Piątek, 21 Listopada 2008. Imieniny: Janusza, Marii
Wyszukaj zaawansowane
Ostatnie Cogito
Archiwum
Dzisiaj szkoła: Klimat szkoły oczyszczę

W Zespole Szkół w Wojkowicach istnieje od kilku lat instytucja mediatora szkolnego. Sprawuje ją uczeń, a właściwie uczniowie, gdyż na ostatnich październikowych wyborach wyznaczono aż 20 szkolnych mediatorów.

Ankieta

MEN chce wprowadzić do szkół ekonomię w praktyce. Powinny to być:
1. zajęcia fakultatywne
66.7 % 66.7 % (46 os.)
2. lekcje obowiązkowe
21.7 % 21.7 % (15 os.)
3. to zbędny przedmiot
10.1 % 10.1 % (7 os.)
4. mam na ten temat inne zdanie
1.4 % 1.4 % (1 os.)
4.6

Jaką dziewczynę da się pokochać?

Komentarze 59  Ocena 4.6  Odsłony 1965

Linkownia

Wykop Gwar Digg Del.icio.us Linkr Reddit
"Dobre życie wypełnia miłość"- to prawda. Prawdą jest także, że większość ludzi nie patrzy na charakter tylko na wygląd osoby z którą chce chodzić. W miłości od pierwszego wejrzenia właśnie tak jest. Słusznie? Powiedzmy NIE takim zachowaniom!

Nie ma ludzi idealnych. Nie ma człowieka, który nigdy nie okłamałby rodzica, brata, nauczyciela czy księdza. Nie ma na świecie dziewczyny, która byłaby specjalistką we wszystkich dziedzinach nauki.

Moja dziewczyna musi być nie tyle mądra, ile dobra i pomocna. Taka, aby zawsze mogła doradzić, pomóc innym ludziom w potrzebie. Musiałaby być ambitną osobą, której zależałoby na wykształceniu. Czy moja dziewczyna musi być ładna...?
Na takie pytanie większość chłopaków odpowiedziałaby pewnie - tak.
Przykładem może być "miłość od pierwszego wejrzenia". W tym uczuciu kierujemy się przecież wyglądem, nie charakterem. Czy ja również podzielam zdanie większości? Nie.

Myślę, że ładna dziewczyna to nie taka, która wystartowała w sesji zdjęciowej do "Bravo Girl". Ładna dziewczyna to taka, która potrafi o siebie zadbać, chodzi czysto ubrana, dba o swoją higienę i wygląd. Przecież każdy na swój sposób jest ładny. Każdy ma swoją naturalną piękność, a to, czy ją wykorzysta zależy tylko i wyłącznie od niego.

Kolejna sprawa (dość krępująca) - religijność. Czy tolerowałbym dziewczynę, wierzącą w Buddę? Tolerowałbym. Lecz z całą pewnością próbowałbym nakierować ją na katolicyzm. Na pewno chciałbym, by wierzyła i kochała Boga. By mogła doświadczać Jezusa zmartwychwstałego i aby potem, po śmierci mogła radować się ze mną w niebie. Chciałbym, aby umiała zachować się w kościele. Żeby nie śmiała się z imion boskich i świętości kościoła. Żeby nie szydziła z księży. Mówiąc ogólnie, aby była pobożna.

Ważną sprawą jest zachowanie się w otoczeniu. Zachowanie, które pełni ważną rolę w życiu. Nie ulega wątpliwości, że moja dziewczyna powinna zachowywać się kulturalnie. Nie tylko w teatrze, ale przy obiedzie z moimi rodzicami, na lekcjach w szkole. Tolerowałbym obrażalstwo, bo każdy może mieć złe dni, każdy może się obrazić. Ważną rolę w kulturze jest mowa. Moja dziewczyna powinna wyrażać się ładnie, bez niepotrzebnych kolokwializmów, wulgaryzmów czy też przekleństw. Żaden facet nie lubi, kiedy jego dziewczyna przeklina. Wygląda to tak, jakby chciała utożsamić się z jakąś bandą rozrabiaków. To niedopuszczalne! Dziewczyna ma swoją kobiecość, swoje gesty, ruchy- niech umie to wykorzystać!

