Czwartek, 17 Maja 2012. Imieniny: Sławomira, Paschalisa
POWODZENIA NA DZISIEJSZEJ
MATURZE!
Wyszukaj zaawansowane
Teraz w Cogito
Archiwum
Idealni? Piękni?

Dopóki nie skończysz pięćdziesiątki, a w Ameryce nawet i dziewięćdziesiątki – liczy się to, jak (...) ta tendencja już lekko się wycisza, w pracy zawodowej wygląd pomaga, co zresztą potwierdzają badania.

Znajdź uczelnię

Typ uczelni:
Województwo:
Kierunek studiów:
Rodzaj studiów:
Szukana fraza:

Ankieta

Angielski na maturze był:
prosty
może być
trudny

4.6

Przedwczesne macierzyństwo - problem polskich nastolatek

Komentarze 10  Ocena 4.6  Odsłony 5405

Linkownia

Wykop Gwar Digg Del.icio.us Linkr Reddit
We wszystkich krajach Europy wiek pierwszego stosunku płciowego coraz bardziej się obniża. Tym razem nasz kraj zbytnio nie odstaje od ogólnych trendów. Wczesna inicjacja seksualna stała się problemem wychowawczym, etycznym i obyczajowym.

Brak pomocy ze strony państwa, bezradność i niemoc systemu władzy wobec tego zjawiska oraz milczenie społeczeństwa powoduje, iż problem ten jest spychany
do polskiego "podziemia" informacyjnego. A przecież:

Każde urodzenie dziecka przez dziewczynkę to o jeden poród za dużo. Każde zajście w ciążę niepełnoletniej to tragedia, która nie powinna mieć miejsca w cywilizowanym kraju.

Przeciętny obywatel jest zdania, że te młode dziewczyny są same sobie winne. Większość wydałaby podobny osąd. Tymczasem najbardziej przyczynia się do tego zjawiska brak sprawnego mechanizmu przekazywania wiedzy z zakresu edukacji seksualnej.
W polskich szkołach zajęcia z "wychowania do życia w rodzinie", które w teorii mają wyjaśniać młodzieży prawa rządzące ludzką płodnością i informować o skuteczności różnych metod antykoncepcji, zbyt często utrwalają zabobony, uprzedzenia i przekazują fałszywe wiadomości. Bardzo rzadko mówi się o tym, że wczesna inicjacja jest źródłem zahamowania rozwoju, utrwalania się niedojrzałej motywacji seksualnej, niskiej kultury uczuć i współżycia, nie mówiąc już o patologii w postaci nerwic płciowych, chorób wenerycznych, czy perwersji.

W Polsce w ciągu ostatnich 3 lat wiek rozpoczęcia współżycia płciowego obniżył się o kilka miesięcy, a z danych statystycznych wynika, że aż 8 % ogólnej liczby porodów dotyczy nastolatek. Jest to jedno z niewielu zjawisk, na które nawet Radio Maryja nie ma wpływu.

Oficjalne dane mówią, iż dziewczynki w wieku dwunastu, trzynastu lat, które dopiero zaczęły dojrzewać, są matkami! Tylko w 2001 roku liczba urodzeń przez dziewczynki do piętnastego roku życia wynosiła 349, w tym 55 urodzeń dotyczy osób w wieku czternastu lat i mniej. W grupie dziewcząt od piętnastego do dziewiętnastego roku życia to aż 25 777!

Kolejnym dowodem na to, iż w naszym kraju brak dostępu do rzetelnej merytorycznie wiedzy o współżyciu seksualnym jest to, że te dziewczyny, które zostały młodymi matkami wśród przyczyn ciąży często wymieniają brak wiedzy
o zabezpieczeniu przed niechcianą ciążą.
Z badań statystycznych wynika, iż 22 % młodych kobiet w czasie pierwszego zbliżenia zastosowało stosunek przerywany, tyle samo nie zastosowało żadnego środka antykoncepcyjnego, w pozostałych przypadkach zabezpieczenie okazało się nieskuteczne.

Następnym problemem jest to, że jeśli nawet młodej kobiecie uda się samodzielnie posiąść wiedzę z zakresu antykoncepcji, najczęściej ma utrudniony dostęp do niej. W Polsce lekarze bardzo niechętnie przepisują dziewczętom nowoczesne środki antykoncepcyjne.
Często uzależniają zgodę na wypisanie takiej recepty od zgody rodziców małoletniej pacjentki ? tym samym "nakłaniają" ją do podjęcia współżycia bez żadnego zabezpieczenia.

