Polska jest gorsza?
nieOna - artukuł dodany 2008-07-18 10:33
10
3.0
283
Czasami mam wrażenie, że inne narody uznają Polaków za gorszych, a nie równych sobie. Czy wy też macie to uczucie?
Jestem dumna z kraju, w którym żyję, z jego bogatej historii, ze sławnych Polaków, którzy zawojowali świat. Nie wyobrażam sobie życia poza jego granicami. Jednak czasami odnoszę wrażenie, że inni uważają, że Polska jest gorsza, a jej mieszkańcy to ludzie gorszej kategorii.
http://www.cogito.com.pl/images/articles/temp/t_e48b08d69e3806c68eaf3068998948bf.jpg
http://www.cogito.com.pl/images/articles/temp/t_e48b08d69e3806c68eaf3068998948bf.jpg
Tegoroczny konkurs Eurowizji. Kraje Europy rywalizują ze sobą i prezentują piosenki, które mają szansę zawładnąć sercami Europejczyków. Polska przeszła eliminacje. Utwór Isis Gie nie był powalający na kolana, ale nie przynosił też nam wstydu. Byłam pewna, że zajmiemy miejsce w pierwszej piętnastce. Jednak myliłam się. I to bardzo. Punkty dostaliśmy tylko z Irlandii i Wielkiej Brytanii, gdzie mieszka mnóstwo Polaków. Nawet od naszych sąsiadów nic nie dostaliśmy. Zajęliśmy w efekcie przedostatnie miejsce. Głosy rozłożyły się według sympatii, tzn. Hiszpania głosowała na Portugalię, Portugalia na Hiszpanię itd. Po wyłączeniu telewizora krew się we mnie zagotowała. Byłam bliska wybuchu. Coś we mnie pękło. Byłam wściekła, ogarnęła mną furia. Kocham Polskę, ale dlaczego inni jej nie szanują? Dlaczego nikt jej nie lubi? Dlaczego inne narody traktują nas, jak gorszych od siebie?
12 czerwca 2008 rok. EURO2008, mecz Polska - Austria rozgrywany w Wiedniu. Spotkanie prowadził sędzia Howard Webb z Anglii. Polacy nie grali fantastycznie, ale nie dawali za wygraną. Strzelili bramkę. Jak wszyscy byliśmy wtedy dumni. Czuliśmy, że zwycięstwo mamy już w kieszeni. Szczególnie, gdy wybiła 90 minuta. Sędzia doliczył dodatkowy czas. W 93 minucie sędzia Webb podyktował kontrowersyjny, a według wszystkich Polaków niesprawiedliwy rzut karny dla reprezentacji Austrii. Wynik meczu nie zakończył się naszą wygraną tylko remisem. Polska była oburzona! Ja zresztą też! Ileż było gróźb w Internecie, ile skarg na taką decyzję sędziego. Moglibyśmy przecież nawet przegrać, ale uczciwie! Znowu poczułam, że jesteśmy traktowani jak gorsza kategoria. Chciało mi się płakać. Kolejny dowód, że mało kto szanuje Polskę. Nie mówię o wszystkich cudzoziemcach. Bo zdarzają się oczywiście wyjątki.
Jeszcze raz powtórzę, że kocham Polskę i będę to powtarzać do końca życia. Szanuje inne kraje i narody. Ale dlaczego czasami my, Polacy, czujemy się gorsi? Czemu inni nie mogą traktować nas z szacunkiem tak jak my ich?
Pozostawmy to pytanie bez odpowiedzi.
Jestem dumna z kraju, w którym żyję, z jego bogatej historii, ze sławnych Polaków, którzy zawojowali świat. Nie wyobrażam sobie życia poza jego granicami. Jednak czasami odnoszę wrażenie, że inni uważają, że Polska jest gorsza, a jej mieszkańcy to ludzie gorszej kategorii.
