"Samo życie" czy samo życie?
TylkoPatrycja - artukuł dodany 2008-07-21 14:33
10
3.4
324
"Zapomnij się i tańcz" - mówi tekst piosenki. Większość z nas woli spędzać czas przed telewizorem niż aktywnie. Staracie się zmienić siebie, nie wiecie jak. A oglądacie tylko seriale, które niby odzwierciedlają rzeczywistość, ale nią nie są.
"Zapomnij się i tańcz" to tekst jednej z piosenek.
Z przykrością stwierdzam, że większość młodych ludzi woli spędzać czas przed telewizorem niż wypoczywać aktywnie. Zajmują się oni śledzeniem losów bohaterów i przyjmują postawy tych postaci. Czasem negatywne, czasem pozytywne. Oglądanie telewizji, gry komputerowe, chodzenie do szkoły tworzą plan dnia zwykłego nastolatka. W niektórych przypadkach można jeszcze dodać odrabianie zadań domowych, randki i regularne kłótnie z rodzicami.
Widząc ubiór i zachowania rówieśników występujących w MTV, staramy się upodobnić do nich.
Wydaje nam się wtedy, że zostaniemy całkowicie zaakceptowani przez otoczenie, a tym samym będziemy szczęśliwsi. To tylko złudzenie, bo udawanie kogoś, kim się nie jest po dłuższym czasie staje się męczące. Takie zachowanie hamuje rozwój osobowości. Nie warto tracić własnej tożsamości na rzecz przypodobania się innym.
Powinniśmy się rozwijać. A tak naprawdę, niewielu uczniów ogląda programy edukacyjne. Kolejny odcinek "Mody na sukces" czy powtórka "Dlaczego nie" na Canal+ wydają się ciekawsze od programów na Animal Planet. Co prawda - z problemami prezentowanymi w filmach spotykamy się częściej niż np. z wymieraniem pand, ale sytuacje przedstawione we łzawych komediach romantycznych niewiele mają wspólnego z codziennością. Którą z Was np. Zakościelny zabrałby nad jezioro?
Co jest lepsze: przyglądanie się, jak jeden z amerykańskich aktorów wręcza bukiet róż partnerce czy spacer po parku ze swoją sympatią?
Ulotne chwile i zwykłe czynności też mogą być piękne, jeśli to piękno zobaczysz!
Telewizja ogranicza wyobraźnię! Kiedyś marzyliśmy się o miłości czytając "Romea i Julię"... Nasze pokolenie woli siedzieć z paczką chipsów przed ekranem i oglądać dwudziestą piątą edycję "Tańca z gwiazdami". Każdy marzy o karierze wielkiego tancerza, ale mało kto próbuje swoich sił. Bo lepiej jest przyglądać się (!) profesjonalistom, niż pracować nad marzeniami i zacząć chociażby tańczyć...
Większość z nas ulega wpływowi reklam. Cóż się dziwić? Powszechnie wiadomo, że młodzi chcą wyglądać modnie, posiadać nowe komórki i używać nowych kosmetyków firmy X, ponieważ ,,Magda też takie ma. Wszyscy teraz to mają". Wielu rodziców nie radzi sobie z pociechami, więc ustępują i kupują.
I dla tzw. świętego spokoju nie protestują, gdy córcia woli obejrzeć film zamiast przeczytać lekturę. Nie jest zdrowe i normalne oglądanie każdego odcinka serialu czy teledysku na Vivie.
W dodatku wiele programów budzi w nas uczucie, że musimy dopasować się do otoczenia za wszelką cenę. Odczuwamy też presję posiadania rzeczy, których tak naprawdę mieć nie musimy. Fizycznie – siedzenie przed telewizorem czym komputerem zabija w nas energie i powoduje ospałość.
Tak często chcecie zmienić swój świat pod wpływem telewizji.
Ale czy pamiętacie, że ona tylko odzwierciedla rzeczywistość a nią nie jest?
"Zapomnij się i tańcz" to tekst jednej z piosenek.
Z przykrością stwierdzam, że większość młodych ludzi woli spędzać czas przed telewizorem niż wypoczywać aktywnie. Zajmują się oni śledzeniem losów bohaterów i przyjmują postawy tych postaci. Czasem negatywne, czasem pozytywne. Oglądanie telewizji, gry komputerowe, chodzenie do szkoły tworzą plan dnia zwykłego nastolatka. W niektórych przypadkach można jeszcze dodać odrabianie zadań domowych, randki i regularne kłótnie z rodzicami.
Widząc ubiór i zachowania rówieśników występujących w MTV, staramy się upodobnić do nich.
Wydaje nam się wtedy, że zostaniemy całkowicie zaakceptowani przez otoczenie, a tym samym będziemy szczęśliwsi. To tylko złudzenie, bo udawanie kogoś, kim się nie jest po dłuższym czasie staje się męczące. Takie zachowanie hamuje rozwój osobowości. Nie warto tracić własnej tożsamości na rzecz przypodobania się innym.
Powinniśmy się rozwijać. A tak naprawdę, niewielu uczniów ogląda programy edukacyjne. Kolejny odcinek "Mody na sukces" czy powtórka "Dlaczego nie" na Canal+ wydają się ciekawsze od programów na Animal Planet. Co prawda - z problemami prezentowanymi w filmach spotykamy się częściej niż np. z wymieraniem pand, ale sytuacje przedstawione we łzawych komediach romantycznych niewiele mają wspólnego z codziennością. Którą z Was np. Zakościelny zabrałby nad jezioro?
Co jest lepsze: przyglądanie się, jak jeden z amerykańskich aktorów wręcza bukiet róż partnerce czy spacer po parku ze swoją sympatią?
Ulotne chwile i zwykłe czynności też mogą być piękne, jeśli to piękno zobaczysz!
Telewizja ogranicza wyobraźnię! Kiedyś marzyliśmy się o miłości czytając "Romea i Julię"... Nasze pokolenie woli siedzieć z paczką chipsów przed ekranem i oglądać dwudziestą piątą edycję "Tańca z gwiazdami". Każdy marzy o karierze wielkiego tancerza, ale mało kto próbuje swoich sił. Bo lepiej jest przyglądać się (!) profesjonalistom, niż pracować nad marzeniami i zacząć chociażby tańczyć...
Większość z nas ulega wpływowi reklam. Cóż się dziwić? Powszechnie wiadomo, że młodzi chcą wyglądać modnie, posiadać nowe komórki i używać nowych kosmetyków firmy X, ponieważ ,,Magda też takie ma. Wszyscy teraz to mają". Wielu rodziców nie radzi sobie z pociechami, więc ustępują i kupują.
I dla tzw. świętego spokoju nie protestują, gdy córcia woli obejrzeć film zamiast przeczytać lekturę. Nie jest zdrowe i normalne oglądanie każdego odcinka serialu czy teledysku na Vivie.
W dodatku wiele programów budzi w nas uczucie, że musimy dopasować się do otoczenia za wszelką cenę. Odczuwamy też presję posiadania rzeczy, których tak naprawdę mieć nie musimy. Fizycznie – siedzenie przed telewizorem czym komputerem zabija w nas energie i powoduje ospałość.
Tak często chcecie zmienić swój świat pod wpływem telewizji.
Ale czy pamiętacie, że ona tylko odzwierciedla rzeczywistość a nią nie jest?