Wcześniej przedstawione przeze mnie oficjalne dane dotyczące urodzeń, nie są zgodne z ilością niechcianych przez nastolatki ciąż, gdyż trudno oszacować, ile zostało wykonanych nielegalnych aborcji w tej grupie wiekowej.
Często zdarza się, że dziewczęta decydują się na taki zabieg za namową swoich rodziców ? szczególnie "zatroskanych" o los własnych córek.
Niepełnoletnie nie mają także możliwości kontynuowania nauki na kolejnych etapach kształcenia.

Dziennikarka Anna Szulc wypowiedziała się na łamach "Przekroju":
- Nastoletnia matka nie ma w Polsce prawa ani do swego dziecka, ani do becikowego. Traktowana jest jak niegrzeczne dziecko, które należy surowo ukarać. I któremu można odebrać wszystko, łącznie z godnością. Paradoksem jest, że prawa do dziecka i zdolność do wszelkich czynności prawnych nastoletnia matka nabywa tylko wtedy, gdy wyjdzie za mąż. Czyli albo ślub, albo siedź cicho.

W Polsce nie istnieje taki kierunek polityki, który dotyczyłby samotnych, ciężarnych kobiet, czy matek z dziećmi, tym bardziej matek nastoletnich. Kierunek, który umożliwiłby wspieranie ich w trudnych sytuacjach ekonomiczno ? społecznych (przede wszystkim finansowych). Jeżeli podejmowane są tego typu działania, to są prowadzone okresowo, mają charakter raczej "ratunkowy" i nie są
w stanie pomóc tym kobietom całkowicie wyjść z kryzysowych sytuacji.

Kwestia ciąż nastolatek jest przedmiotem troski wielu rządów. W państwach takich, jak Wielka Brytania lub Stany Zjednoczone prowadzone są badania, na podstawie których opracowuje się strategie działań, mające na celu obniżenie liczby nastolatek w ciąży.

Moim zdaniem w naszym kraju również jest konieczne prowadzenie takich działań. Ponadto rząd Polski powinien wprowadzić do programów nauczania z zakresu edukacji seksualnej konieczność przekazywania wiedzy zgodnej z najnowszymi osiągnięciami nauki i międzynarodowymi standardami praw człowieka. Następnie zapewnienie dostępu do usług i poradnictwa z zakresu zdrowia seksualnego, czego dotyczy Rezolucja Parlamentu Europejskiego na temat Zdrowia i Praw Reprodukcyjnych i Seksualnych.

Niestety, nikt nie zdoła całkowicie zabronić przedwczesnej inicjacji seksualnej i jej skutków, do których między innymi zalicza się niechcianą ciążę, więc należy także zbudować program pomocy socjalnej przeznaczony dla ciężarnych nastolatek, który zapewni godne życie im i ich dzieciom, a także możliwość kontynuacji nauki i uzyskania samodzielności ekonomicznej.

Oceń artykuł:

wera16 - 2009-06-22 15:06:04
wera16
Bobas77 sam się wysterylizuj.Myślę , że facetów powinno się sterylizować, W końcu to oni wymuszają sex. Moja koleżanka ostatnio była w ciąży, ale poddała się aborcji.
bobas77 - 2009-05-03 11:09:37
bobas77
wreszcie jakiś ciekawy pomysł nastolatka kończy 12 latek i w prezencie jest sterylizowana.ponieważ mamy przerost ludności na świecie proponowalbym żeby z danego rocznika w każdym kraju sterylizować losowo 15% dziewcząt na stałe byłaby to kontrola populacji a w szkołach powinna być ankieta dla 16 -latek założę się że w każdej klasie znajdą się dziewczyny co chcą być wysterylizowane
emiko91 - 2008-10-15 21:36:27
emiko91
Ciekawie napisane, zgadzam się z tobą.
mskurska - 2008-10-08 19:18:41
mskurska
Drogi uzytkowniku... wyraznie napisalam ze ze slowami sie zgadzam - bo owszem zgadzam sie.
Za ocene jak najbardziej dziekuje. Krytyke przyjmuje z pokora - a jezeli uznam za wazna wciele w zycie...
Tekst taki mial byc - jednostronny. To moj poglad na swiat i chcialam go wyrazic w ten, a nie inny sposob. Nie napisalam w tekscie ze problem wczesniej nie istnial - wiec nie wiem skad u ciebie taki zarzut w stosunku do mnie. Jezeli popierasz wczesne macierzynstwo, a to ze wiek podjecia inicjacji seksualnej drastycznie na przelomie lat sie obniza... - napisz swoj artykul -skonfrontuj z moim ... i wtedy bedziemy mogli porozmawiac ;]

