Najpopularniejsze kierunki
redakcja - artukuł dodany 2008-07-17 16:06
0
4.0
927
W Warszawie iberystyka i budownictwo, w Poznaniu dziennikarstwo, polityka społeczna i dietetyka, w Bydgoszczy resocjalizacja - te kierunki cieszą się największą popularnością wśród przyszłych studentów.
Wyniki przyjęć można sprawdzić w internecie. Na iberystykę o 48 miejsc walczyło 1070 kandydatów. To ponad 22 osoby na jedno miejsce. Dużą popularnością cieszyła się także psychologia (prawie 20 kandydatów na jedno miejsce) i dziennikarstwo (17 osób na miejsce) Podobnie dużo chętnych było na Międzykierunkowe Studia Ekonomiczno-Menedżerskie. Dużym wzięciem jak na nowy kierunek cieszyło się bezpieczeństwo wewnętrzne. Tam było 860 chętnych na 90 miejsc. Ale np. już na inną nowość - politykę socjalną - były tylko 54 zapisy. Nowy kierunek - międzynarodowe stosunki gospodarcze - to także hit na poznańskiej Akademii Ekonomicznej. O jedno miejsce walczyło 4,5 osoby. Popularniejsza była tylko, już tradycyjnie, ekonomia (5,5 kandydata na miejsce).
Na Uniwersytecie Adama Mickiewicza największe wzięcie (ponad 13 osób na miejsce) miało dziennikarstwo i komunikacja społeczna, dawniej występujące jako specjalność na politologii, która pewnie dlatego spadła na dalekie miejsce w rankingach. Z kolei na Uniwersytecie Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy hitami okazały się resocjalizacja i, jak w latach poprzednich, psychologia.
Pracownicy działów rekrutacji na poszczególnych uczelniach nie mogą jednak pojechać na wakacje. Kandydaci muszą teraz przynieść świadectwa. - Niestety, nadal papierek jest najważniejszy - wzdycha prof. Tomasz Łodygowski, prorektor Politechniki Poznańskiej. Uczelnia ta od początku prowadziła nabór elektronicznie. Ostateczne listy studentów opublikowane zostaną na przełomie lipca i sierpnia. Wtedy też uczelnie podadzą informacje o dodatkowych wolnych miejscach.
Źródło: metro
Wyniki przyjęć można sprawdzić w internecie. Na iberystykę o 48 miejsc walczyło 1070 kandydatów. To ponad 22 osoby na jedno miejsce. Dużą popularnością cieszyła się także psychologia (prawie 20 kandydatów na jedno miejsce) i dziennikarstwo (17 osób na miejsce) Podobnie dużo chętnych było na Międzykierunkowe Studia Ekonomiczno-Menedżerskie. Dużym wzięciem jak na nowy kierunek cieszyło się bezpieczeństwo wewnętrzne. Tam było 860 chętnych na 90 miejsc. Ale np. już na inną nowość - politykę socjalną - były tylko 54 zapisy. Nowy kierunek - międzynarodowe stosunki gospodarcze - to także hit na poznańskiej Akademii Ekonomicznej. O jedno miejsce walczyło 4,5 osoby. Popularniejsza była tylko, już tradycyjnie, ekonomia (5,5 kandydata na miejsce).
Na Uniwersytecie Adama Mickiewicza największe wzięcie (ponad 13 osób na miejsce) miało dziennikarstwo i komunikacja społeczna, dawniej występujące jako specjalność na politologii, która pewnie dlatego spadła na dalekie miejsce w rankingach. Z kolei na Uniwersytecie Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy hitami okazały się resocjalizacja i, jak w latach poprzednich, psychologia.
Pracownicy działów rekrutacji na poszczególnych uczelniach nie mogą jednak pojechać na wakacje. Kandydaci muszą teraz przynieść świadectwa. - Niestety, nadal papierek jest najważniejszy - wzdycha prof. Tomasz Łodygowski, prorektor Politechniki Poznańskiej. Uczelnia ta od początku prowadziła nabór elektronicznie. Ostateczne listy studentów opublikowane zostaną na przełomie lipca i sierpnia. Wtedy też uczelnie podadzą informacje o dodatkowych wolnych miejscach.
Źródło: metro














