie tak. I wynikają z tego niechciane konsekwencje. Często niebezpieczne. Może to trudne do zrozumienia, ale realne.
Nie pozwól by ktoś Ci powiedział...
Nasuwa się proste pytanie: Skoro nie unikniemy pośpiechu, to jak z nim żyć?
Odpowiedź jest prosta. Najważniesze to umieć się odnaleźć w sytuacji, pomyśleć 3, 5 czy nawet 8 razy, nim coś zrobimy. I nie dać się rutynie.
"Nie pozwól by ktoś Ci powiedział, że z twoim życiem już koniec, bądź każdym kolorem jakim jesteś. W pośpiechu teraz nie musisz wiedzieć jak, wiedzieć to wszystko zanim spróbujesz"
______________
Fragmety tekstu ozn. cudzysłowowymi pochodzą z tłumaczenia oryginalnej piosenki Aly&AJ "Rush".
"W twym umyśle, w twojej duszy, wyścig przez twoje żyły, nie możesz uciec, nie możesz uciec. W twoim życiu, w twym umyśle, poza ciemnością, znów promień światła, nie możesz wyjaśnić, nie możesz wyjaśnić"
Każdy wie, czym jest pośpiech. Towarzyszy nam w różnych sytuacjach życiowych, najczęściej, gdy "pędzimy"do szkoły, pracy, na ważne spotkanie, zdając sobie sprawę, że brakuje nam czasu.Często podejmujemy przeróżne decyzje.
Pośpiech sprawia, że robimy to za szybko.
Czy czujesz to?
Pośpiech ma wiele twarzy. Nie każdy zdaje sobie z tego sprawę.
Często to on zdaje się niszczyć miłość, podejmować za nas złe decyzje, sprawiać, że tracimy coś cennego w życiu. Niektórzy nie widzą tego, inni tak, ale nie wiele ich to obchodzi.
Pośpiech to wróg czasu i wie o tym dobrze Elin.
Siedzi na oknie, zamyka oczy, odbiega myślami w przeszłość, rok wstecz. Pamięta, miała wypadek, potrąciło ją auto. Pomógł jej wtedy chłopak imieniem Bruno. Mało tego, każdego dnia zjawiał się w szpitalu czekając aż sie obudzi. I obudziła się.
Jeszcze nie wyszli ze szpitala a już byli parą.
Ale ona musiała wszystko zepsuć. Którego dnia usłyszała od znajomych Brunona, że on będzie miał dziecko z inną. Zerwała z nim od razu. Na nic próbował się tłumaczyć, że to brednie. Tydzień potem okazało się, że Elin dała się nabrać na głupi żart ze strony zazdrosnej o Brunona dziewczyny. Chciała wszystko odwrócić, ale się nie dało. Za późno. Nie pomyślała ani przez sekundę, że to może być kłamstwo. Pośpiech pokonał czas.
Otwiera oczy, pełno w nich złości, mówi: Pośpiech to morderca uczuć, czasu...
Na pytanie czy czujesz to (czym on jest) odpowiada: Czuję.
W pośpiechu teraz...
"Przyciąga Cię, kręcą w koło, odrywa twoje stopy od podłoża. Nie możesz uwieżyć. To się zaczęło i trwa."
Igor kończył już 1. klasę LO. Wieczorem, tuż przed ostatnim dniem szkoły, zdał sobie z czegoś sprawę. W jego życiu liczyła sie tylko nauka. Tylko i wyłącznie nauka. Nic innego i ciągle - albo jakiś konkurs, albo jakaś praca naukowa, albo Bóg wie co jeszcze. Wszystko robił w błyskawicznym tepie, ale ciągle mu było mało.
Uświadomił sobie, że wpadł w pewną rutynę pośpiechu, zapomniał o świecie i o tym, że w życiu liczy się coś jeszcze. Ale równie prędko stwierdził, iż to jest dobre, nie chce tego zmieniać, bo i po co.
Każdy kto go zna uważa, że powinien zwonić na chwilę, ale po co? Tak przynajmniej uniknie niepożądanych sytuacji. A jeśli faktycznie coś traci, to trudno.
Zabiera cię...
"Zabiera Cię w inne miejsce, wyobraź sobie co tylko chcesz, wszystkie kolory zaczynają mieszać się, twój system znów przeciąża się..."
Amanda żyje w świecie stresu i pośpiechu. Wielkie miasto, ona studentka.
Ciagle tylko nauka, badź praca. O spokoju nie było mowy, znajomych widywała rzadko, bo i kiedy, skoro ciagle czuła, że brakuje jej czasu i z wszytkim musiała się spieszyć. Prawie zapomniała czym jest radość. Może, gdyby ta jej praca nie wymagała tyle wysiłku. Któregos dnia przechodząc w pośpiechu zmęczona przez pasy, po prostu stanęła na środku.
Stanęła i koniec. Zapaliły się czerwone światła, kierowcy trąbili i wrzeszczeli, aby się ruszyła. Przechodnie patrzyli na nią, jak na głupią. Amanda wykazywała brak uwagi. Zamknęła oczy, jej myśli znalazły się gdzieś w innym świecie. Uśmiech malował się jej na twarzy i tak stała, aż w końcu ktoś szarpnął ją za rekę, "sprowdzając" na zimię.
- Oszalałaś? Co ci strzeliło do głowy?
Amanda tylko uśmiechnęła się i ruszyła dalej.
To nie jedyne skutki pośpiechu, jest ich dużo wiecej. Marek zepchnał w pośpiechu z betonowych schodów swojego kolege, bo zdenerwował się, i chciał wyżyć się na kimś. Chłopak nie przeżył.
Malwina zaszła w ciążę z Olkiem... - I (znów) tak wyszło, bo się zbyt pospieszyli, nie myślac o możliwych skutkach.
Jeśli komuś wydaje się, że wiele rzeczy, bądź wszystko można robić szybko - to myli się i to bardzo. To pośpiech jest jedną z przyczyn naszych nieszczęść i niepowodzeń.
On nie dam nam radości.
Często, zbyt szybko podjęta decyzja decyduje o wszystkim. A tam, gdzie jest pośpiech, tam jest i stres i konsekwencje. To "zjawisko" jest nieuchronnie obecne w naszym życiu, nie da się od niego uciec.
Wpływa na nasze zdowie, wykańcza nas fizycznie, działa na nasz umysł.
Zdarza się nieraz, że ktoś nas kontroluje. Wymaga zrobienia czegoś szybkoa w zamian zrobi dla nas coś innego (napisze zadanie, sprowadzi prochy).
Czasami robimy coś by kogoś zadowolić, by zwrócić na siebie uwagę, próbujemy się wykazać szybkim refleksem. A potem nagle okazuje się, że coś poszło nie tak. I wynikają z tego niechciane konsekwencje. Często niebezpieczne. Może to trudne do zrozumienia, ale realne.
Nie pozwól by ktoś Ci powiedział...
Nasuwa się proste pytanie: Skoro nie unikniemy pośpiechu, to jak z nim żyć?
Odpowiedź jest prosta. Najważniesze to umieć się odnaleźć w sytuacji, pomyśleć 3, 5 czy nawet 8 razy, nim coś zrobimy. I nie dać się rutynie.
"Nie pozwól by ktoś Ci powiedział, że z twoim życiem już koniec, bądź każdym kolorem jakim jesteś. W pośpiechu teraz nie musisz wiedzieć jak, wiedzieć to wszystko zanim spróbujesz"
______________
Fragmety tekstu ozn. cudzysłowowymi pochodzą z tłumaczenia oryginalnej piosenki Aly&AJ "Rush".


















