Suprajs
joasoc - artukuł dodany 2008-08-11 15:20
1
4.6
1823
O "prezentach" dołączanych do czasopism kobiecych, czyli jak manipulować czytelnikiem.
W dzisiejszych czasach z różnych stron atakują nas mass media ? a to jakieś bilbordy, a to ulotki, a to gdy wchodzimy na pocztę, aby odczytać maila wyskakują nam okienka w stylu "Wygraj milion kupując okna firmy?" i tak dalej.
Krótko mówiąc, bez przerwy bombardują nas informacje: od tego, że Huragan zniszczył 40 domów, do plotek, że Paris Hilton zakupiła nowe różowe ubranko dla swojego pudelka. Przyzwyczailiśmy się, że usunięcie wszystkich środków masowego przekazu, stałoby się dramatyczne w skutkach.
Podświadomie wchodząc do kiosku po bilet jednorazowy, oglądamy gazety. Rzadko patrzymy na treść ? ostatnio coraz większego znaczenia nabrały tak zwane niespodzianki i prezenty dołączone zwłaszcza do kobiecych czasopism. Bo czymże byłoby "Naj", gdybyśmy razem z nią nie otrzymali w prezencie klapek, torebki, szalika, czapki. Tak samo trudno sobie wyobrazić "Brawo" bez cienia do powiek ("który powali Twoją miłość z nóg"), lub cudownego pamiętnika z radami ("jak mieć figurę jak Angelina Jolie"). I wszystko tylko za 4,99!
Co istotne ? większość kobiet niewiele się zastanawiając kupuje tego typu czasopisma. A wystarczyłoby chwilę pomyśleć, że redakcja gazety nie miałaby żadnego zysku z robienia ludziom 1000 niespodzianek całkowicie za darmo, bo mijałoby się to z zarabiania pieniędzy. Klapki, od których po dwóch dniach chodzenia odpadną podeszwy, czy też cień do powiek w postaci próbki (którą można dostać za darmo w każdej drogerii), są wliczone w koszty gazety. Kupujący tłumaczą się: "A tam, to tylko 4 złote" ? i tu następna pułapka ? nie 4 złote, tylko 4,99.
Warto zauważyć w tym miejscu, że reklamodawcy sprytnie manipulują naszymi myślami ? jeszcze nigdy nie spotkałam gazety kosztującej równiutko 3 złote. Wniosek? Nie należy ślepo wierzyć, że gazety pełnią rolę Świętego Mikołaja przez cały rok. Mimo wszystko będą się sprzedawać, bo sama informacja, że Britney Spears znowu się upiła, nie pomaluje nam oczu "wspaniałym tuszem do rzęs, który powali ukochanego z nóg".
W dzisiejszych czasach z różnych stron atakują nas mass media ? a to jakieś bilbordy, a to ulotki, a to gdy wchodzimy na pocztę, aby odczytać maila wyskakują nam okienka w stylu "Wygraj milion kupując okna firmy?" i tak dalej.
Krótko mówiąc, bez przerwy bombardują nas informacje: od tego, że Huragan zniszczył 40 domów, do plotek, że Paris Hilton zakupiła nowe różowe ubranko dla swojego pudelka. Przyzwyczailiśmy się, że usunięcie wszystkich środków masowego przekazu, stałoby się dramatyczne w skutkach.
Podświadomie wchodząc do kiosku po bilet jednorazowy, oglądamy gazety. Rzadko patrzymy na treść ? ostatnio coraz większego znaczenia nabrały tak zwane niespodzianki i prezenty dołączone zwłaszcza do kobiecych czasopism. Bo czymże byłoby "Naj", gdybyśmy razem z nią nie otrzymali w prezencie klapek, torebki, szalika, czapki. Tak samo trudno sobie wyobrazić "Brawo" bez cienia do powiek ("który powali Twoją miłość z nóg"), lub cudownego pamiętnika z radami ("jak mieć figurę jak Angelina Jolie"). I wszystko tylko za 4,99!
Co istotne ? większość kobiet niewiele się zastanawiając kupuje tego typu czasopisma. A wystarczyłoby chwilę pomyśleć, że redakcja gazety nie miałaby żadnego zysku z robienia ludziom 1000 niespodzianek całkowicie za darmo, bo mijałoby się to z zarabiania pieniędzy. Klapki, od których po dwóch dniach chodzenia odpadną podeszwy, czy też cień do powiek w postaci próbki (którą można dostać za darmo w każdej drogerii), są wliczone w koszty gazety. Kupujący tłumaczą się: "A tam, to tylko 4 złote" ? i tu następna pułapka ? nie 4 złote, tylko 4,99.
Warto zauważyć w tym miejscu, że reklamodawcy sprytnie manipulują naszymi myślami ? jeszcze nigdy nie spotkałam gazety kosztującej równiutko 3 złote. Wniosek? Nie należy ślepo wierzyć, że gazety pełnią rolę Świętego Mikołaja przez cały rok. Mimo wszystko będą się sprzedawać, bo sama informacja, że Britney Spears znowu się upiła, nie pomaluje nam oczu "wspaniałym tuszem do rzęs, który powali ukochanego z nóg".

















Najczęściej ludzie kupują nie zastanawiając za jaki shit płacą....