Moja sympatia, powinna mówić prawdę. Związki zawsze są budowane na wzajemnym poszanowaniu, zaufaniu i prawdomówności. Jak wyglądałaby dziewczyna w oczach chłopaka, kłamiąca i oszukująca? Ja nigdy nie zwątpiłbym w to, co powiedziałby moja dziewczyna.

Ufałbym jej nade wszystko. Gdybym zauważył, że ona nie mówi prawdy, nasz związek nie byłby niczym poważnym. Można byłoby nazwać to "przelotnym uczuciem"? Nasz związek powinien być czymś trwałym. Coś, co nas nigdy nie rozbije. Nawet jeżeli ktoś z nas miałby oddać życie za drugą osobę, powinien to uczynić. To jest poważny związek!

Kolejnym wymogiem jest lojalność i wytrwałość. W związku nie może być tak, że oboje potrzebują siebie tylko do zabaw i rozrywek. Nie można bawić się czyimiś uczuciami! Zastanawiałem się często, czy byłbym przy mojej dziewczynie, gdyby coś nie pozwalałoby nam być ze sobą. Doszedłem do wniosku, że nigdy nie pozostawiłbym dziewczyny na pastwę losu. Kiedy zachorowałaby nawet na najcięższą chorobę, trwałbym przy niej. Bo kochałbym ją. A miłość "cierpliwa jest, łaskawa jest, nie pamięta złego, nie unosi się pychą". Moja dziewczyna musiałaby się zastanowić, czy podałaby mi szklankę wody, kiedy byłbym śmiertelnie chory? Bez tego, nasz związek nie miałby sensu...

Moja dziewczyna musiałaby mieć jakieś hobby. Zaakceptowałbym każde, choć przy nieodpowiednich zainteresowaniach zwróciłbym jej na to uwagę. Czyli kolejna ważna sprawa "umiejętność przyjmowania krytyki". Moja dziewczyna nie mogłaby być zarozumiałą i kapryśną osobą.

Dziewczyna nie może być pyszna, czyli taka, która uważa, że wszystko robi najlepiej. Zastanówmy się, czy w związku to dopuszczalne? Czyli, żeby jedno ciągle uważało siebie za tego najmocniejszego i najwspanialszego? Czy to nie byłoby życie "narcyza"?

Dziewczyna nie może być kapryśna.
Ja to rozumiem tak... "Jest zima. Stoimy na środku deptaku. Ja chcę iść z nią do kina, ona na pizze. Ona nie chce iść do kina za żadne skarby, bo pizza jest lepsza i koniec. Nie ruszy się z miejsca, dopóki nie spełnię jej życzenia".

Czy taka sytuacja jest dobra? Na pewno nie, świadczy tylko, że dziewczyna jest kapryśna. Jeżeli dziewczyna chce iść na pizze a nie do kina, powinna porozmawiać z chłopakiem i powiedzieć otwarcie, dlaczego pizza jest lepsza od premiery najnowszego filmu w kinie. Rozumiem, że odpowiedzi "tak, bo tak", lub "nie, bo nie", są także odpowiedzią, ale wtedy chłopak nie wie, o co chodzi sympatii.
W pewnym stopniu ona nim wtedy manipuluje. Jej zdanie "idziemy na pizzę i kropka!" pokazuje, że "dziewczyna ma takie same prawa jak chłopak". Jest to dobre, ale nie wszędzie. Załóżmy, że jestem z dziewczyną na meczu piłki nożnej, a ona nagle chce iść obejrzeć wystawę psów. Na moją prośbę - poczekaj do końca meczu, tych kilka minut - ona odpowiada - siedź sobie tu z sam. I wychodzi.

