Czy rozumiemy na czym polega zauroczenie?
aneczka33335 - artukuł dodany 2008-10-28 09:42
4
2.8
3173
Czy rozumiemy na czym polega zauroczenie? I czym się różni od miłości? No właśnie...
Wiele osób gubi się po prostu w uczuciach.
Młodzież nie wie czy osoby, z którymi "chodzą" - czy to są te szukane przez nich połówki na całe życie. Otóż moim zdaniem młodzi ludzie zbyt pochopnie używają tak wielkich słów jak - " Kocham Cię". Nie z taką łatwością się je wypowiada, gdy poczuje się prawdziwą miłość. Większość naszych partnerów to zwykle jedynie zauroczenie nowo poznanym przystojniakiem z superowym charakterem, który jest romantykiem i rozumie dziewczyny...
Niestety, to tylko złudzenie, które mija po miesiącu lub dwóch. Wtedy zostaje rozczarowanie i samotność. Dopiero po tym czasie zaczynamy zastanawiać się nad tym, czemu byliśmy z tą osobą tak długo, jeśli jej nie znaliśmy tak naprawdę.
Nie rozumiemy swojego postępowania i nie wiemy, jak mogliśmy tak szastać słowami.
Miłość łączy na całe życie i nie spotykamy jej tak na co dzień. Trzeba kogoś poznać, by mieć pewność, że to ten jedyny / ta jedyna. Więc czemu? Czemu większość z nas nie zastanawia się co by było, gdyby... no właśnie! Zdarzają się przecież nieprzemyślane i co gorsza, niechciane ciąże.
Pomyślmy następnym razem czy partner, z którym jesteśmy obecnie, czy byłby w stanie podjąć ryzyko w takiej sytuacji. Czy jest dla mnie odpowiedni i czy sama odważyłabym się przeżyć z nim całe życie. To wiele nam wyjaśni.
Uwypukli naszą dojrzałość i nasze potrzeby - troski, opieki, poczucia bezpieczeństwa, wsparcia. Z osobą, którą kochamy i której w końcu to wykrztusimy, bo to takie trudne bywa spędzimy najważniejsze momenty naszego skromnego życia. Walczmy o nie, aby były wspaniałe i by nie żałować wyborów, jakich dokonaliśmy. Zastanówmy się przed każdym "Kocham Cię", czy to aby jest skierowane do właściwej osoby.
Wiele osób gubi się po prostu w uczuciach.
Młodzież nie wie czy osoby, z którymi "chodzą" - czy to są te szukane przez nich połówki na całe życie. Otóż moim zdaniem młodzi ludzie zbyt pochopnie używają tak wielkich słów jak - " Kocham Cię". Nie z taką łatwością się je wypowiada, gdy poczuje się prawdziwą miłość. Większość naszych partnerów to zwykle jedynie zauroczenie nowo poznanym przystojniakiem z superowym charakterem, który jest romantykiem i rozumie dziewczyny...
Niestety, to tylko złudzenie, które mija po miesiącu lub dwóch. Wtedy zostaje rozczarowanie i samotność. Dopiero po tym czasie zaczynamy zastanawiać się nad tym, czemu byliśmy z tą osobą tak długo, jeśli jej nie znaliśmy tak naprawdę.
Nie rozumiemy swojego postępowania i nie wiemy, jak mogliśmy tak szastać słowami.
Miłość łączy na całe życie i nie spotykamy jej tak na co dzień. Trzeba kogoś poznać, by mieć pewność, że to ten jedyny / ta jedyna. Więc czemu? Czemu większość z nas nie zastanawia się co by było, gdyby... no właśnie! Zdarzają się przecież nieprzemyślane i co gorsza, niechciane ciąże.
Pomyślmy następnym razem czy partner, z którym jesteśmy obecnie, czy byłby w stanie podjąć ryzyko w takiej sytuacji. Czy jest dla mnie odpowiedni i czy sama odważyłabym się przeżyć z nim całe życie. To wiele nam wyjaśni.
Uwypukli naszą dojrzałość i nasze potrzeby - troski, opieki, poczucia bezpieczeństwa, wsparcia. Z osobą, którą kochamy i której w końcu to wykrztusimy, bo to takie trudne bywa spędzimy najważniejsze momenty naszego skromnego życia. Walczmy o nie, aby były wspaniałe i by nie żałować wyborów, jakich dokonaliśmy. Zastanówmy się przed każdym "Kocham Cię", czy to aby jest skierowane do właściwej osoby.















