Czwartek, 17 Maja 2012. Imieniny: Sławomira, Paschalisa
POWODZENIA NA DZISIEJSZEJ
MATURZE!
Wyszukaj zaawansowane
Teraz w Cogito
Archiwum
Idealni? Piękni?

Dopóki nie skończysz pięćdziesiątki, a w Ameryce nawet i dziewięćdziesiątki – liczy się to, jak (...) ta tendencja już lekko się wycisza, w pracy zawodowej wygląd pomaga, co zresztą potwierdzają badania.

Znajdź uczelnię

Typ uczelni:
Województwo:
Kierunek studiów:
Rodzaj studiów:
Szukana fraza:

Ankieta

Angielski na maturze był:
prosty
może być
trudny

5.0

Koniec problemów z pobudką

Komentarze 7  Ocena 5.0  Odsłony 1158

Linkownia

Wykop Gwar Digg Del.icio.us Linkr Reddit
Godzina 7.00, budzik zaczyna dzwonić. Wyjmujemy rękę spod kołdry, przyciskamy guziczek i znowu zasypiamy? Nie, jeśli tylko mamy latający budzik.

Ile razy każdemu z nas zdarzyło się zaspać. Budzik nie zadzwonił? Ależ nie! Zadzwonił, tylko natychmiast został wyłączony, a my z powrotem usnęliśmy. Efekt: otwieramy oczy pół godziny później i okazuje się, że jesteśmy koszmarnie spóźnieni. Zaczyna się poranna walka z czasem, myjemy zęby jednocześnie starając się wrzucić książki do plecaka. Łyk gorącej herbaty i wybiegamy z domu. Niestety, do szkoły i tak wpadamy 5 minut po dzwonku. Jest na to sposób: latający budzik.

Przy latającym budziku kłopoty z pobudką odejdą w niepamięć, ponieważ nie da się go tak po prostu wyłączyć. Kiedy wybije "godzina zero" budzik zaczyna przeraźliwie wyć, a jego górna część w kształcie śmigła odrywa się od podstawy i zaczyna latać po całym pokoju. Jedynym sposobem na wyłączenie przeraźliwego dźwięku jest odnalezienie śmigła i wepchnięcie z powrotem na miejsce. Aby tego dokonać trzeba wyjść z ciepłego łóżka, zlokalizować urządzenie i je złapać. Po takiej porannej "terapii wstrząsowej" zupełnie przechodzi ochota na spanie.

Każdy śpioch powinien się zaopatrzyć w latający budzik, a wtedy nawet pobudka o 6.00 nie będzie problemem. Jednak z drugiej strony, czy chcemy każdego ranka przeżywać taki horror?

Oceń artykuł:

Mendox - 2009-01-28 20:41:24
Mendox
Wspaniała maszynka ; ja osobiście jednak wole postawić budzik w drugim końcu pokoju, nie trzepnę go w łóżku łapką ; musze po prostu wstać i go wyłączyć a wtedy kłaść mi się nie chce, nie wiem czy rano chciało by mi się skakać za latającym ustrojstwem.
SzymekWalenciak - 2008-08-06 21:09:24
SzymekWalenciak
taaaaaa ciekawe, tylko ile to kosztuje??
alodya - 2008-07-27 22:08:31
alodya
Eeeej ja chcę taki budzik! c(:
koteczeek18 - 2008-03-14 21:46:25
koteczeek18
Heh, fajny taki zegarek, ale nie chciałabym przeżywać takiej pobudki :D
Rozskrzydlona - 2008-03-06 20:25:46
Rozskrzydlona
Ach. Wystarczy położyć budzik daleko od siebie i włączyć głośny dzwonek. I nie ma problemu ze zniszczonymi kwiatkami;)
Inna sprawa, że takie rzeczy budzą nie tylko wybrańca, który o tej szóstej chce wstać, ale cały dom, a przynajmniej pokój. I z tego powodu zdarza mi się nie usłyszeć budzika - mam ustawiony zawsze na najcichszy, żeby moi współdomownicy mogli spać;)
aneta - 2008-02-28 13:53:57
aneta
Szczerze mówiąc to mnie przydałby się taki "latający" budzik na poranne pobudki;p;p;p W końcu należę do śpiochów;-)
anu - 2008-02-27 20:40:10
anu
hmmm ciekawe...
Skomentuj ten artykuł Zarejestruj się lub zaloguj aby dodać komentarz.

Chmurka tagów
Wydawnictwo nie ponosi odpowiedzialności za treści i zdjęcia zamieszczane przez użytkowników na stronie cogito.com.pl, w części WIRTUALNEJ REDAKCJI.
© Agencja Wydawnicza AGA-PRESS. Projekt i wykonanie: Agencja Interaktywna Mindscape.