http://www.cogito.com.pl/images/articles/temp/t_e48b08d69e3806c68eaf3068998948bf.jpg
http://www.cogito.com.pl/images/articles/temp/t_e48b08d69e3806c68eaf3068998948bf.jpg
Tegoroczny konkurs Eurowizji. Kraje Europy rywalizują ze sobą i prezentują piosenki, które mają szansę zawładnąć sercami Europejczyków. Polska przeszła eliminacje. Utwór Isis Gie nie był powalający na kolana, ale nie przynosił też nam wstydu. Byłam pewna, że zajmiemy miejsce w pierwszej piętnastce. Jednak myliłam się. I to bardzo. Punkty dostaliśmy tylko z Irlandii i Wielkiej Brytanii, gdzie mieszka mnóstwo Polaków. Nawet od naszych sąsiadów nic nie dostaliśmy. Zajęliśmy w efekcie przedostatnie miejsce. Głosy rozłożyły się według sympatii, tzn. Hiszpania głosowała na Portugalię, Portugalia na Hiszpanię itd. Po wyłączeniu telewizora krew się we mnie zagotowała. Byłam bliska wybuchu. Coś we mnie pękło. Byłam wściekła, ogarnęła mną furia. Kocham Polskę, ale dlaczego inni jej nie szanują? Dlaczego nikt jej nie lubi? Dlaczego inne narody traktują nas, jak gorszych od siebie?
12 czerwca 2008 rok. EURO2008, mecz Polska - Austria rozgrywany w Wiedniu. Spotkanie prowadził sędzia Howard Webb z Anglii. Polacy nie grali fantastycznie, ale nie dawali za wygraną. Strzelili bramkę. Jak wszyscy byliśmy wtedy dumni. Czuliśmy, że zwycięstwo mamy już w kieszeni. Szczególnie, gdy wybiła 90 minuta. Sędzia doliczył dodatkowy czas. W 93 minucie sędzia Webb podyktował kontrowersyjny, a według wszystkich Polaków niesprawiedliwy rzut karny dla reprezentacji Austrii. Wynik meczu nie zakończył się naszą wygraną tylko remisem. Polska była oburzona! Ja zresztą też! Ileż było gróźb w Internecie, ile skarg na taką decyzję sędziego. Moglibyśmy przecież nawet przegrać, ale uczciwie! Znowu poczułam, że jesteśmy traktowani jak gorsza kategoria. Chciało mi się płakać. Kolejny dowód, że mało kto szanuje Polskę. Nie mówię o wszystkich cudzoziemcach. Bo zdarzają się oczywiście wyjątki.
Jeszcze raz powtórzę, że kocham Polskę i będę to powtarzać do końca życia. Szanuje inne kraje i narody. Ale dlaczego czasami my, Polacy, czujemy się gorsi? Czemu inni nie mogą traktować nas z szacunkiem tak jak my ich?
Pozostawmy to pytanie bez odpowiedzi.
















Zyjac w Polsce czlowiek nie zastanawia sie specjalnie, czy jest mu dobrze, jako Polak. Kiedy wyjedzie sie za granice, dopiero wtedy dostrzega sie, ze pomimo wszystko jest sie patriota. Niestety, musze przyznac, ze w UK Polaków jest za duzo, rodaków idzie poznac na ulicy jednym spojrzeniem. Uwierzcie, duza czesc emigrantów (nie chce nikogo obrazac) to holota, ktora nie radzila sobie w Polsce, albo jest bardzo lasa na pieniadze, ktorych w tych czasach juz na Wyspach za duzo nie zarobi. Nie rozumiem.
Waracajac do artykulu - Eurowizja, totalna porazka dla Polski ktorys rok z rzedu. Ale czy rzeczywiscie jestesmy tacy kiepscy? Nie. Eurowizja jakis czas temu przestala byc konkursem muzycznym, a przeistoczyla sie w konkurs polityczny; wkuncu sasiedzi musza sie wspierac:P Z jednej strony jestem za tym, zeby Polska zrezygnowala z tego konkursu, z drugiej...szkoda sie poddac.
Euro 2008...kolejna porazka dla Polaków. I nie porazka, bo pregralismy. Porazka, bo nie potrafilismy sie pogodzic z przegrana. Ogladalam mecz, wiem, ze bylo to niezle przegiecie, ale zeby tak obsmarowywac sedziego ? Polacy przekroczyli granice dobrego smaku z fotomontazami na internetowych portalach, wyzwiskami, itp. Bylo mi wstyd, naprawde. Stalo sie, byl przekret, ale czy to oznacza, ze mamy znizac sie do tak niskiego poziomu chamstwa i prostactwa?