Czy zostawianie chłopaka w jednym miejscu jest odpowiednie do wieku? W takich sytuacjach dziewczyna unosi się kaprysem. Jeżeli chłopak nie zechce spełnić jej zachcianek, ona sobie po porostu pójdzie z jego życia. Jaki wniosek? Ważne, by para zakochanych umiała się zawsze porozumieć i razem dobrze bawić.

Chciałbym, aby moja dziewczyna była normalnym człowiekiem - z ludzkimi wadami i zaletami. Nie musi być księżniczką z bajki. Ale powinna mieć w sobie coś, co pozwoli mi zapomnieć o całym świecie, kiedy będziemy szli trzymając się za ręce...

Oceń artykuł:

Iknaw - 2008-09-28 15:21:31
Iknaw
Hmm...A ja mam wrażenie,ze pisząc ten artykuł jednocześnie rozreklamowałeś siebie:D.A tak serio,to cieszę się,że go napisałeś,bo o idealnych chłopakach się nasłuchałam,a ciekawiło mnie,jaka powinna być idealna dziwczyna.I w sumie nie jest to obraz nierealny.Ja sama uważam siebie za bardzo 'wadliwy towar' a nie spełniam tylko jednego kryterium (przeklinanie...ehh...:/),więc na pewno nie jedna dziewczyna spelnia te kryteria...
Życzę powodzenia!
Akataa - 2008-09-27 22:25:38
Akataa
Czytając ten artykuł miałam nieodparte wrażenie sztuczności tego wszystkiego o czym piszesz. Poprawka, nie 'o czym', ale 'jak'. Może rzeczywiście jesteś nad wyraz dojrzały, albo po prostu za takiego się uważasz.
To wszystko wygląda tak, jakbyś w wieku tych 'nastu' lat szukał partnerki do grobowej deski. Najpierw piszesz, że nikt nie jest idealny, a opisując wymarzoną dziewczynę, związek, w jakim mógłbyś trwać i miłość, sam to wszystko idealizujesz. Jak już ktoś wcześniej skomentował-pełno tu paradoksów.