jednakze dziekuje ;]
Wiatrok - 2008-10-07 21:14:07
Wiatrok
Nie wiem co ci mówiły koleżanki, ale te głupoty np. rozstrojenie hormonalne, zaburzenia miesiączki - to chyba takie mało istotne nie jest. Tyle jest tego i w necie i nie chce się poczytać - na prawdę. Żeby chłopak takie rzeczy wiedział a kobieta nie...
A teraz na poważnie: to jest problem, ale da się z nim żyć. Mówienie o tym że tego nie było to kłamstwo - było ale oczywiście w mniejszej skali.
Osobiście nie chce mi się chodzić na WDŻ głównie dlatego ze wszystko powtarzane jest do znudzenia. najpierw w podstawówce, później w gimnazjum i w końcu w liceum. Nie wiem jak inni ale dla mnie wystarczy 2 razy żeby już to mieć opanowane (przynajmniej teoretycznie).
A opis średni, bo jednostronny:( sory ale taka jest prawda, że argumenty zbierałaś i interpretowałaś pod tezę i jeszcze te cytaty - jesli się z nimi nie zgadzasz a przynajmniej nie w pełni to ich nie umieszczaj lub opatrz komentarzem a ie później unikasz konfrontacji bo to nie twoje słowa
mskurska - 2008-10-05 19:07:46
mskurska
ja może wytłumaczę...

- fragment: "na które nawet Radio Maryja nie ma wpływu" to taki sarkazm. Dlaczego akurat tak to sformowałam? może nie będę pisała, bo publiczne obrażanie nie jest na miejscu.

- Kolejny fragment tekstu, który wzbudził sprzeciw: Każde urodzenie dziecka przez dziewczynkę to o jeden poród za dużo. Każde zajście w ciążę niepełnoletniej to tragedia, która nie powinna mieć miejsca w cywilizowanym kraju.
Jak widać w tekście zaznaczony jest kursywą, czyli nie są to moje słowa. Ale owszem zgadzsam się z ich autorem. Kiedy dziecko rodzi dziecko - to jest tragedia, dla jednego i dla drugiego. PRzynajmniej na poczatku. Zycie dla nastolatki staje sie bardzo trudne, na swej drodze wciaz spotyka problemy zwiazane z wychowaniem dziecka - juz nie moze myslec tylko i wylacznie o sobie, musi troszczyc sie o swoje dziecko -kiedy to jej rodzice powinni sie jeszcze troszczyc o nia.
yellowladybird - 2008-10-01 16:39:10
yellowladybird
Cóż, faktycznie źle się dzieje. Ja jednak zanim zaczęłam współżyć z chłopakiem zadbałam o to by nie uczynić szanownych rodzicieli dziadkami i zaczęłam brać tabletki. Mój lekarz nie robił żadnych problemów i zapisał tabletki. 15 zł miesięcznie a komfort psychiczny niesamowity. Ale muszę przyznać, że byłam przerażona reakcjami moich koleżanek, które myślały, że "tabletki są złe i strasznie szkodzą". Jedna z nich zapytała "oszalałaś?! nie chodziłaś na WDŻ?!". Może właśnie lepiej, że nie chodziłam bo nie nasłuchałam się głupot na temat tej metody antykoncepcji.
Marzena14S - 2008-10-01 15:38:54
Marzena14S
Trudny temat, ale Ty bardzo ciekawie go opisałeś/-łaś... ;)
Zuzka - 2008-10-01 12:54:09
Zuzka
Zajście w ciąże niepełnoletniej nie jest tragedią, a jedynie błędem tej konkretnej osoby. Błędem poważnym i brzemiennym w skutki, jednak nigdy nie zgodzę się z nazwaniem takiego wydarzenia tragedią.
To, że Radio Maryja nie ma wpływu na ten problem nie jest niczym dziwnym. W końcu to młode dziewczyny zachodzą w ciąże, a nie starsze panie:)
redakcja - 2008-10-01 10:19:26
redakcja
Ważna kwestia, dobry tekst. b
Skomentuj ten artykuł Zarejestruj się lub zaloguj aby dodać komentarz.

Chmurka tagów
Wydawnictwo nie ponosi odpowiedzialności za treści i zdjęcia zamieszczane przez użytkowników na stronie cogito.com.pl, w części WIRTUALNEJ REDAKCJI.
© Agencja Wydawnicza AGA-PRESS. Projekt i wykonanie: Agencja Interaktywna Mindscape.