Mam nadzieję, że kilka słów krytyki Cię nie zniechęci, ani do dalszego szkolenia warsztatu literackiego, ani do poszukiwania wyśnionej dziewczyny.
Życzę tylko trochę bardziej realistycznego spojrzenia na XXI wiek. ;)
Olcia321116 - 2008-09-12 18:40:41
Olcia321116
eh...powiem jedno-chyba żadna dziewczyna nie spełni takich wymogów!!!! Musi być taka i owaka,robić to,a tego absolutnie nie....chyba żadna dziewczyna nie chciała by żyć ciągle pod taką presją!Nie powie czegoś,bo jeszcze coś będzie nie tak i co wtedy? i powiem Ci jedno-jeśli ktoś mówi,że wygląd drugiej osoby się nie liczy to po prostu kłamie...i tyle :) pozdrawiam :D :D :D
mgielka98 - 2008-08-26 19:28:25
mgielka98
oj, to chyba nie jest artykuł o "wymarzonej" dziewczynie, tylko raczej o "wymarzonym" chłopaku=)
wow, WIĘCEJ TAKICH chłopców !!
daaagula - 2008-08-22 21:53:35
daaagula
Świetny artykuł. Jestem pod wrażeniem! Mało który mężczyzna myśli takimi kategoriami... Podtrzymujesz moją wiarę w facetów:)
Jeśli jeszcze nie znalazłeś Tej Jednej Jedynej, to życzę Ci tego z całego serca, bo widać, że jesteś dojrzałym i odpowiedzialnym mężczyzną.
Pozdrawiam serdecznie!
ZielonyBez - 2008-08-04 11:01:57
ZielonyBez
Bardzo interesujący artykuł :) Ja oczywiście uważam, że powinno to odnosić się równocześnie do partnerów. Tak to prawda, miłość musi być czymś pięknym i zapewne nie da się tego uczucia porównać z czymś innym. W piśmie Świętym (Hymn o miłości 13,1-13 Pierwszy list do Koryntian) jest to uczucie miłości bardzo pięknie opisane, aczkolwiek ja uważam, że w dobie XXI wieku wszystko traci blask. Uczucia tracą na wartości, stają się banalne...nie mają w sobie głębi i romantyzmu.
Znalezienie odpowiedniej osoby graniczy z cudem, możliwe że jest to spowodowane wysokimi wymaganiami, aczkolwiek musi być jakieś kryterium, nie można przecież się wiązać z osobą, która nawet w minimalnym stopniu Nam nie odpowiada.
xxpatrickxx - 2008-07-31 11:39:24
xxpatrickxx
Dziękuję Wam za tyle miłych komentarzy na temat mojego artykułu.... :) Dziękuję
ania2803 - 2008-07-31 11:25:01
ania2803
Świetnie napisany artykuł. Wiesz czego oczekujesz od dziewczyny którą chciałbyś pokochać. Pięknie, że nie wstydzisz się swoich myśli i potrafisz je pokazać. Mało jest takich chłopaków którzy mówią czego chcą i czego oczekują :))
Marzena14S - 2008-07-28 22:16:21
Marzena14S
Dla jednych ideał, a dla drugich osoba, która nie istnieje. Takie poglądy są wyidealizowane. Niby wygląd nie gra roli, jednak wiele młodych ludzi mówi, że "chłopak/ dziewczyna musi przyciągnąć wyglądem, a zachować charakterem". Opis rewelacyjny... ;)
onanieznana - 2008-07-28 00:29:41
onanieznana
jak wyidalizowane podejście do związku moze być normalnym podejściem?? ja uważam ten artykuł tak jak już ktoś wczesniej napisał za marny. piszesz, że dziewczyna nie musi być ładna...sranie w banie. dla każdego znas osoba, z którą jesteśmy lub chcemy być musi mieć coś w wyglądzie takiego co kieruje nasz wzrok w jej kierunku. poza tym jak to kiedyś powiedział Cejrowski jak kogoś kochasz to on jest dla Ciebie najpiękniejszy, a pozostałe osoby są nieważne, ale tylko wtedy jak kochasz. w miłości wygląd nie jest ważny ale trzeba kochać, a miłość przychodzi z czasem. w miłości ważny też jest seks, a chyba tylko osoba, która Ci sie podoba może Cie pociągać. w zasadzie powinno tak być, że kiedy patrzysz na ukochaną osobe powinna włączać się wyobraźnia... bez seksu nie ma związku, a związku nie ma bez miłości. wszystko musi ze sobą grać. grać piękną gre

jestem ciekawa czy Ty jesteś taki wspanialy jak chcesz żeby wspaniała była Twoja dziewczyna... wydaje mi się, że Ty byś chciał sobie ją wychować..

a i jeszcze aspekt tolerancji. ona polega na akceptacji tego czego sami nie robimy i nie zawsze jesteśmy w stanie zrozumiec bez próby ingerowania w te sprawy, a Ty piszesz, że próbowałbyś skłonić ją do zmiany wiary. paradoks goni kolejny paradoks...
Skomentuj ten artykuł Zarejestruj się lub zaloguj aby dodać komentarz.

Jest to wersja beta serwisu. W przypadku zauważenia nieprawidłowości w działaniu strony napisz do nas!
Chmurka tagów
Wydawnictwo nie ponosi odpowiedzialności za treści i zdjęcia zamieszczane przez użytkowników na stronie cogito.com.pl, w części WIRTUALNEJ REDAKCJI.
© Agencja Wydawnicza AGA-PRESS. Projekt i wykonanie: Agencja Interaktywna Mindscape.